Sprawa dotyczy mojej Mamy. Pracownik oddziału banku wykorzystując dane mojej Mamy oraz podpis wyłudził kredyt od swojego banku (SKOK) w wys. 5 tys zł. W dochodzeniu policja miała podejrzenia, co do mojej Mamy i miała już nakaz rewizji i aresztowania - po rozmowie okazało się szybko, kto jest winny (konfrontacja podpisów). W chwili obecnej prokuratura skierowała sprawę do sądu. Mam pytania odnośnie dalszego postępowania - chcemy uzyskać zadośćuczynienie
majątkowe - co dalej robić? Jakie podjąć kroki? Poniżej przedstawiam zawiadomienie jakie otrzymała moja Mama: ------------------------------------------------------------------------------------------------ ZAWIADOMIENIE Sekretariat Prokuratury zawiadamia Panią jako pokrzywdzoną, że w dniu dzisiejszym został przesłany do Sądy Rejonowego w Jastrzębiu Zdroju akt oskarżenia przeciwko Krystynie D i Agnieszce M oskarżonemu o popełnienie przestępstwa z art. 297 paragraf 1
kk i inne. Pouczenie: 1. Pokrzywdzony, aż do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej może złożyć oświadczenie, że będzie działał w charakterze oskarżyciela posiłkowego (art. 54 par 1 kpk). 2.Pokrzywdzony, aż do rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej, może wytoczyć przeciwko oskarżonemu powództwo cywilne w celu dochodzenia w postępowaniu karnym roszczeń majątkowych wynikających z popełnienia przestępstwa (art. 62 kpk). 3.Do chwili zakończenia pierwszego przesłuchania na rozprawie
oskarżony, któremu zarzucono występek może złożyć wniosek o skazanie go i wymierzenie określonej kary lub środka karnego. Sąd może uwzględnić ten wniosek w przypadku, gdy nie złożą sprzeciwu prokurator oraz pokrzywdzony (art. 387 kpk). ------------------------------------------------------------------------------------------------- Szczególnie interesuje mnie pkt 2 jak go rozumieć - czy na tej samej rozprawie toczy razem postępowanie karne i ccywilne? Czy mamy wgląd do aktu oskarżenia? Czy jest granica kwoty, jakiej możemy się domagać? Jakie kroki najlepiej podjąć w tym momencie? Bardzo proszę - pomóżcie, bo to pierwsze moje spotkanie z sądem