Jak zabezpieczyć się przed długami ojca?

Pytanie:

Mój ojciec nagminnie sięga po kredyty. Ze względu na wysoką posadę jaką posiada, banki bardzo chętnie przyznawały mu pożyczki. Obawiamy się że w końcu jego zadłużenie przewyższy jego możliwości spłaty kredytów. Bardzo proszę o poradę w jaki sposób mogę zabezpieczyć siebie, moją mamę, oraz moją rodzinę przed długami mojego ojca? Czy będziemy musieli spłacać za niego kredyty?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Raz jeszcze można odwołać się do komentarza do k.c., w którym wskazano, że ubezwłasnowolnienie częściowe ma charakter fakultatywny, a sąd, uwzględniając całokształt sytuacji życiowej i rodzinnej osoby mającej ograniczoną zdolność do prowadzenia swoich zwykłych spraw, ocenia, czy ubezwłasnowolnienie częściowe jest celowe. Ponieważ ubezwłasnowolnienie częściowe stanowi poważną ingerencję w sferę dóbr osobistych jednostki, jego orzeczenie stanowić musi najlepsze, optymalne ukształtowanie sytuacji życiowej osoby fizycznej (por. post. SN z dnia 14 lutego 1974 r., I CR 8/74, OSNC 1975, nr 1, poz. 12, w któ- rym wskazano, że pomimo zaistnienia przesłanek takiego ubezwłasnowolnienia sąd może nie ubezwłasnowolnić osoby chorej, jeżeli "ubezwłasnowolnienie w większym stopniu osłabiło pozycję tej osoby, niż przyniosło jej pomoc"; SN wskazał, że niekiedy pozostawienie możności samodzielnego prowadzenia swoich spraw może być "korzystniejsze od pomocy kuratora"2 . Sporządzoną na Pana potrzebę opinię prawną oparliśmy na przepisach:

 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U.1964.16.93 z późn. zmianami), 

 

 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. 2014.101 tekst jednolity). 
 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. 2012 poz. 788 tekst jednolity).

 

Rozpatrując przedstawioną kwestię, w pierwszej kolejności odnieśmy się do dziedziczenia. Spadki zostały uregulowane w księdze czwartej Kodeksu cywilnego. Jak wskazuje art. 922 k.c. par. 1 i 2, prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób stosownie do przepisów księgi niniejszej. Nie należą do spadku prawa i obowiązki zmarłego ściśle związane z jego osobą, jak również prawa, które z chwilą jego śmierci przechodzą na oznaczone osoby niezależnie od tego, czy są one spadkobiercami.

Powyższy przepis wyraźnie wskazuje, że do spadku wchodzą nie tylko aktywa – zgromadzony przez zmarłego majątek – ale także pasywa, czyli wartość niespłaconych przez spadkodawcę kredytów. Ogólną zasadą jest, że zobowiązania podlegają dziedziczeniu. Wysokość, w jakiej spadkobiercy będą zobowiązani do spłaty długów po zmarłym zależna jest od tego, w jakiej części odziedziczą po nim spadek. W razie braku pozostawionego testamentu w grę wchodzić będzie dziedziczenie ustawowe; według art. 931 k.c. w pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku. Jeżeli zaś dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego dzieciom w częściach równych. Przepis ten stosuje się odpowiednio do dalszych zstępnych.

Istnieją jednak możliwości zabezpieczenia interesów spadkobierców, tak aby nie dziedziczyli oni długów. Działania, jakie można podjąć w tym kierunku, należy podzielić na te, które są możliwe do dokonania jeszcze za życia przyszłego spadkodawcy i te, które można dokonać dopiero po jego śmierci.

Jedyną możliwością zrzeczenia się spadku jeszcze za życia przyszłego spadkodawcy jest zawarcie stosownej umowy. Jak wskazuje art. 1048 k.c., spadkobierca ustawowy może przez umowę z przyszłym spadkodawcą zrzec się dziedziczenia po nim. Umowa taka powinna być zawarta w formie aktu notarialnego.

Gdyby więc Pan chciał zrzec się dziedziczenia i w ten sposób zabezpieczyć się na przyszłość, musiałby udać się ze swoim ojcem do notariusza i tam sporządzić odpowiednią umowę. Maksymalna stawka za sporządzenie aktu notarialnego, jaką może pobrać notariusz, wynosi w tym przypadku 200 zł plus podatek VAT (par. 16 rozporządzenia w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej).

Zrzeczenie się dziedziczenia obejmuje również zstępnych zrzekającego się, chyba że umówiono się inaczej. Jego skutkiem jest to, że zrzekający się oraz jego zstępni, których obejmuje zrzeczenie się dziedziczenia, zostają wyłączeni od dziedziczenia, tak jakby nie dożyli otwarcia spadku.

Zrzeczenie się dziedziczenia może być uchylone przez umowę między tym, kto zrzekł się dziedziczenia, a tym, po kim się dziedziczenia zrzeczono. Umowa uchylająca zrzeczenie się dziedziczenia powinna być zawarta również w formie aktu notarialnego. 

 

Niewykluczone, że uzyskanie zgody przyszłego spadkodawcy na zawarcie umowy zrzeczenia dziedziczenia nie będzie możliwe. W takim wypadku podjęcie dalszych kroków możliwe będzie dopiero po jego śmierci.

W terminie sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowie się o tytule swego powołania (o śmierci spadkodawcy), będzie mógł złożyć oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. W tym zakresie istnieją trzy możliwości:

-tzw. proste przyjęcie spadku, jednoznaczne z nieograniczoną odpowiedzialnością za długi spadkowe, 

-przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza – w takim wypadku spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku. Powyższe ograniczenie odpowiedzialności odpada, jeżeli spadkobierca podstępnie nie podał do inwentarza przedmiotów należących do spadku albo podał do inwentarza nieistniejące długi. Jeżeli więc wartość spadku wynosi np. 100.000 zł, spadkobierca odpowiadać będzie za długi tylko do tej wysokości.
-odrzucenie spadku – spadkobierca w ogóle nie dziedziczy zarówno majątku, jak i długów. 
Bardzo istotne jest zachowanie wskazanego, sześciomiesięcznego terminu. Brak oświadczenia spadkobiercy w tym terminie jest jednoznaczny z prostym przyjęciem spadku. Jednakże gdy spadkobiercą jest osoba niemająca pełnej zdolności do czynności prawnych albo osoba, co do której istnieje podstawa do jej całkowitego ubezwłasnowolnienia, albo osoba prawna, brak oświadczenia spadkobiercy w terminie jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza 

 

Jeżeli jeden ze spadkobierców przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, uważa się, że także spadkobiercy, którzy nie złożyli w terminie żadnego oświadczenia, przyjęli spadek z dobrodziejstwem inwentarza.

Z powyższego wynika, że jeśli za życia Pana ojca spadkobiercy po nim nie zawrą umowy zrzeczenia się dziedziczenia, w celu uniknięcia spłaty długów po jego śmierci w terminie 6 miesięcy będą musieli odrzucić spadek lub przyjąć go z dobrodziejstwem inwentarza. Oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku składa się przed sądem lub przed notariuszem. Można je złożyć ustnie lub na piśmie z podpisem urzędowo poświadczonym. Pełnomocnictwo do złożenia oświadczenia o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku powinno być pisemne z podpisem urzędowo poświadczonym.

Należy przy tym dodać, że za życia Pana teścia rodzina nie będzie musiała spłacać jego zobowiązań kredytowych – odpowiedzialność za nie ponosi bowiem wyłącznie osoba, która zaciągnęła zobowiązanie. Ponieważ jednak osoba, o której mowa, znajduje się w związku małżeńskim, warto wspomnieć, jak kształtuje się odpowiedzialność za długi w małżeństwie.

Odpowiednie regulacje w tym zakresie zawiera Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Zgodnie z art. 30 k.r.o., oboje małżonkowie są odpowiedzialni solidarnie za zobowiązania zacią- gnięte przez jednego z nich w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny. Trudno jednak przypuszczać, aby tak znaczne sumy pieniężne zaciągane były w celu zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny (za które można uznać np. wydatki związane z żywnością czy utrzymaniem rodziny).

Odpowiedzialność małżonka za innego rodzaju zobowiązania, niż zaciągnięte w celu zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny, zależna jest od tego, czy wyraził on zgodę na zacią- gnięcie zobowiązania. Jak wskazuje art. 41 k.r.o., jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków.

Tytułem wyjaśnienia można dodać, że w małżeństwie (jeśli nie doszło do zawarcia majątkowej umowy małżeńskiej, regulującej te kwestie, czyli tzw. intercyzy) istnieją trzy rodzaje majątku: wspólny, do którego wchodzi m.in. pobrane wynagrodzenie za pracę, oraz osobisty, którego składniki wyliczone zostały w art. 33 k.r.o. (m.in. przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej).

 

Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka albo zobowią- zanie jednego z małżonków nie wynika z czynności prawnej, wierzyciel może żądać zaspokojenia:

 

-z majątku osobistego dłużnika, 
-z należnego mu wynagrodzenia za pracę 
lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9, a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa
Jeżeli zaś wierzytelność powstała przed powstaniem wspólności lub dotyczy majątku osobistego jednego z małżonków, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej dzia- łalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9.
Oznacza to, że jeśli mąż zaciąga zobowiązanie bez zgody żony, będzie odpowiadał za nie wyłącznie swoim majątkiem osobistym i niektórymi elementami majątku wspólnego, wskazanymi powyżej (m.in. wynagrodzeniem za pracę). Żona natomiast nie będzie odpowiadać za te zobowiązania swoim majątkiem osobistym; wyłączona będzie również odpowiedzialność z pozostałych składników majątku wspólnego.
Jeśli chodzi o możliwość powstrzymania wskazanej osoby przed zaciąganiem nowych kredytów, właściwie jedyną możliwością jest jej ubezwłasnowolnienie. Dorosła osoba posiada bowiem pełną zdolność do czynności prawnych, może więc we własnym imieniu zaciągać zobowiązania i inne osoby nie mogą skutecznie pozbawić jej tego prawa (nawet jeśli korzysta z niego w niewłaściwy sposób). Jedyną możliwością jest więc wystąpienie na drogę sądową.
Kodeks cywilny wyróżnia dwa rodzaje ubezwłasnowolnienia: całkowite i częściowe. 
Ubezwłasnowolnić całkowicie można osobę, która ukończyła lat 13, jeżeli wskutek choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, nie jest w stanie kierować swym postępowaniem. Dla ubezwłasnowolnionego całkowicie ustanawia się opiekę, chyba że pozostaje on jeszcze pod władzą rodzicielską. Osoba ubezwłasnowolniona całkowicie nie ma zdolności do czynno- ści prawnych, co oznacza, że czynność prawna dokonana przez tą osobę (np. zawarcie umowy kredytowej) jest nieważna. 
Ubezwłasnowolnić częściowo można natomiast osobę pełnoletnią, z powodu choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, jeżeli stan tej osoby nie uzasadnia ubezwłasnowolnienia całkowitego, lecz potrzebna jest pomoc do prowadzenia jej spraw. Dla osoby ubezwłasnowolnionej częściowo ustanawia się kuratelę.
Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, do ważności czynności prawnej, przez którą osoba ograniczona w zdolności do czynności prawnych zaciąga zobowiązanie lub rozporządza swoim prawem, potrzebna jest zgoda jej przedstawiciela ustawowego. Bez odpowiedniej zgody nie byłoby więc możliwe skuteczne zawarcie umowy kredytowej.
Wydaje się, że w opisanym przez Pania przypadku trudno mówić o przesłankach ubezwłasnowolnienia całkowitego, które traktowane jest jako środek nadzwyczajny, a jego stosowanie co do zasady ogranicza się do sytuacji, w których jest nieuniknione. W związku z tym należy rozważać wyłącznie możliwość ubezwłasnowolnienia częściowego. Jak wskazuje się w doktrynie prawniczej:
Przesłanką podstawową ubezwłasnowolnienia częściowego jest potrzeba udzielenia pomocy dla prowadzenia spraw osoby fizycznej i decydowania o jej sytuacji, choć osoba taka może kierować swoim postępowaniem. Przyczyną tej potrzeby jest dysfunkcja mentalna wywołana ściśle określonymi przyczynami, wskazanymi w art. 16 § 1 k.c. Jak wskazał SN w postanowieniu z dnia 9 października 1973 r. (II CR 509/73, Lex nr 7316), chodzi tutaj o potrzebę pomocy w prowadzeniu zwykłych, codziennych spraw osobistych oraz w toczących się sprawach majątkowych; a w szczególności gdy osobiste angażowanie się w takie sprawy może pogorszyć stan zdrowia psychicznego osoby fizycznej. 
Przepis art. 16 § 1 k.c. wskazuje enumeratywnie trzy grupy przyczyn dysfunkcji mentalnej, uzasadniającej potrzebę pomocy w prowadzeniu jej spraw: 1) chorobę psychiczną, 2) niedorozwój umysłowy, 3) zaburzenia psychiczne, takie jak pijaństwo lub narkomania. 
Pomimo użycia w omawianym przepisie spójnika "albo" możliwe jest łączne występowanie wszystkich przyczyn braku możności kierowania swoim postępowaniem. Dysfunkcja mentalna wynikająca z innych przyczyn nie daje podstawy do orzeczenia ubezwłasnowolnienia częściowego (por. także uwagi do art. 13, tezy 8 i 9). 
Przejawem zaburzeń psychicznych może być także hulaszczy tryb życia i trwonienie majątku, co może stanowić przyczynę dysfunkcji wskazanej w art. 16 § 1 k.c. i w okolicznościach wskazanych w tym przepisie uzasadniać może częściowe ubezwłasnowolnienie (post. SN z dnia 5 lutego 1965 r., I CR 399/64, OSN 1966, nr 1, poz. 5). Także pijaństwo mające charakter zaburzeń psychicznych może stanowić okoliczność wskazaną w art. 16 § 1 k.c. (post. SN z dnia 18 maja 1972 r., II CR 138/72, OSNC 1972, nr 12, s. 221). 
Osoba, która ma być ubezwłasnowolniona, musi być zbadana przez biegłego lekarza psychiatrę lub neurologa, a także psychologa (art. 553k.p.c.). 
Zgodnie z art. 552 § 2 k.p.c. wniosek o ubezwłasnowolnienie lub dołączone do niego dokumenty (chyba że złożenie takich dokumentów nie jest możliwe) muszą uprawdopodobnić istnienie choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego lub występowania innego rodzaju zaburzeń psychicznych osoby fizycznej, a w przeciwnym razie sąd odrzuca wniosek1
Wniosek o ubezwłasnowolnienie może zgłosić małżonek osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie; jej krewni w linii prostej oraz rodzeństwo oraz jej przedstawiciel ustawowy.
Przed zgłoszeniem takiego wniosku powinni Państwo jednak faktycznie rozważyć, czy obecne przesłanki uzasadniają ubezwłasnowolnienie częściowe. Jeżeli nie można mówić o chorobie psychicznej czy innego rodzaju zaburzeniach psychicznych (np. związanych z nadużywaniem alkoholu), a tryb życia wskazanej osoby nie pozwala jednoznacznie wysnuć wniosku o istniejących zaburzeniach, skuteczne przeprowadzenie ubezwłasnowolnienia może być bardzo trudne.
Z ubezwłasnowolnieniem łączy się również skomplikowana procedura, uregulowana przepisami Kodeksu postępowania cywilnego. Już na początku, w niektórych wypadkach może okazać się konieczne przedstawienie świadectwa lekarskiego o stanie psychicznym. Jak wskazuje art. 552 k.p.c.:
Art. 552. § 1. Jeżeli według wniosku ubezwłasnowolnienie ma być orzeczone z powodu choroby psychicznej lub niedorozwoju umysłowego, sąd przed zarządzeniem doręczenia wniosku zażąda, w wyznaczonym terminie, przedstawienia świadectwa lekarskiego wydanego przez lekarza psychiatrę o stanie psychicznym osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, lub opinii psychologa o stopniu niepełnosprawności umysłowej tej osoby. Jeżeli ubezwłasnowolnienie ma nastąpić z powodu pijaństwa, sąd żąda także przedstawienia za- świadczenia poradni przeciwalkoholowej, a jeżeli ubezwłasnowolnienie ma nastąpić z powodu narkomanii - zaświadczenia z poradni leczenia uzależnień. 
§ 2. Sąd odrzuca wniosek o ubezwłasnowolnienie, jeżeli treść wniosku lub dołączone do wniosku dokumenty nie uprawdopodobniają istnienia choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego lub występowania innego rodzaju zaburzeń psychicznych osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie albo w razie niezłożenia żądanego świadectwa, opinii lub zaświadczenia, chyba że złożenie takich dokumentów nie jest możliwe. 
Zauważmy więc, że co do zasady wniosek o ubezwłasnowolnienie powinien być odpowiednio umotywowany dokumentami – nie tylko oparty o przypuszczenia czy domniemania wysnute w związku z zachowaniem tej osoby.
Nawet jeśli sąd nie zażąda przedstawienia odpowiedniego świadectwa lekarskiego, w toku postępowania obligatoryjne będzie zbadanie osoby, której dotyczy wniosek, przez biegłego lekarza psychiatrę lub neurologa, a także psychologa.
Opinia biegłego oprócz oceny stanu zdrowia psychicznego lub zaburzeń psychicznych albo rozwoju umysłowego osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, powinna zawierać umotywowaną ocenę zakresu jej zdolności do samodzielnego kierowania swoim postępowaniem i prowadzenia swoich spraw, uwzględniającą postępowanie i zachowanie się tej osoby.
Konieczne będzie przeprowadzenie postępowania dowodowego, które powinno ustalić przede wszystkim stan zdrowia, sytuację osobistą, zawodową i majątkową osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, rodzaj spraw wymagających prowadzenia przez tę osobę oraz sposób zaspokajania jej potrzeb życiowych.
Wskazujemy więc, że ubezwłasnowolnienie osoby pełnoletniej jest bardzo trudne do przeprowadzenia i powinno być oparte na silnych przesłankach i dowodach. Niestety istnieje duże prawdopodobieństwo, że w opisanym przez Państwa wypadku ubezwłasnowolnienie – nawet częściowe nie będzie możliwe do orzeczenia. Trudno nam oczywiście z całą pewnością wypowiadać się o stanie psychicznym Pana ojca, lecz przedstawione fakty mogą być zbyt słabą podstawą do wydania orzeczenia przez sąd, zwłaszcza jeśli brakuje orzeczenia lekarskiego lub choćby diagnozy specjalisty dotyczącej jego sytuacji psychicznej (np. depresji bądź innych zaburzeń). Wydaje się, że uzyskanie odpowiedniej diagnozy specjalisty, dotyczącej zachowania Pana ojca powinno być początkiem działań w sprawie (gdyż tak jak wskazano powyżej, w toku postępowania będzie musiał on zostać zbadany przez specjalistę w zakresie psychiatrii i psychologii).

Raz jeszcze można odwołać się do komentarza do k.c., w którym wskazano, że ubezwłasnowolnienie częściowe ma charakter fakultatywny, a sąd, uwzględniając całokształt sytuacji życiowej i rodzinnej osoby mającej ograniczoną zdolność do prowadzenia swoich zwykłych spraw, ocenia, czy ubezwłasnowolnienie częściowe jest celowe. Ponieważ ubezwłasnowolnienie częściowe stanowi poważną ingerencję w sferę dóbr osobistych jednostki, jego orzeczenie stanowić musi najlepsze, optymalne ukształtowanie sytuacji życiowej osoby fizycznej (por. post. SN z dnia 14 lutego 1974 r., I CR 8/74, OSNC 1975, nr 1, poz. 12, w któ- rym wskazano, że pomimo zaistnienia przesłanek takiego ubezwłasnowolnienia sąd może nie ubezwłasnowolnić osoby chorej, jeżeli "ubezwłasnowolnienie w większym stopniu osłabiło pozycję tej osoby, niż przyniosło jej pomoc"; SN wskazał, że niekiedy pozostawienie możności samodzielnego prowadzenia swoich spraw może być "korzystniejsze od pomocy kuratora"2 .

 


 

1 Kidyba A. (red.), Gawlik Z., Janiak A., Jedliński A., Kopaczyńska-Pieczniak K., Niezbecka E., Sokołowski T., Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna., WKP, 2012.

2 Ibidem.

Tagi: 

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: