Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

obnizenie alimentow: to czy mozliwe

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • APU
    Wysłany: 2008-10-05 21:19:17

    Jak się wypowiadasz to na początku trzeba czytać uważnie. Zmienił pracę na gorzej płatną!
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • Remi
    Wysłany: 2008-10-31 14:25:50

    Jeżeli założyłeś rodzinę, a twoje zarobki nie wzrosły. To masz podstawę do ubiegania się o obniżenie alimentów, gdyż twoja sytuacja materialna się pogorszyła (jest następne dziecko), wchodzi tu zasada nie tylko kodeksu rodzinnego, ale i kodeksu cywilnego art. 527 tzw. proces pauliński. Co do 2 dziecka to jest właśnie podstawa do obniżenia, gdyż musisz w jednakowym stopniu łożyć na utrzymanie. Naruszenie tego przepisu zawartego zarówno w konstytucji jaki i w kodeksie cywilnym i rodzinnym, jest czystą złośliwością sędzi lub nieznajomością prawa bo i takie przypadki bywają (mama była sędzią to i ja będę ...), ale jest to wtedy podstawa do odwołania. Ponadto na rozprawie o alimenty skład orzekający winien być taki sam tj. kobiet i męższczyzn, to też jest powód do odwołania i do odszkodowania na twoją rzecz.
    Odpowiedz Cytuj
  • suka
    Wysłany: 2008-11-13 23:41:50

    tak suki dbają oswoje dzieci w przeciwieństwie do psów które chcą tylko kopulować ilos własnych dzieci ich nie obchodzi. albo wolą zrzucić problem na sukę czyli matkę własnych dzieci. brawo.
    Odpowiedz Cytuj
  • aneczka502 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-09-24 14:56:57

    Witam,mam problem i nie wiem gdzie sie zwrocic.ojciec 7 letniego dziecka wniósł o obnizenie alimentow z kwoty 400 zł na 100 zł.w sadzie zeznał ze przebywa u kolegi w niemczech ale nie posiada tam zadnej pracy.prawda jest taka ze tam pracuje i nie wiem jak moglabym to udowodnic?teraz wrocil na tydzien,nowym 2 samochodem ktory zapewne znow jest zarejestrowany na kogos innego.ja jestem osoba bezrobotna i jezeli obniza mi alimenty naprawde nie dam rady utrzymac siebie i dziecka,pomozcie,bede wdzieczna za kazda porade.pozdrawiam.
    Odpowiedz Cytuj
  • Sebbe alimenty.pl
    Wysłany: 2009-09-25 11:50:04

    Nie martw sie. Sad uwzglednia mozliwosci zarobkowe a nie to czy ktos pracuje czy nie. Ja jestem na bezrobotnym juz 8 miesiecy (bez prawa do zasilku), staralem sie o obnizenie z 500 na 300. Sad uznal ze jestem w stanie zarobic te pieniadze i oddalil pozew. Tak ,ze glowa do gory. Dla mnie masz wygrana sprawe.
    Odpowiedz Cytuj
  • ja własnie jestem po sprawie o podniesienie alimentów. od roku płacę byłej zonie po 500 zł na dziecko. w każdy weekend od 16:00 w piatek do 18:00 w niedziele dzieci sa ze mną. w prawie każda środe bire dzieci po południu na kilka godzin. odrabiam z nimi lekcje, zapewniam im wszelkie rozrywki typu basen kino, kupuje im ciuchy, buty i wiele innych rzezcy. na rozpoczęcie roku szkolnego przelałem dodatkoo 500 zł. a tymczasem sa i tak nie uwierzył w to co mówie tylko w to co powiedziała matka polka utrzymywana przez 70 letniego sąsiad. nic nie pomogły zdjęcia gdy przytula sie do sasiada, nic nie dały moje słowa o tym że w domu ma plazmę, trzy aparaty cyfrowe, samochód sasiada do dyspozycji. nic wobec jej słów że jest jej cięzko. a pracuję po 12 godzin dziennie mam kredyt mieszkaniowy i nie mało zarabiam, ale i nie duzo, bo nawet 4500 za 12-14 godzin pracy to nie jest zbyt wiele. a czy ona nie może w weekend vracowac, kiedy dzieci sa u mnie, nie nie musi bo dostała ode mnie kolejne 300 zł podwyzki. i to jest zacheta dla ojców SKU.......ÓW tych którzy nie płacą bo tak jest lepiej. nie rozumiem tego kraju a już w ogóle nie rozumiem sadów. szkoda gadać. najlepiej się zwolnic i leżeć, nie sciągną z Ciebie nic, najwyżej cie zamkną i wtedy państwo zapłaci za faceta 2000 w więziemiu a matce da 300 zł zasiłku.
    Odpowiedz Cytuj
  • a gdyby tak zamienić role...? i to mamusie musiałyby płacić z pensji alimenty w wysokości 500 czy 1000 zł...? Ciekawe jakby się czuły i jakby sobie radziły i czy byłyby takie mądre jak teraz są ...? Do tego miałyby utrudniony kontakt z dzieckiem...? A może by tak spróbować...? Chyba by się to im nie podobało....
    Odpowiedz Cytuj
  • Mąż miał sprawę o podniesienie alimentów na córkę ( my mamy dwóch synów) pomimo tego ,że z przedstawionych sądowi obliczeń nie starcza nam nawet na płacenie starych alimentów ( choć były płacone zawsze w terminie rodzice męża nam pomagali )- alimenty te zostały podwyższone prawie dwukrotnie !!! Nikogo w Polsce nie interesuje czy będziemy mieli pieniądze na wyżywienie, ubranie, wychowanie dwóch pozostałych dzieci - liczy się tylko dziecko z pierwszego małżeństwa ! CHORE PRAWO !!! Czas to zmienić...my też mamy prawo normalnego do życia !
    Odpowiedz Cytuj
  • A co matkę jego córki obchodzą wasze dzieci? A sąd zasądził bo uznał że może zarabiać więcej,więc może oddaj córce tatusia na pół miesiąca wtedy będą mieć dzieci i ojca po równo podoba się pani ta myśl. Do porządnej roboty idźcie oboje to wam starczy,to są konsekwencje wchodzenia w związki z panami mającymi dzieci tylko przebudzenie przychodzi jak trzeba alimenty zapłacić. Odpowiedzialność miła pani jak się ma dzieci troje to się zasuwa na troje trudno oboje wiedzieliście że córka jest waszą decyzją są wasze dzieci i waszym problemem.
    Odpowiedz Cytuj
  • Mam 28 Lat dostałem 1000zł alimentów na 2 dzieci... typowy rozwód... z mojej winy,zarabiam 1450zł na ręke i sąd o tym wie, oczywiście ma to w dupie. Zróbmy cos z tym w końcu...Zorganizujmy się .... piotrekh5@wp.pl
    Odpowiedz Cytuj
  • Witam, MIMI popieram w 100%,argument, że wydanie 2000zł na dziecko miesięcznie jest zasadne!! to bzdura!!! Oczywiście można i wydać 10.000zł na dziecko...ale gdzie tu granica normalności???! Ja od lat dostaję na dziecko już 12 letnie 500zł i uważam, że gdy dołoże 500zł z mojej strony jako Matka to dzieciak żyje w luksusie i niczego mu brakuje!! Ja też jestem samotną matką od 7 lat ale nigdy by mi do głowy nie przyszło aby wyciągać więcej kasy na utrzymanie dziecka - "mojego dziecka"!! od jego ojca czy nie daj Bóg od jego nowej partnerki!!!! Gdzie tu własna godność??! Honor??! i niezależność??! Co mnie obchodzi ile zarabia ojciec dziecka czy jego nowa żona czy partnerka??!! PRZEPRASZAM, ALE DLA MNIE TAKIE POSTĘPOWANIE TO ŻENADA I PONIŻENIE SIEBIE JAKO KIEBIETY!!!
    Odpowiedz Cytuj
  • DOKŁADNIE TAK!!! Chytre kobiety a do tego chyba zazdrosne że może "były" ma nową żonę!!!, ale siebie już nie widzą!!! Byle tylko kasę ciągnąć od wszystkich na dzieci!! ŻENADA!!! BRAK HONORU!! PORAŻKA!! Ja też jestem samotną matką od lat, mam dziecko w szkole i od rozwodu nic mi do tego JAK? ZA ILE? GDZIE? I JAKI MA SAMOCHÓD? itd... mój były mąż i jego nowa żona!!! Od 7 lat nie płaci mi alimentów na nasze dziecko.... i MAM GO GŁĘBOKO W D...E!!! MAM W SOBIE TYLE AMBICJI ABY MOJEMU DZIECKU NIC W ŻYCIU NIE BRAKŁO!! I MAM W SOBIE TYLE HONORU, ŻE NIGDY NIE ZNIŻĘ SIĘ O TO ABY UPOMINAĆ SIĘ O ALIMENTY!! I WŁÓĆŻĆ SIĘ Z NIM PO SĄDACH!! I SZPERAĆ W JEGO NOWYM ŻYCIU!!
    Odpowiedz Cytuj
  • PRZECIEŻ KAŻDY FACET CO SIĘ ROZSTAŁ ZE SWOJĄ ŻONĄ, DZIEWCZYNĄ CZY PARTNERKĄ MA PRAWO DO NOWEGO ŻYCIA!!!! KOBIETY - gdzie Wy macie honor i godność??? Czy my nie mamy rąk do pracy??!! Alimenty owszem, ale coraz częściej się czyta że to nie AIMENTY NA POTRZEBY DZIECKA TYLKO SKUBANIE "BYŁEGO" ILE SIĘ DA...!!! A TO JUŻ BRAK HONORU!!! DLA KASY - PO TRUPACH DO CELU!!
    Odpowiedz Cytuj
  • Tu nie chodzi o to żeby się mścić na byłym partnerze, ale o to że alimenty należa się dziecku jak psu kość. Takie jest prawo. Dziecko nie może żyć na gorszym poziomie niż jego rodzice, należy się jemu godne życie i to nie jest tylko jedzenie i ubranie, ale koszty utrzymania całego gospodarstwa domowego dzieli się na wszystkich członków rodziny w tym i dziecko. Należy się również prawo do korzystania z zajęć pozaszkolnych, wakacji, zajęć sportowych, kulturalnych. A co zrobić jeżeli w listopadzie 2012 r zostały zasądzone alimenty od "tatusia" 1000 zł. na dwoje dzieci, nie zapłacił jeszcze ani złotówki a już wystąpił o obniżenie alimentów. Czy on chce płacić mniej niż ZERO?
    Odpowiedz Cytuj
  • W naszych sądach rodzinnych pracują w większości kobiety co powoduje, że facet jest na straconej pozycji. Nie liczą się argumenty, rzeczywiste działania ojca tylko zalana łzami biedna matka, której nie starcza na życie. Jednocześnie ta sama matka, ma sporo oszczędności, mimo że zarabia najniższą krajową i to od niedawna, bo wcześniej nie pracowała. Kupiła na spółkę z rodzicami działkę itp. W moim przypadku sąd nie wziął pod uwagę, że regularnie, biorę czynny udział w wychowaniu dziecka, że pomagam w szkole, że zapewniam dziecku wakacje i systematycznie rozrywki (kino itp). Nie ważne że poza alimentami systematycznie kupuję dziecku odzież, sprzęt elektroniczny, zabieram dziecko do siebie kiedy tylko mogę, a jest tego sporo wciągu roku (łącznie parę miesięcy). W tym czasie matka nie łoży ani grosza na dziecko, więc ja płacę podwójnie, bo alimenty i utrzymanie dziecka u mnie. Czy to jest sprawiedliwe? Sąd w ogóle nie wziął tego pod uwagę. Nie ma znaczenia, że matka nie zabrała dziecka przez kilka lat ani razu do kina, ale to nie ma znaczenia. Zawsze gardziłem ojcami, którzy nie płacili na swoje dzieci, nie uczestniczyli w ich wychowaniu, ale po moich ostatnich bojach zastanawiam się czy część z nich nie doszła do ściany i nie byli po prostu w stanie już więcej płacić. Miłego dnia
    Odpowiedz Cytuj
  • i to mowi kobieta???????? chyba taka co nie ma dzieci a faceta, ktory placi alimenty na swoje dzieci.żenada
    Odpowiedz Cytuj
  • To co niektorzy wypisuja, a szczegolnie kobiety przeraza mnie ze sa tacy ludzie. Skoro dzieci zyly wczesniej na wysokim poziomie lub na odwrot, to dlaczego nie maja sie starac o takie alimenty? Czy dostawanie na dzieci alimentow oznacza tylko i wylacznie zycie z dnia na dzień? A co z nieprzewidzianymi wydatkami, co z wakacjami, co z wyprawka szkolną? Przeciez o tym wszystkim musimy myslec, my matki. Obecnie jestem w sytuacji gdzie moj byly maz probuje wykorzystac fakt iz chwilowo mniej zarabia na obnizenie alimentow az o 40%, tj. z kwoty 1200 na jedno dziecko do kwoty 700. I co ja mam teraz moim dzieciom powiedziec, ze maja jesc chleb ze smalcem, gdzie wczesniej mialy co jesc? Ze nie kupie im nowych butow czy nie pojada na kolonie?tu nie chodzi o zadne wyludzanie pieniedzy! My zapewniamy dzieciom przyszlosc, to my je wychowujemy i myslimy o tym co bedzie jutro. I jak to ladnie brzmi, kiedy ojciec wnosi sprawe przeciwko swoim maloletnim dzieciom. Oczywiscie, co innego dgy ojciec faktycznie malo zarabia i te alimenty sa nizsze, ale jesli chowa pieniadze po innych kontach i mowi ze nie ma, to cos tu jest nie tak. Niech najpierw zacznie szukac oszczednosci u siebie!!!
    Odpowiedz Cytuj
  • i to mowi kobieta???????? chyba taka co nie ma dzieci a faceta, ktory placi alimenty na swoje dzieci.żenada do sylwi7876
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


  • Opłata od pozwu o obniżenie alimentów

    Chciałbym zwrócić się do sądu z wnioskiem o obniżenie alimentów na niepełnoletnie dziecko. Z jakimi kosztami i opłatami sądowymi muszę się liczyć zakładając sprawę w sądzie?

  • Opłata sądowa od pozwu o obniżenie alimentów

    Chcę złożyć pozew o obniżenie alimentów na dwoje dzieci. Czy złożenie takiego pozwu podlega opłacie? Jeśli tak to jak ją wyliczyć? A w jaki sposób oblicza się w przypadku takiego pozwu wartość przedmiotu sporu?

  • Obniżenie alimentów, a urodzenie się dziecka

    Po rozwodzie wstąpiłem w nowy związek małżeński. Czy fakt urodzenia się dziecka z tego związku jest okolicznością, dzięki której mogę wystąpić do Sądu o zmniejszenie przyznanych alimentów? Sytuacja materialna byłej żony i potrzeby dzieci nie zmieniły się.

  • Powód zmniejszenia alimentów

    Płacę systematycznie alimenty i w zależności od poprawienia się mojej sytuacji materialnej, sam podnosiłem kwotę. Jednak wstąpiłem w związek małżeński, z którego narodziło się dziecko. Czy jest to okoliczność dla Sądu do zmniejszenia kwoty alimentów? Podkreślam, że sytuacja materialna żony nie uległa pogorszeniu, ani potrzeby dzieci nie zwiększyły się, natomiast ja, zakładając nową rodzinę, mam dodatkowe obciążenia finansowe.

  • Zmiana wysokości alimentów, które wcześniej zostały orzeczone prawomocnym wyrokiem sądu

    Czy możliwa jest zmiana wysokości alimentów, które wcześniej zostały orzeczone prawomocnym wyrokiem sądu?

Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane