Spółka z o.o.

Sprzedaż rzeczy wniesionej jako aport do spółki z o.o. - opinia prawna

Stan faktyczny

Ze względu na pilne potrzeby finansowe sp. z o.o. sprzedała samochód będący aportem. Samochód nie był jeszcze przerejestrowany na firmę, spółka nie posiadała jeszcze informacji o wpisie do KRS, zatem nie posiadała także numerów NIP i REGON. Z powodu braku możliwości wystawienia faktury samochód został sprzedany przez wnoszącego aport jako osobę prywatną. Należność za samochód została przelana na konto firmy. Sprzedaży dokonano dnia 6 kwietnia 2005 r., natomiast informacja o wpisie do KRS z dniem 1 kwietnia dotarła do spółki 12 kwietnia br. Aport był wyceniony zgodnie z wartością ubezpieczenia na 65 000 zł. Ze sprzedaży uzyskano natomiast kwotę 50 000 zł (wycena dealera marki). Jakie czynności należy wykonać aby uporządkować sprawę tej sprzedaży zgodnie z przepisami prawa? Czy wnoszący aport wspólnik powinien uzupełnić różnicę między wartością aportu a uzyskaną kwotą sprzedaży? Jakie są inne ewentualne rozwiązania tej sytuacji (np. zmiana umowy spółki) dla zapewnienia zgodności z prawem przeprowadzonej transakcji?

Opinia prawna

W przypadku wniesienia aportu za objęcie udziałów w tworzonej spółce z o.o. ( dalej zwanej spółką ) przepisy Ksh przewidują szereg postanowień o charakterze gwarancyjnym, mającym na celu ochronę przyszłych wierzycieli spółki. Wymóg realnego pokrycia kapitału zakładowego w wysokości określonej w umowie spółki wynika między innymi z art. 158 i art. 167 Ksh. Z chwilą powstania spółki z o.o. kapitał zakładowy powinien odpowiadać wartością majątkowi spółki. W przypadku wniesienia aportów, jeżeli nie zostały one wniesione poniżej ich rzeczywistej wartości, ujęty w bilansie otwarcia spółki kapitał zakładowy będzie swoją wielkością odpowiadał aktualnej wartości spółki. Kapitał zakładowy jest funduszem, który w bilansie spółki ujmowany jest w pozycji pasywów. Po stronie aktywów księguje się natomiast realnie dokonane wpłaty na pokrycie udziałów w kapitale zakładowym. Dlatego też przyjmuje się, że w okresie początkowym wartość majątku spółki odpowiada faktycznie wniesionym wkładom ( czy to w formie pieniężnej czy aportu ). Z uwagi na powyższe, każde rozporządzenie aportem przez spółkę wiąże się z określonymi skutkami prawnymi.

W niniejszej sprawie należy rozważyć dwa rozwiązania, które związane są ściśle z kwestią własności przedmiotu aportu.

I. Pierwszym rozwiązaniem jest przyjęcie, że nie doszło do przejścia własności przedmiotu aportu na spółkę i powstało roszczenie spółki o wniesienie tego aportu albo o odszkodowanie do wspólnika za niewykonanie zobowiązania, zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego. W tym przypadku wchodzić będzie w rachubę z oczywistych względów wyłącznie roszczenie o odszkodowanie, gdyż wspólnik nie jest w posiadaniu samochodu, które zostało już częściowo wykonane przez wspólnika poprzez wpłatę w wysokości 50 000.00 zł. na rachunek spółki. By określić właściwie odszkodowanie należy przede wszystkim wziąć pod uwagę wartość udziałów objętych za wkład w postaci aportu ( 65 000.00 zł. ) oraz ewentualną szkodę poniesioną przez spółkę w związku z nie wniesieniem wkładu w terminie. Wysokość odszkodowania należnego spółce wynosi więc minimum 65 000.00 zł., tyle co wartość wkładu określona w umowie spółki. Dlatego też pozostaje jeszcze kwestia 15 000.00 zł.

Mając na uwadze powyższe, istnieć będzie wciąż zobowiązanie wspólnika do uzupełnienia brakującej wartości wkładu. Rozwiązanie dotyczące brakujących 15 000.00 zł. uzależnione jest od woli zarządu spółki, gdyż dochodzenie tej kwoty uzależnione jest wyłącznie od czynności wykonawczego organu spółki. Należy jednak pamiętać, że w przypadku niewypłacalności spółki i roszczeń osób trzecich, nie ściągnięcie od wspólnika całości odszkodowania za nie wniesiony aport wiązać się może z odpowiedzialnością cywilną oraz karną członków zarządu.

II. W drugim przypadku musimy przyjąć, iż własność przedmiotu aportu przeszła na spółkę, a podczas sprzedaży przez spółkę ujawniony został fakt, że wartość zbywcza samochodu została zawyżona. Zgodnie z podanymi przez Pana informacjami spółka została już zarejestrowana w rejestrze przedsiębiorców KRS. Wynika z tego wniosek, że zarząd złożył oświadczenie, iż wkłady na pokrycie kapitału zakładowego zostały przez wszystkich wspólników w całości wniesione, zgodnie z art. 167 Ksh.

Istnieje obligatoryjny obowiązek określenia w umowie spółki przedmiotu i wartości aportu oraz osobę wnoszącego wspólnika. W przypadku gdy, wniesiony aport do spółki został przeszacowany, tzn. wyceniony przez wspólnika nadmiernie, niezgodnie z aktualną faktyczną wartością aportu powstaje solidarna odpowiedzialność wspólnika oraz członków zarządu.

Wynika to wprost z art. 175 Ksh , który stanowi że w przypadku gdy wartość wkładu niepieniężnego została znacznie zawyżona w stosunku do ich wartości zbywczej w dniu zawarcia umowy spółki, wspólnik solidarnie z członkami zarządu zgłaszającymi spółkę do rejestru obowiązani są spółce brakująca wartość wyrównać. Zabronione jest więc wnoszenie wkładów przeszacowanych tzn. o deklarowanej przez wspólnika wartości wyższej niż wynosi ich wartość rynkowa ( wartość zbywcza w dniu zawarcia umowy ). W związku z powyższym oraz brakiem obligatoryjnego badania przez biegłego wyceny aportu powstaje odpowiedzialność wspólnika, która się nie przedawnia nawet w przypadku sprzedaży swoich udziałów, gdyż odpowiedzialność ta jest związana z osoba wnoszącą aport i nie jest związana z udziałem.

Teoretycznie rzecz ujmując, spółka ma prawo do żądania od wspólnika brakującej wartości aportu i w interesie spółki zarząd powinien domagać się tej kwoty niedoboru. Jednakże w przypadku, gdy wspólnicy spółki wiedzieli o przeszacowaniu wartości wkładu, spółka dopóki jest kontrolowana przez nich za pośrednictwem zarządu, nie musi wystąpić z tym roszczeniem do wspólnika. Może to się jednak zdarzyć w przypadku upadłości lub likwidacji spółki, że osoby przejmujące w takich sytuacjach zarząd spółką będą występować o ww. brakującą wartość do wspólnika, jak i do członków zarządu. Przechodząc do drugiego proponowanego rozwiązania praktycznego należy mieć na uwadze powyższe uregulowania.

Skoro środki ze sprzedaży samochodu wpłynęły na rachunek spółki, a spółka nie jest już w posiadaniu przedmiotu aportu, należy dokonać operacji prawnego wyzbycia się przez spółkę przedmiotu aportu. Wchodzi tu w rachubę sprzedaż samochodu wspólnikowi wnoszącemu aport, za cenę równą aportowi lub za cenę faktycznie otrzymaną. Z tym jednak rozwiązaniem wiążą się dodatkowe koszty związane z zobowiązaniami podatkowymi spółki z tytułu sprzedaży środka trwałego.

Należy więc wystawić fakturę, gdzie sprzedawcą będzie spółka, a nabywcą będzie wspólnik. Łączący wspólnika z faktycznym nabywcą samochodu stosunek prawny podlega dyspozycji art. 169 k.c., jako nabycie własności rzeczy ruchomej od osoby nieuprawnionej do rozporządzenia tą rzeczą. Tym samym pierwotny nabywca stał się właścicielem samochodu, niezależnie od tego że faktycznym właścicielem w dniu 5 kwietnia 2005 roku była spółka, a nie sprzedający. Jednakże poprzez wskazanie rachunku spółki można domniemywać, iż działo się to za zgodą spółki i z jej upoważnienia.

Różnica co do ceny operacji sprzedaży przez spółkę polega na tym, iż w przypadku sprzedaży za cenę wartości aportu (65 000.00 zł.), spółka będzie miała roszczenie do kupującego wspólnika o zapłatę brakującej kwoty wynikającej z zapłaty tylko części ceny samochodu. Wierzytelność ta będzie ujęta w należnościach spółki. W tym wypadku nie powstaje w ogóle problem przeszacowania aportu i wyłączona zostaje odpowiedzialność solidarna wspólników oraz członków zarządu zgłaszających spółkę do rejestru KRS. Kwota 15 000.00 zł. może być na podstawie umowy sprzedaży łączącej wspólnika ze spółką rozłożona na raty, gdzie wspólnik zobowiązuje się zapłacić brakująca kwotę ceny do pewnego terminu w ratach, itp.

W przypadku sprzedaży przez spółkę za cenę faktycznie otrzymaną, czyli za 50 000.00 zł., powstaje problem przeszacowania aportu. Zgodnie z art. 175 Ksh odpowiedzialność wspólnika oraz członków zarządu powstaje w przypadku znacznego zawyżenia wartości zbywczej aportu w dniu zawarcia umowy. Mając na uwadze powyższe należy dokładnie zanalizować przedmiot aportu oraz czynniki wpływające na wycenę aportu w dniu zawarcia umowy spółki. Przy wycenie został zastosowany pewien obiektywny miernik jakim jest wycena wartości samochodu przez ubezpieczyciela, która konieczna była do ubezpieczenia tego pojazdu. Jednakże w przeciągu krótkiego czasu wartość zbywcza pojazdu została określona poniżej wartości ujętej w umowie spółki. Należy więc domniemywać, że faktycznie nastąpiło przeszacowanie wartości wkładu, a na wspólniku wraz z członkami zarządu będzie ciążyć odpowiedzialność wynikająca z art. 175 Ksh.

W obydwu rozwiązaniach mamy jednak do czynienia ze złożeniem fałszywych oświadczeń przez członków zarządu.

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: