Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Slub pomiedzy Polka i Arabem

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Jakie dokumenty potrzebne sa do zawarcia slubu w Polsce Polki z Arabem z obywatelstwem izraelskim?Czy po slubie oboje maja takie same prawa w krajach UE do pracy i zamieszkania?

    Odpowiedz Cytuj
  • kicia
    Wysłany: 2007-07-25 16:26:09

    wlasnie jak to wyglada i co jest potrzene
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • lokowka
    Wysłany: 2007-08-30 13:01:06

    10Razy sie zastanow nad tym malzenstwem jesli nie chcesz przezywac takiej samej gehhenny jak ja .Mam sorry mialam mezalibańczyka.......i
    Odpowiedz Cytuj
  • Cassie alimenty.pl
    Wysłany: 2008-03-19 20:42:47

    Nie maja takich samych praw dopiero maz dostanie prawa po przyjeciu obywatelstwa w tym wypadku polskiego A co jest potrzebne to coz ja bralam slub z Rumunem i musielismy przedlozyc akt urodzenia oryginal i tlumaczenie, zaswiadczenie o tym ze przyszly maz jest kawalerem, kopie paszportu wiz i gdy malzonek nie rozmawia po polsku oczywiscie tlumacz przysiegly z jezyka ktorym narzeczony sie posluguje tu akurat nie gra roli czy angielski, arabski czy inny.
    Odpowiedz Cytuj
  • GDUSIEK alimenty.pl
    Wysłany: 2009-03-03 10:29:05

    ja mam afganistanczyka.....gorzej niz gehenna...zgadzam sie, lepiej sie zastanow....oby nie bylo za pozno
    Odpowiedz Cytuj
  • zonka alimenty.pl
    Wysłany: 2009-03-21 22:50:49

    a ja mam algierczyka i też strzelić sobie w łeb zamiast wychodzić za mąz - jak uwodza sa kochani a potem to tyran i egoista
    Odpowiedz Cytuj
  • żona Polaka alimenty.pl
    Wysłany: 2009-08-05 10:49:01

    A ja miałam męża Polaka i cud ,że żyję bo już sobie chciałam życie odebrac .Taką miałam gehennę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Myślę ,że nie narodowość ma tu znaczenie ,lecz harakter człowieka....
    Odpowiedz Cytuj
  • M... alimenty.pl
    Wysłany: 2009-08-05 19:40:36

    Też przeżyłam piekło z mężem Polakiem.A o wszystkim decydowała rodzina męża.Nie ma znaczenia narodowość,ale też myślę,że charakter oraz wychowanie.Zwracać również należy uwagę z jakiego domu pochodzi ukochany,jakie są relacje rodziców względem siebie.To wszystko ma wpływ na zachowanie męża wobec swojej żony.
    Odpowiedz Cytuj
  • marzenab alimenty.pl
    Wysłany: 2009-09-15 15:02:54

    Ja pierwszy raz w zyciu mialam okazje poznac rok temu afganistanczyka,do dzis jestesmy razem,roznica wiekowa,na poczatku bylo fajnie,na wszystko mowil tak,obiecywal niebo,teraz z kazdym miesiacem im wiecej wiem o nim i jego kolegach jak kreca laski,zaczyna mowic on ze duzo problemow mu robie i musimy zerwac,,,,no tak za duzo wiem,nie moge na to spokojnie patrzec,jak jego koledzy maja zony w swoich krajach,przyjezdzaja do innego raju i na boku maja tyle ile chca.Ja na to spokojnie nie moge patrzec i jesli cos mie sie nie podoba to otwarcie mowie. Teraz ogranicza mi wszystko,nie zabiera mnie na imprezy do kolegow,mam siedziec w domu i czekac kiedy on ma ochote przyjesc..wogole w glowie sie nie miesci co teraz od niego slysze.Ludzie z tych krajow są strasznymi oszustami,dobrzy manipulatorzy psychiczni,sprytni,egoisci i swoich kolegow tak czcza jakby to byly zony ich. Jesli ktos ma do czynienia z Afganistanczykime prosze o kontakt,chetnie dowiem sie cos wiecej minusy plusy wszystko chcialabym wiedziec,,,,to moje gg 1726030
    Odpowiedz Cytuj
  • ania215 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-09-28 12:39:35

    Witam wszystkich:) Jestem przerażona tym co tu czytam....Mam przyjaciela Algierczyka i jak narazie jest cudownym człowiekiem,też myślimy o ślubie ale wystraszyłyście mnie...Ja na innych forach czytałam same dobre rzeczy o mężach Algierczykach i te wszystkie kobiety cieszą sie miłością i szacunkiem z ich strony.Może to faktycznie wychodzi z charakteru człowieka?Słuchajcie ja też byłam z Polakiem i to był koszmar,obecnie rozwodzę się z Włochem z samego południa i uwierzcie mi moje drogie....to dopiero jest gehenna i horror,arab przy nim to nic.A taki był dobry,kochający ahh i wogóle.....To co on mi zrobił to nawet słowami nie da się opisać...Chciałabym spróbować ułożyć sobie życie jeszcze raz i ostatni raz,naprawdę kocham mojego Algierczyka ale troche się boję.On chce przyjechać do Polski i tu zamieszkać ze mną,kocha swój kraj lecz wyjaśnił mi jasno dlaczego nie chce tam mieszkać(chodzi o politykę kraju,rządy itp.)Proszę napiszcie mi o swoich mężach Algierczykach,jak to naprawdę jest z nimi,czy naprawdę są tacy straszni?To pomoże podjąć mi decyzję,wspomnę że jego mama mnie zaakceptowała i moje dzieci również i wogóle cała jego rodzina nie ma nic przeciwko naszemu związkowi i cieszą się że on chce mieszkać w Polsce.Czy to ma jekieś pozytywne znaczenie czy raczej powinnam odbierać to inaczej?Odpiszcie proszę jeśli nie tu na forum to podaję moje gg 10 19 62 47 Z góry dziękuje i będę Wam wdzięczna:)))
    Odpowiedz Cytuj
  • M alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-05 12:39:34

    Na nic w życiu nie ma reguły.Na pewno trzeba mieć szczęście,ostrożności też nigdy za wiele.Niedawno poznałam Araba z prawdziwego zdarzenia(pierwszy raz w życiu).On jest z Jordanii,narazie jest pięknie.Normalne na początku.Nie zamierzam z nim mieszkać w jego kraju,on zresztą też chce mieszkać w Europie.To prawda,jest jak psycholog a przy tym cholernie przystojny.Coś innego,odmiennego,ale nie myślę o tym związku na stałe.Boję się i raczej nie wierzę,że taki związek może być szczęśliwy.Obawiam się jedynie wielkiego stanu zakochania,a co wtedy...???
    Odpowiedz Cytuj
  • ankazw alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-15 21:57:37

    Witam! Od dwoch lat mieszkam i pracuje legalnie na terenie Niemiec, mam pozwolenie na prace i staly pobyt. Obywatelstwa naturanie nie posiadam. Od roku spotykam sie z Arabem. Kocham tego mezczyzne. On niestety nie posiada paszportu i stara sie o tytul uchodzcy tzn w kazdej chwili panstwo niemieckie moze odeslac go do Iraku, o co boje sie najbardziej. Chcialabym mu pomoc i dac szanse naszemu zwiazkowi. Prosze pomozcie mi. Wiem ze na terenie Niemiec zawarcie naszego zwiazku malzenskiego jest niemozliwe, ale czy w Polsce? mimo tego ze nie posiada paszportu. Czy konieczne jest abym wyjechala z nim do Iraku, aby tam sie pobrac. I jak dlugo bedzie trwalo przyznanie mu papierow? Czy otrzyma prawa Europejczyka? Blagam pomozcie. Boje sie ze go strace! Pozdrawiam i z gory dziekuje!
    Odpowiedz Cytuj
  • M alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-16 14:50:24

    Dziwne to trochę,ale w Polsce raczej trudno mu może być bez dokumentów również.Skąd wiadomo,że on to on.W swoim kraju może nazywać się inaczej.A może to podstęp,abyś ty pojechała do jego kraju.Na to nie możesz się zgodzić.Poczytaj o podobnych związkach,widziałam tu wzmiankę.Nie wiem czy uda się Wam pobrać bez jego dokumentów.Nie znam takich przypadków. Podaj mi swoje gg jeśli możesz. Pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • GDUSIEK alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-17 00:52:17

    Boze, czytam i jestem przerazona!!!!!!!!!dziewczyny czy wy wiecie w co sie pakujecie?sledze ta strone od ponad roku i tylko kilka dziewczyn wypowiedzialo sie madrze.z tymi facetami nie ma przyszlosci, nigdy, nigdy, nigdy....chociaz nie wiem jak bardzo by Ci pokazywal ze jest Ciebie wart to NIE JEST.POZORY MYLA!!!!!!oni nigdy nie beda tacy jak bys my chcialy....on jest bosem, tyranem, decyduje o wszystkim, a TY JESTES NIKIM, NIEWOLNICA, MASZ BYC POSLUSZNA, NIE MIEJ SWOJEGO ZDANIA, A JAK MASZ TO TAKIE SAMO JAK ON....... czytalyscie moze ksiazke "trzepot skrzydel"Grocholi?POLECAM. To historia o mnie,szarej dziewczynie, szukajacej milosci, a znajdujacej wielkie gowno!!!ja wiem ze oni sa tacy przystojni, tak ladnie sie usmiechaja, obiecuja ze bedziesz najszczesliwsza kobiieta na swiecie, pokaza Ci prawdziwe zycie, bo to ktore masz teraz z Polakiem, jesli go masz, to pieklo,to wszystko do czasu....jesli bedziesz chciala spotkac sie z przyjaciolka-zapomnij, ona jest dziwka, chcesz isc na balety- zapomnij, tam tylko dziwki chodza, itp.itd, DZIEWCZYNY ZASTANOWCIE SIE, PROSZE......
    Odpowiedz Cytuj
  • M alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-17 08:46:35

    DO GDUSIEK... Chciałam Ciebie zapytać,czy opierasz się na samych informacjach czy byłaś w takim związku.To fakt,ale żyjąc w Polsce lub w Europie z Arabem też jest tak samo?Bo nie zamierzam mieszkać w Emiratach Arabskich.To oczywiste. Biorę wszystko pod uwagę.Za miesiąc on przyjeżdża do mnie do Polski i zobaczymy co z tego wyniknie.Prawie go nie znam a już nazywa mnie swoją żoną i wiele obiecuje.Dla mnie znaczenie będą miały fakty.Do ślubu nie śpieszy mi się.A co będzie jeśli po spotkaniu nie będę go chciała.Czy wtedy czeka mnie zemsta z jego strony.Piszę tak na wszelki wypadek.A może będę szczęśliwa właśnie z nim. Z mężem Polakiem też przeżyłam piekło. Wobec tego najlepiej nie mieć nikogo.Polak nie Polak to samo piekło. W końcu trzeba próbować komuś zaufać.Człowiek nie może być sam.Nie ten to inny,trzeba próbować. Pozdrawiam.
    Odpowiedz Cytuj
  • GDUSIEK alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-17 18:39:15

    DO M... Moja wypowiedz opieram na wlasnch doswiadczeniach, ciezko mi sie przyznac ale nadal jestem z tym czlowiekiem, jest z Afganistanu, poznalismy sie w fabryce w ktorej razem pracujemy do tej pory. Pierwszy raz sie do mnie odezwal po tygodniu, potem bajerowal ponad pol roku, potem zadzwonil i powiedzial ze czeka nas wspaniala przyszlosc i ze nie zna mnie dlugo, ale kocha nad zycie. Wszyscy mi odradzali, mowili, ze zobacze..., ale ja nie sluchalam nikogo, bylam zakochana.Jestem z nim do dzis, juz 2 lata, nie moge odejsc, dopiero jak on bedzie chcial konca to bede mogla, stracilam wszystkich przyjaciol, do Polski moge jechac czasem na tydzien, odwiedzic mame, ogolnie to nie chce mi sie zyc, bylam u psychologa, ale tak to niestety dziala, ktoras z dziewczyn napisala ze to dobrzy psycholodzy , manipulatorzy.Zycze Ci szczescie z calego serca, ale jak tylko zobaczysz cos niepokojacego, to uciekaj.....nie ulegaj, moze wtedy bedzie inaczej...., lepiej.....
    Odpowiedz Cytuj
  • M alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-17 20:08:47

    Do Gdusiek... Dobrze,że piszesz mi ze swojego doświadczenia,chociaż zawsze byłam przeciwna takim związkom,to teraz mnie to spotkało.Nawet o tym nie myślałam.Nie wiem jak mi się z nim ułoży,owszem podoba mi się bardzo,ale staram się uważać na wszystko.Wszystko może jest i ok,ale trochę niepokoi mnie taki fakt,że dwa razy zdarzyło się,że nie odpowiedział mi na zadane przeze mnie pytanie,a na inne odpowiedział tym samym.Nikomu nie ufam a na pewno nie jemu,mimo urokowi jaki posiada.Najwyżej go oleję,jeśli coś nie wyjdzie.Nie on jeden na świecie. Szkoda mi Ciebie,bo teraz się męczysz...Napisz,czy masz dzieci...Bo jeżeli nie masz to możesz od niego odejść,czy nie? Odezwij się... Bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam...
    Odpowiedz Cytuj
  • ankazw alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-17 20:47:16

    Ludzie czy wy wszysca myslicie ze Arabowie nie maja nic innego do roboty jak boksowac czy niszczyc swoje kobiety? to europejskie stereotypy zrobily z nich potworow i bratalnych ludzi. Moj chlopak to jedyny ktorego kocham ale nie jedyny ktorego znam czlowiek z Iraku. Ja od poczatku nie parzylam na nich jak na ludzi innych. Bo dlaczego czlowiek ktory ma inna religie, obyczaje czy kulture ma byc z gory przekreslony, czy to grunt do potepienia? Osobiste doswiadczenia, ktore opisujesz gdusiek sa naprawde przykre, ale kazdy facet moze byc taki, moj wlasny ojciec tlukl moja mame do nieprzytomnosci, raz zapadla w spiaczke. Dalczego Arab musi byc odrazu tyranem? Moj chlopak jest najwspanialszym czlowiekiem jakiego poznalam, i to nie prawda ze to dobrzy aktorzy czy ze przyjmuja taka maske jaka my w nich widziec chcemy. Abbas nawet nie prubuje ukrywac swoich wad, ale ja je akcetuje i swiadomie decyduje sie ze chcialabym dac naszemu zwiazkowi szanse i pomoc mu zarazem. Pozdrawiam dziewczyny! :)
    Odpowiedz Cytuj
  • M alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-25 15:01:17

    Dobrze,że istnieje to forum,bo nie chce mówić o swoim związku nikomu,na pewno zostałabym skrytykowana,że jestem z Arabem.Mimo wszystko chce spróbować.Kochamy się,ale nie rozumiem czasami pewnych sytuacji.Nie wiem,czy ma to związek z jego religią czy może zwyczajnie mnie oszukuje.Zdarzają się takie dni,że nie pojawia się przez dwa dni nie uprzedzając mnie o tym,i potem zjawia się jak gdyby nigdy nic "stęskniony"tłumacząc się nawałem pracy i jakimś zwyczajem arabskim.Objechałam go za to,nie wyobrażam sobie takich incydentów dalej.Nie był zadowolony,że mam do niego pretensje,nie mógł być i powinnam to zrozumieć.Tym bardziej,że kocha tylko mnie,tęskni do mnie,jestem jego żoną itd... Faktycznie,coś w tym jest,że kobieta ma czekać i nie mówić nic.Nie ,dla mnie to nie do przyjęcia.Jeszcze jeden taki wypad z jego strony i zakończę to i nie będzie mowy o spotkaniu ze mną w Polsce. Chciałam jeszcze zapytać,czy będąc jego żoną (nieoficjalną,na forum )dla niego jestem naprawdę żoną prawdziwą?Bo jeśli tak to uważam za idiotyzm. A tak się cieszyłam,że spotkałam miłość swojego życia.Może jeszcze nic straconego.Nie wiem,dla mnie to wszystko jest dziwne... Jak mam to rozumieć?Czy tak ma wyglądać moje życie jako żony Araba?Nie ,to nie dla mnie...
    Odpowiedz Cytuj
  • ankazw alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-30 18:16:47

    Mysle ze kazda z kobiet bedeaca w zwiazku z Arabem boryka sie z tym samym problemem: ``Kochamy sie i jestesmy dla siebie stworzeni, ale ze w zgledu na wyznanie i kulture tak rozni``. Ja sama nie wiem co przyniesie przyszlosc, ale postanowilam zostwaic to losowi. Poprostu dac sie poniesc rozkoszy i przyjac jego milosc. Musze jednak przyznac ze Oni maja dosc specyficzny sposob okazywania milosci. Tzn.``jestes tylko moja``, ``jestes moja zona``, ``palenie i picie jest niekobiece``,``kocham cie ale gdybys mnie zdradzila zabilbym cie``. Dosc brutalnie to brzmi ale ja sie na to decyduje, chce byc tylko jego i wiem ze on nalezy tylko do mnie. Wzamian otrzymuje uczucie, ktore mnie powala, ktoro jest przesycone dreszczami, napiecem, niepewnoscia,fantazja, romantyzmem, lzami i smiechem. Pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • ankazw alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-30 18:18:01

    Mysle ze kazda z kobiet bedeaca w zwiazku z Arabem boryka sie z tym samym problemem: ``Kochamy sie i jestesmy dla siebie stworzeni, ale ze w zgledu na wyznanie i kulture tak rozni``. Ja sama nie wiem co przyniesie przyszlosc, ale postanowilam zostwaic to losowi. Poprostu dac sie poniesc rozkoszy i przyjac jego milosc. Musze jednak przyznac ze Oni maja dosc specyficzny sposob okazywania milosci. Tzn.``jestes tylko moja``, ``jestes moja zona``, ``palenie i picie jest niekobiece``,``kocham cie ale gdybys mnie zdradzila zabilbym cie``. Dosc brutalnie to brzmi ale ja sie na to decyduje, chce byc tylko jego i wiem ze on nalezy tylko do mnie. Wzamian otrzymuje uczucie, ktore mnie powala, ktoro jest przesycone dreszczami, napiecem, niepewnoscia,fantazja, romantyzmem, lzami i smiechem. Pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • marta32 alimenty.pl
    Wysłany: 2010-05-03 13:41:33

    Witam,poznałam przez internet algierczyka,znamy się miesiąc,rozmawiamy przez skypa.widzimy się,madjid tak ma na imię chce się ze mną ożenić przyjechać do Polski,chce być ojcem dla moich dzieci,nie chce abym mieszkała u niego w Annaba,bo nie ma pracy,tam jest ciężko,jak mi pisał,bardzo mi na nim zależy choć czytam różne wersje na tema Algierczyków,czy oni wszyscy są tacy sami?,nie wieżę.Jakie potrzebne mi będą dokumenty i Madjidowi aby się pobrać w Polsce i czy on będzie miał po ślubie obywatelstwo Polskie?Czy ja także będę musiała jechać do jego kraju i brać ślub czy tylko wystarczy ślub w Polsce,bardzo proszę o odpowiedz.Pozdrawiam Marta
    Odpowiedz Cytuj
  • Karina1507 alimenty.pl
    Wysłany: 2010-09-21 20:04:47

    Czesc dziewczyny, Musze Wam opowiedziec moja historie. Mam 28 lat, 4 lata bylam z turkiem z tego 2 lata mieszkalam jako jego zona w turcji. Powiem Wam, nie robcie tego bledu! Prosze Was! W turcji (niedaleko Alanyi - 40 km) mieszkalam z mezem i jego cala rodzina, 4 braci 2 siostry ojciec, matka, i babcia. To byly najgorsze 2 lata mojego zycia. Teraz wiem ze nigdy nie wroce do turcji i nigdy nie spojrze na ciemnego faceta! Tyle krzywdy co dostalam od niego i jego rodziny starczyloby mi na cale zycie. Bylam bita, musialam na kazde polecenie jego lub jego ojca wstawac nawet w srodku nocy zeby zrobic herbate. Zabral mi paszport, wszystkie dokumenty. Sila zmusil do przejscia na islam. Po 3 miesiacach tam poznalam 2 polki (rowniez zony turkow), i rowniez mialy takie same problemy jak ja. Cale szczescie ze je tam mialam, moglam wychodzic z domu ale zawsze musialam wrocic w ciagu 5 minut od telefonu ze jestem potrzebna. Widywalam sie z nimi raz na dwa tygodnie w czwartki. Podczas jednego takiego spotkania umowilysmy sie ze uciekniemy z turcji. Musialysmy czekac jeszcze rok, jedna z nas miala 2 dzieci, co dodatkowo utrudnialo ucieczke. Ale jak raz podjeclismy decyzje to nie moglysmy juz zrezygnowac. Okazja nadarzyla sie podczas wspolnej delegacji meza i jego ojca. Wyjechali na tydzien do pracy. Wlamalam sie do jego szafki i znalazlam swoj paszport. Dziewczyny nie mialy wogole zadnych dokumentow, jedna miala polskie prawo jazdy tylko. W sierpniu zeszlego roku rano (niby wyjscie na zakupy) wyszlysmy z domu i wzielysmy autobus do alanyi. Tam ktos rozpoznal Magde i zadzwonil do jej meza. My juz bylysmy w drodze do antalyi zeby wsiasc na statek na rodos. Tam mial czekac brak Joasi. Niestety Magda zostala znaleziona przez swojego meza i pobita na oczach ludzi do nieprzytomnosci. Mi i Joasi udalo sie doplynac do na rodos. Natomiast Magdzie amputowano prawa dlon i caly czas pozostaje w turcji bez zadnej pomocy. Dziewczyny zastanowcie sie po stokroc, co jest lepsze. Ja Wam powiem ze ja wole byc sama niz byc na uslugachtakich ZWIERZAT. Nigdy wiecej, nigdy. A Wam obiecuje podobna przyszlosc. I jeszcze jedno, nóz do kebaba ma dwie strony ostra i tepa. Ta ostra nigdy nie uderzy, a mi za kazdym razem wydawalo sie ze to wlasnie ostra dostalam. Dopiero po chwili widac bylo dlugi ciemny siniak, i mysl ze jednak jeszcze zyje....
    Odpowiedz Cytuj
  • zgadzam sie z Ta wypowiedza jak najabardziej, poniewaz mialam okazje mieszkac z muzulmaninem... fakt, zalezy na jakiego czlowieka sie trafi,nie kazdy musi byc tyranem,ale jedno co zauwazylam ( na swoim przykladzie) to to, ze rodzina jest na pierwszym miejscu, zdanie rodziny jest swiete, sama ruszyc sie nie moglam-zawsze mialam obstawe siostry lub tesciowej...po pewnym czasie naprawde brak swobody zaczyna dokuczac. Na poczatku jest pieknie ale potem zaczyna sie normalne zycie, ktore juz nie jest takie kolorowe...jestes uzalezniona od swojego meza bo przewaznie Ty siedzisz w domu i zajmujesz sie dzieckiem..sa ogolnie zimni, bez uczuc ( moze ja na takiego trafilam) rzadko kiedy wzial mnie za reke w towarzystwie..stwierdzam ze nasi Panowie ( i tu tez zalezy od charakteru) sa zdecydowanie lepsi pod wzgledem uczuc i zdewcydowanie lepiej sie z nimi Zyje..
    Odpowiedz Cytuj
  • czesc ja tez mam Afganczyka ale jestem z nim krotko wiec nie wiem czy moja opinia pomoze: sama jestem przerazona tym co tu czytam i boje sie czy nie bede miec tych samych problemow z tym ze mnie nie ciagnie do dyskotek(on probowal mnie namowic na club w londynie-odmowilam) nie pije nie pale tak juz mam wiec nie czuje sie ograniczana ale boje sie czy te piekne slowa to nie manipulacja z jego strony on wydaje sie byc czlowiekiem rozsadnym zrownowazonym czuje sie szanowana kochana on nie naciska na to zebym sie zmienila dla niego no moze tylko w jednym punkcie-nie powinnam nosic glebokih dekoltow.on nie jest wierzacy nie modli sie do Allaha jego cala rodzina od 15lat mieszka w Norwegii on od 5lat w UK i za nic nie chce nawet slyszec o Afganistanie bo uciekl stamtad przed smiercia..on nie ma nic przeciwko moim znajomym sam przesiaduje z nimi godzinami zawsze pyta mnie o zdanie w kazdej sprawie, nie kontroluje mnie i jest gotow zostawic kazdego kolege a nawet zmienic prace zeby moc spedzic ze mna wiecej czasu;mowi ze to ja jestem jego przyszloscie-ja zachowuje dystans i zimna krew;ja z kolei mawiam ze on jest u mnie na okresie probnym-jeszcze zobaczymy czy dostanie stala posade;))))znam go dopiero ponad 4miesiace wiec skad mam wiedziec ze jego zachowanie to nie manipulacja? wczoraj powiedzial mi ze mnie kocha-coz ze mna jest ciezej bo mam juz doswiadczenie i boje sie zaufac.on zaczyna planowac zycie ze mna a wiem ze on juz byl zonaty z Afganka-to bylo aranzowane malzenstwo-ona byla zmuszona przez rodzicow a ze od wielu lat mieszka w Norwegii ma obywatelstwo czula sie bezkarna prawo bylo po jej stronie wiec to ona go gryzla kopala nie chciala wlasnego meza w lozku itd on do dzis ma szramy na reku jego rodzice nauczeni doswiadczeniem zaakceptowali mnie-katoliczke, a wiadomo ze dla muzulmanina zdanie rodzicow jest swiete.jednakze musze pamietac ze on jest zazdrosny wiec mam kolegow ale on musi o nich wiedziec,musze byc zawsze fair,zadnych klamstw zadnych zdrad bo wtedy nie ma zmiluj-coz..ja jestem taka sama...ale jedyne wyjscie a kazdej watpliwosci jaka masz co do swojego faceta jest szczera rozmowa,poznanie jego punktu widzenia jego kultury(ja interesuje sie kulturami i religiami swiata od wielu lat dlatego wiem i tak wszystko jest zalezne tylko od jednostki)afganczyk afganczykowi nierowny czy arab arabowi wiec plss nie wsadzajmy wszystkich do jednego worka zachowujac jednak dystans i oczy szeroko otwarte. pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • hej. Spotykalam sie z Algierczykiem i nie moge powiedziec o nim zlego slowa-troskliwy opiekunczy zawsze gotow pomoc i zrobic co ja tylko zechce zawsze pamieta o mnie(nawet teraz kiedy nie jestem z nim zlozyl zyczenia urodzinowe wczesniej bo jak twierdzi chcial byc pierwszy) zaradny,wyksztalcony-jest pilotem helikopterow dla VIP,skonczyl prawo. jeden wielki problem-religia. on jest bardzo wierzacy- modlil sie i spiewal nawet na skype kiedy nie moglismy sie spotkac nauczyl mnie modlitwy po arabsku(ja sie chetnie ucze jezykow ale nie przesadzajmy;)) i oczkiwal ze bede czcic Allaha-paranoja. oczywiscie byl zazdrosny i uparty-nie poszedl spac jesli rozmawialismy na skype i on slyszal ze jakis kolega do mnie zadzwonil,nie moglam miec kolegow a nawet rozmawiac na necie chyba ze on nie wiedzial buuuuuuuu:( musialam zerwac te znajomosc nawet jesli swietnie sie rozumielismy na codzien bo przyszlosc z ortodoksyjnym islamista ne ma sensu-jesli on jest zbyt blisko swojej religii-bedzie probowal zmienic partnerke i moj byly rowniez chcial bym zmienila religie.nic z tego. ale to nie znaczy ze to sa zli ludzie- ja z nim rozmawialam nawet 2dni temu(on nadal kocha teskni jak twierdzi).jesli Algierczyk naprawde kocha-bedzie wierny i bedzie zawsze walczyl o swoja kobiete. moj byly zawsze mi powtarzal ze on nidgy nie zmienia zdania i dotrzymuje slowa-akurat tego jestem pewna-to sa ludzie prawi i inteligentni ale wierzacym muzulmanom mowie-nie bo wiem ze w przyszlosci musialabym znosic tyranie i byc posluszna:dziekuje-postoje;))))
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane