Cesja odszkodowania

Pytanie:

Skradziono nam auto, które było ubezpieczone AC obydwoje z mężem jesteśmy współwłaścicielami tegoż samochodu. Jesteśmy w trakcie rozwodu i mąż wystąpił do PZU o ulokowanie należności z tytułu odszkodowania za skradziony samochód na oprocentowanym koncie bankowych do czasu podziału majątku. Jednak ubezpieczyciel nie zgodził się na taka formę w związku z tym proszą o przybycie i podpisanie cesji przez obydwoje współwłaścicieli w celu wypłaty w równych częściach odszkodowania. Ja mam dziecko niepełnosprawne, które sama wychowuje, a pieniądze z odszkodowania są mi niezbędne do zakupu nowego samochodu. Aby otrzymać przynajmniej połowę odszkodowania musimy obydwoje podpisać likwidacje szkody. Przypuszczam, że mąż żeby nadal mi komplikować życie nie podpisze. Czy w takiej sytuacji mogę wystąpić do PZU w momencie podpisania przeze mnie przynajmniej o połowę kwoty bez zgody męża? Czy w jakikolwiek sposób mogę się starać o odszkodowanie?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Cesja w tym przypadku oznacza przelanie praw z jednej osoby na drugą. W ubezpieczeniach oznacza zastrzeżenie, że wypłata odszkodowania dokonana zostanie nie na rzecz ubezpieczonego, a osoby (instytucji), na rzecz której dokonano cesji. Dokonać cesji można w odpowiednim zakresie – co do ½ części odszkodowania. Nie rozstrzyga taka cesja o podziale majątku wspólnego małżonków. Małżonek, który zużyje otrzymane środki w ten sposób, że kupi nowy samochód nie spowoduje, iż stanie się on jego właścicielem. Samochód bowiem wejdzie i tak do majątku wspólnego tak samo jak druga część odszkodowania.

W tym znaczeniu jaki został zaprezentowany wyżej cesja jest rozumiana jako rodzaj upoważnienia do odbioru odszkodowania. Pamiętać należy jednak, że skoro uprawnionym do odbioru odszkodowania jest Pani małżonek może on nie wyrazić zgody na scedowanie odszkodowania.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: