Komisant sprzedał samochód powypadkowy a rękojmia

Pytanie:

Kupiłem w komisie samochodowym samochód na firmę. Sprzedawca zaklinał się, że samochód jest bezwypadkowy, zaufałem mu i kupiłem. Niedługo potem postanowiłem pojechać na ekspertyzę ? okazało się, że samochód jest po ciężkim wypadku. Chcę go oddać i dostać zwrot pieniędzy. Niestety w umowie nie było klauzuli, że samochód jest bezwypadkowy. W dodatku jest klauzula że komis nie ponosi odpowiedzialności za wady ukryte. Co mogę zrobić w danej sytuacji?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Należy wskazać, iż komis, w ramach prowadzonej działalności, zawarł z kupującym umowę sprzedaży samochodu. Obie strony są przedsiębiorcami, zatem nie znajdą w niniejszej sytuacji zastosowania przepisy tzw. ustaw prokonsumenckich (w szczególności przepisy ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej). Rozważając zatem możliwość odzyskania pieniędzy w niniejszej sprawie należy oprzeć się wyłącznie na przepisach Kodeksu cywilnego.

Zgodnie z art. 765 k.c. przez umowę komisu przyjmujący zlecenie (komisant) zobowiązuje się za wynagrodzeniem (prowizja) w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do kupna lub sprzedaży rzeczy ruchomych na rachunek dającego zlecenie (komitenta), lecz w imieniu własnym.
Specyficzną cechą umowy komisu jest to, że komisant (w potocznym rozumieniu osoba prowadząca komis np. samochodowy) sprzedaje cudzą rzecz lecz w swoim imieniu. Tym samym, stroną umowy sprzedaży nie będzie nigdy komitent (będący zazwyczaj właścicielem samochodu), a tylko komisant. Z punktu widzenia osoby trzeciej to komisant jest sprzedawcą. Tym samym, nie będzie przysługiwać żadne roszczenie względem komitenta (poprzedniego właściciela samochodu), a jedynie ewentualne roszczenia będą mogły powstać w stosunku do podmiotu prowadzącego komis.

W związku z powyższym należy stwierdzić, iż skoro komisant jest w tym przypadku sprzedawcą rzeczy, toteż zastosowanie znajdą przepisy o rękojmi za wady przy sprzedaży. Należy jednakże wskazać, iż ponieważ sprzedaż nastąpiła w zakresie działalności przedsiębiorstwa komisanta, toteż reżim odpowiedzialności z tytułu wadliwości samochodu będzie jednocześnie modyfikowany przez art. 770 k.c. Przytoczony przepis stanowi, że komisant nie ponosi odpowiedzialności za ukryte wady fizyczne rzeczy, jak również za jej wady prawne, jeżeli przed zawarciem umowy podał to do wiadomości kupującego. Jednakże wyłączenie odpowiedzialności nie dotyczy wad rzeczy, o których komisant wiedział lub z łatwością mógł się dowiedzieć.

W doktrynie dość jednogłośnie wskazuje się, że wymogów koniecznych dla złożenia skutecznego oświadczenia o wyłączeniu odpowiedzialności za wady nie spełniają takie klauzule, które są umieszczane na odwrocie paragonów, czy rachunków, jeśli są wręczane po zawarciu umowy. Podobne stanowisko jest prezentowane odnośnie faktur.
W związku z powyższym przyjmuje się zazwyczaj, że wystawienie faktury, na której zawarta jest klauzula o wyłączeniu odpowiedzialności nie jest wystarczające dla uznania, że komisant skutecznie wyłączył swoją odpowiedzialność. Za takim wnioskiem przemawia przede wszystkim fakt, iż faktura jest dokumentem stwierdzającym dokonanie sprzedaży, wystawionym dla celów podatkowych (w szczególności rozliczenia podatku VAT). Tym samym, skoro faktura ma stwierdzać dokonanie sprzedaży, to powinna być wystawiona po zawarciu umowy. Logicznym wnioskiem jest zatem to, że zazwyczaj wyłączenie odpowiedzialności następuje ex post.

Zasadniczym problemem w niniejszym stanie faktycznym jest jednak to, że chociaż klauzula o wyłączeniu odpowiedzialności znajduje się na fakturze, to jednak jej treść świadczy o tym, że kupujący został uprzedzony o tym wyłączeniu przez zawarciem umowy. Podpisując fakturę potwierdził ten fakt. W związku z tym takie sformułowanie wydaje się czynić zadość wymaganiom stawianym przez art. 770 zd. 1 k.c. i co za tym idzie wykazanie np. w toku postępowania sądowego, że komisant nie wyłączył skutecznie swojej odpowiedzialności może być bardzo utrudnione.

Należy jednakże wskazać, iż ustawodawca w art. 770 zd. 2 k.c. stanowi jednocześnie, że wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi nie dotyczy wad rzeczy, o których komisant wiedział lub z łatwością mógł się dowiedzieć. Ratio legis takiego postanowienia jest m.in. fakt, że komisantem jest zazwyczaj podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie komisu. Z praktyki wynika przy tym, że działalność komisu jest z reguły jednobranżowa i ogranicza się do sprzedaży określonej kategorii dóbr (np. komis specjalizujący się tylko i wyłącznie w sprzedaży samochodów). Przyjmuje się, że na komisancie spoczywa obowiązek sprawdzenia z należytą starannością danej rzeczy. Powstaje zatem pytanie jak rozumieć okoliczność, że komisant mógł się z łatwością dowiedzieć o wadzie. Nie podano szczegółów dotyczących samej ekspertyzy, stąd nie można w sposób jednoznaczny ocenić czy istniała łatwość zauważania, że samochód był po wypadku. Należy bowiem zauważyć, iż jeżeli taka okoliczność została wykazana w wyniku przeprowadzenia skomplikowanych testów, to przemawiać to będzie za wyłączeniem odpowiedzialności komisanta. Jeśli natomiast ekspertyza sprowadzała się do pobieżnego przeglądu technicznego auta lub gdy wypadkowość samochodu była łatwo zauważalna przez każdego fachowca, to wydaje się, że komisant może odpowiadać z tytułu rękojmi za wady.

W związku z powyższym wydaje się, że można skorzystać z uprawnień statuowanych przepisami Kodeksu cywilnego, w szczególności w art. 560 k.c. Najkorzystniej będzie złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy z uwagi na istotna wadę fizyczną samochodu (jego wypadkowość). Dla celów dowodowych zaleca się zachowanie formy pisemnej dla takiego oświadczenia. Złożenie takiego oświadczenia spowoduje wygaśnięcie stosunków zobowiązaniowych wynikających z zawartej umowy sprzedaży i jednocześnie powstanie obowiązków zwrotu świadczeń wzajemnych (art. 494 k.c.). W związku z tym, kupujący będzie zobowiązany do zwrotu samochodu, natomiast komisant uiszczonej ceny. Uzasadnieniem takiego wniosku jest przyjęcie, że oświadczenie komisanta o wyłączeniu odpowiedzialności za wady samochodu jest nieskuteczne, ponieważ mogły one zostać przez niego łatwo dostrzeżone.
Dodatkowo kupujący będzie mógł się domagać odszkodowania na podstawie art. 471 k.c., jeśli w skutek ujawnienia się wadliwości samochodu poniósł szkodę majątkową.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (1)

dana

3.6.2014 19:43:7

Re: Komisant sprzedał samochód powypadkowy a rękojmia

Mam problem i proszę o radę. 12.04.2014 roku zakupiłam samochód który znalazłam w ofercie w internecie,samochód niepowtarzalny i bezwypadkowy pierwszy właściciel rocznik 2011.Po około 3 tygodniach nie dawało mi spokoju ściąganie w prawo,więc pojechałam na zbieżność i tam się okazało,że tej zbieżności nie da się ustawić bo samochód był po wypadku i kiepsko zrobiony spawane sanki, połamane podłużnice, pogięty wahacz samochód nie trzyma przekątnych.Samochód zakupiłam od prywatnej osoby ale przez komis z takimi usterkami chcę oddać samochód jak to załatwić.


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: