Dobra osobiste

Ochrona dóbr osobistych w mediach

Dobra osobiste są czymś niematerialnym. Jednakże naruszenie ich, może zmaterializować się w postaci powstania szkody. Jeżeli ktoś nazywa nas złodziejem, może skutkować to spadkiem zaufania do naszej osoby, a w konsekwencji do wielu nieprzyjemnych sytuacji, np.: zwolnienia z pracy. Aby móc ustrzec się przed szkalowaniem, nie jest jednak konieczne powstanie faktycznej szkody, gdyż sam fakt naruszenia dóbr osobistych jest wystarczającą przesłanką do zastosowania roszczenia o ich ochronę.

Każda osoba fizyczna uprawniona jest do ochrony dóbr osobistych, bowiem każda takie dobra posiada. O tym czym są dobra osobiste, oraz jakie są przesłanki ich ochrony, przeczytasz szerzej w artykule: Ochrona dóbr osobistych

Przed czym można się bronić?

Przepisy nie zawierają katalogu zachowań, które godzą w dobra osobiste. Przykładów można by mnożyć. Obraźliwe, kłamliwe słowa, plakaty, wypowiedzi publiczne, niejednokrotnie spotykamy się z nimi w życiu codziennym jak i obserwując poczynania “wybrańców narodu” - demokratycznie wybranych posłów i senatorów. Ochronie podlegają również - naruszane niejednokroć – prawo do intymności, prywatności życia, tajemnicy korespondencji, czy też twórczości naukowej i artystycznej. A jeżeli kłamliwe informacje ukazały się w prasie, czy innych mediach o szerokim zasięgu – wówczas nasza krzywda z pewnością jest jeszcze większa.

Jak się bronić?

Mimo, iż zachowanie osoby naruszającej nasze dobra osobiste jest bezprawne, nam nie wolno łamać prawa i samowolnie wymierzać sprawiedliwości. Dlatego, jeżeli ktoś wydrukuje artykuł, iż kandydat na posła takiej i takiej partii jest złodziejem, nie możemy wtargnąć do drukarni, celem uczynienia adnotacji, że chodziło o kandydata partii konkurencyjnej.

Najpierw należy w takiej sytuacji, zwrócić się do redakcji z żądaniem zamieszczenia stosownego sprostowania. Jeżeli nie zostanie ono opublikowane, wówczas możemy wnieść tzw. pozew o opublikowanie sprostowania.

Przykładem może być sprawa Polańskiego przeciwko gazecie "Vanity Fair". Jak uczy podany przykład, naruszenie dóbr osobistych może być bardzo kosztowne - gazeta musiała zapłacić artyście 50 000 funtów.

Podobnie, można żądać zaprzestania emisji programów telewizyjnych. Dotyczyć to może sytuacji, w których w spornym programie, reklamie, pojawiać się mogą informacje godzące w dobrą markę innego towaru, czy też bezpośrednio kogoś obrażać.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której z treści reklamy wynikałoby, iż proszek do prania X jest lepszy od konkretnego proszku do prania firmy Y, poza tym dużo ładniej pachnie, w przeciwieństwie do Y. Wówczas firma Y, w razie braku ugody, ma prawo wnieść pozew o zakazanie rozpowszechniania filmu reklamowego, dodatkowo może żądać zwrotu kosztów procesu, odszkodowania za szkodę.

Jak nie możemy się bronić?

Jak zaznaczono wyżej, pewne formy samopomocy są przez prawo zakazane. W każdej sytuacji należy zwrócić się do sądu. W przeciwnym razie możemy ponieść odpowiedzialność cywilną, a w pewnych sytuacjach nawet karną. Np.: jeśli pobilibyśmy osobę szkalującą nas przez megafon. Niestety, choć nieraz słuszna sprawa jest po naszej stronie – należy powstrzymać emocje i postąpić zgodnie z literą prawa.

Podstawa prawna:

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (1)

salta1

24.3.2010 18:11:30

Re: Jak wygląda ochrona dóbr osobistych w mediach?

Czy sms ubliżający w treści oraz zagrażający dalszym upowszechnianiem może stanowić dowód w sprawie o ochronę dóbr osobistych w myśl art.23 i art,24 KC ?


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

NA SKÓTY