Odpowiedzialność burmistrza

Pytanie:

Opisałam moje perypetie mieszkaniowe. Pokrótce: na sesji rada miejska przyznała mi wreszcie prawo do najmu mieszkania komunalnego. Po 9 latach! Nic z tego. Otrzymałam pismo do burmistrza, ze nie spełniam przesłanek uchwały z 2002 r. (mieszkanie ma duży metraż (pow. 80 m2)).To jest nieistotne. Istotą jest, że burmistrz wiedział o tej uchwale, cały czas milcząc (był na sesji, wiadomym mu było, o które mieszkanie się staram). Wg mojej oceny zataił informacje po to tylko, by mieszkanie to sprzedać (są czynione przygotowania do przetargu). Od 4 lat dysponował tą wiedzą, by na koniec pozbawić mnie złudzeń. Jak mogę pociągnąć go do odpowiedzialności? Nawet radni nie dysponowali wiedzą, że mieszkanie z racji nadmetrażu nie może zostać mi przyznane. Działanie burmistrza uważam za celowe i szkodliwe. Jakie kroki prawne mogę przeciw niemu podjąć?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Niestety nie wiemy dokładnie, jaki charakter miała uchwała Rady Gminy z 2002 r. jeśli ustalała ona przesłanki wynajmu mieszkań z zasobu komunalnego, to być może jest ona uchwałą o charakterze prawa miejscowego (o takim akcie prawnym pisaliśmy Pani w poprzednich odpowiedziach). Być może ocena działania burmistrza jest negatywna z moralnego punktu widzenia (zrobił Pani niepotrzebnie nadzieję). Z drugiej strony trudno nie zauważyć tego jak bardzo nieprofesjonalnie do tego zagadnienia podeszła rada gminy. Dziwne jest bowiem, że radni nie znają prawa (miejscowego) obowiązującego w swojej gminie lub innych uchwał np. tylko dlatego, że uchwalili je radni poprzedniej kadencji. W naszej ocenie, dokonanej na podstawie opisanych faktów, burmistrz nie naruszył przepisów prawa.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE:

NA SKÓTY