Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ws. odwołanych sędziów

17.7.2021

<strong>A.J.</strong><br />Zespół e-prawnik.pl

A.J.
Zespół e-prawnik.pl

Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku 29 czerwca 2021 r. orzekł, że usunięcie przez Ministra Sprawiedliwości dwojga sędziów ze stanowisk wiceprezesów sądu okręgowego w Kielcach przed upływem ich kadencji stanowiło naruszenie prawa do rzetelnego procesu wynikającego z art. 6 ust. 1 Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka.

Orzeczenie ETPCz

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, iż Polska naruszyła artykuł 6 Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka.

Chodziło o sprawę sędziów odwołanych na mocy nowelizacji ustawy o sądach powszechnych przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Przepisy nie dawały możliwości apelacji od decyzji.

Skargę na działania polskich władz w 2018 r. złożyli odwołani z funkcji wiceprezesów Sądu Okręgowego w Kielcach sędziowie Alina Bojara i Mariusz Broda.

ETPCz orzekł ponadto, że skarżącym przysługuje zadośćuczynienie w wysokości 20 tysięcy euro.

Oświadczenie w sprawie wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

W ocenie Ministerstwa Sprawiedliwości wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który kwestionuje podjętą w styczniu 2018 r. zgodnie z polskim prawem decyzję o odwołaniu ówczesnych wiceprezesów Sądu Okręgowego w Kielcach, nie ma żadnych podstaw merytorycznych. Nie jest oparty na prawie i konwencjach międzynarodowych, lecz stanowi wyraz niedopuszczalnego upolitycznienia Trybunału.

Trybunał absurdalnie uznał, że pełnienie przez sędziego administracyjnej funkcji wiceprezesa sądu, związanej z dodatkiem do wynagrodzenia, jest prawem człowieka gwarantowanym Konwencją. Sędziowie Alina Bojara i Mariusz Broda nie zostali pozbawieni funkcji orzeczniczych, ale jedynie stanowiska wiceprezesa. Tego typu zmiany organizacyjne, związane z obsadą stanowisk w sądach, były przeprowadzane w okresie rządów PO-PSL i wcześniej. Również wówczas przepisy zezwalały na odwoływanie prezesa lub wiceprezesa sądu przed upływem kadencji, bez możliwości odwoływania się od tych decyzji. W czasie rządów PO-PSL doszło np. do zlikwidowania 79 sądów i nikt nie kwestionował wygaszenia kadencji ich prezesów.

Gdyby więc przyjąć stanowisko prezentowane w wyroku Trybunału, setki prezesów i wiceprezesów sądów, odwoływanych na przestrzeni dziesięcioleci przed ukończeniem kadencji, miałyby tytuł do dochodzenia roszczeń i mogłyby czuć się pokrzywdzone.

Od 2012 r. polski Trybunał Konstytucyjny konsekwentnie wyrażał zdanie, że nie istnieje prawo sędziego do zajmowania w danym sądzie określonego wysokiego stanowiska służbowego. ETPCz przez lata nie kwestionował tego poglądu, a teraz występuje przeciwko polskiemu rządowi. Trybunał stronniczo nie bierze przy tym pod uwagę, że podobne jak w Polsce procedury powoływania i odwoływania sędziów funkcyjnych obowiązują też w innych krajach europejskich.

Wyrok ETPCz stanowi niebezpieczny precedens, gdyż może zapoczątkować taką linię orzeczniczą, która nonsensownie zmodyfikuje zagwarantowane w Konwencji wolności poprzez objęcie zakresem praw człowieka również prawa do zachowania konkretnej funkcji w organach władzy publicznej.

Ministerstwo Sprawiedliwości z ubolewaniem przyjmuje, że Trybunał podjął wobec Polski decyzję nacechowaną politycznie. To, niestety, kolejny przykład, że instytucja ta zamiast prawem i konwencjami coraz częściej kieruje się polityką i ideologią, czego dowodem są wyroki wskazujące na szerokie dopuszczenie aborcji,  możliwość małżeństw osób tej samej płci oraz adopcji przez nie dzieci.

 

Potrzebujesz porady prawnej?

Zapytaj prawnika:

Dodaj załącznikDodaj załącznik

Oświadczenia i zgody RODO:


FORUM POMOCY PRAWNEJ

problem z komornikiem

29.6.2018 przez: lipek106

Niestawienie się na rozprawie

5.4.2018 przez: flamingo66