Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Podrobiona legitymacja

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • -
    Wysłany: 2001-08-30 00:00:00

    Co grozi, i co najlepiej robić gdy konduktror PKP złapie Cię z podrobioną legitymacją studencką? W dodatku zabiera legitkę i po dwóch miesiącach policja przychodzi z wezwaniem do domu - nie stety ze względu na nieobecność poszukiwanego w domu nie wie co to jest za wezwanie (może ktoś się domyśla)? Czy zwlekać z odebraniem wezwania ze względu na inne miejscze zamieszkania, czy lepiej nie konmbinować?

    (wasted)

    Odpowiedz Cytuj
  • mrshan
    Wysłany: 2001-10-13 15:35:58

    Jezeli konduktor spisal prawdziwe dane poslugujacego sie ta falszywa legitymacja to jest bardzo prawdopodobne ze to wezwanie jest wlasnie w tej sprawie. Za falszerstwo wg. art. 270 KK grozi grzywna, kara ograniczenia wolnosci albo pozbawienia wolnosci od 3 m-cy do lat 5-ciu.
  • Reklama

  • benek
    Wysłany: 2001-11-26 02:05:35

    Najlepiej staw sie na policji jezeli jeszcze tego nie zrobiles. Tam cie spisza a sprawe wysla do prokuratury. Wowczas idz do pani lub pana prokuratora i milo wyjasnij sprawe ;-).
  • ppalasz
    Wysłany: 2002-07-22 16:09:29

    I jak potoczyła się dalej ta sprawa? Pytam bo mam identyczny problem przede mną. O ile wiem można okazać skruchę i "wyznaczyć sobie karę" w postaci 200-300 zł.
  • agnieszka
    Wysłany: 2002-09-28 13:14:02

    Mam podobny problem. Chcialbym zeby ta sprawa sie jak najszybciej zakonczyla, no i oczywiscie jak najmniejszymi konsekwencjami. Co robic? Jak rozmawiac z policja, prokuratura, pkp? Pozdrawiam
  • Carmela
    Wysłany: 2002-09-30 22:18:54

    o ludzie kochani!! sluchajcie mam tez ten problem co lepsze sprawa toczy sie z daleka od miejsca zamieszkania mojego meza a wasciwie (a feee) konkubina. co lepsze zostal tuymczasowo aresztowany ale to juz inna bajka, po prostu nie stawil sie na sprawe(byl w pracy za granica) wszedl niezly z tego ambaras. teraz czekamy na sprawe i wlasciwie nie bardzo wiem co mam robic. Konsultowalam sie z prawnikami dwoma w miejscu naszego zamieszkania i mowili zebym nie brala mu adwokata bo to nie ma sensu. Czy ktos z was juz dostal jakis wyrok w tej sprawie? Jesli chcecie pogadac o tym : groszek23@poczta.onet.pl
  • pawel
    Wysłany: 2002-11-21 19:29:30

    Jestem w bardzo podobnej sytuacji co reszta, zlapano mnie z nie moja legitymacja, wyslano akt oskarzenia do warszawy (jestem z Krakowa) i nie bardzo wiem co moge w tej sprawie zrobic i co dokladnie mi grozi(nie bylem notowany nigdy wczesniej), legitymacja byla mojego kuzyna. Bardzo prosze o kontakt: int01h@sentinel.mj12.eu.org
  • Misia
    Wysłany: 2003-01-07 13:00:38

    Wezwanie jest prawdopodobnie do prokuratury albo na sprawe sądową - fałszerstwo dokumentów jest przestępstwem. Jeżeli nie będziesz odbierać wezwań i nie będziesz się stawiał, prokurator uzna, że uchylasz się przed odpowiedzialnością i mataczysz w śledztwie i może zostać wobec Ciebie zastosowany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego zatrzymania. Jeśli nie będą mogli Cię znaleźć, zostanie za Tobą wystawiony list gończy. Wiem, bo mój mąż "dostał" w ten sposób 2 miesiące aresztu za bzdurę i żeby go wyciągnąć wcześniej, trzeba było wpłacić kaucję i zapłacić adwokatowi - w sumie 4,5 tysiąca złotych. Przelicz, co Ci się bardziej opłaca.
  • Miska
    Wysłany: 2003-01-24 19:13:21

    mam ten sam problem nie wiem co dalej z tą sprawą będzie. gorsze jest to że planuję wyjazd do USA i chciałabym uniknąć rozprawy w sądzie a tym bardziej wyroku skazującego - nawet w zawieszeniu! czy jest szansa że sprawa skończy się na policji i wpłacie kary grzywny wyłącznie?
  • marek
    Wysłany: 2003-01-30 16:02:20

    Widze że problem który mnie dotyczy jest szerszy, a mianowicie złapano mnie z podrobioną leg. stud. i sprawa nabiera rozpędu, a mianowicie przyszło (przyniósł dzielnicowy) na adres stały-rodziców wezwanie w tej sprawie, sam nie mogę odebrać i w dodatku sprawa ma się toczyć w Warszawie. BARDZO proszę o jakiekolwiek rady, lub informacje z podobnych spraw, bo nie mam pojęcia co robić. Z góry dzięki
  • Zibi
    Wysłany: 2003-04-22 00:02:06

    Gdy byłem młodszy i głupszy, po pierwszym roku studiów, mając wszystkie zaliczenia i zdane egzaminy, wybrałem się na wakacje do Świnoujścia. Wyjazd z Łodzi, droga PKP długa, no i oczywiście legitymacja nie podstemplowana. Podobnie jak Wy sfałszowałem ją, ale zrobiłem to przy pomocy jajeczka na twardo gotowanego na tyle nieudolnie, że wnikliwy konduktor orzekł jej nieważność. Na szczęście dla mnie, skonfiskowaną natychmiast legitymację wysłał na mój Wydział (miałem przy sobie indeks), dzięki czemu obyło się bez policji. Ukarał mnie Dziekan wpisując naganę do indeksu. Domyślam się, że marzycie o takim finale. Pozdrawiam i uszy do góry.
  • artystka
    Wysłany: 2003-04-30 23:55:53

    Mam pytanie czysto techniczne do Ciebie Zibi...jak to sie robi ugotowanym na twardo jajkiem???? Ja nie robiłam takich rzeczy, ale mam znajomego, któy zrobił to po prostu pieczątką. Jak ją zdobył tego nie wie nikt... nie ukradł jej to pewne. Pozdro mayka@cad.pl
  • bzyk
    Wysłany: 2003-08-14 21:53:14

    Nie licz na cuda. Podrabianie lub przerabianie dokumentów jest przestępstwem. Skrucha .... czemu nie. Przy odrobinie szczęscia, jesli nie byłeś uprzednio karany możesz liczyć na warunkowe umorzenie postępowania karnego - a to juz bardzo wiele. Nie widniejesz w KRK (Krajowym Rejestrze Karnym), masz wyznaczony okres próby (w którym musisz się .. pilnować) plus jakieś świadczenie na cel społeczny.
  • Qcz
    Wysłany: 2003-09-09 13:08:06

    heh no i mnie to sie zdarzylo :( Sam sobie zrobilem pieczatke na legitce i mnie zlapano w PKP. Legitke wzieto. Co dalej? idzie ona na policje czy do uczelni w celu weryfikacji? Studia skonczylem ponad rok temu, ale moze sprobowac isc do prorektora i poprosic w zamian za wykupienie jakijs cegielki o zatuszowanie sprawy?? Co mi gorzi tak wogole? Sad grodzki? jaka kwota wchodzi w rachube?? Czy na kaze finansowaej sie skonczy? czy bedzie sprawa karna?? Prosze o odp:) najlepiej na qcz@wp.pl Dzieki :)) btw: PILNE!!
  • Qcz
    Wysłany: 2003-10-13 21:26:51

    dzieki za wszystkie odpowiedzi i rady :P NIKT tu nie zaglada? :( minal miesiac i ..nic nie dostalem!! Zadnego wezwania, telefonu czy mandatu!! NIC!! Robic sobie nadzieje, ze moze sprawa ucichla? Ze moze korespondencja z legitka zaginela po drodze?? W wazych przypadkach po jakim czasie sie nastepowaly jakies wezwania??
  • becia
    Wysłany: 2003-10-14 21:10:26

    Witaj! Niestety nie licz na to że się rozejdzie. Jajestem w podobnej sytuacji, tzn.zabrano mi legitymacje w której miałam zmienioną date urodzenia.Po dwóch miesiącach otrzymałam wezwanie na policję.Wezwanie jest na jutro.Powiem szczerze że się boje. Jutro powiem Ci jak sprawa toczy sie dalej.Pozdrawiam.
  • becia
    Wysłany: 2003-10-17 00:15:44

    znam już dalszy ciąg. Jeśli chcesz odezwij się na gg 3364263. Pozdrawiam
  • tapirek
    Wysłany: 2003-11-03 10:56:34

    prosze napisz mi co z tego wyniklo
  • tapirek
    Wysłany: 2003-11-03 11:02:18

    napisz co z tego wyniklo tapirek5@wp.pl
  • marek
    Wysłany: 2003-11-07 08:31:39

    Niestety sprawa jest dosc powazna-sam przez to przeszedłem(przesłuchania,zebranie odcisków,zdięcia z numerkiem itd.). Skonczy sie w sądzie. Na pocieszenie jednak dodam ze konczy sie grzywną na cele charytatywne oczywiscie w przypadku wypełnienia wniosku o samoukaranie.
  • chce_byc_anonimowy
    Wysłany: 2003-11-12 21:11:50

    Ejjj, jestescie paly nieudolne. Ja podrobilem legitymacje szkolna, i nie bawilem sie w jakies robienie sobie pieczatek czy cos takiego. Zrobilem projekt w grafice wektorowej i wydrukowalem. Osobiscie nigdy jej nie pokazywalem, ale jak kumpel sie pomylil i pokazal ta falszywa, to nawet sie kanar w pociagu nie skapowal.
  • PePe
    Wysłany: 2003-11-16 11:03:09

    Czołem! Czeka mnie podobna sprawa. Chciałbym dowiedzieć się od Ciebie kilku rzeczy. Z oczywistych względów nie daje mi to spać. Proszę o kontakt GG 266 92 43. Dzięki! Pozdrawiam!
  • Tomi
    Wysłany: 2003-11-23 15:41:07

    Mam podobny problem jak Wy (podrobiona legitymacja+dociekliwy konduktor). W jaki sposob lagodzic kare (jakie wnioski wypełabniac itd). Czy zostaje jakis znak "w papierach" i na jak dlugo? Dzieki za wszelkie iinformacje.
  • tlkj
    Wysłany: 2003-11-30 20:09:05

    Heh, nie mow, ze ktos jest nieudolny, skoro zdarzyla mu sie wpadka.. Ciesz sie ze Tobie sie to nie przytrafilo! I pamietaj ze tylko glupi ma zawsze szczescie!
  • luki
    Wysłany: 2003-12-16 15:27:15

    potrzebuję wniosek o samoukaranie masz moze taki?? mój e-mail to:luki-cp@wp.pl jeśli mozesz to prześlij mi coś takiego, bardzo pilnie tego potrzebuję
  • Qcz
    Wysłany: 2003-12-29 10:44:19

    hey:) No to juz znam final sprawy :) Troche to trwało od wrzesnie ;) Rozprawe mialem w Suchej Beskidzkiej a sam jestem z Posen. Nie bylo sensu jechac 12h pociagiem w jedna strone. Aha dodam, ze wczesniej bylo przesluchanie, przyznanie sie do winy, akt oskarzenia, pobranie odciskow palcow, zdjecia (tak jak bym zgwalcic z 3 osoby ;)) No wiec jak dostalem wezwanie na ta rozprawe do zadzwonilem do Prokuratury. Pogadalem z Pania prowadzaca sprawe.Doszlismy do wniosku, ze wlasnie nie ma sensu bym przyjezdzal. Mialem napisac pisemko i wyslac faxem do sadu. W pismie tym (pierwszy raz w zyciu pisalem, bez zadnych wzorow) napisalem, ze przyznaje sie, ze poddaje sie dobrowolnie karze, wyznaczam ja na poziomie 600PLN (tak proponowala prokurator), ze prosze o rozprawe zaoczna z powodu odleglosci i prosze o wyrok w zawieszeniu z powodu zlej sytuacji finansowej :) Rozprawa byla 22.12, a dzis dostalem poleconym wyrok: 400PLN w zawieszeniu na dwa lata+ 80PLN jako koszty rozprawy :)) Pytanie brzmi: gdzie mam zaplacic te 80PLN? Ono tez jest w zawieszeniu? Chyba nie bo nie pisze o tym. Nie podali zadnego numeru konta :( Podsumowujac: skonczylo sie chyba niezle :) Ale co sie postresowalem to moje :) Pozdrawiam :)
  • chocoladee
    Wysłany: 2004-02-13 12:05:01

    Złapano mnie z legitymacja w ktorej byla zmieniony tylko rok urodzenia.. konduktor wysadził mnie w Kutnie.. bo nie miałam przy sobie innego dokumentu, na policji podałam swoje dane łacznie z peselem, strasznie sie dziwili ze go pamietam, sprawdzili mnie, wypytali gdzie kupiłam legitymacje i w nocy odwieżli na dworzec pkp po 4 godzinach. W lipcu minie 2 lata od mojego zatrzymania, ja nie mieszkam pod stałym meldunkiem, mieszkala tam moja 80letnia babcia. Nie dostałam żadnej wiadomości od niej, że mam do odbioru listy polecone. W zeszłym roku dowiedziałam się od rodziny, że do babci była policja. Pytali gdzie mieszkam. Na adres moich rodziców przyszła do mnie korespondencja ale nie mogli odebrac bo polecona. Teraz nie wiem co zrobić. Dowiedziałam się po czasie. A 3 dni temu dzwonił kuzyn i mówił, że policja się go wypytywała czy on wie gdzie ja mieszkam. Kolega z policji radził mi nie odbierać korespondencji, nie stawiać się w sądzie bo sprawa po 2 latach ulegnie przedawnieniu. Jak to jest z tym przedawnieniem? Możliwe, że jest na mnie list gończy wystawiony? Czy mogę napisać list do sądu z samoukaraniem?? Nie mam możliwości przyjażdu do Kutna na rozprawe. Proszę o pomoc.
  • Quentin
    Wysłany: 2004-04-08 20:48:56

    Policja będzie Cię poszukiwała do ustalenia miejsca pobytu, a jak Cię odnajdzie, nawet przypadkowo możesz być w niesprzyjających okolicznościach zatrzymana do wyjaśnienia - a to "kicha". Czy chcesz ukrywać się do końca życia za jakąś bzdurną legitymację ? fakt że posłużyłaś się podrobionym dokumentem, ale rozważ czy warto żyć w strachu aż do momentu przedawnienia ? a przedawnienie to 5 lat, a jeśli wszczęto postępowanie to 10 lat. Nioe znam wszystkich okoliczności, ale nie podejrzewam żebyś poszła do więzienia jeśli to kwestia wyłącznie kupienie ulgowego biletu, ale grzywna i koszty postępowania sądowego (w ramach samoukarania możliwe że ok. 500 zł przy fatalnej sytuacji materialnej podejrzanej) bardzo prawopodobne są w tej sytuacji, jednym słowem mała "kicha".
  • zwierzu
    Wysłany: 2004-04-12 12:39:12

    Nalezy zlozyc w Prokuraturze wniosek o dobrowolne poddanie sie skazaniu bez rozprawy z art 335 par 1 kpk i poprosic sad o wyznaczenie pniezwlocznie terminu posiedzenia w tej sprawie w zwiazku z twoim wyjazdem
  • Zwierzu
    Wysłany: 2004-04-12 12:50:13

    Plac koszty bezwzglednie bo ktoregos dnia przyjdzie do ciebie komorniki zamiast 80 zl zaplacisz 300 zl. ZadzwoN do Sadu o nr konta i wplacajac wpisz koniecznie sygnature twojej sprawy
  • Qcz
    Wysłany: 2004-05-13 11:47:56

    spoko :) Po jakims tygodniu dostalem poleconym nr konta i kase juz w styczniu zaplacilem :) pzdr
  • SzErI
    Wysłany: 2004-11-18 13:38:47

    Czy jeszcze kiedyś będę mógł powiedzieć że nie jestem karany? Miałem podobną sprawę co koledzy i zgodziłem się na dobrowolne ukaranie przez prokuratora. Prokurator wyznaczył mi 6 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata. Jeszcze będę raz jechał do sądu i będę potwierdzał to, że na taką karę zaproponowaną przez prokuratora wyraziłem zgodę. Moje pytanie jest takie, czy to kiedyś i kiedy ulegnie przedawnieniu. Czy będę mógł mówić znowu za jakiś czas, że nie jestem karany. Ta głupia legitka bardzo mi utrudni życie :/. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam wszystkich.
  • alina
    Wysłany: 2005-02-04 17:48:44

    mam pytanie, co jesli złapali mnie na podrobionej legitymacji, ale wypisując mandat napisali inne nazwisko? co sie wtedy dzieje? ktos mial taki problem?
  • kropka
    Wysłany: 2005-03-08 14:53:28

    Jeśli posłużyłaś się legitymacją znajomej Ci osoby od kŧorej np dostałaś legitymację to także ona będzie pociągnięta do odpowiedzialnośći karnej i w ten sposób mogą od tej osoby pozyskać Twoje dane
  • koziol
    Wysłany: 2005-07-17 13:44:24

    mam taki sam problem z fałszywa legitka,złapano mnie i jeszcze mandat za brak biletu(mimo,ze kupilem ulgowy)razem wyszlo 171zl jeszcze nie zaplacone.czekam teraz na wezwanie do prokuratury.co dalej robic,jak sie tłumaczyc,jak uniknac wyroku a przelozyc to na kare grzywnybyle malej bo jestem bezrobotny.Wszelkie info i proby pomocy mile widziane na mail: koziolektop@wp.pl. pozdrawiam wszystkich zlapanych:(
  • Marianka
    Wysłany: 2005-09-06 10:33:20

    oł dżizus,to jak wy podrabiacie te legitymacje że brak jej autentyczności jest widoczny???? chyba nie zamazujecie korektorem danych :D jesteśmy niewolnikami prawa i trzeba ponieść konsekwencje,i moim zdaniem lepiej sprawe się załatwi w sądzie niż na cudownej policji :)
  • lisina
    Wysłany: 2005-09-08 15:22:36

    Ludzie! ratujcie!!!!!Miesiąc temu zostałam złapana na poslugiwaniu sie podrobioną legitymacją studecką w pociągu . Rewizor skonfiskował mi legitymację i zapłaciłam mandat. Wczoraj dostałam wezwanie na policję jako podejrzana o przestępstwo z art.270 KK. Problem polega na tym , ze wezwanie jest do Torunia a ja mieszkam w Łodzi (poza tym zawiadomienie doszlo juz po terminie wyznaczonym na stawienie się). Dojazd bylby bardzo klopotliwy (nie mam własnego samochodu). Napisałam do komisariatu w Toruniu prosbę o mozliwośc przesłuchania mnie w Łodzi. Czy wogóle jest to możliwe, zeby przeniesiono sprawe do innego miasta? Jesli tak, to jak najlepiej wybrnąć z tej całej sytuacji?
  • Tom
    Wysłany: 2005-10-20 03:02:15

    Niestety sprawa jest smierdzaca. Trzeba bylo zlozyc wniosek o samoukaranie, ale teraz jest juz za pozno. Po 3 latach mozesz zlozyc wniosek o wykreslenie z KRK (jesli chcesz sie starac o prace i potrzebujesz zaswiadczenia o niekaralnosci). NIestety masz tez wyrok w zawieszeniu, wiec przez 3 lata zadnych numerow. Sorry stary sam jestem w podobnej sytuacji. Chore mamy prawo...
  • przestepca
    Wysłany: 2005-10-20 03:45:39

    Wiekszosc ludzi tu miala dobrze sfalszowane legitymacje i wielokrotnie sie udawalo uniknac wpadki. Lecz niestety za ktoryms razem trafil sie taki wredny i podstepny kanar (zycze mu wszystkiego najgorszego w zyciu), co dopatrzyl sie bog jeden wie czego i ku naszemu, wielkiemu zdziwieniu stalismy sie przestepcami. Swoja droga niektorzy politycy za duzzoooooo gorsze przestepstwa nie sa karani tak jak my - praktycznie za nic, bo komu my zrobilismy krzywde??? nie sadze, aby w skotek tego ktos ucierpial (pkp mialo klientow, my znizki, na ktorych nam zalezalo i wszyscy byli szczesliwi...)
  • Tomek
    Wysłany: 2005-10-20 04:02:00

    Czy ktos z was mial jakies reperkusje pozniej na uczelni, gdyz ja mialem zmieniona date urodzenia w legitymacji stud. i zostalem zlapany. Sprawa trafila na policje i dalej do prokuratury oraz zostaly wyslane rozne papiery na uczelnie (z pkp, policji i prokuratury, moze i nawet z sadu). Czy ktos z was mial moze podobna sytuacje bedac w dalszym ciagu studentem?
  • monika 17
    Wysłany: 2005-10-24 10:42:51

    ma 17 lat i złapano mnie ostatnio na podrobionej legitymacji ... oczywiscie z moja legitymacja było troche inaczej ... legitymacje mi sie wyprała w pralce w kurtce i sie wszystko zmuło to co było napisane długopisem zostały tylko pieczątki wiec napisałam sobie ponownie poniewaz nie chciałam isc wyrabiac nowej gdyz to była własnie swiezo wyrobiona legitka , dane wszytskie byly poprawne tylko był nr legitki inny i data wydanie gdyz nie pamietałam nr przd wypraniem i date wydania tez nie pamietałam wiec wymysliłam ... myslisz ze najlepiej opowiedziec to wszytsko komus ... doradz co mam zrobic ?plissssssssssssss
  • obecna posiadaczka tego numeru
    Wysłany: 2005-11-27 16:36:08

    UWAGA!!! NUMER GG JEST N I E A K T U A L N Y !!!
  • Dare
    Wysłany: 2006-01-09 20:48:56

    Witam ja mialem gorsza sprawe i nic na studia nie dotarlo wiec badz dobrej mysli jezeli nawet cos by doszlo to i tak uniwerek nic ci nie zrobi. A sprawe z legitymacja zalatw tak ze sam poddasz sie karze! Pozdro
  • Dare
    Wysłany: 2006-01-09 20:50:29

    Prawdopodobnie nic nie przeniasa i bedziesz jechala do Torunia. Moja rada jedz jak najszybciej i w prokuraturze zluz wniosek o samoukaraniu sie prokurator powinien sie zgodzic tylko sie pospiesz:)!!
  • keks
    Wysłany: 2006-05-02 18:25:38

    Witam! moja sprawa wygląda tak: studentem nie jestem już od kilku miesięcy dokładnie wczoraj konduktor w pociagu dopatrzył się , że mam podrobioną pieczątkę przedłużającą moją legitymację studencką. wypisał mandat za jazde z biletem studencjim i podrobioną legitymacja - mam tam na PKP do zapłacenia jakieś 100 złoty. Legitymację oczywiście skonfiskował i jedyne co stwierdził na odchodnym, to że "legitymacja zostanie zwrócona na uczelnię) Moje pytanie jest takie: Co mam teraz w ogóle robić?Czy czekać na jakies wezwanie na policje/do prokuratury (ktore nie wiem czy i kiedy nawet nadejdzie?) czy zglosic sie samemu gdzies (gdzie?) co generalnie robic tak aby ewetualna kara/grzywna/wyrok byl jak najnizszy, albo w ogole go nie bylo? A jesli nic nie robic i czekac, to co w momencie gdy zglosi sie policja/prokuratura ? jakie wnioski pisac co mowic ? itd?cokolwiek ! prosze o informacje !
  • keks
    Wysłany: 2006-05-02 18:26:16

    Witam! moja sprawa wygląda tak: studentem nie jestem już od kilku miesięcy dokładnie wczoraj konduktor w pociagu dopatrzył się , że mam podrobioną pieczątkę przedłużającą moją legitymację studencką. wypisał mandat za jazde z biletem studencjim i podrobioną legitymacja - mam tam na PKP do zapłacenia jakieś 100 złoty. Legitymację oczywiście skonfiskował i jedyne co stwierdził na odchodnym, to że "legitymacja zostanie zwrócona na uczelnię) Moje pytanie jest takie: Co mam teraz w ogóle robić?Czy czekać na jakies wezwanie na policje/do prokuratury (ktore nie wiem czy i kiedy nawet nadejdzie?) czy zglosic sie samemu gdzies (gdzie?) co generalnie robic tak aby ewetualna kara/grzywna/wyrok byl jak najnizszy, albo w ogole go nie bylo? A jesli nic nie robic i czekac, to co w momencie gdy zglosi sie policja/prokuratura ? jakie wnioski pisac co mowic ? itd?cokolwiek ! prosze o informacje !
  • chuck
    Wysłany: 2006-07-28 10:02:53

    Witaj. mam podobny problem, jak zansz juz zakonczenie sprawy albo wiesz co, gdzie, kiedy i jak trzeba pisac i wysłac to prosze napisz. GG 2250878
  • lenka21
    Wysłany: 2008-01-29 23:04:16

    Kilka dni temu złapał mnie kanar w autobusie. Miałam swoja legitymację studencką ale z podrobioną pieczątką. Chciałabym wiedzieć co mi grozi....nigdy nie byłam karana,i strasznie sie boje. Z legitymacją było tak ,iż półtora roku temu zgubiłam ją (zgłosiłam na studiach przed skończeniem) w grudniu tego roku tata mój znalazł ją na skrzynkach i mi ja oddał. Zdziwił sie że jest podbita i jeszcze ważna (bo skończyłam szkołę półtora roku temu).A że pracuje jako nauczyciel i po świętach tak krucho z kasą:)z oporami ale kupiłam sobie bilet o połowę tańszy i w tym miesiącu chciałam go wykorzystać.Proszę powiedzcie mi jak mam sie tłumaczyć...nie wiem co robić. Jeżeli poddam sie dobrowolnie karze -co mnie czeka. Jestem zrozpaczona bo to pierwszy raz kiedy mam kontakt z policją i to jeszcze tak poważnie. Druga sprawa ,że cała ta sytuacja miała miejsce w Warszawie a jestem zameldowana na Poznań. Co w związku z tym ,bo zgłoszenie przyjdzie na Poznań(czy rodzice mają podać adres gdzie przebywam?) co mam zrobić. Błagam pomóżcie....... piszcie: wysoka156@buziaczek.pl
  • Ktoś z moich znajomych cyfrę w legitymacji przerobił, rewizor wziął mu tę legitymację i wysłał do prokuratury czy na Policję. Skończyło się skazaniem w sądzie karnym!!!! Najlepiej więc nie dawać konduktorowi do ręki legitymacji! - nie ma prawa brać do ręki, może tylko zobaczyć. Jeśli nie uzna jej, to lepiej zapłacić karę za brak biletu niż mieć sprawę karną (Policja, sąd i skazanie).
  • PS. to było skazanie bez zawieszenia: grzywna + prace społeczne, no i na Policji standardowa procedura dla "kryminalistów": fotki, odciski... za 1 cyferkę w dacie urodzin.
  • arnoldi
    Wysłany: 2008-03-08 22:00:59

    jak ktos chce info jak mi udalo sie zalatwic taka sprawe to moj numer to 516 020 921 pozdrawiam
 

Dodaj post na forum:

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane