kradzież czekolady
Wysłany: 2010-04-27 17:40:09
Witam, dziś moja babcia była na zakupach w biedronce, podczas robienia zakupów czekolada wpadła jej na przód kosza, gdzie znajdowała się torba z zakupami z innego sklepu. Czekolada była więc widoczna przy wyjściu z kasy, gdzie stał ochroniarz. Moja babcia jej nie widziała. Po zapłaceniu rachunku ochroniarz ją zatrzymał, wezwał policję i oskarżył o kradzież czekolady za 2 zł 10 gr. Spisano protokół - przy okazji sugerowano, żeby się przyznała do popełnionego czynu - babcia go podpisała. Dodam, że nie miała okularów i nie miała pojęcia co podpisuje. Jakie mogą być konsekwencje zajścia oprócz histerii mej babci, która płacze od kilku godzin nie mogąc się uspokoić. Czy ochroniarz miał prawo - widząc całe zajście - po prostu czekać aż przejdzie przez bramkę? Czy mógł po prostu powiedzieć, że czegoś nie skasowała? Czy jeśli okaże się, że rzecz była nagrywana na monitoring i że widać całe zajście, to sprawa zostanie umorzona?

Odpowiedz
Cytuj