Wykonanie czynności a bezzasadność skargi

Pytanie:

Dzięki Waszej pomocy sporo udało mi się osiągnąć. M.in. wezwaliśmy radę do uchylenia uchwały o sprzedaży budynku wraz z mieszkańcami oraz złożyliśmy skargę na bezczynność wójta. Dzięki temu w ciągi 2 dni zrobiono w budynku to czego nie dało się zrobić w ciągu ostatnich 2 lat. Nowy problem jest w tym, że wójt szybko wykonał zaległe prace przed sesją Rady Gminy i przekonał Radę, że wszystko jest zrobione, a skargi były bezzasadne więc Rada podjęła uchwałę, że skarga była bezzasadna. I znów "wygrał" wójt pokazując, że nasze działania nie miały żadnych podstaw prawnych. Skoro usterki zostały wykonane to bezzasadne mogło być jedynie rozpatrywanie skargi, a nie uznawanie jej za bezzasadną? Czy można zaskarżyć taką uchwałę by wykazać wójtowi, że skargi były zasadne? Do kogo? Do Wojewody czy do SKO ? Jakie są terminy?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Zgodnie z art. 227 kodeksu postępowania administracyjnego (kpa) przedmiotem skargi może być w szczególności zaniedbanie lub nienależyte wykonywanie zadań przez właściwe organy albo przez ich pracowników, naruszenie praworządności lub interesów skarżących, a także przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw.

W opisanym stanie faktycznym głównym Państwa celem było przymuszenie rady gminy i wójta do dokonania obowiązków wynikających ze sprawowanych przez nich funkcji. Wnosząc skargę na bezczynność wójta oraz wzywając radę gminy do usunięcia naruszeń, chcieli Państwo osiągnąć w/w cel, który został w rezultacie osiągnięty (organy te wykonały swoje zadania). W związku faktem, że celem takiej skargi jest przymuszenie organów do prawidłowego sprawowania swojej funkcji oraz biorąc pod uwagę to, że po jej wniesieniu organy te dokonały pożądanych czynności, skarga ta jest już niepotrzebna (bezzasadna). Skarga ta była zasadna w momencie jej wniesienia, natomiast w momencie rozpatrywania niniejszej sprawy jej zasadność odpadła, stąd ostateczne rozstrzygnięcie rady gminy o jej bezzasadności. Naszym zdaniem to właśnie Państwo są na „wygranej" pozycji, albowiem przymusiliście Państwo wójta do dokonania danej czynności. Skarga na bezczynność organu administracji publicznej ma przede wszystkim na celu zmusić ten organ do działania. Organ nadrzędny w opisanej sytuacji nie mógł już merytorycznie orzekać co do skargi, albowiem przyczyny jej złożenia odpadły. Naszym zdaniem nie ma podstaw do zaskarżania wydanej uchwały, a Państwa działania miały jak najbardziej podstawy prawne, albowiem w chwili wniesienia skargi wójt był jeszcze w bezczynności. Taka jest konstrukcja tego instrumentu prawnego, niestety inaczej organ nadzorczy w takiej sytuacji nie może orzec - albo wzywa do usunięcia naruszeń (jeżeli są do tego podstawy, a w opisanym stanie faktycznym już ich nie było), albo orzeka o bezzasadności skargi (albowiem jej cel został spełniony).

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE:

NA SKÓTY