Pełnomocnictwo

Umowa zlecenia

Pełnomocnictwo procesowe sprawowane przez zleceniobiorcę

W wyniku nowelizacji Kodesku postępowania cywilnego z 2005 roku, katalog osób mogących pełnić funkcję pełnomocnika procesowego został rozszerzony. Do typowego grona osób – adwokat czy też radca prawny – dołączono również osobę pozostającą w stałym stosunku zlecenia ze stroną będącą w sporze, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia oraz osobę sprawującą zarząd majątkiem lub interesami tej strony.

Nowelizacja ta, przywróciła rozwiązania obowiązujące już wcześniej. Ustawodawca najwidoczniej dostrzegł wzrastającą potrzebę rozszerzenia katalogu podmiotów mogących reprezentować stronę w sądzie. Nieustanny wzrost gospodarczy, coraz szybciej i zarówno gorzej rozwijające się prawo wymagają od uczestników obrotu prawnego znajomości coraz to większej liczby przepisów. Nie każdy ma czas i odpowiednią wiedzę by móc zapoznać się z częstokroć niejasnymi i niezrozumiałymi regulacjami prawnymi. Nieraz jednak skorzystanie z usług adwokata czy radcy stawało się przykrą i kosztowną koniecznością. A jak wiadomo – nie każdego na to stać. Nowelizacja umożliwiła reprezentację strony przed sądem przez osobę, która nie musi legitymować sie tytułem adwokata (czy radcy prawnego), co nie oznacza, iż osoba ta nie będzie posiadała wiedzy na tematy prawne. A z pewnością rozwiązanie takie będzie dużo tańsze.

W Polsce przelicznik liczby mieszkańców do liczby adwokatów czy też radców prawnych mówiąc delikatnie – jest zbliżony do standardów trzeciego świata, a od poziomu europejskiego dzieli nas ogromna przepaść. Do tej pory zaledwie kilka procent spraw przeprowadzanych w sądzie, odbywało się z udziałem stron korzystających z usług osób merytorycznie przygotowanych do reprezentacji procesowej. Pomijając małą liczbę osób posiadających uprawnienia – barierą stawały się koszty korzystania z usług tych osób. Podobnie, pozytywny wpływ na obecną sytuację - może mieć omawiana nowelizacja Jakie są warunki udzielenia pełnomocnictwa dla zleceniobiorcy?

Zgodnie z przepisami, zleceniobiorca może być pełnomocnikiem procesowym każdego podmiotu, który mu udzielił zlecenia. Chodzi tu zarówno o osoby fizycznem, jak i prawne. Jedynym  ograniczeniem zakresu pełnomocnictwa będzie charakter i treść umowy zlecenia.

Przepisy wymagają, by zlecenie miało charakter “stały”. Oznacza to, iż by pełnomocnictwo procesowe było ważne, umowa zlecenia nie może być incydentalna. Nie oznacza to jednak konieczności zawarcia umowy zlecenia na czas nieokreślony. Przepisy dokładnie nie precyzują charakteru owej “stałości”, dlatego należy intuicyjnie podchodzić do tego pojęcia. Niemniej jednak przyjmuje się, iż o charakterze stałości nie świadczy tak na prawdę okres czasu, lecz sposób określenia obowiązków zleceniodawcy.

Przykładowa umowa zlecenia może dotyczyć obowiązku zleceniodawcy zajmowania się określonym działem w firmie, np.: reklamacjami – wówczas na mocy pełnomocnictwa zleceniobiorca będzie mógł reprezentować zleceniodawcę przed sądem, odnośnie spraw objętych przedmiotem tego zlecenia. Jest to kolejne ograniczenie, bowiem zleceniobiorca może otrzymać pełnomocnictwo procesowe dotyczące spraw, które mu zostały powierzone na mocy umowy zlecenia. Dlatego też chcąc sporządzić taka umowę, warto nadmienić w niej szeroki zakres obowiązków.

Jak wymieniono wyżej, kolejną przesłanką będzie udzielenie pełnomocnictwa. Jest ono konieczne na zasadach ogólnych – dotyczy również sytuacji, w której chcielibyśmy skorzystać z usług adwokata czy radcy prawnego.

O formie i rodzajach pełnomocnictw można przeczytać w artykule:

Pełnomocnictwo. Kiedy możemy ustanowić i działać przez pełnomocnika?

Warto wspomnieć, iż sąd z urzędu będzie badał, czy pełnomocnictwo zostało zawarte we właściwej formie i czy zakres sprawy mieści się w ramach umowy zlecenia. Jeżeli mimo braku takiej zgodności dopuściłby pełnomocnika do udziału w sprawie, może to stanowić przyczynę uchylenia wyroku.

Czym to się różni od "zwykłego" zastępstwa procesowego?

Zatrudniając adwokata czy radcę prawnego mamy mniejszą lub większą pewność, iż owa osoba posiada (a przynajmniej powinna posiadać) wiedzę prawniczą. Dając pełnomocnictwo zleceniobiorcy nie mamy formalnego potwierdzenia znajomości przepisów w postaci tytułu “adwokata”, co nie musi oznaczać jednak, iż osoba taka nie posiada merytorycznych wiadomości. W naszym interesie jest, byśmy płacąc za usługę danej osobie sprawdzili, czy legitymuje się ona odpowiednim wykształceniem prawniczym czy też odpowiednią praktyką w zawodzie związanym z prawem. Uregulowanie wprowadzone przez nowelizację korzystnie wpływa na sytuację osób, które i tak korzystały z usług prawników – teraz nie będą musiały dodatkowo płacić adwokatom za reprezentację w sądzie.

Pewna kategoria czynności pozostaje jednak dalej w wyłącznej gestii członków korporacji prawniczych. Przepisy przy niektórych czynnościach wprowadzają tzw. przymus adwokacki – wówczas dana czynność może być sporządzona i podpisana wyłącznie przez osobę do tego powołaną. Tak jest między innymi odnośnie możliwości sporządzenia skargi kasacyjnej.

O dotychczasowych uregulowaniach i pozostałych pełnomocnikach procesowych przeczytać można w artykułach:

Pełnomocnictwo procesowe

Pełnomocnicy procesowi w postępowaniu cywilnym

Podstawa prawna:

  • Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. kodeks postępowania cywilnego (Dz.U 1964 r., Nr 43, poz. 296, ze zm.)

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: