Egzekucja alimentów mimo umorzenia

Pytanie:

W czerwcu 2004 roku nastąpił mój rozwód, zasądzono ode mnie alimenty w kwocie 400zl, z powodu ciężkiej sytuacji i po porozumieniu z żona, że zostawię im mieszkanie nie płaciłem ich. Jednak w listopadzie 2005 r żona oddala mnie do komornika za zaległe alimenty na kwotę 3600 zł. Nie wiem skąd taka kwota, bo powinna być wyższa około 7000 zł. Komornik ściągnął mi cześć zaległości, a w tym czasie żona w wyniku porozumienia ze mną wystąpiła z pismem o umorzenie. Dnia 31.12.2005 roku komornik postanowił na podstawie przepisu art. 825 pkt.1 kpc wszczęte przeciwko mnie postępowanie umorzyć, co do alimentów bieżących i zaległych, uzasadnił to tym, że postępowanie egzekucyjne umorzono wobec zapłacenia całej należności. Od 1.01.2006 alimenty opłacam systematycznie na bieżąco, nie mam żadnych zaległości. W 05.2007 r. znowu dostałem pismo o wszczęciu postępowania egzekucyjnego na podstawie tego samego tytułu wykonawczego, co poprzednie, zasądzono mi kwotę 7000 zł + odsetki do 05.2007 1500 zł, w piśmie nie było napisane, za jaki okres są te zaległości, komornik znowu wszedł mi na wypłatę nie dając możliwości wyjaśnienia sytuacji. Złożyłem do sadu skargę na czynności komornicze, że nie dano mi sposobności wyjaśnić sytuacji, że nie wiadomo, za jaki okres ta należność, ze już przecież raz ściągnęli mi za to samo część należności i w związku z tym przynajmniej ta obecna kwota powinna być pomniejszona o to, co już zapłaciłem. Sąd wydał postanowienie o oddaleniu skargi, w uzasadnieniu jest napisane, że nie przedstawiłem komornikowi dokumentu, który wskazywałby, iż zaległość, której egzekucja dotyczy, została zaspokojona, dokumenty przedstawiłem, a z wniosku nie wynikało, za jaki okres jest egzekucja. Chciałbym jeszcze nadmienić, że kiedy chciałem zobaczyć dokumenty u komornika okazało się, że w teczce z moją sprawą nie ma pisma wierzycielki o umorzeniu, powiedzieli mi że jest w archiwum, nie chcieli wydać notki potwierdzającej, że tego dokumentu nie było w aktach. Czy mogę się odwołać od postanowienia sądu i jeśli tak to gdzie, w postanowieniu nie ma takiego pouczenia, poza tym nie było żadnej rozprawy? Czy kwota 7000 tys. nie powinna być pomniejszona o to, co już zapłaciłem? Co znaczy postanowienie o umorzeniu wobec zapłacenia całej należności, czy to oznacza że zapłaciłem i nie mogą tego ściągać jeszcze raz? Czy w związku z umorzeniem, a w chwili obecnej ponownym postanowieniem ściągnięcia należności, odsetki mogą być naliczane, mimo że było umorzenie sprawy? Czy mogę zaskarżyć małżonkę o wyłudzenie pieniędzy, jeśli tak to gdzie?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Jak informowaliśmy poprzednio, w odpowiedzi Alimenty i manipulowanie córką, była żona ma prawo podjąć na nowo umorzoną egzekucję. Zgodnie z art. 825 pkt. 1 kodeksu postępowania cywilnego organ egzekucyjny umorzy (czyli ma obowiązek umorzyć) postępowanie w całości lub części na wniosek wierzyciela. Jest to czynność procesowa i nie wywołuje ona skutków materialnoprawnych. W praktyce oznacza to, że wierzyciel może złożyć taki wniosek bez względu na to, czy uzgodnił to z dłużnikiem czy nie. Nie ma znaczenia czy taki wniosek jest następstwem ugody zawartej między wierzycielem i dłużnikiem czy wynika tylko z dobrej woli wierzyciela. Nawiasem mówiąc wobec powyższego pewne wątpliwości budzi uzasadnienie w postanowieniu o umorzeniu, iż następuje ono z powodu zapłacenia całej należności. Tym bardziej, iż jak pan twierdzi, komornik wyegzekwował tylko jej część. 

Wierzyciel może w każdym czasie, aż do przedawnienia roszczenia, podjąć na nowo egzekucję także co do  tych wcześniejszych roszczeń alimentacyjnych. Proszę też pamiętać, iż każda na nowo wszczęta egzekucja przerywa trzyletni termin przedawnienia roszczenia o alimenty i termin ten zaczyna biec dopiero od zakończenia egzekucji (np. jej umorzenia).  

Kierując skargę do komornika jak się domyślamy oparł się Pan przede wszystkim na fakcie wcześniejszego umorzenia egzekucji, który nie ma tu znaczenia. Dokument, o jakim mowa w uzasadnieniu postanowienia sądu, to prawdopodobnie dokument, o którym mowa  w art. 822 kpc. Zgodnie z tym przepisem komornik wstrzyma się z dokonaniem czynności, jeżeli przed jej rozpoczęciem dłużnik złoży niebudzący wątpliwości dowód na piśmie, że obowiązku swojego dopełnił albo że wierzyciel udzielił mu zwłoki. Wstrzymując się z dokonaniem czynności, komornik stosownie do okoliczności podejmie działania, które umożliwiają dokonanie czynności w przyszłości. O wstrzymaniu czynności i jego przyczynach komornik niezwłocznie zawiadomi wierzyciela. Na polecenie wierzyciela komornik niezwłocznie dokona czynności, która uległa wstrzymaniu. 

Co do zażalenia na postanowienia sądu wydane w postępowaniu egzekucyjnym, to przysługuje ono w wypadkach wskazanych w ustawie. W przypadku postanowienia wydanego na skutek wniesienia skargi na czynności komornika, zażalenie przysługuje tylko na postanowienie sądu o odrzuceniu skargi z powodu wniesienia jej  po terminie albo nie uzupełnienia w terminie jej braków.

W opisywanym wypadku skarga została przez sąd oddalona i na to postanowienie nie przysługuje zażalenie.  

Z pewnością ponownie wszczęta egzekucja nie może dotyczyć należności ściągniętych przez komornika poprzednim razem. Proszę jednak pamiętać, że co do kwot nie zapłaconych nadal narastają odsetki. Z opisu sytuacji nie wynika jednoznacznie za jaki okres są ściągane alimenty. Być może była żona w postępując w nieuczciwy sposób wniosła też o egzekucję alimentów za okres od stycznia 2006, kiedy już regularnie Pan płacił. W tym wypadku wystarczające powinno być posłużenie się dowodem dokonania przelewu, a jeśli alimenty były płacone gotówką, pokwitowaniem wystawionym przez byłą żonę w chwili dokonania zapłaty przez pana do jej rąk. 

W opisywanym wypadku wydaje się, iż jedynym sposobem jest wniesienie powództwa przeciw egzekucyjnego i oparcie go, zgodnie z art. 840 pkt. 2 na zarzucie spełnienia części świadczenia. Można też, zależnie od tego czy i jakimi dowodami Pan dysponuje, podnieść w tym powództwie zarzut, iż była żona na podstawie ugody zawartej z Panem, zrzekła się roszczeń alimentacyjnych za 2004 czy 2005 rok w zamian za pozostawienie jej mieszkania bez spłat na Pana rzecz.  

Z opisu sytuacji, wobec jej niejasności, trudno też wyciągnąć wniosek o popełnieniu przez byłą żonę przestępstwa. Nie wskazano w pytaniu okoliczności, które świadczyłyby o wystąpieniu znamion przestępstwa oszustwa.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: