Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Kiedy można żądać alimentów od dziadków?

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • -
    Wysłany: 2004-08-21 00:00:00

    Były mąż nie płaci alimentów. Komornik stwierdził, ze dług jest nieściagalny (nie pracuje, złożył oświadczenie, że nic nie ma). Prawda jest taka, że samochód przepisał na ojca, pracuje na czarno, wynajmuje mieszkanie. Zostawił potężne obciążenia na domu (niespłacona hipoteka po jego kredycie na firmę). Jakie są warunki, na których mogą zostać zasądzone alimenty od dziadków? Czy zależy to od dochodów moich i ich? Czy prawdą jest, ze jeśli znane jest miejsce pobytu ojca, to nie mozna żądać alimentów od dziadków? moja matka, jako, że razem zamieszkujemy cały czas partycypuje w kosztach utrzymania dziecka. Proszę o pomoc. Dziekuję za odpowiedzi.
    (1czer64)


    Odpowiedz Cytuj
  • -
    Wysłany: 2004-06-23 00:00:00

    Kiedy dziadkowie muszą płacić alimenty ?
    (amerykanka)
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • Ola
    Wysłany: 2004-08-23 17:16:33

    Odpowie Ci na to art.132 KRO "Obowiazek alimentacyjny zobowiazanego w dalszej kolejności powstaje dopiero wtedy,gdy nie ma osoby zobowiązanej w blizszej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynic zadość samemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środkow utrzymania jest niemozliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami". Zdaje sie , że w Twoim przypadku druga część została spełniona.
    Odpowiedz Cytuj
  • 1czer64
    Wysłany: 2004-08-24 22:46:27

    Olu, dziękuje
    Odpowiedz Cytuj
  • Ola
    Wysłany: 2004-08-25 12:42:07

    Powodzenia. Jeśli masz więcej pytań, podaj adres e-mail, podpowiem Ci kilka kwestii formalnych, trochę na ten temat wiem, sama to przerabiałam.
    Odpowiedz Cytuj
  • KERI
    Wysłany: 2004-08-25 15:21:27

    A może i mnie coś podpowiesz w mojej sytuacji ? Mąż zalega mi z alimentami na dość dużą kwotę - nie pracuje i nie ma zamiaru pracować bo nie ma takiej potrzeby (jest na utrzymaniu mamusi), nie ma nic co mógłby zabrać mu komornik - mieszkanie mamy własnościowe (nabyte w trakcie małżeństwa), sprawa rozwodowa w toku. Czy nie mam żadnej możliwości odzyskania zaległycvh alimentów ?
    Odpowiedz Cytuj
  • 1czer64
    Wysłany: 2004-08-25 18:27:28

    Olu Będę Ci bardzo wdzięczna za pomoc. Obecnie już złozyłam skargę do prokuratury. On oczywiście dalej nie pracuje. Oto mój adres: beatarechnio@op.pl
    Odpowiedz Cytuj
  • Ola
    Wysłany: 2004-08-27 15:48:27

    No to masz spore możliwości. Po pierwsze kwestia mieszkania-jak wiesz wszystko co nabyte w trakcie małżeństwa stanowi własność wspólną (chyba że była zniesiona wspólnota ustawowa, ale nic o tym nie piszesz). Logicznie rzecz biorąc-jak rozwód to i podział majatku, ktoś kogoś musi spłacić.Jesli zaległości alimentacyjne sa spore (pamietaj o odsetkach , kilka lat temu były olbrzymie), dług weż w poczet częściowej (lub całkowitej)spłaty, tym sposobem pieniądze może nie w formie gotówki , ale wrócą do Ciebie, faceta bedziesz miała z głowy, a mieszkanie bedzie tylko Twoje. Nastepna sprawa-czy wyrok alimentacyjny był składany u komornika, czy otrzymywałaś swiadczenia z FA? Jesli tak-wez zaswiadczenie o bezskuteczności egzekucji (ile zalega i od kiedy) i zgłoś do prokuratury wniosek o ściganie z powodu uprczywego uchylania się od płacenia alimentów. To jest karalne, powinien się troche przestraszyć (nic tu nie da tłumaczenie , że oficjalnie nie pracuje). Mądry prokurator powinien wiedziec , jak to rozegrac , żeby zaczął płacić(z tego co piszesz wnioskuję , ze pieniądze ma). Jeśli i to nie pomoże , facet dostanie zpół roku do odsiadki, a Ty bez skrupułów podasz o alimenty kochającą babcię-ma na synka , niech da i na wnuki. Ważne-za wszelką cenę utrzymaj i przejmij mieszkanie, bądź uparta, nie daj się zywac byle czym u komrnika czy prokuratora.
    Odpowiedz Cytuj
  • Ola
    Wysłany: 2004-08-27 15:57:53

    Skargę??? Trzeba było złożyć wniosek o wszczęcie postepowania i ściganie męża w sprawie o uporczywe uchylanie się od płacenia alimentów. A co z dziadkami?
    Odpowiedz Cytuj
  • 1czer64
    Wysłany: 2004-08-27 20:11:33

    Olu Dokładnie złożyłam zawiadomienie o przestępstwie z wnioskiem o ukaranie. W zawiadomieniu chodziło o alimenty i oszustwo. Dziadek ma kolejową emeryturę, więc niezłą, babcia jest na rencie. Mieszka z nimi też drugi syn, pracuje, jest kawalerem. Dziadkowie od dawna nie utrzymują z nami kontaktów, ponieważ nie godziłam się na imprezy z alkoholem przez nich organizowane (mąż nadużywał alkoholu). Czy w przyszłości powinnam złożyć pozew o alimenty od dziadka czy obojga rodziców byłego męża? Dziekuję za pomoc.
    Odpowiedz Cytuj
  • KERI
    Wysłany: 2004-08-28 16:25:15

    Olu - jestem Ci wdzięczna za odpowiedź - mam rozdzielnośc majątkową od 2000r. zasądzona przez sąd (nie chciałam płacic długów męża, które zaciągał na alkohol), nie brałam świadczeń z FA, bo moje dochody na to nie pozwalały. Czy można złożyć wniosek do prokuratury o uporczywe uchylanie się od zaległych alimentów ? Pisałam wczesniej, że bieżące nie są już należne, bo dzieci pracują. Z odesetkami mój mąż zalega mi na kwote około 40 tys. zł. Poza tym w sądzie toczy się już druga sprawa o znęcanie się nad rodzina i rozwodowa łącznie z wnioskiem o eksmisję. Wiele przecierpiałam ja i dzieci. Wciąż mamy nadzieję na lepsze jutro. Pozdrawiam - KERI.
    Odpowiedz Cytuj
  • kola
    Wysłany: 2004-08-29 19:26:30

    Olu, z ta wlasnoscia nabyta w trakcie malzenstwa nie jest tak rozowo , jak piszesz. Jesli bowiem jeden ze wspolmalzonkow zakupil np mieszkanie i orzekl w akcie notarialnym kupna, ze je kupuje ze srodkow wlasnych i do majatku odrebnego - takie mieszkanie nie stanowi wtedy wlasnosci wspolnej . Mam taki wlasnie problem. I choc to oswiadczenie bylo nieprawdziwe ( moj ex skrzetnie ukryl przede mna akt notarialny - dopiero w trakcie separacji wyszlo szydlo z worka , boze jak glupie i latwowierne sa kobiety ) - pieniadze wniesione na zakup mieszkania byly nasze wspolne - co moge dzis zrobic by uzyskac prawo wspolwlasnosci - ma ktos jakis pomysl ? - dziekuje za pomoc
    Odpowiedz Cytuj
  • jolka
    Wysłany: 2004-08-29 19:28:50

    Mam tą samą sytuację...nic nie ma, nie pracuje...itpalimentów nie płaci no chyba że wezme pod uwagę to 3zł42 grosze jakie co miesiac dostaje od komornika. Możliwe , ze wpłaca tylko 5 zł ! Dlatego tez wystapiłam do sadu i sprawa była krótka- otrzymałam wyrok na jego rodziców.
    Odpowiedz Cytuj
  • zizi
    Wysłany: 2004-08-30 12:07:32

    obowiązek alimentacyjny spocznie na rodzicach twojego b.męża, gdy dziadkowie będa mieli duże dochody.Sąd obliczy koszty utrzymania koniecznego a reszte zasądzi jako alimenty
    Odpowiedz Cytuj
  • Ola
    Wysłany: 2004-08-30 13:02:53

    Zauważ , że przypadku na który odpowiadałam , niebyło takiej sytuacji, a moje rady były adekwatne do opisanego stanu.
    Odpowiedz Cytuj
  • Ola
    Wysłany: 2004-08-30 13:14:43

    Skoro dzieci już pracują i nie istnieje jakaś szczególna sytuacja (np.choroba ), obowiązek alimentacyjny wygasł i w tej chwili juz nie można ścigać męża o uporczywe uchylanie się od tego obowiązku. Natomiast cały czas masz prawo domagać się ściągnięcia zaległych alimentów przez komornika, bądz zaliczenia tego długu w poczet spłaty należnośći przy podziale majatku.Napisałaś tylko że od 2000r masz rozdzielność majątkową-ale kiedy było kupione mieszkanie, wcześniej , czy po tej dacie? Czy w 2000r był przeprowadzony podział majatku czy tylko wprowadzono rozdzielność (tzn, od tego momentu co kto kupi to jego i zaciągniete długi tez jego) to nie to samo przecież.No i jeszcze coś- nie zgódz się na rozwód bez orzekania o winie. Skoro pil i znęcał sie - to tylko rozwód z jego winy(daje Ci to prawo do ubiegania się o alimenty dla siebie teraz , czy kiedykolwiek byłaby taka potrzeba. Trzymaj sie i powodzenia!
    Odpowiedz Cytuj
  • Ola
    Wysłany: 2004-08-30 14:04:27

    Jeśli chodzi o prokuraturę-w takiej formie może być, najwyżej wezwą Cię na przesłuchanie celem dodatkowych wyjaśnień. Dziadków można pozwać dowolnie-tylko jednego-uzasadniając to (już na sprawie) osiąganiem przez niego dużo większych dochodów, lub oboje, ale wtedy nie dziel żadanej kwoty po równo, tylko w miarę proporacjonalnie do dochodu np. dziadek 300 zł, babcia 100. Pamiętaj, że alimenty od zobowiązanych w dalszej kolejności przysługują wtedy , gdy dana osoba pozostaje w niedostatku (od rodziców należą się niejako bezwarunkowo, z uzasadnieniem potrzeb i możliwości), ale nie jest to nigdzie do końca zdefiniowane, tak więc dobrze wylicz ile miesiecznie wydajesz na opłaty stałe , wyżywienie , środki czystości , ubrania,leki, itp , itd- nie zapomnij o wszelkich wydatkach szkolnych i co tam Ci przyjdzie do głowy (w miarę rozsądnie) Niedostatek to niemożnośc zaspokojenia potrzeb , a potrzeb prawo nie definiuje, wychodząć z założenia, że każdy ma inne , zależne od indywidualnych zdolności i tradycji kulturowych, więc i ewentaulne korepetycje pod to podciągniesz i kółka zainteresowań (nie żyjemy w średniowieczu). Zbieraj tez rachunki - za opłaty,książki , wyprawkę szkolną , obuwie, odzież-żeby miec podkładkę tego co mówisz. Nie zapomnij , że z Twoich dochodów też masz prawo( po opłaceniu np. rachunków za mieszkanie, prąd i zakup żywności dla siebie i dziecka) przeznaczyć coś na swoje potrzeby(podstawowe i uzasadnione)- i juz dziecko nie ma na ksiązki i odzież, a więc jest w niedostatku.
    Odpowiedz Cytuj
  • zizi, czy mozesz mi podać jakaś podstawę prawną na to o czym piszesz. W chwili obecnej toczy sie postępowanie w prokuraturze przeciwko mojemu eks, bo nie płaci alimentów na nasza córkę mimo wyroku. Jego mamusia ma w Polsce bardzo wysoką emeryture,a pracuje w USA - ale jej adresu nie mam, mam tylko ten w kraju. Mój eks nie pracuje, nic nie ma i wogóle jest bardzo kochajacym tatusiem - widział sie z dzieckiem 2 lata temu. Ostatnio wpłacił aż 100 zł - pierwszy raz po 5 latach. Co mogę z tym zrobić? Proszę o informacje na e-mail: ewcia1977@poczta.fm Z góry dziękuje za pomoc
    Odpowiedz Cytuj
  • Jestem rodziną zastępczą dla mojej niepełnosprawnej siostry (wspólna matka inny ojciec) od maja 2004 straciłam alimenty z FA. Ojciec siostry jest pozbawiony władzy rodzicielskiej i jest nieznany z miejsca pobytu. Czy mogę ubiegać sie o alimenty od jego matki? Kto ma pierwszeństwo w płaceniu matka ( czyli babcie siostry) ojca czy pełnoletnie rodzeństwo mojej siostry?
    Odpowiedz Cytuj
  • robens
    Wysłany: 2005-01-05 10:30:05

    Olu ja właśnie teraz jestem w takiej sytuacji.Eksmęża zwolnili z pracy za używki.Nawet nie wiem czy dostanie odprawę pieniężną.Wiem że na siebie nic nie ma zapisanego tylko na rodziców lub rodzeństwo Ja jestem na wychowawczym i alimenty to jedyny moje żródło utrzymaniaProsze napisz w jaki sposób wyegzekwowaćpieniążki od jego rodziców bo on ciagle sie uchyla.Mój adres robens1@o2.pl Z góry dziękuję i pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • teść
    Wysłany: 2005-01-05 22:33:39

    a zastanowiłaś się co są winni jego rodzice?? czy to z nimi poszłaś do łóżka robiąc sobie dziecko??
    Odpowiedz Cytuj
  • mag
    Wysłany: 2005-05-01 18:18:40

    a może Ciebie zastanawia fakt kto tego samego skurczybyka,który nie płaci alimentów wychowywał i jaki jest tego efekt? Dzieci maja prawo zyc godziwie ,a nie tak jak ich ojciec . takie osoby jak Ty nie powinny zabierac tu głosu
    Odpowiedz Cytuj
  • Moja bratowa założyła moim rodzicom sprawę o alimenty, pomimo tego, że brat systematycznie płaci jej po 300zl na każde dziecko zgodnie z tym co przysądził mu sąd - stanowi to 75% zarobków brata. Mamy wszystkie dowody wpłaty, a mimo to sąd zasądził od moich rodziców alimenty w wysokości 120zl (niby śmieszna suma, ale chodzi o zasade). Moi rodzice są na zasiłkach przedemerytalnych, mają 1400zł miesięcznie dochodu na dwie osoby, po zrobienu opłat zostaje im 700zł, rodzice są schorowanymi ludźmi, co miesiąc wydają ok. 300zl na leki utrzymujące ich przy życiu (Suma ta nie obejmuje leczenia np. przeziębień itp), zostaje im zatem ok. 400zł miesięcznie na życie dla dwóch osób po odjęciu 120zł zostaje już tylko 280zl, co w sumie daje 4,5zl na osobe na dzień. Moja bratowa nie pracuje aktualnie (na sprawie powiedziała bowiem, że ona nie powinna pracować bo urodziła dwoje dzieci) nadmieniam, że skończyła studia i kilka razy moi krewni pomogli jej znaleźć pracę, której nigdy długo nie utrzymała bo zawsze kłóciła się z Dyrekcją przedszkoli w których pracowała. Moi rodzice tez mają dwoje dzieci wychowali nas pomimo tego, że pracowali, nikt nigdy niczego im nie dał sami musieli ciężko pracować na nasze i swoje utrzymanie. Bratowa zawsze mogła liczyć na ich pomoc i nadal może gdyby tylko poprosiła (mama chętnie pomogłaby jej gdyby poszła do pracy), jednak gdy chciała aby moi rodzice wyrzucili z domu mojego brata, rodzice nie zgodzili się, od tej pory bratowa zabrania moim rodzicom kontaktów z dziećmi i powiedziała, że zniszczy naszą rodzinę. Uprzejmie proszę o udzielenie mi jak najbardziej konkretnych informacji, udostępnienie orzeczeń w podobnych sprawach, które odbyły się po lutym 2005r. Z góry serdecznie dziękuję.
    Odpowiedz Cytuj
  • studentka_prawa
    Wysłany: 2005-05-10 15:03:27

    Witaj Jakos nie moge sobie wyobrazic sytacji, kiedy zobowiazany w pierrszej kolejnosci placi alimenty a sad zasadza alimenty jeszcze od krewnych w dalszej kolejnosci. Przepis art. 132 kro , wyraznie okresla taka sytacje. Wiec twoj bart nie placi alimentow skoro pociagnieci zostali do tego obowiazku Twoi rodzicie. art 132 kro " Art. 132. Obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami."

    Odpowiedz Cytuj
  • Moim problemem jest nastepujacy fakt.Moj chlopak ma dziecko z pierwszego amlzenstwa,i przysadzaone alimenty w wysokosci 220 zl miesiecznie.Placil je do tej pory regularnie,ale stracil prace i nie moze jej znalezc od 3 miesiecy.Mieszka ze mna i jest na moim utrzymaniu.W tym miesiacu alimenty nie zostaly wyslane,bo nie mialam pieniedzy.Matka dziecka grozi,ze jezeli nie otrzyma pieniedzy to poda mojego przyszlego tescia,ojca mojego chlopaka do sadu o alimenty.Moj tesc jest na emeryturze wojskowej ok 1000 zl i dorabia w ochronie ok 500 zl.Tesciowa nie pracuje,nie ma dochodow.Nadmienie,ze matka dziecka nie pracuje ma drugie dziecko i nie moze stalic ojcostwa,chciala w nie "wrobic"mojego chlopaka.Sadu nie obchodzi to ,ze jest kobieta lekkich obyczjow.Nie pozwala widywac synka mojemu chlopakowi.Dziecko ma prawie 2 latka i nie moze widywac sie z tata.Prosze o rade czy w takim wypadku matka dziecka moze podac dziadka dziecka o alimenty.Prosze o pomoc
    Odpowiedz Cytuj
  • klaudia123
    Wysłany: 2005-05-19 10:44:49

    ocxzywiście ze moze - prawo jej zezwala na takie posuniecie jezeli ojciec dziecka nie lozy na utrzymanie dziecka - z takim pozwem moze wystapic to sadu.
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane