Trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego

Pytanie:

Kiedy można uznać, że rozkład pożycia małżeńskiego jest trwały i zupełny?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Rozkład pożycia jest trwały, gdy ocena oparta na doświadczeniu życiowym pozwala przyjąć, że na tle okoliczności konkretnej sprawy powrót małżonków do wspólnego pożycia nie nastąpi. Należy przy tym mieć na uwadze indywidualne cechy charakteru małżonków (tak: wytyczne Sądu Najwyższego z 1955 r., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 września 1952 r., C. 1702/51, PiP 1953, nr 2, s. 294; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 1953 r., C. 1631/52, OSN 1954, nr 1, poz. 9). Nawet sporadyczne tylko stosunki fizyczne między małżonkami z reguły będą wskazywać, że rozkład pożycia nie jest jeszcze zupełny (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1951 r., C. 188/51, OSN 1952, nr 3, poz. 72; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 stycznia 1952 r., C. 431/51, NP 1953, nr 5, s. 81 oraz wytyczne Sądu Najwyższego z 1955 r., pkt II ust. 1). Tym samym dopuszcza się odstępstwa od wzorca, jakim jest wspólne pożycie rozumiane jako wspólnota duchowa, fizyczna i gospodarcza.

Brak natomiast wspólnoty duchowej (jej istnienie może się przejawiać nawet tylko w korespondencji) będzie zawsze objawem rozkładu pożycia (tak wytyczne Sądu Najwyższego z dnia 1952 r., z 1955 r. i z 1968 r.). Przez wspólnotę duchową nie należy rozumieć jakąkolwiek więź duchową między dwojgiem ludzi, lecz więź charakterystyczną dla duchowej wspólnoty małżeńskiej.

W literaturze zarysowały się też trzy koncepcje ujmowania rozkładu pożycia:

1. Subiektywna (podkreślająca rolę wzajemnego psychicznego nastawienia małżonków),

2. Obiektywna (akcentująca zewnętrzne przejawy rozkładu) i

3. Normatywna (według której rozkład pożycia oznacza sytuację, w której pożycie przestaje funkcjonować w sposób zakreślony przez normy prawne i zasady współżycia społecznego).

Liczne składniki pożycia małżeńskiego znajdują odbicie w sferze zjawisk zewnętrznych, obiektywnie sprawdzalnych. Dlatego obiektywna strona pożycia nie może być pomijana w ustalaniu faktu istnienia rozkładu tego pożycia. Z reguły jest ona bowiem wykładnikiem istnienia

lub nieistnienia więzi psychicznej.

Zwykle ocena, że rozkład ma cechę trwałości, jest możliwa po upływie dłuższego czasu od rozejścia się małżonków, przy czym przesłanką pomocniczą, ułatwiającą wyciągnięcie wniosku, że małżonkowie do siebie nie powrócą, jest porównanie okresu rozłączenia małżonków z czasem trwania ich małżeństwa. Doświadczenie bowiem uczy, że im pożycie małżeńskie trwa dłużej, tym większe prawdopodobieństwo, że ewentualne nieporozumienia między nimi nie doprowadzą do rozbicia małżeństwa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 1955 r., I CR 1889/54, OSN 1957, nr 2, poz. 44).

Z reguły przy ocenie trwałości rozkładu pożycia małżonków, bierze się pod uwagę długotrwałość trwania rozpadu. Jednakże okoliczności sprawy mogą stworzyć inne uzasadnienie oceny, że rozpad związku jest trwały i nie ma podstaw do spodziewania się, że małżonkowie powrócą do siebie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 1997 r., II CKN 54/96, niepubl.).

Zupełność rozkładu pożycia wiąże się najczęściej z wrogim lub co najmniej niechętnym nastawieniem małżonków do siebie, jednakże nawet przyjazne ustosunkowanie się jednego z małżonków do drugiego nie wyłącza zupełności rozkładu, jeżeli wspomniane więzi ustały (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1951 r., C. 184/51, OSN 1952, nr 1, poz. 21, oraz z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1951 r., C. 839/51, OSN 1954, nr 1, poz. 1).

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: