Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

ile placicie lub ile otrzymujecie na dwojke dzieci alimentow?

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • witam, moj partner daje swojej nadal zonie na dwojke dzieci 1000 zl, ona jest bezrobotna na wlasne zyczenie jeszcze gdy byli razem, partner zarabia podstawy 2 000 i ok 1500 zl za premie <cos na styl akordu, od wyrobionej normy> i za nadgodziny, czyli roznie to bywa...ona chce jeszcze wiecej, nie sa to zasadzone alimenty ale placone bo chce placic, ale wnioskujemy z jej postawy ze to pieniadze na utrzymanie nie tylko dzieci ale i jej, i cos mi sie zdaje ze ona niezle naciaga, ja mam zasadzone 200 zl od swojego bylego meza przy jego ok 1500 legalnych zarobkach na naszego syna. oczywiscie inna historia ze ich nie dostaje heh ale interesuje mnie wlasnie jakie sa srednio kwoty alimentow na w/w przypadek, dziekuje z gory za odpowiedzi, pozdrawiam, anetkamm

    Odpowiedz Cytuj
  • Tom_35
    Wysłany: 2007-10-05 18:13:38

    Witam, mam dwóch synów. Do niedawna płaciłem 600 zl. ale przy dużo mniejszych dochodach ok. od 1100 - 1300 na rękę. Teraz płacę połowę tego bo starszy syn się nie uczy i już wiem, że czeka mnie podwyżka na młodszego. Oczywiście moja była żona cale życie nie pracuje. pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • mitsu
    Wysłany: 2007-10-07 20:17:10

    no ja mam na dwójkę dzieci w sumie 450zł
    Odpowiedz Cytuj
  • ala
    Wysłany: 2007-10-08 17:30:43

    Ja dostaje 600 zł na dziecko ale zasądziłam męża o 1200 zł chociaż uważam, że to i tak jest niska stawka. Powinien płacić około 1500 zł. Moja droga dziecko, to nie tylko wyżywienie, odzież ale także ciepły dom, dobre warunki i rozwijanie zainteresować a to niestety kosztuje. Tatusiowie muszą to wiedzieć i zrozumieć ( ich kochanki również), że dziecku z powodu ich odejścia i romansów nie może się pogorszyć status życia. Śmieszą mnie takie sumy, jak 250 zł czy 450 zł. Jeśli tatusiowie mało zarabiają to niech idą kopać rowy i tam dorobią na swoje porzucone dzieci. I jeśli są niewydolni finansowo to nie powinni zakładać kolejnych związków, bo w ten sposób krzywdzą nową żonę i ew. kolejne dzieci. Brak odpowiedzialności.......tragizm........
    Odpowiedz Cytuj
  • otto
    Wysłany: 2007-10-10 00:28:33

    ja płace 1300 na dwóch chłopców, zarabiam ok 3400. Moja była uważa tak jak ty że to mało. Chętnie bym jej zabrał chłopców i niechciałbym od niej alimentów. bo odpowiedzialność za utrzymanie rodziny jest po obu stronach, nic nie jest z przypadku. pozdro
    Odpowiedz Cytuj
  • ala
    Wysłany: 2007-10-10 07:40:59

    Mój mąż też kiedyś zaproponował , że weźmie córkę do siebie, ale ona nawet by do niego nie poszła, bo u mnie ma poczucie bezpieczeństwa. Dziecko musi mieć codziennie swieży obiad, wyprane , wyprasowane a tego niestety mój mąż nie potrafi. Nie potrafi też w sposób odpowiedni sprawować władzy i opieki nad nastoletnią panienką. A co do utrzymania przez obojga rodziców to tu się zgodzę, z tym że mój mąż żyje obecnie jak kawaler bez żadnych obowiązków, bzyka panienkę a na mojej głowie jest praca zawodowa, utrzymanie całego domu i całe wychowanie córki. Czy uważasz, że 600 zł to wystarczająca suma , by zapewnić takiej panience poziom życia na jaki zasługuje kiedy tatuś zarabia na czysto około 5000 zł. ???
    Odpowiedz Cytuj
  • anetkamm
    Wysłany: 2007-10-10 17:28:35

    ..Chyba sie troszke zagalopowałas i wywalilas cala swoja zlosc, doskonale wiem co to znaczyc utrzymac dziecko i wychowac, bo sama mam syna. byly maz nie dba o strone finansowa ale w sytuacjach dla mnie kryzysowych miewa czasem gest, mam dwie zdrowe rece i potrafie zapracowac na siebie i dziecko a wszystkie byle zony ktore nie pracujac wychowuja dzieci juz w wieku szkolnym i ciagna od swych mezow coraz to wieksze alimenty sa dla mnie leniami , kobietami bez dumy, honoru i ...brak mi slow z zniesmaczenia na ten sposob utrzymywania swoich leniwych tylkow. takie jest moje zdanie. ciekawa jestem czy ty jestes w stanie wylozyc miesiecznie na utrzymanie swojej pannicy rowniez 1500 zl??????? swoja droga, jak wychowalas corke skoro potrzebujesz 3000 tys na jej utrzymanie? mnie o wiele mniej wystarcza na mnie i syna lacznie!!!
    Odpowiedz Cytuj
  • ala
    Wysłany: 2007-10-10 19:31:07

    Wszystko zależy od poziomu życia jaki się prowadzi. Nie należę do osób leniwych, ale bardzo pracowitych i ambitnych, chcę żeby mojej córce niczego nie zabrakło, chcę ją również dobrze wykształcić i zapewnić poczucie bezpieczeństwa. Sama pracuje zawodowo i sporą część pieniędzy przeznaczam na córkę, natomiast ojciec nie powinien robić żadnej łaski, jest zobowiązany do utrzymanie swojego dziecka wg swoich zarobków. Jeśli będzie płacił 1200 zł napewno w żaden sposób nie ucierpi, no najwyżej kochanką będzie musiała trochę skromniej.....Pozdrawiam i życzę więcej rozumu.
    Odpowiedz Cytuj
  • rafa
    Wysłany: 2007-11-11 18:44:58

    kobieto przeczytaj jeszcze raz uważnie to co napisałaś i sie zastanów co ty piszesz bo to co myslisz to twoja sprawa jestes dorosla zdrowa to do roboty
    Odpowiedz Cytuj
  • slawko
    Wysłany: 2007-11-18 11:36:42

    dla mnie z takimi propozycjami kopania rowow jestes debilka o wiele wiecej ty zarobisz pod latarnia i rozkladajac nogi
    Odpowiedz Cytuj
  • slawko
    Wysłany: 2007-11-18 11:37:05

    dla mnie z takimi propozycjami kopania rowow jestes debilka o wiele wiecej ty zarobisz pod latarnia i rozkladajac nogi
    Odpowiedz Cytuj
  • wyslalas dzieci na swiat i tez jest twoim obowiazkiem dbac o ich byt materialny..jak chcesz od meza tyle kasy to rusz sie , idz do pracy i zarob droga polowe ....a nie zeruj na nim...jak by ci maz umarl a nie zostaweil to co bys zrobila wtedy...moj ojciec tez nas zostawil i moja mama sama sobie radzila bez jego pomocy. ,dwojke nas miala....mowia ze kobiety leca na kase i niestety w wielu przypadkach to prawda...
    Odpowiedz Cytuj
  • a jeszcze cos...jak martwia cie dzieci to lepiej zainwestuj ta energie ktora inwestujesz zeby sie mscic na mezu ,w wychowanie i dobry rozwoj dzieci..to jest i bedzie ojciec twoich dzieci, wasze klotnie zle wplywaja na ich psychike,,w ktorym wieku ty kobieto zyjesz ze jeszcze o tym nie slyszalas..jak martwisz sie tak bardzo o dzieci to martw sie lepiej o ich rozwoj psychiczny i emocjonalny a nie materailny..co znaczy dla ciebie status zycia??? pieniadze.??????
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane