Twój styl wypowiedzi odzwierciedla, mniej więcej, poziom jaki prezentuje większość firm windykacyjnych (podkreślam: WIĘKSZOŚĆ. nie wszystkie). Widzę, że mało moich wypowiedzi pzreczytałaeś, a na dodatek nie czytałeś ich dokładnie.W każdej mojej wypowiedzi (a udzieliłem ich na tym
forum kilkanaście) podkreślam, ze
przedawnienie nie następuje z urzędu i trzeba o nie wnieść do sądu. Za każdym razem, w każdej mojej wypowiedzi podkreślam, że
przedawnienie podnosi sie w sądzie, a nie w firmach windykacyjnych. Nie dość , ze jesteś malo rozgarnięty to jeszcze nie potrafisz dokładnie przeczytać wypowiedzi innych. Poza tym nigdy nie twierdziłem, ze jestem prawnikiem - moją wiedzę czerpię z własnych doświadczeń (wygrałem sprawę o przedawnienie), od przyjaciela prawnika oraz z inetrentu (m.in. www.poradaprawna.pl, www.forumprawne.org itp., itp.). Często podkreślam, że chcę pomagać nie oszustom, ale osobom, które przez chore prawo wpadły w straszne długi (mówię tu o tzw. "kruczkach w umowach kredytowych, naliczaniu kosztów "manipulacyjnych" przez firmy windykacyjne itp., itp.). Więcej już z tobą polemiki nie podejmę, gdyż nie zamierzam się zniżać do twojego poziomu.