Alimenty

Alimenty po rozwodzie

Rozwód jest zdarzeniem, które prawie zawsze wywiera wpływ na sytuację majątkową małżonków. W trakcie małżeństwa bowiem istnieje zazwyczaj między małżonkami ustrój wspólności małżeńskiej, polegający między innymi na istnieniu wspólnego majątku tzw. dorobkowego. W skład tego majątku wchodzą dochody uzyskiwane przez oboje małżonków w ramach stosunku pracy, umowy zlecenia lub innego świadczenia usług.

Nie do rzadkości należy utrzymywanie rodziny przez jednego tylko małżonka w sytuacji, gdy drugi z nich prowadzi dom i wychowuje wspólne małoletnie dzieci. I nagle przychodzi rozwód. Majątek wspólny ulega podziałowi i od tej pory, każdy z byłych małżonków zarabia już tylko na siebie. Jest oczywiste, że małżonek wychowujący dzieci znajduje się w sytuacji zdecydowanie gorszej niż ten, który pracował i zdobywał doświadczenie. Może się nawet zdarzyć, że jednemu z małżonków zabraknie środków na zaspokojenie podstawowych potrzeb, takich jak wyżywienie, odzież, zapłata za czynsz. W takiej sytuacji małżonkowi temu może przyjść z pomocą instytucja obowiązku alimentacyjnego.

Co to jest obowiązek alimentacyjny?

Obowiązkiem alimentacyjnym nazywamy obowiązek dostarczenia środków utrzymania na zaspokojenie podstawowych, ale nie tylko, bo także usprawiedliwionych potrzeb, np. w zakresie pożywienia, ubrania, w wyjątkowych sytuacjach także przygotowania do zawodu itp. Źródłem obowiązku alimentacyjnego jest ustawa.

Podstawowym warunkiem zaktualizowania się tego obowiązku jest zazwyczaj stan niedostatku u rozwiedzionego małżonka. Za niedostatek przyjmuje się stan, w którym uprawniony nie ma żadnych lub nie ma dostatecznych własnych środków utrzymania, które mogłyby zaspokoić jego usprawiedliwione, a nie tylko niezbędne potrzeby. Poza tym, konieczne dla przyjęcia niedostatku jest, by osoba taka nie potrafiła uzyskać środków utrzymania, przestrzegając zasady prawidłowego gospodarowania oraz przy wykorzystaniu wszelkich swych sił umysłowych i fizycznych.

Świadczenia" alimentacyjne mają zatem za zadanie wyeliminowanie niedostatku u małżonka niezdolnego do pracy z powodu choroby lub podeszłego wieku, a także w sytuacji, gdy małżonek zmuszony do zajmowania się domem w trakcie małżeństwa, nie miał możliwości zdobycia odpowiedniego przygotowania do zawodu lub doświadczenia niezbędnego w tym zakresie.

Obowiązek alimentacyjny między małżonkami (rozwiedzionymi małżonkami) z uwagi na funkcję mu przypisaną koncentruje uwagę na formie pieniężnej, polegającej na uiszczaniu określonych sum pieniężnych w regularnych odstępach czasu. Jednak w praktyce, z uwagi na konkretne okoliczności faktyczne, może także polegać na: świadczeniu w naturze, np. zapewnieniu opieki (osoby starsze, niesamodzielne), użyczeniu lokalu, jak też może sprowadzać się do dostarczania żywności, ubrań, opału na zimę, ponoszeniem kosztów związanych z używaniem np. samochodu. Jednak w każdym wypadku należy odkodować, że dane świadczenie realizuje obowiązek alimentacyjny, a nie inne zobowiązanie. Wszak przed rozwodem małżonkowie mogli być podmiotami stosunków cywilnoprawnych, a zaciągnięte w czasie trwania małżeństwa kredyty, pożyczki, ustanowione hipoteki, zastawy mogą powodować obowiązek ich wzajemnego rozliczenia po rozwodzie. Stąd nie każde przekazywanie środków pieniężnych na rzecz drugiej osoby oznacza jej alimentację w rozumieniu Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (wyjaśnił SN w wyroku z 3 października 2017 r., sygn. I UK 390/16).

Kiedy rozwiedziony małżonek może żądać świadczeń alimentacyjnych od drugiego małżonka?

Możliwość żądania środków utrzymania po rozwodzie przez jednego małżonka od drugiego z nich, jest uzależniona przede wszystkim od tego, kto ponosi winę w rozkładzie pożycia małżeńskiego. Sąd orzekając rozwód ma obowiązek wskazać w wyroku, z czyjej winy nastąpił rozkład pożycia małżeńskiego. Istnieją w tym zakresie trzy możliwości:

  • rozwód nastąpił wyłącznie z winy jednego z małżonków,

  • winę w rozkładzie pożycia ponoszą obydwoje małżonkowie,

  • żaden z małżonków nie ponosi winy rozkładu pożycia małżeńskiego.

Sąd jednak może odstąpić od orzekania o winie, jeżeli małżonkowie wspólnie o to wnioskują. W takim przypadku przyjmuje się, że obydwoje małżonkowie są niewinni.

Jak się ma zatem wina do możliwości żądania alimentów?

Małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia małżeńskiego nie może żądać środków utrzymania od małżonka niewinnego, choćby znajdował się w niedostatku, a drugi małżonek był w doskonałej kondycji finansowej.

Małżonek, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego, może żądać alimentów od drugiego małżonka, jeżeli znalazł się w niedostatku. W przypadku tym środków utrzymania może żądać zarówno małżonek uznany za niewinnego, jak i ten, który ponosi winę rozkładu pożycia wespół z drugim małżonkiem.

Innymi słowy wyróżnia się dwa obowiązki:

1. na wypadek niedostatku - w takiej sytuacji środków utrzymania może żądać małżonek, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa (współwinny, lub w sytuacji gdy sąd o tym w ogóle nie orzekał),

2. na wypadek pogorszenia sytuacji majątkowej jednego z małżonków - alimentów można domagać się od drugiego z małżonków tylko wtedy, jeśli został on uznany za wyłącznie winnego rozpadu małzeństwa. 

Obowiązek ten polega na dostarczeniu małżonkowi w niedostatku środków potrzebnych do zaspokajania normalnych i bieżących potrzeb konsumpcyjnych (środków utrzymania). Rozmiar tego obowiązku, tzn. wysokość otrzymanego świadczenia od drugiego małżonka, zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz, rzecz jasna, od możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego do alimentacji; Np. małżonek, który znalazł się w niedostatku, nie może żądać od byłego współmałżonka 1.000 zł miesięcznie tytułem alimentów, jeśli ten zarabia jedynie 1300 zł. (i nie ma możliwości zarabiania więcej).

Małżonek niewinny rozkładu pożycia małżeńskiego może żądać od małżonka wyłącznie winnego tego rozkładu stosownych alimentów. Nie dotyczy to oczywiście sytuacji, gdy obydwoje zostali uznani za niewinnych rozkładu pożycia małżeńskiego. Ażeby jednak zaktualizował się ten obowiązek, muszą być spełnione dwa warunki:

  1. na skutek rozwodu nastąpiło istotne pogorszenie się sytuacji majątkowej małżonka niewinnego. Przy ocenie, czy rozwód pociąga za sobą znaczne pogorszenie sytuacji materialnej uprawnionego, ważne jest porównanie jego obecnej sytuacji finansowej z taką, jaka by istniała, gdyby rozwód nie nastąpił.

  2. wskutek istotnego pogorszenia się sytuacji majątkowej - małżonek niewinny nie ma możliwości zaspokojenia swoich usprawiedliwionych potrzeb. Dla możliwości domagania się alimentów w takim wypadku nie jest konieczne, aby małżonek znalazł się w niedostatku, czyli w sytuacji, kiedy nie może się samodzielnie utrzymać. Wystarczy, że na skutek rozwodu jego sytuacja materialna nie pozwala mu na zaspokojenie jego usprawiedliwionych potrzeb, jeżeli w trakcie trwania małżeństwa takie potrzeby należały do pewnej normy, np. kino, teatr, wyjazd na wakacje. Nie oznacza to oczywiście, iż małżonek niewinny ma prawo do równej stopy życiowej z małżonkiem zobowiązanym, ale tyle, że ma on prawo do bardziej dostatniego poziomu życia aniżeli tylko zaspokojenie podstawowych potrzeb.

Małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia małżeńskiego jest zobowiązany przyczyniać się do usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego w odpowiednim zakresie. Zakres ten wyznaczają przede wszystkim możliwości finansowe rozwiedzionego małżonka, tzn. może on alimentować w takim stopniu, na jaki go stać, bez większego uszczerbku dla swoich usprawiedliwionych potrzeb. Według bowiem przepisów, zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Na zakres świadczeń alimentacyjnych nie wpływają:

  • świadczenia z pomocy społecznej lub funduszu alimentacyjnego, o którym mowa w ustawie z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, podlegające zwrotowi przez zobowiązanego do alimentacji;
  • świadczenia, wydatki i inne środki finansowe związane z umieszczeniem dziecka w pieczy zastępczej, o których mowa w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej;
  • świadczenie wychowawcze, o którym mowa w ustawie z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci;
  • świadczenia rodzinne, o których mowa w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych.

Kiedy ustaje możliwość żądania alimentów od rozwiedzionego małżonka?

Obowiązek alimentacyjny nie trwa wiecznie. Z chwilą wygaśnięcia tego obowiązku małżonek nie może ani wystąpić do sądu o zobowiązanie drugiego z małżonków do alimentacji, ani nie może już otrzymywać zasądzonych wcześniej świadczeń. Do przyczyn powodujących jego ustanie zaliczamy:

  • śmierć uprawnionego lub zobowiązanego do alimentacji,

  • zmiana stosunków, w wyniku której alimenty się już nie należą bądź ich wypłacanie byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, np. popadnięcie w niedostatek małżonka zobowiązanego do wypłaty świadczeń czy wzbogacenie się małżonka uprawnionego tak, że nie jest mu potrzebna już żadna pomoc finansowa,

  • zawarcie przez uprawnionego małżonka nowego związku małżeńskiego – w takim przypadku obowiązek utrzymania spoczywa na nowym małżonku,

  • upływ 5 lat od orzeczenia rozwodu w wypadku, gdy zobowiązanym jest małżonek niewinny rozkładu pożycia małżeńskiego, a więc tylko w sytuacji, gdy sąd uznał, że oboje małżonkowie nie ponoszą winy rozkładu pożycia małżeńskiego albo na ich zgodny wniosek nie orzekał o winie. Obowiązek ten nie wygasa, jeżeli zobowiązanym do alimentowania jest małżonek winny rozkładu, niezależnie, czy alimentów żąda małżonek niewinny, czy współwinny tego rozkładu. Sąd może na żądanie uprawnionego wydłużyć ten pięcioletni okres, jeśli zaistniała wyjątkowa sytuacja uzasadniająca takie wydłużenie, np. kalectwo małżonka uprawnionego spowodowane wypadkiem, szczególnie pomyślna sytuacja majątkowa małżonka zobowiązanego, przy braku środków do życia drugiego z nich.

 

Pamiętaj, że:

  • Podstawą obowiązku alimentacyjnego jest wystąpienie u małżonka po rozwodzie trudnej sytuacji finansowej,

  • Zobowiązanym do dostarczenia środków utrzymania drugiemu małżonkowi jest zarówno małżonek winny, jak i niewinny rozkładu pożycia małżeńskiego,

  • Małżonek, który został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego, nie może żądać alimentów od małżonka niewinnego,

  • Zawarcie nowego małżeństwa przez uprawnionego do alimentów zawsze powoduje wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego spoczywającego na drugim małżonku,

  • W zasadzie obowiązek alimentacyjny nie jest ograniczony czasowo, chyba że zobowiązanym do świadczeń jest małżonek niewinny rozkładu pożycia; wówczas trwa on przez 5 lat po rozwodzie, jednakże z ważnych przyczyn może być przedłużony,

  • Żądanie alimentów uzasadnia nie tylko stan niedostatku, ale czasami również samo pogorszenie się sytuacji finansowej jednego z małżonków na skutek rozwodu, w wyniku którego nie może on realizować swoich zwyczajnych potrzeb.

  • Żądanie dostarczenia środków utrzymania może być zgłoszone już w procesie rozwodowym; można z nim również wystąpić po rozwodzie w odrębnym procesie.

 

Podstawa prawna:

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (4)

Immu

15.10.2013 11:57:17

Re: Alimenty po rozwodzie

Prawo jest ale dla alimenciarzy sąd nic nie może komornik też to gdzie trzeba iść aby odzyskać zaległe alimenty,nie płaci jeż ponad dwa lata,pracuje na czarno.

Jola

20.2.2011 19:27:51

Re: Alimenty po rozwodzie

A co z alimentami na nieletnie dziecko?Są przyznane,a ojciec nie wywiązuje się z obowiązku.Jak zmusić go do tego?U komornika już jest zgłoszone,ale nic nie można zdziałać,bo były mąż pracuje na czarno.Nawet wyrok w zawieszeniu nic nie dał.Nie ma żadnego sposobu na alimenciarzy,którzy uchylają się od płacenia na dzieci.Ktoś powinien wziąć się za nich.

Dorota Żamojta

17.2.2011 14:21:41

Alimenty w czasie trwania małżenstwa..................

Czy moglabym prosić o informacje : jak podwyzszyć alimenty w czasie trwania malzeństwa, z funduszu alimentacyjnego,gdy mąż wyjechal za granicę i tam zaginął.Alimenty mam zatwierdzone na dwoje dzieci [na jedno 2oo zl] ugodą z 2001 roku,przy czym pragnę nadmienić że 2005 roku spisaliśmy rozdzielność majątkową.Czy w wyniku pozostawoenia mnie w niedostaku mogę wystąpić o alimenty dla siebie?

waszsrul

2.2.2010 8:48:32

Re: Alimenty po rozwodzie

wszystko fajnie tylko z tej ustawy z 1964 jasno wynika że lepiej uważać z ślubami no i jeszcze 10 miesięcy z ogonkiem i kasy fiskalne u prawników i lekarzy pozwolą jaśniej patrzeć w przyszłość reszcie darmozjadów takich jak ja

Pokaż wszystkie komentarze (4)

Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: