Ubliżanie sądowi na piśmie bez kary porządkowej

Tylko obrażanie sędziego podczas rozprawy podlega pod taką sankcję. Nie znaczy to, że w liście możemy lżyć wymiar sprawiedliwości bez żadnych konsekwencji.

W uchwale Sądu Najwyższego z 26 października 2011 r. stwierdzono, że kary porządkowe sądy mogą nakładać tylko wobec osób obecnych podczas i w miejscu czynności sądowych.

Kara jest możliwa w takiej sytuacji, gdy osoby te bądź to naruszają powagę, spokój lub porządek tych czynności bądź to ubliżają sądowi, innemu organowi państwowemu lub osobom biorącym udział w tej czynności, niezależnie od tego, w jakiej formie to czynią.

Kar porządkowych nie stosuje się natomiast do czynów dokonanych poza miejscem i czasem rozprawy, posiedzenia lub innej czynności sądowej, w tym w szczególności w formie pisma złożonego do sądu.

Zgodnie z prawem w razie naruszenia powagi, spokoju lub porządku czynności sądowych albo ubliżenia sądowi, innemu organowi lub osobom biorącym udział w sprawie, sąd może ukarać winnego karą porządkową do 10 tys. zł grzywny lub karą pozbawienia wolności do czternastu dni. Sądy mają do tego prawo w ramach tzw. policji sesyjnej. Wspomniane sankcje mają szybko przeciwdziałać naruszeniom porządku podczas rozpraw.

Uchwała Sądu Najwyższego nie zapewnia jednak bezkarności tym, którzy obrażą sędziego na piśmie. Takie osoby mogą odpowiadać za swoje słowa np. na podstawie artykułów kodeksu karnego mówiących o znieważeniu funkcjonariusza publicznego lub poniżaniu konstytucyjnego organu RP albo też w drodze odpowiedzialności cywilnej.  

Sygn. akt I KZP 8/11

Dariusz Madejski, e-prawnik.pl