Rozwiazanie umowy o pracę a wypłata premii

Pytanie:

Byłam zatrudniona w firmie od sierpnia 2004 r. na umowę o pracę na czas nieokreślony. Aneksem do w/w umowy została wprowadzona zmiana: w przypadku rozwiązania w/w umowy przez pracodawcę obowiązuje 12-miesięczny okres wypowiedzenia. W dniu 31-03-2006 w wyniku pewnych zmian w zarządzie firmy (postanowiono pozbyć się osób ze starego składu) zostałam wezwana i wręczono mi 2 pisma do wyboru: rozwiązanie umowy dyscyplinarnie - za spowodowanie strat firmy - ze skutkiem natychmiastowym, bądź też za porozumieniem stron z dniem 31-03-2006 ale z wypłatą jedynie 3-miesięcznego odszkodowania. Pisma te były przedstawione mi na zasadzie szantażu, z namawianiem mnie do podpisania tego za porozumieniem stron. Ponieważ nie dopuściłam się żadnych strat w firmie oraz osoby wręczające to wypowiedzenie nie umiały podać żadnych konkretów, więc podpisałam to wypowiedzenie dyscyplinarne. Miałam zamiar wystąpić do sądu pracy o przywrócenie do pracy. Po 2 dniach jednak firma postanowiła mi zmienić wypowiedzenie na to za porozumieniem stron z dniem 31-03-2006 oraz z wypłatą 6-cio miesięcznego odszkodowania. Podpisałam to porozumienie. W porozumieniu tym zawarto również zdanie: porozumienie wyczerpuje wszelkie roszczenia pracownika z tytułu umowy o pracę. Tak więc mam wypowiedzenie dyscyplinarne, tylko że pokreślone z napisem anulowano oraz to drugie za porozumieniem stron. Otrzymałam 6 miesięczne wynagrodzenie z firmy. Dodatkowo posiadam aneks do umowy o pracę, według którego należał mi się bonus roczny, a w przypadku rozwiązania umowy o pracę w ciągu roku. Bonus ten należy się proporcjonalnie do przepracowanego okresu czasu. Zażądałam również wypłaty tego bonusu, niestety pracodawca odmówił powołując się na zapis z zawartego porozumienia: porozumienie wyczerpuje wszelkie roszczenia pracownika z tytułu umowy o pracę. W mojej opinii zgodnie z art. 84 KP pracownik nie może zrzec się prawa do wynagrodzenia, a więc taki bonus powinien być wypłacony. Czy taki bonus jest mi należny i jak należy postąpić w takim przypadku oraz czy mogę złożyć wniosek do Sądu Pracy z żądaniem wypłaty odszkodowania za dodatkowe 6-miesięcy (aneks o 12 miesięcznym okresie wypowiedzenia)? Mogę uzasadnić to szantażem. Mam kopie obu wypowiedzeń oraz świadków i innych pracowników z którymi postąpiono tak samo?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Jedno z pytań dotyczyło zapisu w dokumencie stwierdzającym rozwiązanie stosunku pracy za porozumieniem stron w brzmieniu „Pracownik oświadcza, że zrzeka się w stosunku do pracodawcy wszelkich roszczeń”. Takie postanowienie jest bezskuteczne wobec roszczeń pracownika z tytułu wynagrodzenia ze stosunku pracy, a za takie należy również uznać roszczenie o wypłatę należnej premii obliczanej w stosunku do czasu zatrudnienia w danym roku (art. 84 kodeksu pracy). Innymi słowy, nawet jeśli podpisała Pani dokument z takim oświadczeniem, a następnie okaże się, że ma Pani skuteczne roszczenie wobec byłego pracodawcy o wypłatę wynagrodzenia lub jego części, to może Pani żądać jego zapłaty, (pozew o zapłatę) również w postępowaniu sądowym (w braku dobrowolnej zapłaty przez pracodawcę).

Należy jednak przy tym zaznaczyć, że formuła „porozumienie stron” na ogół bywa interpretowana dosłownie – czyli jako potwierdzenie braku istnienia sporu, a zakładamy że w braku dobrowolności wypłaty premii przez pracodawcę, taki spór może zaistnieć.

Co do roszczenia za dodatkowe 6 miesięcy, to nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi w sposób jednoznaczny. W zasadzie porozumienie może skracać ten okres do 6 miesięcy, gdyż strony w porozumienie mogą ustalić termin wygaśnięcia umowy dowolnie. Jeśli doszło nawet do rozwiązania dyscyplinarnego, to za ten okres nie należy się wynagrodzenie, gdyż nie jest to okres wypowiedzenia. Pracownik, który nie zgadza się z taka decyzją, jaką jest rozwiązanie bez wypowiedzenia, może się odwołać do Sądu Pracy. Żądanie przywrócenia do pracy lub odszkodowania (a nie wynagrodzenia za okres 6 miesięcy) wnosi się do sądu pracy w ciągu 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia. Jeśli czas ten minął, roszczenie upada i nie może być dochodzone. Jednakże można się domagać przywrócenia tegoż terminu w uzasadnionych przypadkach.

W Pani przypadku doszło jednak do rozwiązania za porozumieniem stron. Taki sposób rozwiązania również nie przewiduje okresu wypowiedzenia. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 27 listopada 1975 r., sygn. akt I PRN 35/75 Strony mogą rozwiązać umowę o pracę za wzajemnym porozumieniem w każdym uzgodnionym terminie, a nie tylko w terminie krótszym od ustawowego okresu wypowiedzenia. Zatem nie wydaje się możliwe dochodzenia należności z tytułu skrócenia okresu wypowiedzenia skoro żaden z zastosowanych sposobów rozwiązania umowy nie przewiduje takiego okresu.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: