Uniemożliwienie wywiezienia dziecka z kraju

Pytanie:

Posiadam nieograniczone prawa rodzicielskie do dziecka. Dopuszczam prawdopodobieństwo, że matka dziecka może je wywieźć z Polski, tym bardziej, że związała się z obcokrajowcem i nie kryje, że może do tego dojść. Czy mogę jakoś zablokować paszport dziecka i jak? Czy jeżeli matka dziecka mimo to wywiezie dziecko (teraz można wyjechać bez paszportu), to czy mogę skłonić ją do oddania dziecka (to chyba byłoby porwanie)?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Zgodnie z art. 97 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, każde z nich jest obowiązane i uprawnione do jej wykonania. Jednakże w istotnych sprawach dziecka, rodzice rozstrzygają wspólnie, a w braku porozumienie między nimirozstrzyga sąd opiekuńczy.

Zgodnie z orzecznictwem, do „istotnych spraw” w rozumieniu w/w przepisu, można zaliczyć jedynie sprawy dotyczące wykonywania władzy rodzicielskiej, czyli sprawy dziecka, na przykład sprawa miejsca stałego pobytu dziecka (jego wyjazd za granicę). Jak już wcześniej wspomniano do rozstrzygania w istotnych sprawach dziecka, niezbędna jest zgoda obojga rodziców, a w braku ich porozumienia to sąd opiekuńczy w trakcie postępowania „nakłania” rodziców do uzgodnienia stanowisk, a w konsekwencji do zawarcia porozumienia między nimi. Jeżeli do przedmiotowego porozumienia nie dojdzie, wówczas sąd sam rozstrzygnie sprawę i wyda stosowne orzeczenie.

W przedstawionej sytuacji, w przypadku wywiezienia dziecka przez matkę za granicę bez zgody ojca, jeżeli jednocześnie będzie to miało negatywne konsekwencje dla dobra dziecka, wówczas czyn ten będzie zawierał elementy nadużycia władzy rodzicielskiej, co w konsekwencji może doprowadzić do pozbawienia lub ograniczenia matce dziecka tej władzy rodzicielskiej. Zgodnie bowiem z postanowieniem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 14 października 1970 r. (III CRN 181/70) „Pozbawienie przez ojca kilkuletniego dziecka naturalnego środowiska rodzinnego i bezpośredniej opieki matki oraz możliwości wychowania się wspólnie z małoletnim rodzeństwem i zatrzymanie go na stałe - wbrew woli matki - w obcym kraju zawiera elementy nadużycia władzy rodzicielskiej, które uzasadniają pozbawienie go tej władzy”.

Z kolei kwestię zgody obojga rodziców na wyjazd dziecka za granicę potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 listopada 1971 r. (III CZP 69/71), gdzie stwierdził, iż „na wyjazd za granicę na pobyt stały małoletniego wraz z jednym z rodziców, któremu w wyroku rozwodowym powierzono wykonywanie władzy rodzicielskiej, potrzebne jest zezwolenie sądu opiekuńczego, jeżeli drugi z rodziców, któremu powierzono nadzór nad wychowaniem dziecka, nie złożył oświadczenia wyrażającego zgodę na wyjazd dziecka”.

W związku z powyższym, jeżeli ma Pan uzasadnione podejrzenia, iż matka dziecka wywiezie je do innego kraju bez pańskiej zgody, mógłby Pan dochodzić skutecznego wykonywania przez Pana władzy rodzicielskiej przed sądem opiekuńczym, przez ograniczenie władzy rodzicielskie matce dziecka, a jednocześnie będzie Pan mógł wnioskować o zabezpieczenie powództwa w postaci zakazu wywiezienia dziecka z kraju. Więcej informacji na temat ograniczenia władzy rodzicielskiej można znaleźć w artykule Pozbawienie i ograniczenie władzy rodzicielskiej.

Jeśli chodzi o fakt „zablokowania paszportu dziecka”, nie istnieje w przepisach prawa taka instytucja. Swoich praw w przedstawionej sytuacji będzie Pan mógł dochodzić wyłącznie przed sądem opiekuńczym.

Fakt wywiezienie dziecka przez matkę w w/w sposób, nie zawiera znamion porwania. Informacje na ten temat zawiera odpowiedź Uprowadzenie dziecka przez rodzica.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (1)

robert

9.8.2017 9:49:35

Re: Uniemożliwienie wywiezienia dziecka z kraju

witam moja dziewzyna chce wwiezc dziecko do uk syn ma 2 lata,zchowal gdzies dowod i akt urodzenia angielski i polski,jak moge za pobiec temu lub nie wiem jakies pismo bo cos mowi ona ze po 2tyg wroci ale sprawa sie tak ma ze jej nie wierze bo zwalnia sie w pl z pracy nawet,w uk siedzi cala jej rodzina i niby jedzie pilnowac siostrze corki,ale ja nie wiem czemu nie moge z ia jehac,a jak mowie zeby sama jechala to sie nie godzi,nie mamy slubo ale syn ma moje nazwisko


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: