Alimenty

Od kiedy można żądać obniżenia alimentów – opinia prawna

Stan faktyczny

Został orzeczony rozwód z mojej winy - tak się zgodziłem, aby nie wlec sprawy. Żona wyprowadziła się w lutym, nie podała adresu. Pensja na jej utrzymanie szła na jej konto - nie ograniczałem jej tego. Sąd zasądził 800 zł. - to moje całe dochody - nie sprawdzając z czego będę opłacał rachunki i żył, mam tez syna 24 lata (student na utrzymaniu). Nie stać mnie na płacenie. Żona inwalida II grupy, ale pracuje na czarno. Rozdzielczość majątkowa od grudnia. Czy po uprawomocnieniu wyroku mogę wnieść sprawę o obniżenie alimentów, wykazując dochody i koszty faktyczne brak możliwości opłacania żony? Aktualnie nie wiem gdzie jest - nie podaje adresu. Chcę ją wymeldować - mieszkanie służbowe na mnie. Co mogę zrobić lub jaką drogą iść aby się utrzymać? Czy bez jej obecności sąd może coś zrobić?

Opinia prawna

Obowiązek zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb byłego małżonka

Opiniujący zakłada, nie wynika to bowiem wprost z przedstawionego stanu faktycznego, że został Pan zobowiązany na zasadzie art. 60 § 2 k. r. o. do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb swej byłej małżonki. Orzeczenie o Pana wyłącznej winie rozkładu pożycia skutkuje bowiem tym, że jest Pan zobowiązany do przyczyniania się w odpowiednim zakresie do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego (Pańskiej byłej żony) i to bez względu czy pozostaje on w niedostatku czy nie. W takiej sytuacji przesłanką do zasądzenia od Pana na rzecz Pańskiej żony rzeczonego świadczenia jest pogorszenie się jej sytuacji życiowej w stosunku do sytuacji sprzed orzeczenia rozwodu.

Zasądzając na rzecz Pańskiej żony świadczenie we wskazanej przez Pana wysokości sąd musiał zważyć i ocenić czy zachodzą ku temu przesłanki przewidziane w przepisie art. 60 § 2 k. r. o. Dodatkowo sąd, na co należy zwrócić uwagę, z uwagi na odpowiednie stosowanie do tego rodzaju obowiązku, przepisów dotyczących obowiązku alimentacyjnego na zasadzie art. 135 § 1 k. r. o. kierował się przy określaniu wysokości należnej kwoty Pańskimi zarobkowymi i majątkowymi możliwościami. Oznacza to, że sąd brał/bierze pod uwagę nie tylko faktyczne dochody jakie Pan uzyskuje, ale także te dochody, które mógłby Pan uzyskiwać gdyby w pełni wykorzystywał swoje umiejętności czy posiadane wykształcenie.

Odnośnie zmiany wysokości w jakiej ma Pan obowiązek przyczyniania się do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb Pańskiej byłej małżonki jest to możliwe, jednak wyłącznie w przypadku zmiany stosunków uzasadniających zmianę wcześniej wydanego w tym przedmiocie orzeczenia. Zgodnie bowiem z przepisem art. 138 k. r. o. w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. Przepisy o obowiązku alimentacyjnym jak już wyżej wspomniano stosuje się odpowiednio do obowiązku dostarczania środków utrzymania przez jednego z małżonków rozwiedzionych drugiemu (art. 61 k. r. o.). Przesłanką zmiany np: zmniejszenia wysokości zobowiązania jest jednak zmiana okoliczności, która nastąpiła po uprawomocnieniu się wyroku orzekającego o tym obowiązku. Na Panu przy tym będzie ciążył obowiązek wykazania zarówno okoliczności, które uległy zmianie jak i tego, ze uległy one zmianie po uprawomocnieniu się wcześniejszego orzeczenia. Jak rozumiem okoliczności, o których Pan teraz wspomina czyli: fakt, iż całe wynagrodzenie przeznacza Pan na zaspokojenie zobowiązania względem małżonki, utrzymanie syna itp. istniały już wcześniej, w chwili orzekania, a nie zaistniały dopiero po uprawomocnieniu się wyroku. Wszystkie te okoliczności winien więc Pan podnosić wówczas, ewentualnie w postępowaniu apelacyjnym po wniesieniu apelacji od wyroku. Sąd Najwyższy jasno stwierdził w wyroku z dnia 25 maja 1999 r. (sygn. akt I CKN 274/99) iż podstawą powództwa z art. 138 k. r. o. może być tylko zmiana stosunków, która nastąpiła nie wcześniej niż po uprawomocnieniu się wyroku zasądzającego alimenty. Z kolei w wyroku z dnia 27 lipca 1999 r., sygn. akt I CKN 687/98) Sąd Najwyższy wskazał, iż powództwo o uchylenie alimentów nie może zmierzać do weryfikacji prawomocnego orzeczenia sądu dotyczącego obowiązku alimentacyjnego. Przesłanką tego powództwa bowiem jest zmiana stosunków, o której mowa w art. 138 k. r. o.

Podobnie w wyroku z dnia 27 lutego 1981r., który wprost można odnieść do Pańskiej sytuacji, czytamy, że wyrok oparty na wadliwych ustaleniach co do możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego, jak też nie uwzględniający rzeczywistych i usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego nie może być sanowany w trybie powództwa z art. 138, skoro podstawą powództwa opartego na tym przepisie może być tylko późniejsza zmiana stosunków. W aktualnym stanie prawnym brak jest możliwości wzruszenia takiego wyroku, jeśli nie zachodzą podstawy do wznowienia postępowania w sprawie (wyroki powyższe przytoczone za Komentarzem do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Tadeusz Domińczyk  - lexpolonica)  

Oczywiście może Pan podjąć próbę i wystąpić ze stosownym powództwem, jednak aby była szansa na skuteczną zmianę wysokości należnej byłej żonie kwoty winien Pan wskazywać na okoliczności, które nastąpiły już po uprawomocnieniu się tamtego wyroku. W szczególności jeśli od tamtego czasu pogorszyły się Pańskie możliwości finansowe, jeśli polepszyła się sytuacja byłej żony. Należy jednak pamiętać, że punktem odniesienia dla sądu przy ocenie czy powołuje się Pan na nowe okoliczności będzie stan na dzień orzekania o Pańskim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb Pańskiej byłej małżonki i jego zakresie. Jeśli sąd uzna, że te okoliczności, na które będzie się Pan powoływał w pozwie o obniżenie wysokości stopnia przyczyniania się do zaspokajania potrzeb byłej małżonki za istniejące przed uprawomocnieniem się wyroku zasądzającego świadczenie w wysokości 800 zł. oddali powództwo.

 

W pozwie powinien Pan podać miejsce zamieszkania a nie zameldowania (jeśli oczywiście adres zamieszkania nie pokrywa się z adresem zameldowania) byłej żony, tak aby korespondencja mogła do niej faktycznie trafiać. W związku z tym aby uniknąć ewentualnych komplikacji w toku procesu powinien Pan ustalić adres, pod którym ona aktualnie przebywa. Jeżeli poda Pan adres miejsca zameldowania i była żona korespondencji nie odbierze wówczas wszelkie pisma będą wracać do sądu z adnotacją „nie podjęto w terminie” (chyba, że np: oświadczy Pan listonoszowi, że była żona się wyprowadził). W przypadku gdy zwrot nastąpi z adnotacją „nie podjęto w terminie” wówczas pismo pozostawione zostanie w aktach ze skutkiem doręczenia. W przypadku adnotacji: „adresat wyprowadził się” sąd wezwie Pana do podania aktualnego adresu zamieszkania byłej żony. W przypadku gdy go Pan nie poda sąd zawiesi postępowanie. Jeśli natomiast nie jest Pan w stanie ustalić miejsca pobytu Pańskiej byłej żony wówczas na Pański wniosek sąd może ustanowić kuratora byłby to tzw. kurator dla nieobecnego. Zgodnie z art. 184 § 1 k. r. o. dla ochrony praw osoby, która z powodu nieobecności nie może prowadzić swoich spraw, a nie ma pełnomocnika, ustanawia się kuratora. To samo dotyczy wypadku, gdy pełnomocnik nieobecnego nie może wykonywać swoich czynności albo gdy je wykonywa nienależycie. Tak więc w efekcie może dojść do sytuacji gdy wydane zostanie orzeczenie bez faktycznego udziału Pańskiej byłej żony.

 

 

Obowiązek meldunkowy - możliwość wymeldowania

 

Zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych organ wydaje decyzję w sprawie wymeldowania

 osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 2 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Wydanie takiej decyzji następuje na wniosek strony lub z urzędu. Ustawa nie definiuje pojęcia strony. Wobec tego należy przyjąć definicję strony zawartą w kodeksie postępowania administracyjnego (k.p.a.). Zgodnie z art. 28 k.p.a. „stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek”. Nie ulega wątpliwości, że Pan, który legalnie zajmuje mieszkanie (służbowe), z którego chce Pan wymeldować swoją byłą żonę, jest stroną postępowania w rozumieniu definicji z art. 28 k.p.a. Ma Pan bowiem interes prawny w żądaniu wydania decyzji o wymeldowaniu byłej żony. Ponieważ jak Pan wskazuje była żona nie zamieszkuje w miejscu zameldowania od lutego tego roku, może więc Pan wystąpić z wnioskiem o wydanie decyzji o jej wymeldowaniu. Jednak w razie gdy organ stwierdzi brak interesu prawnego po Pańskiej stronie, obowiązany jest zakończyć postępowanie decyzją o umorzeniu postępowania, chyba, że podjął postępowanie z urzędu.

W tym miejscu warto wskazać na dwa orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego w przedmiocie wymeldowania dla zobrazowania okoliczności, które organ administracyjny bierze pod uwagę w postępowaniu administracyjnym a mianowicie: wyrok NSA - Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu z dnia 13 lutego 2002 r. (sygn. akt II SA/Wr 15/2000) oraz wyrok NSA - Ośrodek Zamiejscowy w Łodzi z dnia 26 lutego 2002 r. (sygn. akt SA/Łd 1462/98). W pierwszym z nich Sąd stwierdził, że opuszczenie miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisów ustawy  z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. 1984 r. Nr 32 poz. 174) jednoznacznie wiąże się z definitywnym i całkowitym usunięciem z zajmowanego pomieszczenia wszystkich przedmiotów służących do życia codziennego (mebli i innych rzeczy) i skoncentrowaniem swojego centrum życiowego poza miejscem tego pobytu stałego. Opuszczenie więc związane jest z wyprowadzeniem się z lokalu i zabraniem wszystkich rzeczy. W drugim zaś wyroku NSA czytamy: posiadanie w danym lokalu mebli, sprzętu RTV i innych rzeczy osobistych jest tylko jednym z przejawów przebywania w danym miejscu z zamiarem stałego pobytu i nie można mu przypisywać decydującego znaczenia przy dokonywaniu oceny czy jest to pobyt stały w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Tekst jednolity: Dz. U. 2001 r. Nr 87 poz. 960).

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (4)

kicaj415

27.8.2012 10:57:35

Re: Od kiedy można żądać obniżenia alimentów ? opinia prawna

blenda ty sie lecz kopnieta babo zaplac z 1200 zl 1200 facet staje sie niewolnikiem a korwa a co ma jesc i jezdzic do pracy co ty z dupcia w domku z dziecmi na lodzika a facet ma zasowac po 16 godzin gdzie ty w 14 godzinie pracy piepszysz sie z innym liczysz pieniazki z opieki ,alimenty,rodzinne i jeszcze kochasia wypłate takie jak ty to do piachu na nas narzekacie a same zalozylyscie sobie biznas i dlaczego unikamy placenia wlasnie dla tego by przezyc a rzad jak jest posrany to niech dalej sie oszukuje nikt nie bedzie pracowal normalnie jak sady beda walic takie alimenty jest nas 60 % w polsce tak sadze alimenciarzy ofiar kobiet zyjacych z dzieci i alimentow tylko jak by was polowe przeczesal i sprawdzil na co wydajesz pieniadze to by byl wielki szok dziwie sie ze jeszcze zad nic nie zrobil w tym kierunku to jest jawne niewolnictwo !!!!!A ty daj mezowi dzieci i niech sad da ci 800 alimentow i zyj zobaczysz czy bedziesz miala zas dla paznokci he smieszna kobieta

blenda

22.3.2012 9:50:21

Re: Od kiedy można żądać obniżenia alimentów ? opinia prawna

Nie żal mi alimenciarzy! Niech płacą na dzieci i na byłą żonę. To nie zarobki są podstawą orzekania o wysokości, a możliwości zarobkowe. Jak się nie chce płacić, to najlepiej nic nie robić i żyć z zasiłku.

piotr

27.8.2011 19:50:17

jak sie bronic przed alimentani na byla zone

jak sie bromic przed alimentani na zdrowa ,pracujaca kobiete, przyznaje sie do ozeczenia mojej winy,od alimentow na dziecko nie zamierzam sie uchylac ,jakich mam uzyc argumentow??

anna z kozieglow

16.2.2011 21:49:11

Re: Od kiedy można żądać obniżenia alimentów ? opinia prawna

wspolczuje panu. moj maz zostaw wrobiony w wylaczna wine rozpadu malzenstwa z byla zona.sad zasadzil alimenty dla bylej zony mojego meza w wysokosci 1200 zl. miesiecznie.obecnie moj maz jest emerytem i jest jedynym zywicielem 6 osobowej rodziny w tym 4 malych dzieci[8lat,4lata,1rok,2miesiace]przyczym 2 starszych dzieci to dzieci z mojego poprzedniego malzenstwa.zalozylismy sprawe dotyczaca obnizenia alimentow i sad obnizyl je tylko o 200zl. oczywiscie bedziemy sie odwolywac bo absurdem jest to zeby jedna kobieta miala 1000zl na miesiac a rodzina 6 osobowa 1900zl. nadmienic musze to ze na 2 dzieci z poprzedniego malzenstwa otrzymuje alimenty w kwocie 100zl na dwoje dzieci,a byla zona mojego meza leczy sie psychiatrycznie [bo to modna dzis choroba]

Pokaż wszystkie komentarze (4)

Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: