10.11.2007

Zespół
e-prawnik.pl

Dowody własności w trakcie sądowego działu spadku - opinia prawna

Stan faktyczny

Razem z bratem po przeprowadzonej sprawie sądowej nabyliśmy spadek po zmarłym 15 lat temu ojcu. W skład spadku wchodzi gospodarstwo rolne składające się z 2 działek. Na  jednej z działek (mniejszej) należących do ojca, 30 lat temu wspólnie ze współmałżonkiem postawiliśmy dom. Po jego wybudowaniu ojciec mój zamieszkiwał z nami do swojej śmierci. Nie mam rachunków na zakupione materiały. Na działkę, na której znajduje się dom, mamy "akt własności ziemi", wystawiony na ojca i jest możliwość dokończenia sprawy, czyli jej przejęcia wraz z domem w całości przeze mnie (brat chce zbyć swoją część na moją korzyść). W domu zamieszkuję z synem, a w związku z tym, że jestem w podeszłym wieku chciałabym tą działkę wraz z domem przekazać dla syna. Czy jest to możliwe, aby zbycie części nabytego spadku dokonać od razu na mojego syna, zarówno przeze mnie, jak i przez mojego brata? Co do drugiej działki, na którą nie mamy żadnego dokumentu potwierdzającego, że nasz ojciec był jej właścicielem za wyjątkiem "wypisu z rejestru gruntów". Na tym wypisie widnieją dwie działki, jednak obydwie mają ten sam dokument własności (figurujący na mniejszej działce). Na powyższe zwróciłam uwagę w Wydziale geodezji. Po mojej interwencji wpisano jako dokument własności nr poszukiwanego "aktu notarialnego", który został podany przez ojca w czasie spisywania ewidencji ziemi w okresie uwłaszczenia w 1975 r. W związku z powyższym nie zachodziła konieczność nadawania "aktu własności ziemi". Oczywiście na obydwie działki wystawiana jest nadal na ojca  "decyzja płatnicza", którą od śmierci ojca ja reguluję. Teraz chcemy dokonać "finalizowania" sprawy, a więc udaliśmy się do notariusza, aby dokonać wymaganych czynności. Okazało się jednak, że potrzebny jest szereg dokumentów, a najważniejsze to albo akt notarialny, albo akt własności ziemi. Próbowaliśmy szukać kopii dokumentu w archiwach, zarówno przy sądzie, jak również w archiwum wojewódzkim, ale bez rezultatów. Jak można w inny sposób udowodnić prawo posiadania przez ojca "tej" działki? Czy jest możliwość uzyskania jakiegoś "innego" dokumentu? Jakie dokumenty są wymagane w celu zakończenia całej sprawy?

Porady prawne

Opinia prawna

Z przedstawionego stanu faktycznego wynika, iż na podstawie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, nabyła Pani wraz ze swoim bratem spadek po zmarłym 15 lat temu ojcu.

W skład spadku wchodzi gospodarstwo rolne składające się z dwóch działek. Własność zabudowanej działki jest udokumentowana decyzją administracyjną – „aktem własności ziemi”. Brakuje natomiast dokumentu potwierdzającego własność drugiej z działek. Jak wydaje się wynikać z opisu sytuacji, przedmiotowe nieruchomości nie mają urządzonych ksiąg wieczystych, w których wpis potwierdzałyby prawo własności. Z powyższych względów okazało się niemożliwe przeprowadzenie umownego działu spadku w formie aktu notarialnego. Stwierdzić zatem należy, iż w niniejszym przypadku nie ma innych dowodowych w postaci dokumentów, które mogłyby potwierdzić własność spadkodawcy, co z kolei pozwalałoby na przeprowadzenie sprawy przez notariuszem. Jedyną pozostałą możliwością jest ustalenie własności nieruchomości na drodze sądowej.

W związku z powyższym wydaje się, iż w zaistniałej sytuacji najkorzystniejszym rozwiązaniem byłoby przeprowadzenie działu spadku na drodze sądowej. Zgodnie bowiem z art. 684 kodeksu postępowania cywilnego, skład i wartość spadku ulęgającego podziałowi ustala w takiej sytuacji sąd. Zatem przed wydaniem ostatecznego rozstrzygnięcie organ procesowy zobowiązany będzie ustalić, czy nieruchomość, której akt notarialny potwierdzający nabycie został utracony, stanowiła własność spadkodawcy, czy została tylko objęta w posiadanie. Gdyby sąd uznał, że przedmiotowa nieruchomość stanowiła własność spadkodawcy, postanowienie sądu w przedmiocie działu spadku stanowić będzie dostateczną podstawę do ujawnienia prawa w księdze wieczystej i ostatecznego sfinalizowania całej sprawy.

W tym miejscu wskazać należy, iż wykazaniu własności przedmiotowej nieruchomości nie może służyć postępowanie o stwierdzenie zasiedzenia własności. Jak stwierdził bowiem Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 12 września 1974 r., III CRN 189/74, osoba będąca właścicielem rzeczy nie może domagać się ustalenia swego prawa własności w drodze zasiedzenia dlatego, że ma trudności z udowodnieniem swojego prawa, na przykład z tego względu na to, że zaginął akt notarialny nabycia nieruchomości nie mającej księgi wieczystej. Zasiedzenie jest bowiem sposobem nabycia własności, a nie formą jej potwierdzenia. Stwierdzić ponadto należy, że w zaistniałej sytuacji nie jest możliwym również skorzystanie z innej sposobności wykazania własności, a mianowicie z możliwości, jaką stwarza art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Jeżeli przedmiotowe nieruchomości nie mają urządzonych ksiąg wieczystych, nie jest również możliwe wszczęcie postępowania o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.

Porady prawne

Potrzebujesz porady prawnej?

Zapytaj prawnika:

Dodaj załącznikDodaj załącznik

Oświadczenia i zgody RODO: