Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

spadek po dziadkach i dziwny podział

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Dziadek zapisał swoj spadek (dom, budynek goposdoarczy i działke; juz nie zyje, ) mnie i siostrze PO POłOWIE. pROBLEM W TYM, żE SIOSTRA MIESZKA W DOMU OD 10 LAT, Babcia tez tam mieszka, ma wymowe do smierci. Teraz chca podziału majatku. Problem polega na tym, że siostra z babcia podzieliły majtek w nierównych częściach. ja mam dostac ziemie z droga dojazdowa (w polowie) a siostra cały dom i budynku gospodarcze oraz ziemie na której stoi dom i kawałek ziemii dodatkowo. CZy kto mi moze powiedziec jak dochodzic swoich praw, aby spadek byl podzielony po polowie?I aby nikt nie ucierpial i niekt sie nie poklocil?Studiuje nie stac mnie ani na prawnika, ani na rzeczozawnce, który wyceniłby wartość całego majatku. Przyznam szczerze ze domu nie chce z siostra na pol, ale niespr jest ze wartosciwowo moja czesc nie jest równa tej która ma moja siostra.Co robic?

    Odpowiedz Cytuj
  • sprawa wcale nie jest tak jak sobie myślicie. Jeżeli dziadek zapisał swój spadek - a to jest tylko 50% całości gospodarstwa (nie może za żonę decydować) na Was, to i tak z tego 25% zostaje babci z uwagi na wspólnotę majątkową. W sumie na dzień dzisiejszy zostaje Wam - jeżeli dziadkowie mieli tylko 2 dzieci - do podziału 25% czyli 1/4 udziału w spadku - każda dostaje po 1/8 części gospodarstwa ponieważ reszta należy do babci i ona będzie tym rozporządzać. Oczywiście taki podział też można przeprowadzić notarialnie, ale jak chcecie dzielić całość to nie "dzieli się skóry na żywym niedźwiedziu" :-) Pogodzenia www.aferyprawa.com
  • Reklama

  • aggula
    Wysłany: 2007-06-08 20:31:03

    Tata moj niezyje, a ciotka dostala juz swoja częśc za zycia dziadka, tacie dziadek nie zdarzyl przeisac reszty jego majatku bo zamrł przed nim. Sprawa w sadzie była i majatek jest podzilony na polowe (po 50% z połówy całego majatku dla mnie i siostry)babacia ma wymowe do smierci, nie orietuje sie w tym ,ale wiem, że babcia nie ma w tej kwesti juz zadnych praw (tak to zostało przedatwione na rozprawie w sadzie) i ze podział nalezy teraz tylko do nas dwoch (mnie i siostry-ona musi tylko podpisac w sadzie postawoniwenie ze nie wypedzi babci z domu az do smierci) i jak teraz to wyglada?
  • ulap
    Wysłany: 2007-06-08 21:48:46

    Byc może tylko przyjęłyście spadek nie dokonując rzeczywistego działu spadku. Należy wystąpić do sądu o dział spadku zgodnie ze spisem inwentarza, gdzie wykazuje się WSZYSTKO co jest przedmiotem dziedziczenia nawet łącznie z wyposażeniem mieszkania. Wówczas sąd albo to między Was podzieli tak, żeby nie było sporu, albo nakaże jednej z Was spłacic drugiej to, co się jej należy. Babcia prawdopodobnie ma mieć zapewnione tzw dożywocie, co gwarantuje jej mieszkanie i utrzymanie aż do smierci w zamian za jej zrzeczenie się jej prawa do spadku. We wszystkich spornych sprawach spadkowych masz prawo zwrocić sie do sądu o roztrzygniecie sporu i sądowy dział spadku.
  • aggula
    Wysłany: 2007-06-09 09:43:42

    TAk, ale ja nie chce zeby sprawa o podział byla w sądzie, poniewaz chce to zalatwic ugodowo, zeby w sadzie było tylko spisanie umowy podziału majtku. Ale moja siostra uwaza ze w zwiazku z tym ze mieszka tam i wklada tam pieniadze mnie nie nalezy sie wiecej niz mniejsza polowa ziemi, a jej dom, większa czesc ziemi i budynki gospodarcze. Nie wiem jak sie do tego ustosunkowac. Wiem jedno dziadek napisał, że majtek (ta czesc która miala byc zapisana na mojego tatę)ma byc podzilony po połowie, a ten podzial który prmoja siostra wcale nie jest równy. NA moje oko narazie wychodzi w skali 3/4 do 1/4 :/ a w atkiej sytaucji bedzie musiala byc sprawa w sadzie.
  • Witaj Agula, Rzeczywiście sprawa Twoja jest troche dziwnie opisana ale w sprawach spadkowych jest to chyba norma. Przeczytałem posty w odpowiedziach ale one i tak nie opisują sprawy formalno-prawnie. Nie ma takiego pojęcia jak wymowa do smierci - jest tylko pojęcie zachowek i nie dotyczy ono spraw spadkowych a tz.dozycia i praw z tym zwiazanych ( prawo do mieszkania,kosztów z tym zwiazanych a ponoszonych przez właściciela nieruchomości ) tak że nie może czegokolwiek dziedziczyc czy otrzymywac po smieci małżonka. Co do testamentu to formalnie winno byc tak zwane otwarcie Sądowe a nie czytanie w domu ( w domu to tylko BAJKI na DOBRANOC albo modlitwa po zmarłym ) sprawy majatkowe są bardzo złozone i delikatnej natury i nie zawsze daja sie załatwić bez Sądu.Jeżeli masz pytanie to napisz na adres: mepo1@poczta.onet.pl a odpowiem w sposób formalno=prawy i bez KOSZTÓW
  • ankaK
    Wysłany: 2017-11-17 22:21:42

    Skomplikowana i niełatwa sytuacja? tutaj tak naprawdę powinnaś poradzić się specjalisty, żeby nie narobić sobie krzywdy i nie wyjść z tego układu ze stratą.
  • PanJan
    Wysłany: 2017-11-20 22:40:02

    Zgadzam się w zupełności. Prawnik będzie niezbędny, jeżeli chcesz dociekać swojego! Teraz prawnicy w niektórych kancelariach działają tak, że biorą dopiero pieniądze kiedy wyrok sądu będzie korzystny dla Ciebie.
  • ankaK
    Wysłany: 2017-11-21 23:48:13

    Tak dokładnie jest ? ja korzystałam z usług kancelarii Partner. Było dokładnie tak, jak napisałeś :)
  • maciek
    Wysłany: 2018-01-09 19:00:53

    Musiałabyś prawnika, który specjalizuje się w prawie spadkowym zapytać. Ja wszystkie pytania dotyczące spadku zadawałam mecenasowi Seroczyńskiemu. Może też spróbuj. Tutaj masz link do strony jego kancelarii http://wegrow.seroczynski.com.pl/
 

Dodaj post na forum:

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane