Uszkodzenie mienia na szkodę najemcy

Pytanie:

Wynajmuję mieszkanie w bloku i miało miejsce takie zdarzenie. Podczas opuszczanie zabawy w gminie udałem się do domu. Po wyjściu z samochodu zauważyłem, że ktoś za mną idzie w związku z tym przyspieszyłem kroku i zamknąłem. Po 10 minutach 3 osobników w kapturach zaczęło uderzać w drzwi i wtedy zawiadomiłem policję, ale oni zdążyli zbiec. Ja rozpoznałem jedną osobę i złożyłem zawiadomienie i okazało się, że prokuratura zakwalifikowała to jako uszkodzenie mienia właściciela mieszkania, a nie mojego mienia jako wynajmującego. Wyraźnie informowałem, że ich celem było pobicie mnie. W jaki sposób to mogę zaskarżyć i czy też prokuratura może dowolnie zakwalifikować takie zdarzenie.

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

W pierwszej kolejności należy sprecyzować pewną nieścisłość, która dość powszechnie występuje w świadomości społeczeństwa. W sytuacji, gdy zawarł Pan umowę najmu lokalu z jego właścicielem, to jest Pan najemcą, a nie wynajmującym tego lokalu (wynajmującym jest właściciel). Status wynajmującego przysługiwałby Panu w przypadku, gdyby był Pan właścicielem lokalu albo jego najemcą, który jednocześnie podnajmuje lokal jeszcze innej osobie. Status najemcy wpływa nie tylko na zakres praw i obowiązków o charakterze cywilnym, ale także będzie miał znaczenie w opisywanym stanie faktycznym.

Pokrzywdzonym w świetle przepisów postępowania karnego może być osoba fizyczna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez popełnione przestępstwo. Warunek bezpośredniego naruszenia lub zagrożenia dobra prawnego w dużym stopniu ogranicza zakres pojęcia „pokrzywdzonego”. Eliminuje on z kręgu pokrzywdzonych przestępstwem te wszystkie podmioty, które wprawdzie mogą być dotknięte czynem przestępnym, ale jedynie w sposób pośredni (Prusak Feliks Komentarz do kodeksu postępowania karnego Warszawa 1999 Wydawnictwo Prawnicze (wydanie I) ss. 1812). Dla przyznania statusu pokrzywdzonego konieczne jest prawidłowe rozpoznanie nie tylko ogólnego lub rodzajowego, ale indywidualnego przedmiotu ochrony analizowanej normy karnej (niezależnie, czy chodzi o przedmiot główny czy uboczny), przy jednoczesnym uwzględnieniu, iż dany czyn może wypełniać znamiona więcej niż jednego przepisu ustawy lub obejmować przestępstwo współukarane. Kryterium bezpośredniości naruszenia lub zagrożenia dobra prawnego danej osoby oznacza, że w relacji między czynem o konkretnych znamionach przestępstwa a naruszeniem lub zagrożeniem dobra tej osoby nie ma ogniw pośrednich, z czego wynika, że do kręgu pokrzywdzonych można zaliczyć tylko ten podmiot, którego dobro prawne zostało działaniem przestępnym naruszone wprost, a nie za pośrednictwem godzenia w inne dobro (postanowienie Sądu Najwyższego z 25 marca 2010 r., sygn. IV KK 316/2009).

Z kolei Sąd Najwyższy w wyroku z 9 grudnia 2003 r., sygn. III KK 165/2003 uznał, że „Stosownie do treści art. 44 kc mieniem jest własność i inne prawa majątkowe. Przestępstwo określone w art. 288 § 1 kk chroni zatem nienaruszalność oraz zdolność do użytkowania rzeczy cudzych, do których określonemu podmiotowi przysługuje prawo własności, lub który jest posiadaczem tych rzeczy, albo przysługują mu inne uprawnienia do rzeczy, wynikające z praw rzeczowych lub obligacyjnych. Sprawca tego przestępstwa narusza bezpośrednio zarówno dobro prawne właściciela rzeczy, jak i dobro prawne posiadacza rzeczy w dobrej wierze. Przepis art. 288 § 1 kk chroni więc także posiadanie, będące atrybutem własności, które może być faktycznie przekazywane innemu podmiotowi, np. użytkownikowi, dzierżawcy, najemcy lub prawnemu posiadaczowi rzeczy. Dlatego osobą uprawnioną do złożenia wniosku o ściganie, o którym mowa w art. 288 § 4 kk, jest nie tylko właściciel rzeczy, lecz także inna osoba, której przysługuje inne prawo rzeczowe lub prawo obligacyjne do rzeczy.” Ponadto w uzasadnieniu orzeczenia sąd uznał, że pokrzywdzonym przestępstwem z art. 288 kk (uszkodzenie lub zniszczenie mienia – przyp. red.) w rozumieniu art. 49 § 1 kpk, uprawnionym do złożenia wniosku o ściganie, może być nie tylko właściciel rzeczy, ale i również jej posiadacz (np. najemca). Dlatego też teoretycznie mógłby Pan zostać uznany za pokrzywdzonego tym przestępstwem będąc najemcą lokalu. Może Pan starać się o przyznanie takiego statusu w toku postępowania przygotowawczego, niemniej jednak naszym zdaniem będzie to zadanie dość ciężkie. W naszej ocenie jest Pan pokrzywdzonym, ale w sposób pośredni, a nie bezpośredni, a tylko „bezpośrednie” pokrzywdzenie dałoby Panu przymiot strony postępowania przygotowawczego i przy spełnieniu określonych warunków także strony w postępowaniu sądowym. Prawdopodobnie takim właśnie stanowiskiem kierował się prokurator wydając postanowienie w przedmiocie wszczęcia postępowania w kierunku uszkodzenia mienia na szkodę właściciela mieszkania. Jeśli tak, to nie dostrzegamy nieprawidłowości w działaniu prokuratury.

Odnośnie faktu nieodniesienia się przez prokuraturę do kwestii chęci pobicia Pana przez napastników należy stwierdzić, że nie dysponując treścią złożonych oświadczeń przed policją oraz pozostałym zebranym materiałem dowodowym nie możemy się w pełni do tego odnieść. Prawdopodobnie, jeśli sprawcy rzeczywiście mieli zamiar Pana pobić, ale po bezskutecznym dobijaniu się do drzwi postanowili porzucić ten zamiar, to w grę będzie wchodzić tzw. dobrowolne odstąpienie od usiłowania popełnienia przestępstwa. Art. 15 § 1 kpk stanowi, że nie podlega karze za usiłowanie, kto dobrowolnie odstąpił od dokonania lub zapobiegł skutkowi stanowiącemu znamię czynu zabronionego. W obu wypadkach konieczna jest dobrowolność, tzn. sprawca musi mieć świadomość, że dokonanie jest możliwe, ale nie chce już dokonania czynu. Poza tym obojętne są motywy, którymi kierował się, odstępując od dokonania. Nie będzie dobrowolnym odstąpieniem rezygnacja z dokonania czynu pod wpływem okoliczności zewnętrznych lub działania innych osób (np. jeżeli sprawca odstąpił od dokonania ze względu na spłoszenie go przez policję patrolującą miejsce, w którym podjęto działania przestępne) (tak Leon Tyszkiewicz w: Tyszkiewicz Leon, Hoc Stanisław, Wąsek Andrzej, Filipkowski Wojciech, Siwik Zygfryd, Kulik Marek, Bojarski Marek, Radecki Wojciech, Hofmański Piotr, Sienkiewicz Zofia, Wilk Leszek, Górniok Oktawia, Filar Marian, Kalitowski Michał, Paprzycki Lech K., Pływaczewski Emil, Stefański Ryszard A. Najnowsze wydanie: Kodeks karny. Komentarz Warszawa 2010 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie II) ss. 1148). Warunkiem przyjęcia konstrukcji z art. 15 § 1 k.k., a więc dobrowolnego odstąpienia od dokonania czynu zabronionego, jest to, aby dokonanie tego czynu było obiektywnie możliwe, a odstąpienie od niego spowodowane było wyłącznie impulsem woli sprawców (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2008 r., sygn. II KK 70/2008). O dobrowolnym odstąpieniu od czynu, wyłączającym karalność usiłowania, można mówić tylko wtedy, gdy sprawca świadomie i dobrowolnie, z własnej woli i inicjatywy, zaniecha dalszych czynności wykonawczych niezbędnych do wypełnienia wszystkich - w konkretnym przypadku z art. 280 § 2 kk - znamion zamierzonego przestępstwa. Odstąpienie musi być oczywiście dobrowolne, a nie wymuszone (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 3 kwietnia 2007 r., sygn. II AKa 60/2007). Jak wspomnieliśmy na początku dobrowolne odstąpienie od usiłowania dokonania czynu zabronionego skutkuje tym, że sprawca nie podlega karze. Z kolei sytuacja, gdy ustawa stanowi, że sprawca nie podlega karze jest negatywną przesłanką procesową, tj. stojącą na przeszkodzie wszczęciu, jak i prowadzeniu, postępowania karnego (art. 17 § 1 pkt. 4 kpk). W tym zakresie także nie widzielibyśmy uchybień w działaniu prokuratury.

Prawo nie przewiduje zaskarżenia postanowienia o wszczęciu dochodzenia lub postanowienia o przedstawieniu zarzutów.

 

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: