Wzajemne zniesienie kosztów

Pytanie:

Co to znaczy, że koszty sądowe znosi się wzajemnie? Czy art. 101 kpc ma zastosowanie w sprawach dotyczących stosunku prawnego, który może być ukształtowany tylko wyrokiem?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Zgodnie z art. 100 kpc, w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Podobnie, zgodnie z art. 104 kpc, koszty procesu, w którym zawarto ugodę, znosi się wzajemnie, jeżeli strony nie postanowiły inaczej. Wzajemne zniesienie kosztów oznacza, że żadna ze stron nie zwraca kosztów postępowania drugiej. W praktyce oznacza to, że strony pozostają przy kosztach poniesionych w związku ze swym udziałem w sprawie.

Art. 101 kodeksu postępowania cywilnego stanowi natomiast, iż zwrot kosztów należy się pozwanemu pomimo uwzględnienia powództwa, jeżeli nie dał powodu do wytoczenia sprawy i uznał przy pierwszej czynności procesowej żądanie pozwu. Jest to wyjątek od zasady odpowiedzialności za wynik procesu. Pozwany - mimo uwzględnienia powództwa, a więc przegrania sprawy - uzyska zwrot kosztów procesu, jeżeli spełni kumulatywnie dwie przesłanki: nie da powodu do wytoczenia sprawy oraz uzna przy pierwszej czynności żądanie pozwu. Celem tego przepisu jest ochrona dłużnika przed szykanami wierzyciela, wytaczającego proces o świadczenie, które - nie kwestionowane i bezsporne - dłużnik gotów jest spełnić bez ponoszenia zbędnych kosztów procesu.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (1)

córka

4.4.2018 23:46:51

Re: Wzajemne zniesienie kosztów

Prawnicy - POLACY broniący sprawców wypadków drogowych-kierowców z udziałem pieszego na przejściu dla pieszych,gdzie kierowca został skazany wyrokiem karnym (np. sprawa ubezpieczonego kierowcy czeskiej Republiki)w jego obronie, łamiącego wszelkie przepisy ruchu drogowego na obywatelu polskim, doprowadzając w skutkach do jego śmierci, piszą do SĄDU próbując z ofiar wypadków drogowych, z poszkodowanych i skrzywdzonych,cierpiących najbliższych członków rodziny, prawnicy próbują z ofiar ZROBIĆ WINNYCH !!! którzy bezpodstawnie domagają się, co jest zgodne z polskim prawem ZADOŚĆUCZYNIENIA.!!! a co za tym idzie,polscy obrońcy sprawcy wypadku spowodowanego przez obcokrajowca,domagają się aby POLSKI SĄD zasądził oddalenie powództwa, i obciążenie członków najbliższej rodziny wszelkimi kosztami, postępowania sądowego, kosztami biegłego psychologa, zastępstwa procesowego etc. Jeden z Sądów dla powoda-najbliższego członka rodziny nie zasądził zadośćuczyninienia, obciążył w 100 procentach kosztami powoda!!!!, na co Sąd Apeacyjny zmienił wyrok, ale koszty zostały zapłacone przez powoda w I i II instancji, a SA koszty postępowania apelacyjego zniósł miedzy stronami. Czyli z OFIAR SĄD W PAŃSTWIE PRAWA UCZYNIŁ WINNEGO, KTÓRY NIE MA PRAWA WNOSIĆ DO SĄDU SPRAWY O ZADOŚĆUCZYNIENIE po śmierci najbliższej osoby tzn za doznanie wyrządzonej krzywdy, ponieważ koszty są niewspółmiernie wyższe niż przyznane przez Sąd Apelacyjny zadośćuczynienie.I wpłaconych 5% sprawca wypadku nie zwrócił, bo "SĄD" nie zasądził. A przyznane w SA zadośćuczynienie to śmieszna kwota 10.000 zł kiedy koszty tylko Sądowe i pozwanego znacznie przekraczały kwotę przyznanego zadośćuczynienia, nie mówiąc już o kosztach adwokata. życzę każdemu mecenasowi, adwokatowi, Sędz... przeżycia prywatnie takiej sytuacji aby mógł wylać morze łez i morze MIŁOŚCI dla dochodzenia spraw nad najbliższą osobą, aby zrozumiano że sprawca ponosi koszty, a nie ofiara.


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: