Re: kontakt z dzieckiem i wysokość alimentów
Wysłany: 2011-06-20 09:53:47
Nie wiem co obiecywał,pewnie nic.Moje dziecko nie jest droższe i nikt tego nie twierdzi.Mój spokój zabiera tylko swiadomość,że ktoś coś przekręca.Ani ja ani mój mąż nie negujemy potrzeb dziecka,bo chcieliśmy pomagać,a wysokość alimentów tak masz rację zatwierdzi sąd.Chcieliśmy jak najmniej boleśnie rozwiązać tą sprawę.Niestey nie dała nam szansy,bo nie udało się osiągnąć celu.Głupia żona za jaką mnie uważacie ,pokrzyzowała plany,więc pozostało tylko rozwalić resztę i w nosie miała dziecko.Pozbawia go kontaktu dla zasady-jej prawo,ale moje sumienie czyste.W woli wyjasnienia,jeżeli Pani mówi Wam,że nie wiedziała o moim istnieniu to kłamie.Rozmawiała ze mną już na samym początku,kiedy nie miała wstydu i wydzwaniała,kiedy był w domu,a nawet wówczas gdy byliśmy na urlopie i nie odbierał telefonu.Tak więc prawda lekko zafałszowana.W międzyczasie odbywałyśmy kilka rozmów,ostatnia w wigilie kiedy znów wysyłala smsy niby nic nie znaczące(i nie chodzi mi o to ze On jest niewinny).
Zastanawia mnie fakt,że jest Wam wygodniej przekreślić 15 lat związku,niż negować coś co wiadomo,że jest złe.Czemu kiedy ktos taki pojawia się w Waszym środowisku nie jest pokazywany palcem jak powinien być?Moze wówczas mniej byłoby łez,może mniej tragedii.Złe jest złe,ani mniej ani więcej.
Chodzi Wam o to ,abym zostawiła meża,bo może poszedłby do niej.Według Ciebie to jest dobre?
Rozczaruje Cię.Moj związek jest na właściwym miejscu i da sobie radę.Moje dziecko ma fantastycznego ojca-zawsze taki był.I zapewniam Was,że będziemy jeszcze bardzo,bardzo szczęśliwi,choć wiem,że ludzie nie cierpią,kiedy ktoś ma ciut więcej uśmiechu niż oni.
Odpowiedz
Cytuj