Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

UNIEWAZNIENIE ŚLUBU KOSCIELNEGO

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Reklama

  • Arletta Bolesta alimenty.pl
    Wysłany: 2009-12-18 14:02:21

    Witam, proponuję, aby wszelkie informacje uzyskała Pani wprost u źródła, a zatem w Sądzie w Rzeszowie. Zwykle jeżeli chodzi o koszty sądowe, to dochodzą one do tysiąca złotych, także czas jest ruchomy, albowiem zależy on od ilości rozpatrywanych spraw, proces może trwać zatem (nie powołuję się w tym przypadku na Kodeks Prawa Kanonicznego) od dwóch lat wzwyż. W przypadku innych zapytań: a.bolesta@op.pl dr Arletta Bolesta adwokat kościelny
    Odpowiedz Cytuj
  • Misia alimenty.pl
    Wysłany: 2009-12-17 11:15:05

    Wiam , szukam osób które PRZECHODZIŁY PROCEDURĘ o uniewaznienie ślubu kościelnego W SĄDZIE KOŚCIELNYM W [b]RZESZOWIE[/b] [color=#FF0000][/color] . Chcę się dowiedzieć dokładnie co, jak , gdzie , za ile i jak długo trwa. Bardzo proszę o kontakt AlaSikora@interia.pl Dziękuję
    Odpowiedz Cytuj
  • Witam czy slub koscielny wazny jest bez biezmowania?
    Odpowiedz Cytuj
  • Kancelaria Veritas alimenty.pl
    Wysłany: 2009-09-29 16:36:59

    Zapraszam do odwiedzenia strony www.kancelaria-veritas.com Mam nadzieję, że informacje na niej zawarte będą dla Państwa pomocne.
    Odpowiedz Cytuj
  • Arletta Bolesta alimenty.pl
    Wysłany: 2009-09-02 11:37:08

    Witam! Co do pierwszego zapytania: naturalnie można starać się o: przykładowo rozłożenie opłaty na raty, względnie o zminimalizowanie opłaty, ale najlepiej w tym celu proszę o skontaktowanie się z kompetentnym Sądem kościelnym, gdyż różna może być procedura. Proszę też podać stosowną argumentację, uzasadnienie, jakieś dokumenty, potwierdzające sytuację finansową. Bywa tak, że koszty ponosić będzie parafia strony proszącej o obniżenie kosztów. Co do drugiego zapytania: druga strona (pozwana) będzie miała wgląd do akt sprawy, a zatem również do skargi powodowej, jest to związane z prawem do obrony. Naturalnie można prosić Sąd o utajnienie danego faktu, jeżeli drugiej stronie zagraża niebezpieczeństwo, ale nie może to naruszać prawa do obrony tej strony. Trzecie pytanie: ja w takich sytuacjach zawsze proponuję udanie się do kompetentnego Sądu Kościelnego (przykładowo: msc. zawarcia związku, względnie msc. zamieszkania strony pozwanej), celem otrzymania propozycji tytułu. Ze swojej strony proponuję: niezdolność natury psychicznej do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich po stronie mężczyzny. jest to kan. 1095 n.3 KPK. W przypadku innych zapytań: a.bolesta@op.pl tel.: 012-636-65-41 (od godz. 19.30 do godz. 20.00) Pozdrawiam dr Arletta Bolesta ICL adwokat kościelny
    Odpowiedz Cytuj
  • Owca_ alimenty.pl
    Wysłany: 2009-09-01 14:16:38

    Witam! Chciałam się dowiedzieć, czy mam szanse starać się o unieważnienie małżeństwa. 4 miesiące temu wyszłam za mąż. Kilka tygodni po ślubie dowiedziałam się, że od 10 lat mąż pije i choruje na alkoholizm chroniczny, ma ataki padaczki alkoholowej. O padaczce wiedziałam, ale przedstawiał mi jako jej podłoże uraz mózgu z dzieciństwa (wypadek) - jego rodzina podobnie. Od 2 tygodni nie mieszkam z nim i co rusz poznaję jakieś jego kłamstwa, którymi mnie karmił od poczatku znajomości. Przyznał, że nie powiedział mi o swoich problemach z piciem, bo bał się, że za niego nie wyjdę. Jego rodzina też milczała na ten temat. Czy mam w ogóle szanse na unieważnienie?
    Odpowiedz Cytuj
  • Gosia29 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-08-28 12:33:29

    Witam serdecznie, mam pytanie zamierzam złożyć pozew o unieważnienie ślubu kościelnego i powiem szczerze ze nie wiem jak go napisac bo z tego co sie dowiedziałam trzeba opisac sytułacje przed w trakcie i po ślubie. Zaczynam sie obawiać ze zacznie sie to samo piekło ja przy rozwodzie cywilnym, kłamał jak z nut wszystko przekręcał, wydzwaniał do mnie straszył pisał jakieś odwołanie, czy ktoś mi powie czy on dostanie odpis pozwu???
    Odpowiedz Cytuj
  • Bernadka alimenty.pl
    Wysłany: 2009-08-25 15:02:44

    Witam,potrzebuję porady fachowca.Od 30 czerwca jestem rozwódka.Staram sie o stierdzenie nieważności mojego małżeństwa.Właśnie dostałam powiadomienie,że moja skarga będzie rozpatrywana i ,ze muszę wpłacic 800 zł.Czy mogę jakoś wnioskować o umorzenie kosztów tego postępowania??? Bardzo proszę o fachową poradę.
    Odpowiedz Cytuj
  • szczesliwa alimenty.pl
    Wysłany: 2009-08-14 14:42:55

    Witam, właśnie 3 dni temu mój mąż uzyskał unieważnienie zwiazku. Zatem będziemy mogli już wkrótce wziaść ślub kościelny. Czytam tu różne rzeczy i nie zgadzam się z nimi. Byłam obok tego wszystkiego od samego początku i wiem jak wyglądał proces, być może w różnych regionach Polski jest inaczej. Ja mogę napisac jak było w przypadku mojego mężą. Zatem cały proces juz się teoretycznie skonczył zapadł wyrok, ale teraz musimy czekać max. do 6 miesięcy aż sąd II instancji zatwierdzi decyzję sądu biskupiego naszej diecezji. Proces w trwał doliczając te 6 miesiecy 1,5 roku. Mąż w diecezji wybrał odpowiedni druk, stosując się do wytycznych w nim zawartych przedstawił obraz tamtego związku, powołał świadków i zawiózł kompletny do diecezji. Po około 2 miesiącach przyszła do niego i jego ex żony (podał jej adres) ankieta do wypełnienia. W ankiecie było kilka pytań, typu czy jest pewny? czy nie widzi szans na porozumienie? Między czasie dowiedzieliśmy się o tym po procesie, ze ex żona równiez miała prawo i powołała swoich świadków. Po około kolejnych 3-4 miesiącach przyszło pierwsze wezwanie męża, który został wstępnie przesłuchany, w tym samym dniu uiścił opłatę w wysokości 800 zł. Następnie przesłuchani w kolejnym terminie zostali świadkowie męża, po upływie kolejnego bodajże miesiąca mąż został przesłuchany. Po upływie około 3 miesięcy miał rozmowę z psychologiem(150 zł.) Przyszło pismo zawiadamiające, że proces tego i tego dnia dobiegnie końca. Mąz do tego czasu miał prawo wglądu do akt sprawy i ewentualnie coś jeszcze dopisać, dopowiedzieć lub skorygować. Nie zgodził się z zeznaniami żony i świadków. Napisał sprostowanie. Na marginesie dodam, że drugi człowiek pomimo, że zeznania są pod przysięgą ? potrafi kłamać, udawać i złośliwie świadczyć. Tylko nie zdaje sobie sprawy z faktu, że są to zeznania pod przysięgą i kłamstwa prowadzą do ich potępienia w tym drugim świecie. Ex zona została przesłuchana przez księdza w innym kraju, poniewaz nie mieszka w Polsce, swiadkowie na miejscu. Nie znałam treści zeznań męża, ponieważ obowiązywała go tajemnica podczas całego procesu. Teraz już znam zeznania jego i wszystkich świadków dostał na papierze treść tego całego procesu. W sierpniu kilka dni temu przyszło pismo z sądu biskupiego informujące o tym, że wyrokł padł, stwierdzono nieważność związku - przyczyna - niegotowość do podjęcia obowiązków małżeńskich - brak dojrzałosci psychicznej. Mąż pojechał do diecezji odebrać wyrok (200zł.) automatycznie uruchomił dalszy ciąg procesu - czyli akta poszły do sądu II instancji, teraz czekamy na ankiete do wypełnienia i na uprawomocnienie się wyroku, tak jak pisałam na początku może to trwać max. do 6 miesięcy. Nie chcę i nie będę się wypowiadać czy pan, który pisał o tym że zona wyjeżdzała za granicę ma szanse czy nie, bo nie jestem do tego kompetentna. Uważam, że należy udowodnić jedną z przysłanek, która doprowadzić może do uniewaznienia związku. Myślę, że ?wygaszenie uczucia? nie jest powodem. Chcę jeszcze zaznaczyć, że brak dzieci w związku tez nie jest powodem ( mąż ma 2 dzieci z poprzedniego związku). Zycze powodzenia i szczęść Boże.
    Odpowiedz Cytuj
  • szczesliwa
    Wysłany: 2009-08-14 14:30:21

    Witam, właśnie 3 dni temu mój mąż uzyskał unieważnienie zwiazku. Zatem będziemy mogli już wkrótce wziaść ślub kościelny. Czytam tu różne rzeczy i nie zgadzam się z nimi. Byłam obok tego wszystkiego od samego początku i wiem jak wyglądał proces, być może w różnych regionach Polski jest inaczej. Ja mogę napisac jak było w przypadku mojego mężą. Zatem cały proces juz się teoretycznie skonczył zapadł wyrok, ale teraz musimy czekać max. do 6 miesięcy aż sąd II instancji zatwierdzi decyzję sądu biskupiego naszej diecezji. Proces w trwał doliczając te 6 miesiecy 1,5 roku. Mąż w diecezji wybrał odpowiedni druk, stosując się do wytycznych w nim zawartych przedstawił obraz tamtego związku, powołał świadków i zawiózł kompletny do diecezji. Po około 2 miesiącach przyszła do niego i jego ex żony (podał jej adres) ankieta do wypełnienia. W ankiecie było kilka pytań, typu czy jest pewny? czy nie widzi szans na porozumienie? Między czas
    Odpowiedz Cytuj
  • Arletta Bolesta alimenty.pl
    Wysłany: 2009-08-10 12:12:12

    Witam, moja odpowiedź odnosi się do dwóch powyżej postawionych zapytań. W obu przypadkach zalecam udanie się do kompetentnego Sądu kościelnego (zwykle jest nim Sąd, na terenie właściwości którego został zawarty związek, albo Sąd, na terenie kompetencji którego zamieszkuje strona pozwana). Tam otrzymają Panie propozycję tytułu, na podstawie którego będzie przebiegać proces. Ja ze swojej strony w obu przypadkach zaproponowałabym: niezdolność natury psychicznej do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich po stronie mężczyzny. W przypadku innych zapytań podaję nr tel.: 012-636-65-41 (od godz. 19.30 do godz. 20.00), e-mail: a.bolesta@op.pl Serdecznie pozdrawiam dr Arletta Bolesta ICL adwokat kościelny
    Odpowiedz Cytuj
  • gp alimenty.pl
    Wysłany: 2009-08-09 12:50:04

    od 5 lat byłam w seperacji natomiast od maja tego roku mam juz rozwód cywilny.Rostalam się z męzem bo jest alkoholikiem .nasze małżeństwo trwało 7 miesięcy. chciałabym bardzo uniewżnic małzeństwo kościelne choć nie wiem czy mnie na nie stać bo prawdopodobnie kosztuje dużo i nie wiem czy mogę się starać bo mamy ze sobą syna którym mój były się wale nie interesuje.roszę o pomoc czy w moim przypadku mogę starać się o unieważnienie ślubu.
    Odpowiedz Cytuj
  • małgos alimenty.pl
    Wysłany: 2009-08-09 12:45:23

    od 5 lat byłam w seperacji natomiast od maja tego roku mam juz rozwód cywilny.Rostalam się z męzem bo jest alkoholikiem .nasze małżeństwo trwało 7 miesięcy. chciałabym bardzo uniewżnic małzeństwo kościelne choć nie wiem czy mnie na nie stać bo prawdopodobnie kosztuje dużo i nie wiem czy mogę się starać bo mamy ze sobą syna którym mój były się wale nie interesuje.
    Odpowiedz Cytuj
  • marysia alimenty.pl
    Wysłany: 2009-08-08 11:39:58

    Witam proszę o parę pad dotyczących unieważnienia ślubu kościelnego. Mam 22 lata od roku jestem w związku małużeńskim ale nie układa nam sie najlepiej mąż ma 23 lata. Chciałabym unieważnic to małużeństwo ponieważ maż ciągle mnie okłamuje i to w różnych sprawach, 3 miesiace pio ślubie rzucił prace i przez 7 miesięcy siedział w domu , wszystkie opłaty i spłata kredytu były na mojej głowie nie miałam w nim zadnego wsparcia, mąż ciągle nalega ze chce mieć dzieci ale jak ja mam mieć z kimś takim dzieci jak on sam o siebie nie potrafi zadbać on jest jeszcze dzieckiem boję sie ze może upłynąć zbyt wiele czasu nim mój mąż dorośnie i bedziemy mogli stworzyc normalna rodzinę. myslę że ślub wzielism,y zbyt szybko i jego zapewnienia przed ślubem że będzie i\o nas dbał ze nigdy nie zrobi m,i krzywdy były kłamstwem. ja mam dość bycia nieszanowaną i nie kochaną mam dopiero 22 lata i już sie czuję bardzo zmęczona zyciem i byciem żoną. on robi co chce ja muszę pracować dziń w dzień zeby utrzymać dom i spłacić kredyt mimo to ze sie staram i tak od niego nigdy nie usłyszałam dobrego słowa mam czasami ochote coś sobie zrobić. W naszej rodzinie nie ma rozwodów i ja też nie chcemieć rozwodu cywilnego chciałabym unieważnić małużeństwo bo wtedy bedzie mi sie łatwiej żyło i nie będę w konflikcie z bogiem a jeśli nie ma dla mnie szans uzyskanie unieważnienia to będę musiała tkwić w tym związku do końca życia i chyba nigdy nie będę szczęsliwa ani nie wiem czy zgodze sie na dziecko bo boję sie że nie damy rady bo mój mąż jest jak dziecko. proszę oradę czy jest szansa zeby uzyskać unieważnienie ślubu z takich przyczyn. pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • Arletta Bolesta alimenty.pl
    Wysłany: 2009-06-29 10:09:32

    Witam, sytuację, którą Pani przedstawiła, a która mała miejsce przed zawarciem związku, jest wystarczającą przesłanką do wszczęcia procesu o stwierdzenie nieważności związku. Ja ze swojej strony proponowałabym tytuł: niezdolność natury psychicznej do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich po obu stronach (pisze bowiem Pani, że narkotyki były domeną obu stron). Naturalnie po wnikliwszej rozmowie w kompetentnym Sądzie kościelnym mogą zostać zaproponowane inne tytuły. Proszę też zbierać każde dowody. Jednym z nich są zeznania świadków. Optymalną liczbą są zeznania 3/4 świadków zaproponowanych przez jedną stronę. W przypadku innych zapytań podaję swój nr tel.: 012-636-65-41 (od godz. 19.30 do godz. 20.00) oraz e-mail: a.bolesta@op.pl Pozdrawiam dr Arletta Bolesta ICL adwokat kościelny
    Odpowiedz Cytuj
  • szukająca pomocy alimenty.pl
    Wysłany: 2009-06-28 01:09:03

    Moj narzeczony, a niedługo również mąż (niestety tylko w świetle prawa kościelnego) rozwiódł się ze swoją małżonką rok temu, po małżeństwie trwającym trzy lata. [u]Czy istnieją przesłanki do uznania małżeństwa za nieważne w kościele jeśli:[/u] -Narzeczony w okresie przedślubnym oraz po zażywał narkotyki, również dzień przed zawarciem małżeństwa. -Do tego nadużywał alkoholu i zdradzał byłą żonę przed i po zawarciu związku małżeńskiego . -Dodatkowo popadł w ogromne długi ponieważ pieniądze zarobione przeznaczał na imprezy i narkotyki. -Co więcej jego żona również zażywała narkotyki i brała udział w zabawach które doprowadziły do zadłużenia, które spłacamy do teraz. -Z tego związku urodził się im synek, to było powodem zawarcia małżeństwa. Niestety mimo, że to była żona wniosła o rozwód, w tym momencie ze zwykłej zazdrości, że on ułożył sobie życie, ustatkował się i zerwał całkowicie z poprzednim życiem, chce utrudnić sprawę i już powiedziała, że powie na zeznaniach , że go kocha i zawsze kochała i że znajdzie na to świadków. Dodatkowo, że namówi 4 letniego synka żeby powiedział, że kocha tatusia i chce żeby tatuś z nimi znów mieszkał. Dodam, że my też mamy już trzymiesięczną córeczkę, którą chcemy wychować w pełni katolickiej rodzinie, ja również nie chce oddalić się z tego powodu od kościoła. Czy korespondencja na jednym z portali int. w której była żona przedstawia znajomemu swoją sytuację życiową i opowiada, że mój narzeczony miał problem z alkoholem i narkotykami, że go nie kocha oraz to że przyznaje się do spróbowania wielu rzeczy może podważyć jej zeznania? Czy komentarze dodawane do profili jej znajomych, pokazujące jej aprobatę do zażywania np. marihuany mogą zmniejszyć jej wiarygodność? Dodatkowo są smsy, w których pisze, że zgodzi się potwierdzić zeznania narzeczonego jeśli ten zrzeknie się części praw do dziecka (to również jej złośliwość; nie chce żeby decydował o wyjazdach edukacji i leczeniu). Czy zeznania świadka potwierdzającego zażywanie narkotyków prawie bezpośrednio przed ślubem będą znaczącym dowodem? Bardzo proszę o pomoc i z góry serdecznie dziękuję
    Odpowiedz Cytuj
  • Arletta Bolesta alimenty.pl
    Wysłany: 2009-06-24 10:44:02

    Witam! Dla przypomnienia podaję, iż kompetentnym Sądem kościelnym dla prowadzenia spraw zwykle jest Sąd właściwy dla miejsca zawarcia związku względnie miejsca zamieszkania strony nie wnoszącej pozwu. Zawsze radzę udanie się do właściwego Sądu celem uzyskania propozycji tytułu (tytułów) prowadzenia procesu oraz innych szczegółów. Z opisu Pani wynika, iż związek trwał krótko, a jedna ze stron była - jak Pani pisze - szczuta. Jest to za mało szczegółów, aby proponować tytuł, dlatego polecam kompetentny Sąd. W przypadku innych zapytań podaję swój nr tel.: 012-636-65-41 (od godz. 19.30 do godz. 20.00) oraz e-mail: a.bolesta@op.pl Serdecznie pozdrawiam dr Arletta Bolesta ICL adwokat kościelny
    Odpowiedz Cytuj
  • załamana23 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-06-22 19:15:00

    mój terażniejszy chłopak ma33 lata wcześniej był już żonaty . jego małżeństwo trwało pół roku , i owocem jest dziecko .mój partner ma rozwód cywilny .nie utrzymuje kontaktów z tamta rodzina i ze swoim synem gdyż można tak powiedziec chłopak był szczuty psami.chciałabym sie dowiedziec czy były by jakies szanse aby uzyskac unieważnienie małżeństwa ??? prosiła bym o jak najszybszą odpowiedz na e mail martaskowronska23@o2.pl z góry dziekuje
    Odpowiedz Cytuj
  • Arletta Bolesta alimenty.pl
    Wysłany: 2009-06-20 09:33:22

    Witam! Proszę skierować skargę do kompetentnego Sądu kościelnego, o którym pisałam już na forum. Ja bym zaproponowała tytuł: podstępne wprowadzenie Pani w błąd przez Pani przyszłego męża. W przypadku innych zapytań podaję swój nr tel.: 012-636-65-41 (od godz. 19.30 do godz. 20.00) i e-mail: a.bolesta@op.pl Pozdrawiam dr Arletta Bolesta (ICL) adwokat kościelny
    Odpowiedz Cytuj
  • angel alimenty.pl
    Wysłany: 2009-06-18 16:41:25

    witam mam problem chcialam sie dowiedziec wiecej na temat uniewaznienia slubu koscielnego. jestem juz po rozwodzie ale chce byc w pelni wolna coc wedlug prawa jestem wolna ale tak nie dokonca bo rozwodu koscielniego nie mam . powod pozrodu bylo to ze zostalo zatajone przedemna fakt iz teraz byly maz jest bezplodny! wyszlo na jaw w trakcie badan do ktorych w sumie go zmusilam . wczesniej byl zonaty przez urzad -cywilny i tez nie mieli dzieci okazalo sie ze robil badania w ktorych wyszlo ze nie bedzie mogl miec dzieci ale powiedzial mie ze badania robil ale ze wyszlo iz ma mala ilosc plemnikow co nie prawda bylo!! nieweim co mam robic kto mi moze pomoc w tym czy to cos kosztuje ? wszystko na ten temat...
    Odpowiedz Cytuj
  • Arletta Bolesta alimenty.pl
    Wysłany: 2009-06-13 10:14:41

    Witam! Wnioskuję, iż proces Pani będzie przebiegał z kilku tytułów: niezdolność natury psychicznej do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich po obu stronach, a także z tytułu wykluczenia potomstwa oraz nierozerwalności po stronie Pani - pod warunkiem, iż nie chciała Pani potomstwa jak i nie chciała Pani zawierać nierozerwalnego związku. W przypadku braku posiadania adresu strony pozwanej - na początku proszę popytać wśród Państwa znajomych, wreszcie napisać do Centralnego Biura Adresowego w Warszawie. W przypadku innych wątpliwości podaję swój e-mail: a.bolesta@op.pl Pozdrawiam dr Arletta Bolesta adwokat kościelny
    Odpowiedz Cytuj
  • iwka alimenty.pl
    Wysłany: 2009-06-10 18:10:59

    Witam, Przygotowuję się właśnie do sporządzenia wniosku, mam jednak poważny problem. Nie wiem gdzie przebywa małżonek, nie znam jego adresu, ani nie pamiętam daty urodzenia i imion jego rodziców- a to powinno być we wniosku . Małżeństwo zakończyło sie przed 15 laty i od tamtej pory nie mam z b. mężem kontaktu. Dodam, że powody unieważnienia są po mojej stronie ( chcę wykazać moją niedojrzałość emocjonalną, brak szczerej woli ustanowienia wspólnoty życia, małżeństwo zawarte gdy byłam nastolatką). Z perspektywy lat widzę że druga strona była równie, a może i bardziej niedojrzała emocjonalnie i tez zamierzam to wykazać. Jednak, jak to ma przebiegać wobec braku obecności drugiej strony i kto tu jest pozwany , skoro ja składam wniosek i chcę udowodnić winę po mojej stronie. Dodam , że nie mielismy dzieci, bo ja ich nie chciałam i w ogóle nie traktowałam tego ślubu jako czegoś nierozerwalnego, typowa dziecinada i niedojrzałość. mój mail iwka0@wp.pl
    Odpowiedz Cytuj
  • Arletta Bolesta alimenty.pl
    Wysłany: 2009-06-03 12:22:11

    Witam! Ma Pani szansę na orzeczenie nieważności związku. Proszę udać się do kompetentnego Sądu kościelnego, tam zaproponowany zostanie Pani tytuł, na podstawie którego można prowadzić proces. Ja domniemuję o niezdolności natury psychicznej do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich po stronie Pani męża. W przypadku innych zapytań, podaję e-mail: a.bolesta@op.pl Pozdrawiam dr Arletta Bolesta adwokat kościelny
    Odpowiedz Cytuj
  • vikta alimenty.pl
    Wysłany: 2009-06-02 23:16:11

    ja mam takie pytanie ja bralam slub 12 lipca 2008 roku po slubie mieszkalam z mezem zaledwie 4 miesiace od 9 miesiaca ciazy mieszkalam u rodzicow nie chcemy byc razem on cpal oszukiwal zdradzal.. a moja mama przed slubem byla u ksiedza i nie chciala sie zgodzic na ten slub ksiadz ma wszytsko zapisane w aktach jestem mloda i czy mam sobie zniszczyc zycie przez takiego czlowieka?? prosze o rade czy dostalabym uniewaznienie slubu koscielnego?? niemam z nim jakich kolweik kontaktow dziecko sie urodzilo i nawet nie odwiedza robilam sama chrzest.... a moim kierunku same krytyki. prosze pwiedzcie mi!!!
    Odpowiedz Cytuj

Porady prawne e-prawnik.pl:


  • Przesłanki orzeczenia rozwodu

    Czy jest możliwe uzyskanie rozwodu po zawarciu ślubu konkordatowego?

  • Zgłoszenie do ZUS zmiany nazwiska

    Pracownica wyszła za mąż i przyjęła nazwisko męża. Wystąpiła o urlop okolicznościowy 2 dni. Kiedy w ZUS należy złożyć ZIUA z chwilą dostarczenia pracownicy odpisu aktu ślubu, czy dostarczenia aktualnego dowodu osobistego?

  • Urlop okolicznościowy

    W jakich warunkach i w jaki sposób można wykorzystać okres tzw. urlopu okolicznościowego?

  • Pozorność umowy

    W jakich przypadkach można mówić o pozorności umowy i jaki jest jej skutek?

  • Urlop okolicznościowy na pogrzeb

    Pracownik jest po rozwodzie z żoną. Od kilku lat nie mieszka z żoną. Czy pracodawca powinien udzielić zwolnienia z pracy (tzn. urlopu okolicznościowego) na pogrzeb ojca byłej żony?

Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane