Dobra osobiste

Prawo autorskie

Wykorzystanie wizerunku uczestników kursu a naruszenie dóbr osobistych

Strona 1 z 3

Stan faktyczny

Prowadzę szkołę tańca. Przygotowaliśmy 4 minutowy klip filmowy będący zbitką wszystkich zajęć w formie szybkiej prezentacji tego, co oferuje szkoła i co się w niej dzieje. Będzie on umieszczony wyłącznie na naszej stronie internetowej. Każdy kadr trwa nie więcej niż 5 sekund. Niestety niektóre osoby nie życzą sobie, aby być w tym klipie, co powoduje problemy, ponieważ co chwilę musimy na nowo montować taki klip. Czy mamy obowiązek usunięcia takiej osoby z filmu? A jeśli tak, to czy również w przypadku, gdy w kadrze nie jest ona jedyną osobą?


Opinia prawna

Niniejsza opinia prawna została sporządzona na podstawie następujących aktów prawnych:

Rozumiemy, że w trakcie zajęć w Pana szkole filmowany jest ich przebieg, w całości lub w części. Następnie nagrania te są wykorzystywane do zaaranżowania krótkiego filmu prezentującego czy reklamującego szkołę tańca. Bez względu jednak na cel tego filmu z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że niestety narusza Pan dobra osobiste osób uczących się w Pana szkole tańca. Zgodnie z art. 23 kodeksu cywilnego dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

W przedstawionej sytuacji mamy do czynienia z naruszeniem wizerunku pewnej liczby osób.

O naruszeniu wizerunku można mówić pod warunkiem, że zdjęcie, film jest wykonany w sposób umożliwiający rozpoznanie danej osoby (tak orzeczenie SN z dnia 27 lutego 2003 r., sygn. IV CKN 1819/2000). Zasadniczo nie ma znaczenia sposób, rodzaj ujęcia w kadrze filmu danej osoby. Nie można nawet wykluczyć, iż wizerunek danej osoby zostanie naruszony przez rozpowszechnienie jej zdjęcia, na którym sylwetka została ujęta z tyłu.

Jednakże warunkiem uznania, iż w takiej sytuacji doszło do naruszenia wizerunku sfotografowanej osoby jest to, by możliwość jej rozpoznania dotyczyła kręgu osób szerszego niż tylko rodzina i znajomi tej osoby. Nie jest, zatem rozpowszechnianiem wizerunku opublikowanie fotografii, na której brak jest cech mogących służyć identyfikacji osoby fizycznej, a osoby bliskie i znajomi uzyskują z innych źródeł (w szczególności na podstawie informacji uzyskanych od pozostałych uczestników sfotografowanego zdarzenia) wiedzę co do tego, kogo dana fotografia przedstawia. Z drugiej jednak strony należy wziąć pod uwagę pogląd J. Barty i R. Markiewicza (Wokół prawa do wizerunku, ZNUJ PWiOWI 2002, z. 80, s. 12), iż osoba przedstawiona może zostać rozpoznana nie tylko dzięki „naturalnym", fizjonomicznym cechom jej wyglądu (niebieskie oczy, blond włosy, duży nos itd.), ale też elementom do nich dodanym (jak zarost na twarzy, ubiór, stale noszone okulary, makijaż), czy nawet cechom zależnym od charakteru człowieka (wyjątkowy sposób zachowywania się, poruszania się, gestykulacji). Podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 20 mają 2004 r. (II CK 330/2003) twierdząc, iż: Wizerunek, poza dostrzegalnymi dla otoczenia cechami fizycznymi, tworzącymi wygląd danej jednostki i pozwalającymi - jak się określa - na jej identyfikację wśród innych ludzi może obejmować dodatkowe utrwalone elementy związane z wykonywanym zawodem jak charakteryzacja, ubiór, sposób poruszania się i kontaktowania z otoczeniem. Co więcej nawet jeśli na podstawie samego filmu, fotografii bądź innego nośnika rozpoznanie osoby przedstawionej nie jest możliwe (gdyż brak jest wskazanych wyżej charakterystycznych cech), ale jej tożsamość wynika z kontekstu danej publikacji (np.: podpisu pod zdjęciem, z komentarza do filmu itp.) to dochodzi w tym wypadku do rozpowszechnienia wizerunku.

Rozumiem, iż z Pana punktu widzenia tak krótkie (5 sek.) ujęcie danej osoby w filmie nie pozwala na jej identyfikację. Nie wydaje się to jednak do końca uzasadnione. Wydaje się, bowiem, iż 5-sekundowe ujęcie może pozwolić na identyfikację danej osoby. Jeśli sylwetki osób nie będą zamazane, to można uznać, że ich identyfikacja na tym filmie będzie możliwa. Naruszenie wizerunku nastąpi także moim zdaniem wtedy, gdy ujęcie danej osoby będzie tak krótkie lub odległe, iż w pierwszej chwili oglądania filmu jej identyfikacja nie będzie możliwa. Identyfikację można jednak umożliwić powtórne obejrzenie filmu, zatrzymanie kadru czy jego powiększenie, z czym w przypadku filmów publikowanych na stronach internetowych w zasadzie nie ma żadnego problemu.

Polub nas na Facebooku:

Czytaj dalej (strona 1 z 3)

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: