Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Alimenty dla rodziców

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • -
    Wysłany: 2002-08-12 00:00:00

    Jakie są zasady ubiegania sie rodziców o alimenty od dzieci? Co w przypadku rozwiedzionych rodziców pełnoletnich dzieci? Czy o alimenty od pełnoletniego dziecka ubiegac sie moze rodzic, który wczeniej ich sam nie chciał płacić?

    (InaP)

    Odpowiedz Cytuj
  • Ina P.
    Wysłany: 2002-08-13 03:35:24

    Dodatkowe informacje: Chodzi tu o ojca który pił i pije nadal. Żona utrzymywała dzieci i pokornie tolerowała awantury, mimo że przyznanych jej na dzieci alimentów (kiedy dzieci były jeszcze małe uciekła z nimi od męża, ale potem wróciła...) nigdy nie otrzymywała. Dorosłemu już synowi ojciec notarialnie podarował dom (odziedziczony po swoich rodzicach) z wyłączeniem prawa do zamieszkiwania w nim dla siebie, żony i córki. Jedna z awantur z rękoczynami skończyła się wygnaniem z domu niepełnoletniej córki-studentki, a po kilkunastu tygodniach żona wracając z pracy zastała zmienione zamki i musiała sobie poszukac kąta do mieszkania. Teraz są po rozwodzie. Córka tylko przez (chyba?) 2 lata otrzymywała groszowe alimenty od ojca poprzez Fundusz Alimentacyjny Już jest pełnoletnia, kontynuuje zagranicą studia specjalistyczne (ma żebracze stypendium naukowe). Matka pomagała jej, ale teraz jest już na rencie. Ojciec postanowil cofnąć synowi darowiznę pod pretekstem rzekomej ustnej umowy, że ta darowizna była warunkowa (???) W "swojej" połowie domu bezrobotny z własnego wyboru ojciec wynajmował pokoje więc po co miał pracować? Syn (żonaty, 1 dziecko) od którego zażądał alimentów poinformowal sąd o sublokatorach, ale sąd wizję lokalną przeprowadził w 2 miesiące po uprzedzeniu ojca, że to zrobi. Więc lokatorzy zniknęli. Żądaniem alimentów jest też zagrożona córka... Od lat podziwiam tę dziewczynę za to, że (mimo problemów zdrowotnych) tułając się po sublokatorkach i imając dorywczych prac zdobyła tytuł magistra a teraz robi doktorat. Szczytem niesprawiedliwosci było by, gdyby teraz miała za nadszarpnięte zdrowie i brak domu płacić ojcu-pijakowi alimenty! Ale czy przepisy prawa ją obronią?
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • Darek
    Wysłany: 2002-08-13 14:33:14

    1. nie da sie odwołać notarialnej umowy darowizny nieruchomości z powołaniem się na to że "ustna umowa była warunkowa..." nie istnieje coś takiego . nieruchomośc nadal pozostaje wlasnością syna . Darowizna nie zostala cofnięta skutecznie innymi słowy 2. alimenty : niestety może sie doamgac , jednak zasadność jego żądań oceni sąd . Tylko tyle mogę Ci powiedzieć , chociaż w świetle tego co napisałaś żądnie takie jest nieuzasadnione wg mnie. 3. co do zasadności żadań : są uzależnione od a) stanu niedostatku - sad bada te okoliczności- czyli np. nie moze pracowac bo jest chory , niedolezny lecz nie leniwy i lubi popic :) i nie ma innych srodkow aby sie utzrymac czyli renty , emerytury ew majątku do sprzedania b) jego usprawiedliwionych potrzeb- znowu sad decyduje o tym c) zarobkowych możliwości zobowiązanego - tu widze największą szansę - stypendium skoro jest groszowe ... trzeba wiec powoływac się na brak kasy Ok wiec tyle od strony teoretycznej , nie wiem jak to wyglada w praktyce , nie jestem jeszcze na tym etapie :)) . Być moze po przedstawieniu dowodów jak wygladały poprzednie stosunki ojciec-dzieci sąd od razu spuści go po brzytwie ... Pozdrawiam Darek
    Odpowiedz Cytuj
  • Dar
    Wysłany: 2002-08-13 23:04:40

    Uzupełnienie : chyba art 5 k.c. znajdzie zastosowanie , wnosząc o alimenty ojciec czyni nadużycie swojego prawa podmiotowego do alimentów , biorąc pod uwagę jego wcześniejsze wybryki . Jest to spreczne z zasadami współżycia społecznego - trzeba sie na nie powołać....
    Odpowiedz Cytuj
  • miriam
    Wysłany: 2002-10-29 13:21:15

    Czytałam, co pisał Darek. Przestrzegam przed zbytnią wiarą w sprawiedliwość sądu i racjonalizm myślenia. Ojciec ma prawo pozwać własne dziecko o alimenty. Owszem sąd powinien wziąć wszystko pod uwagę, ale miałam już kilka spraw w sądzie i wiem, że dochodzi do absurdów. Aby zabezpieczyć się przed możliwością płacenia alimentów na ojca należy wystąpić do sądu o pozbawienie go praw rodzicielskich. Jeśli to nastąpi, nie będzie ryzyka alimentów. Słyszałam opinię, że uzyskiwanie pieniędzy od dzieci przez rodziców, którzy nie kiwnęli palcem, ma być coraz częstsze z uwagi na rosnące pokolenia z przewagą ludzi starych oraz brakiem możliwości finansowych zapewnienia im opieki przez Państwo.
    Odpowiedz Cytuj
  • -
    Wysłany: 2003-01-08 00:00:00

    Mama mojej żony jest bez (zarejestrowanej) pracy, czyli oficjalnie nie ma środków do życia. Ponadto samotnie wychowuje syna. Czy może od mojej żony (od nas) wystąpić z wnioskiem o alimenty. A jeśli tak, od czego zależy, że jej zostaną przyznane? A jeśli nasze dochody byłyby zbyt małe, to czy teściowa mogłaby je otrzymać z funduszu alim. (ZUS'u?
    (sss)
    Odpowiedz Cytuj
  • mimi
    Wysłany: 2003-01-10 16:48:48

    Alimenty od dzieci? pierwszy raz sie z tym spotykam.alimenty powinna otrzymywać na dziecko od jego ojca, jężeli jest lub był to jej mąż, a rozwód orzeknięto z jego lub ze wspólnej winy, to moze sie starac o alimenty od bylego męza, jezeli w Sądzie udowodni,że przez ich rozstanie pogorszyla sie jej sytuacja materialna.
    Odpowiedz Cytuj
  • mikawi
    Wysłany: 2003-01-16 11:57:27

    owszem, rodzice mogą ubiegać się o alimenty od swoich dzieci, w sytuacji, gdy sami nie potrafią zapewnić sobie środków do życia. Myślę, że obowiązuje tu jednak podobna zasada, tzn. jesli mama jest zdrową kobietą w sile wieku, zdolną do podjęcia pracy, to sąd może nie orzec obowiązku alimentacyjnego, inaczej to wygląda, jesli jest np. chora, niepełnosprawna, niezdolna do pracy. Kwestia alimentów na jej małoletniego syna od jego ojca to oczywista sprawa.
    Odpowiedz Cytuj
  • -
    Wysłany: 2003-07-30 00:00:00

    Mój ojciec przypomniał sobie o moim istnieniu, gdy okazało się, że nie ma środków na utrzymanie (stracił pracę, jest na rencie) i wystąpił do sądu z roszczeniem alimentów ode mnie. Całe życie kombinował, unikał płacenia alimentów itp. Jak wygląda taka sytuacja od strony prawnej, czy za jedną komórkę muszę mu płacić do końca jego dni? Przecież to zupełnie bez sensu!
    (kajaolwi)
    Odpowiedz Cytuj
  • mikawi
    Wysłany: 2003-08-01 15:55:02

    zgodnie z Kodeksem Rodzinnym "Art. 87. Rodzice i dzieci obowiązani są wspierać się wzajemnie". Jednakże w opisanym przez ciebie przypadku możesz powoływac się na fakt, że ojciec nie interesował się tobą, nie opiekował ani nie łożył na twoje utrzymanie i nakładanie na ciebie obowiązku alimentacyjnego jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. A pomijając kwestie prawne: to jednak ojciec, potępiłas go za to, co sama teraz chcesz zrobić - odmówić jemu wsparcia i pomocy
    Odpowiedz Cytuj
  • digimon
    Wysłany: 2004-04-24 21:52:15

    pozdrawiam wszystkich. Mam pytanie: jak pełnoletnie dziecko może zabezpieczyć się przed ewentualnym płaceniem alimentów na matkę, jeśli ta opusciła rodzine, ale nie ma orzeczenia o jej wyłacznej winie za rozkład pożycia.
    Odpowiedz Cytuj
  • Piotr
    Wysłany: 2004-09-17 12:27:53

    No właśnie powinni tę wypowiedź przeczytać wszyscy ci co chcą od rodziców alimenty, może się odwrócić karta i wtedy dziecko będzie płacić póki tatuś będzie żył. A żyć może długo więcej niż trwają wieczne studia dzieci.
    Odpowiedz Cytuj
  • Sinul
    Wysłany: 2006-02-04 16:16:32

    Mam podobny problem. Ojciec nabrał kredytów przestał je płacić i komornik zajął mu część renty.Teraz chce abym płacił mu alimenty bo zostało mu 530 zł zamiast 880.zanaczam że ojciec mieszka ze swoją pełnoletnią córką na którą przepisał mieszkanie .Dodam jeszcze że byłem szykanowany przez ojca,wyganiany z domu,oczerniał mnie w moim miejcu pracy i wśród znajomych aż podałem go do sądu o zniesławienie.A teraz mam mu płacić
    Odpowiedz Cytuj
  • aga
    Wysłany: 2006-10-27 22:18:20

    mój ojciec ubiega sie odemnie alimentów
    Odpowiedz Cytuj
  • ŁODZIANKA
    Wysłany: 2006-12-07 21:25:57

    AGA poczytaj sobie - Ojciec mojej córki nigdy nie przyczynił się do wychowania i utrzymania dziecka. Pozbawiony jest władzy rodzicielskiej. Alimenty na córkę o trzymywałam z FA ( nie są spłacane). Czy w przyszłości będzie mógł wnieść sprawę do sądu o alimenty od dziecka i jakie są szanse by córka musiała płacić alimenty na swojego ojca który nie wypracowuje sobie emerytury ( nie pracuje bądź pracuje "na czarno"). Czy jest jakaś szansa by uchronić córkę przed alimentowaniem ojca? Odpowiedź: W opisanej sytuacji ojciec dziecka będzie mógł wnieść pozew o alimenty, jeżeli będzie on znajdował się w niedostatku, czyli nie będzie miał środków do życia lub też posiadane środki nie będą wystarczały na zaspokojenie jego podstawowych potrzeb. Tym niemniej obowiązek alimentacyjny będzie obciążał w pierwszej kolejności jego byłą żonę, o ile związek małżeński w ogóle istniał. W sytuacji, gdy była żona ojca dziecka nie będzie w stanie uczynić zadość temu obowiązkowi, przejdzie on na dziecko. Jeżeli więc będą istniały warunki do orzeczenia alimentów od byłej żony, to dziecko pozostanie wolne od tego zobowiązania. Inną zaś sprawą jest, iż zarówno była żona, jak i dziecko wspomnianego w pytaniu mężczyzny, będą mogły wnosić o nie orzekanie wobec nich obowiązku alimentacyjnego, a to w związku z opisaną w pytaniu postawą ojca dziecka (biorąc pod uwagę przede wszystkim fakt, iż nie łożył on na utrzymanie dziecka - w takiej sytuacji jest bardzo wątpliwe, aby sąd przyznał mu alimenty od dziecka, byłoby to bowiem radykalnie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego). Dodatkowo jego była żona będzie wolna od zobowiązania w przypadku, jeżeli to ojciec dziecka został uznany za wyłącznie winnego rozpadu pożycia małżeńskiego w wyroku orzekającym rozwód. Należy jednak stwierdzić, iż pełną ochronę dziecka przed obowiązkiem alimentacyjnym wobec biologicznego ojca stanowi przysposobienie dziecka przez innego mężczyznę, najlepiej męża matki. Przysposobienie jest możliwe nawet, w szczególnych przypadkach, bez zgody ojca, z tym że dziecko w momencie złożenia wniosku o przysposobienie nie może być pełnoletnie. Przytoczone powyżej okoliczności też wprowadzają, do pewnego stopnia, ochronę dziecka przed obowiązkiem alimentacji, lecz są wysoce ocenne i skuteczność omówionych powyżej argumentów zależeć będzie od uznania sądu. Przysposobienie zaś wprowadza pełną i bezdyskusyjną ochronę przed omawianym obowiązkiem alimentacyjnym(...)Niestety nie masz racji. Nawet jeśli ojciec dziecka pozbawiony jast władzy rodzicielskiej, to w przyszłości i tak będzie miał prawo ubiegania się o alimenty od dzieci. Gdyby sam tego nie zrobił to w jego imieniu może to zrobić pracownik pomocy społecznej (jeśli np. bezdomny, zapijaczony leżałby pod mostem) choćby z tego względu by odciążyć budżet państwa . W gestii sądu jest przyznanie lub też nie alimentów od dziecka dla rodzica. Można tylko liczyć na to że sąd dopatrzy się niezgodności z zasadami współżycia społecznego. Niestety w tej chwili jest tylu pracujących nma czarno i niepłacących składki emerytalnej że za kilka lat sądy będą dowalały choćby symboliczne alimenty bo inaczej finanse państwa tego nie wytrzymają (utrzymania tych którzy nie mają p[rawa do emerytury lub renty) [...]ALBO TO - no niby można podeprzeć się art. 5 Kodeksu... Cywilnego oraz uchwałą Sądu Najwyższego z 1987 r. w której możemy przeczytać "w razie rażąco niewłaściwego postępowania osoby uprawnionej do alimentów, budzącego powszechną dezaprobatę, dopuszczalne jest oddalenie powództwa w całości lub w części ze względu na zasady współżycia społecznego. Nie może to nastąpić, gdy uprawnionym jest małoletnie dziecko"; ale nie chcę rokować w tym temacie. Gdyż obrót spraw może przyjąć niespodziewany efekt. I lepiej być przygotowanym na każdą opcję. pozdrawiam TO SĄ ART. ZE STR. WWW - NIE DAJ SIĘ WALCZ
    Odpowiedz Cytuj
  • Albert
    Wysłany: 2007-04-29 03:16:40

    Czy uporczywe uchylanie sie od alimentow (popelnione przez ojca na dizecku) stwierdzone prawomocnym wyrokiem Sadu musi czy tylko moze byc uznane za "rażąco niewłaściwego postępowania osoby uprawnionej do alimentów". Czy podniesienie tejze kwestji pozwanego=dziecka jako uzasadnienie oddalenia powodztwa bedzie mialo istotna wartosc procesowa? W sadowej praktyce odwolanie sie od decyzji o alimentacji do sadu wyzszej instancj skotkuje zwykle podniesieniem wysokosci przyzanaych alimentow. Czy odwolania od orzeczen o alimentacji dziecka na zecz rodzica sa rownie niemile widziane?
    Odpowiedz Cytuj
  • ala_l
    Wysłany: 2007-05-08 12:04:54

    Mój mąż ma podobną sytuację. Jego matka zostawiła swojego męża wraz z dziećmi (6 dzieci) i wyjechała do "innego pana". Wracała do domu tylko po to aby zabrać z domu co tylko mogła spakować do walizki (sztućce, talerze, pościel, ręczniki itp). Nie interesowała się dziećmi do czasu aż jej znajomy zmarł. Teraz po kilkunastu latach przypomniało jej się że ma dzieci i chce aby dzieci płaciły jej alimenty.
    Odpowiedz Cytuj
  • Filip
    Wysłany: 2007-05-09 15:55:44

    Biorę slub z kobietą którą matka nie zajmowała się.Sama musiała o siebie zadbać.Mam dylemat czy po slubie jej matka moze wystąpić o alimenty do swojej córki.Ja mam pokazny majątek i obawiam sie że beda chcieli z trgo skożystać
    Odpowiedz Cytuj
  • monia
    Wysłany: 2007-06-14 08:15:15

    chyba nie za bardzo ja kochasz skoro się zastanawiasz, czy przez ewentualną utratę swojego pokaźnego majątku masz dylemat czy poślubić "ukochaną"
    Odpowiedz Cytuj
  • Antosia
    Wysłany: 2007-08-04 00:21:50

    Szkoda,ze autorka po tylu latach nie uzyskala odpowiedzi.... Ja mam podobny problem a nawet gorszy. Otórz moj tzw. ojciec cale zycie nas bił,nigdy nie pracowal,wyganiał na mróz z domu. Moja matka musiala cale dnie pracować na jego alkohol. NIe miala dla nas czasu bo jakby nie mial pieniedzy na wódke to by zabil. Nigdy nie zarządala od niego alimentów,nie wzywala policji . Nawet pobil ją w 6 miesiącu ciąży,ze aż poroniła. Nie mogliśmu się uczyć, bawić,musieliśmy tez ciezko pracowac na jego alkohol-po prostu gehenna. codziennie nas tłuk aż krew się lała.Nigdy tez jako dzieci się nie żaliliśmy.teraz po latach kiedy stracił siły wszystko zostało mu wybaczone.Ja oczywiście mu nie wybacze. Jego matka też ma skreloze i nie pamieta jak nas wyrzucal z domu,jak łaziliśmy po nocach,jak nie mogliśmy potem iść do szkoły. teraz sie na nas krzywo patrzy, że tzw.dziadka córki nie zapraszają na śluby , chrzciny. Bracia niestety mu wyaczyli i zapraszają,choć był tylko tyranem,a nie ojcem. Otóż jego matka chce w testamencie zapisać działkę na synusia,z zaznaczeniem ze ta osoba, ktora mieszka na działce ma utrzymywać jej synusia do końca życia. Smieszna jest. Tam mieszka mój najmłodszy brat od 30 lat i niby dlaczego ma utrzymywać tego darmozjada. JA chciałabym go pozbawić praw rodzicielskich,o nie chcę tego człowieka miec w dowodzie. Czy to uchroni mnie od placenia alimentów na niego?. Czy on w ogóle ma prawo wnieść o alimenty? niewiadomo co mu odbije,bo kiedys to zrobil jego dziadek. Ja tak szczerze mówiąc,chyba bym sie zapłakała gdybym musiała. Nie poniósł za swoje zachowanie kary i ja mam mu teraz płacić?
    Odpowiedz Cytuj
  • wojtas
    Wysłany: 2007-09-05 19:39:40

    proszę, żeby ktoś odpowiedział na t o pytanie: Jak dorosłe dziecko może ustrzec się przed płaceniem nigdy nie pracującej matce alimentów?
    Odpowiedz Cytuj
  • spm
    Wysłany: 2008-03-04 18:55:04

    też mam podobną sytuację tylko mój ojciec był alkoholikiem i nas martretował i teraz unika pracy obawiam się ze też będzie chciał alimentó .chciałabym tego uniknąc. jak i czy to jest możliwe
    Odpowiedz Cytuj
  • michalangeloo alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-06 18:37:57

    Krótko mówiac; Otrzymałem wezwanie z osrodka pomocy społecznej(nie korzystam)mam się stawić w ciągu 7 dni sie na wywiad alimentacyjny na rzecz mojej matki. Matka utrzymuje sie z opieki spolecznej i wychowuje samotnie mojego brata. Sama posiada mnóstwo dokumentów na temat tego, że jest chora i niezdolna do pracy. Mnie mama wyrzuciła z domu w wieku 19lat zostalem sam na ulicy, dzieki pomocy znajomym znalazłem pokój do wynajecia i podjałem prace. Dziś pracuje i ucze sie mam 23 lata i został mi rok liceum potem mam zamiar isc na studia(politechnika sląska) Jestem niezależny finansowo, sam wynajmuje mieszkanie za które place ponad 750 zł włączając w to wszystko odstępne i media a zarabiam w granicach 1200-1500zł. nie utrzymuje kontaktów z ojcem! Matka nigdy nie pracowała(najwyżej 3 lata), jak zwykle cos kombinuje zdzierała pieniądze z ojca a teraz chce zdzierać ze mnie. Obecnie (jak twierdzi) jest chora na epilepsje, miażdzyce, rak krtani, hipoglikemia(odmiana cukrzycy),alergia na pyłki kwiatów topoli, astma(nabyta),niedociśnienie, ma powiekszona trzustka, wrzody rzołądka i mozna jeszcze wymieniać! Twierdze, że nigdy nie chorowała na epilepsje!!! -Dlaczego? -Mama leczyła sie u psychiatry, nadużywała leków psychotropowych. Z czasem lekarz psychiatra wystawił jej zaświadczenie,że ma epilepsje, od tamtej pory zaczeła zbierać sie historia choroby(Poszła do szpitala jak wyszła, na wypisie była notatka że ma epilepsje-w tym czasie leżała na wyrostek robaczkowy) i zaczeła brać leki na epilepsje(refundowane, za poprezednie płaciła). Wielokrotnie było tak, że przedawkowała leki, przychodziła w nocy na czterech i budziła mnie mówiac"michał przedawkowałam, zrób mi wody z solą" Przygotowaną w słoiku słoną wodę wypijała przy muszli klozetowej, a potem wywoływała wymioty.Następnie kazała wzywać karetkę i mówiłaże miała atak epilepsji Moja matka to lekomanka Pytanie nr. 1: Jak bronić sie przed alimentami? Chce sobie ułożyć życie, założyć rodzine,kupić mieszkaniei iść na studia, mam jakieś plany na przyszłość pytanie nr. 2: Mama ma dużo długów! Co mam zrobić aby w spadku nie odzoedziczyć długów?
    Odpowiedz Cytuj
  • Otrzymałem wezwanie z osrodka pomocy społecznej(nie korzystam)mam się stawić w ciągu 7 dni sie na wywiad alimentacyjny na rzecz mojej matki. Matka utrzymuje sie z opieki spolecznej i wychowuje samotnie mojego brata. Sama posiada mnóstwo dokumentów na temat tego, że jest chora i niezdolna do pracy. Mnie mama wyrzuciła z domu w wieku 19lat zostalem sam na ulicy, dzieki pomocy znajomym znalazłem pokój do wynajecia i podjałem prace. Dziś pracuje i ucze sie mam 23 lata i został mi rok liceum potem mam zamiar isc na studia(politechnika sląska) Jestem niezależny finansowo, sam wynajmuje mieszkanie za które place ponad 750 zł włączając w to wszystko odstępne i media a zarabiam w granicach 1200-1500zł. nie utrzymuje kontaktów z ojcem! Matka nigdy nie pracowała(najwyżej 3 lata), jak zwykle cos kombinuje zdzierała pieniądze z ojca a teraz chce zdzierać ze mnie. Obecnie (jak twierdzi) jest chora na epilepsje, miażdzyce, rak krtani, hipoglikemia(odmiana cukrzycy),alergia na pyłki kwiatów topoli, astma(nabyta),niedociśnienie, ma powiekszona trzustka, wrzody rzołądka i mozna jeszcze wymieniać! Twierdze, że nigdy nie chorowała na epilepsje!!! -Dlaczego? -Mama leczyła sie u psychiatry, nadużywała leków psychotropowych. Z czasem lekarz psychiatra wystawił jej zaświadczenie,że ma epilepsje, od tamtej pory zaczeła zbierać sie historia choroby(Poszła do szpitala jak wyszła, na wypisie była notatka że ma epilepsje-w tym czasie leżała na wyrostek robaczkowy) i zaczeła brać leki na epilepsje(refundowane, za poprezednie płaciła). Wielokrotnie było tak, że przedawkowała leki, przychodziła w nocy na czterech i budziła mnie mówiac"michał przedawkowałam, zrób mi wody z solą" Przygotowaną w słoiku słoną wodę wypijała przy muszli klozetowej, a potem wywoływała wymioty.Następnie kazała wzywać karetkę i mówiłaże miała atak epilepsji Moja matka to lekomanka Pytanie nr. 1: Jak bronić sie przed alimentami? Chce sobie ułożyć życie, założyć rodzine,kupić mieszkaniei iść na studia, mam jakieś plany na przyszłość pytanie nr. 2: Mama ma dużo długów! Co mam zrobić aby w spadku nie odzoedziczyć długów?
    Odpowiedz Cytuj
  • bbb
    Wysłany: 2008-06-09 12:24:50

    do alimentacji zobowiązany jest przede wszystkim mąż, opieka społeczna może Cię zobowiązać do pomocy matce w drodze umowy (więc dobrowolnie), jeżeli się uczysz na alimenty od Ciebie w sądzie matka raczej nie ma szans, a jeżeli ona jest całkowicie niezdolna do pracy to niech się stara o rentę socjalną z opieki i o zasiłki celowe na leczenie.
    Odpowiedz Cytuj
  • Ewa
    Wysłany: 2008-06-09 12:44:22

    Rodzic ma prawo do alimentów od dziecka! Tak stanowi Kodeks rodzinny i opiekuńczy.Sąd zadecyduje uwzględniając Twoją sytuacje materialna o przyznaniu bądź nie i o ew.wysokości alimentów.To ile zarabiasz nie musi stanowić podstawy decyzji! Sąd bierze pod uwagę MOŻLIWOŚCI zarobkowania.
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane