Egzekwowanie prawa do widzeń z dzieckiem

Pytanie:

Jestem ojcem 2 letniego dziecka, które w chwili obecnej od prawie roku mieszka z jego matką. Nie byliśmy małżeństwem. Matka dziecka otrzymuje regularnie zasądzone przez sąd alimenty, ostatnio nawet udało jej się wywalczyć podwyższenie kwoty wcześniej zasądzonej. Nie mam ograniczonych praw rodzicielskich. Dziecko mieszka w Poznaniu a ja w Warszawie. Mam bardzo ograniczone możliwości wpływania na sposób wychowania dziecka oraz utrudniony kontakt z dzieckiem, gdyż w związku min. z wykonywaną pracą (np. dyżury 24godzinne) nie jestem w stanie często bywać w Poznaniu i widywać się z synem. Pomijając koszty transportu i zakwaterowania w Poznaniu (niestety nie mam tam rodziny ani przyjaciół, którzy mogliby by mi pomóc). Porozumienie z matką dziecka by przywoziła syna do mojego miejsca zamieszkania jest praktycznie niemożliwe. Odmawia podróży i perswaduje mi, że to ja powinienem (jeśli chce) odwiedzać dziecko w Poznaniu. Nawet gdy proponuje chęć przywiezienia dziecka na własny koszt do miejsca mojego zamieszkania, to matka dziecka odrzuca moje starania.Zdaję sobie sprawę, iż podróż z dzieckiem małoletnim może być utrudnione, nie mnie jednak taką sytuację uważam za krzywdzącą.Jakie przysługują mi prawne możliwości by zobligować matkę dziecka do udostępniania mi możliwości widzenia się z synem w miejscu mojego zamieszkania?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Co do zasady, rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów (art. 113 § 1 KRO). Nie ma przy tym znaczenia fakt, czy rodzice są małżeństwem, czy żyją w rozłączeniu. Kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej (art. 113 § 2 KRO).

Jeśli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich określają wspólnie rodzice, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia. W braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy (art. 1131 § 1 KRO). Sąd opiekuńczy, orzekając w sprawie kontaktów z dzieckiem, może zobowiązać rodziców do określonego postępowania (1134 § 1 KRO). Może również zmienić rozstrzygnięcie w sprawie kontaktów, jeśli wymaga tego dobro dziecka (art. 1135 KRO).

Władza rodzicielska przysługuje każdemu z rodziców w jednakowym stopniu, jeśli nie orzeczono ograniczenia praw rodzicielskich wobec żadnego z nich. Rodzice nie mogą więc sobie wzajemnie ograniczać możliwości spotykania się z dzieckiem. Sąd może ostatecznie zadecydować o tym, jaki charakter będą miały spotkania Pana z dzieckiem. Jest on władny określić bardzo szczegółowo kiedy, gdzie i na jakich zasadach mają się odbywać spotkania ojca z dzieckiem.

Może Pan wystąpić z wnioskiem do sądu o uregulowanie kontaktów z dzieckiem poprzez ustalenie dni spotkań z dzieckiem, ich częstotliwości, długości (ilości dni/godzin) i ich miejsca, w tym również kwestii dojazdu. Może Pan poprosić sąd, aby matka przywodziła dziecko do Warszawy, natomiast Pan będzie odwoził je do Poznania. Trudno jednak przewidzieć, jak sąd ustosunkuje się do Pana wniosku, w tym, jak odniesie się do kwestii ponoszenia kosztów podróży. W każdym jednak razie należy pamiętać, że sąd opiekuńczy ma władzę w zakresie ustalania charakteru relacji pomiędzy rodzicami i dziećmi. Najważniejszą zasadą, którą się kieruje organ orzekający jest dobro dziecka. Nawet jeśli ojciec i matka żyją całkowicie od siebie niezależnie (nie istnieje pomiędzy nimi żadna więź emocjonalna, fizyczna i ekonomiczna), ich wspólne dziecko ma prawo do kontaktów z obojgiem rodziców, a ci do pełnego wykonywania swojej władzy rodzicielskiej.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE:

NA SKÓTY