Rozwód i ustanie małżeństwa

Czy choroba psychiczna unieważnia małżeństwo? - opinia prawna

Strona 1 z 2

Stan faktyczny

Czy możliwe jest unieważnienie małżeństwa - żona przed ślubem nie poinformowała mnie o swojej chorobie psychicznej? Z karty chorobowej żony z okresu przed ślubem wynika, że była kilkakrotnie kierowana do psychiatry. Jej obecne zachowanie świadczy o poważnych zaburzeniach umysłowych. Ze związku mamy dwóch synów. Żona głodzi je, zapomina o odebraniu młodszego syna z przedszkola.

Opinia prawna

Unieważnienie małżeństwa

Kodeks rodzinny i opiekuńczy wyraźnie mówi, że małżeństwo może być unieważnione tylko w pewnych ściśle określonych przypadkach (art. 17). Jednym z nich jest właśnie choroba psychiczna. Kodeks mówi, że osoba dotknięta chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym w ogóle nie może zawrzeć małżeństwa (art. 12 § 1). Unieważnienia małżeństwa z powodu choroby psychicznej albo niedorozwoju umysłowego jednego z małżonków może żądać każdy z małżonków (art. 12 § 2).

A zatem – zasadniczo możliwe jest domaganie się unieważnienia małżeństwa. Należy jednak wskazać na kilka istotnych elementów. Po pierwsze – nie każda choroba psychiczna stanowi przesłankę unieważnienia małżeństwa, a po drugie samo unieważnienie może nastąpić tylko wówczas, gdy przeszkoda choroby psychicznej istniała w dacie zawierania związku małżeńskiego – a więc w momencie składania oświadczenia woli. Dlatego sąd oceniając czy choroba psychiczna stanowi przesłankę do unieważnienia małżeństwa brać będzie pod uwagę stan z dnia zawierania małżeństwa i udzielać odpowiedzi na pytanie, czy w tych okolicznościach udzieliłby zezwolenia na zawarcie małżeństwa (art. 12 § 1 zdanie drugie przewiduje możliwość udzielenia przez sąd w pewnych przypadkach zezwolenia na zawarcie małżeństwa mimo choroby psychicznej). Sąd rozpoznający sprawę o unieważnienie ocenia, czy choroba nie zagrażała wówczas małżeństwu i zdrowiu przyszłego potomstwa. "Zagrożenie zdrowia przyszłego potomstwa" według orzecznictwa należy pojmować w tym sensie, że dotyczy ono zarówno kwestii możliwości przekazania choroby psychicznej potomstwu, ale także zagadnienia, czy stan psychiczny określonej osoby nie wyłącza prawidłowego, zgodnego z przyjętymi zasadami wychowania dzieci i w ogóle wykonywania władzy rodzicielskiej.

Jeżeli zatem dojdzie do wniosku, że w okolicznościach z dnia zawarcia małżeństwa nie udzieliłby osobie chorej psychicznie zezwolenia na wejście w związek małżeński, to wniosek o unieważnienie będzie zasadny i zostanie uwzględniony. Należy jednak jeszcze raz podkreślić, że unieważnienie małżeństwa może nastąpić tylko w wypadku choroby psychicznej lub niedorozwoju umysłowego, a nie innego rodzaju zaburzeń psychicznych (np. nerwic) – tak więc samo skierowanie żony do psychiatry może nie być wystarczającym powodem do rozwiązania małżeństwa, ale ocena tego faktu należy do sądu. Sąd będzie także brał pod uwagę obecną sytuację i stan psychiczny żony (nawet w wypadku ustalenia, że w czasie zawierania małżeństwa cierpiała na chorobę psychiczną), ponieważ sąd musi sprawdzić, czy nie zaszły przesłanki do uznania, że choroba ustąpiła. Nie można bowiem unieważnić małżeństwa z powodu choroby psychicznej jednego z małżonków po ustaniu tej choroby (art. 12 § 3).

Niewiedza o fakcie choroby psychicznej żony w momencie zawierania małżeństwa będzie skutkowała przy ocenie istnienia złej wiary małżonków. Za będącego w złej wierze uważa się bowiem tego małżonka, który w chwili zawarcia małżeństwa wiedział o okoliczności stanowiącej podstawę jego unieważnienia, czyli w tym przypadku o chorobie psychicznej (art. 20). Natomiast istnienie owej złej wiary będzie miało z kolei wpływ na zakres stosunków małżonków do wspólnych dzieci oraz stosunków majątkowych między małżonkami. Do tych bowiem spraw stosuje się odpowiednio przepisy o rozwodzie (art. 21), a małżonka, który zawarł małżeństwo w złej wierze, traktuje się tak, jak małżonka winnego rozkładu pożycia małżeńskiego.

W opisanym stanie faktycznym wydaje się zasadne, aby przed ewentualnym pozwem do sądu o unieważnienie małżeństwa skonsultować się z lekarzem żony, który może się wypowiedzieć co do jej stanu psychicznego w czasie zawarcia małżeństwa.

Postępowanie w sprawach małżeńskich

Sprawy o unieważnienie małżeństwa to jeden z tych rodzajów spraw, w których stosuje się odrębny typ postępowania procesowego (tytuł VII, dział I kodeksu postępowania cywilnego). Odrębność ta jest związana z koniecznością realizowania zasad ochrony dobra rodziny, dobra małoletnich dzieci, które w postępowaniu prowadzonym na zasadach ogólnych mogłyby być naruszone (np. w sprawach małżeńskich ograniczona jest ogólna zasada jawności postępowania – art. 427 kpc). Pozew o unieważnienie małżeństwa powinien zostać złożony do sądu okręgowego – do wydziału cywilnego. Właściwy będzie sąd, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie wspólne zamieszkanie, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym jeszcze stale przebywa. W braku takiej podstawy wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a gdy i tej podstawy nie ma - sąd miejsca zamieszkania powoda. Do pozwu powinien być załączony akt małżeństwa i w miarę możliwości – udokumentowanie choroby żony w tym okresie. Należy także zaznaczyć swoją dobrą wiarę w momencie zawierania związku małżeńskiego. Co do dowodów, jakie można przedstawić przed sądem, to przede wszystkim będzie to opinia biegłego, którego powoła sąd, ponieważ jest to sprawa specjalna, wymagająca szczególnej wiedzy z dziedziny psychiatrii. Dowód z opinii biegłego nie może jednak stanowić jedynej podstawy orzeczenia Sądu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 1977 r. II CR 44/77 LEX nr 7916). Należy zatem w pozwie przedstawić inne rodzaje dowodów to np. dowód z dokumentu (np. wspomniany dowód leczenia żony) , przesłuchanie stron np. odnośnie niewiedzy o stanie żony przed zawarciem małżeństwa, czy też przesłuchanie świadków. Zaznaczyć jednak należy, że dzieci nie będą mogły wystąpić w roli świadków, ponieważ „zstępni stron (m. in. dzieci), którzy nie ukończyli lat siedemnastu, nie mogą być przesłuchiwani w charakterze świadków” (art. 430 KPC) – jest to spowodowane charakterem spraw małżeńskich, które mogłyby niekorzystnie wpłynąć na uczestniczących w postępowaniu małoletnich. Sąd może także zarządzić przeprowadzenie przez wyznaczoną osobę wywiadu środowiskowego w celu ustalenia warunków, w których żyją i wychowują się dzieci stron (art. 434 KPC).

Sytuacja dzieci

Generalnie sytuacja dzieci będzie zależała od postanowienia sądu. Obejmuje to zarówno ich sytuację po procesie, jak i w trakcie jego trwania. Sąd bowiem na żądanie jednego z małżonków lub z urzędu orzeka postanowieniem o obowiązku małżonków przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb rodziny przez czas trwania procesu oraz o sposobie roztoczenia w tym czasie pieczy nad wspólnymi małoletnimi dziećmi.

Śledź nas na:

Czytaj dalej (strona 1 z 2)

1

2

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (5)

Kasia

13.8.2013 7:50:45

Re: Czy choroba psychiczna unieważnia małżeństwo? - opinia prawna

Moja corka zachorowala na chorobe psychiczna w trakcie malzenstwa ,przyczynil sie do tego maz i tesciowa znecali sie nad nia psychicznie i fizycznie i gwalty meza bala sie pojsc na policje ...bo ciagleja pilnowal za nai chodzil.,corka byla slaba psychicznie nie poradzila sobie z tym wszsystkim u tesciow zalamala sie wpadla w depresje po miesiacu jak zachorowala na ospe i miala duzo goraczki maz przyszedlpijany i krzyczal popychalja ze nic nie ugotowala zelezy a on jest glodny ,wygonil dziewczyne zdomu chora prosila o pomoc sasiadow alenie otworzyli drzwi wiedzieli co sie tam dzieje ale nie wtracali sie zadzwonil do mnie zeby corke zabrac on jej niechce i ze nie da jej lekow tylko zebysmy jej sami kupili,,uciekla po 1 rocznicy do nas czyli rodzicow oznajmujac ze maz ja gwalcil ze niechce tam wracac,widzialam ze cos sie dzieje tylko nic nie mowila mi bo sie bala widocznie ja niezlezastraszyli,gdy wrocila do nas zaczela trafiac codziennie na izbe przyjec cos bylo nie tak omdlenia ,lekarze na poczatku nie wiedzieli co jest .az pozniej trafila do szpitala i zachorowala na schizofrenie,maz raz ja odwiedzil a pozniej szukal dowodu zeby miec na nia dowody zbieral bo sie bal ze zglosi to na policje ze uznaja w sadzie go za winnego,sam podal do sadu o rozwod w trakcie jak corka byla chora ,pozniej juz ja nie odwiedzal ,nie przyszedl ani rodzice nie zapytali jak sie czuje czy jej potrzebna pomoc ,jak sie dowiedzialam szukali dowodow juz do sadu na nia .po powrocie ze szpitala bylajak roslinka zamknieta wsobie nie usmiechalasie musialam ja uczyc wszystkiego usmiechac sie myslec czytac opowiadac ,przez pol roku chodzilam z nia na spacery nawet wzimie biegalam znia jak zdzieckiem ,pozniej jak brala leki i ja z nia wszedzie jej pomagalam bylam przy niej .maz jej zlozyl pozniej pozwe o rozwod ,barzdo to przezywala trafiala barzdo czesto do szpitala ,nie miala sily walczyc a n ja posadzal z rodzicami ze nic nie robila itp.ja milaam duzo dowod zeznan na niego ,,ale nie mielismy juz sily walczyc znimi i corka powiedziala ze ma juz ich dosc i tego sadu i uznala ze zgodzi sie na rozwod ,saduznal ze zabiezre jej alimenty na ktore placil 300 zl i uzna ze jest to niczyja wina.dostal rozwod tylko dlatego ze corka juz nie miala sily i niechcialam ja narazac na wiecej stresow.teraz corka ma stany podpadaczkowe ciezko to przechodzi niewiem od czego to sie zrobilo w trakcie branai lekow,bardzo te ataki zle wygladaja jest oslabiona pozniej po nich ,lekarze nie wiedza od czego to powstalo,my jestesmy bezsilne,,,a teraz maz ja podal o uniewaznienie malzenstwa ,podalswiadkowswoich rodzicow twierdzac ze my jestesmy winni wszsytkiemu,twierdza ze utaila chorobe psychiczna prze dnim ze napewno zachorowala na schizofrenie na ta chorobe wczesniej ze juz widzieli w czesniej ze ona sie inaczej zachowuje ..byla fajna dziewczyna mila grzeczna nikogo by nie skrzywdzila dobrze sie uczyla poszla nawet na studia ale pozniej jej maz wypisal ja i zabral pieniadze za ktore my oplacalismy ,wypieralsie wszsytkiego ,przyznal sie do swoich rodzicow ja slyszalam zeja zgwalcil.po tym zdarzeniu poszlaismy do proboszcza i opowiedzielismy o tym gwalcie o tymjak ja traktuja ,nie uwiezylmowil ze moz eto nieprawda,pozniej sie okazalo ze rodzice naleza do kosciola ze ksiedza dobzre znaja zapraszaja na obiady ,rozczarowalam sie po tym ze nam nie uwierzyl barzdo bylismy zawiedzeni ze nam odmowil pomocy ,teraz corka ma ataki padaczkowe jak dostala zawiadomienie dosadu maich coraz wiecej po przeczytaniu skargi ze ja oskarza ze bylaglupia juz od urodzenia corka nie wytzrymala i zemdlala ,niewiemy co mamy juz robic jestesmy bezsilnei prosimy o komentazre i pomoc z waszej strony i prawnej:) pozdrawiamy:)

z Łodzi

26.4.2012 13:24:50

Re: Czy choroba psychiczna unieważnia małżeństwo? - opinia prawna

Jak się przekonałem osobiscie, w Sadzie Okręgowym w Łodzi rozpatrzenie pozwu o unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychcznej jest w praktyce niemożliwe. Sad nie wyznaczy terminu takiej rozprawy.

P

11.5.2011 1:47:35

Re: Czy choroba psychiczna unieważnia małżeństwo? - opinia prawna

Warto zapoznac sie z wyrokiem z 2004 roku -chdzi o rozwód. OSOBA CHORA PSYCHICZNE (PRZED SLUBEM) NIE MOZE BYĆ UZNANA ZA WINNA JESLI SIĘ NIE LECZY, NAWET JESLI MAŁŻENSTWO ZAWARŁA W ZŁEJ WIERZE. ZA WYŁACZNIE WINNA ZOSTAŁA UZANANA STRONA "ZDROWA" PSYCHICZNIE - POWOD CYT."BRAK LOJALNOSCI". Wyrok z 2004 roku. XII RC 1928/01 SĄD OKRĘGOWY W ŁODZI

jarek

3.2.2010 13:48:43

Re: Czy choroba psychiczna unieważnia małżeństwo? - opinia prawna

czy maniakalność jest chorobą psychiczną ? i czy mogę starać się na podstawie tej choroby o rozwód?

grześ

7.1.2010 11:39:26

Re: Czy choroba psychiczna unieważnia małżeństwo? - opinia prawna

artykuł jest wymowny i jasny,ale jednoznacznie nieokresla komu będą przyznane dzieci.

Pokaż wszystkie komentarze (5)

Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: