Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

wyjazd z dziecmi za granice

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • mam problem, moze tutaj ktos mnie naprowadzi na jakis trop. Jestem po rozwodzie, dzieci sa pod moja opieka. Ojciec dziecmi sie nie interesuje, jak mowi nie odwiedza ich z powodu braku kasy.Ma jednakze prawa rodzicielskie. Chce zabrac dzieci za granice i wyjsc za maz powtornie. Obawiam sie jednak o status prawny dzieci. Ja wychodzac za maz otrzymam obywatelstwo, ale jak bedzie z dziecmi? Od czego mam zaczac postepowanie?Chce aby nie bylo problemow potem, chce zrezygnowac z alimentow, ktorych nawiasem mowiac ojciec dzieci nie placi, ale tak to zrobic, aby uznano dzieci jako moje za granica, jako nasze, moje i drugiego meza, aby nie powstala kiedys sytuacja, ze rzad niemiecki bedzie chcial z jakichs powodow odeslac dzieci do poski, bo slyszalam, ze tak moze byc np. z powodu zbyt malego dochodu rodziny.Co mam zrobic? Jak zaczac? Czy byly maz musi zrzec sie praw? Co powinien zrobic nowy maz? I czy byly maz moze mi to skutecznie utrudnic?Jesli chodzi o paszpotry, na to wyrazi zgode, ale na razie nie wie nic o moich planach dotyczacych zamazpojscia, jesli sie dowie, moze bedzie chcial zablokowac mi mozliwosc wyjazdu. Co robic?Chce, aby wszystko bylo legalne i zalatwione po ludzku. Czy jakis prawnik jest w stanie mnie poprowadzic bez wpadek? Rozwazam mozliwosc zasiegniecia porady prawnej, ale musze wiedziec, ze to beda rady pomocne, a nie dreptanie w miejscu i zalatwianie trwajace latami. prosze o wskazowki, a moze ktos tez jest w takiej sytuacji?

    Odpowiedz Cytuj
  • Honorata
    Wysłany: 2005-07-27 10:43:11

    Powinnaś zasięgnąć porady, ale kogoś kto jest obeznany w prawie niemieckim, a nie polskim. Powinnaś się dowiedzieć przede wszystkim, jak to będzie z Twoim obywatelstwem nie sądzę abyś automatycznie je dostała po wyjściu za mąż. Nawet w Polsce w wyniku małżeństwa nie można otrzymać obywatelstwa od razu tylko trzeba złożyć dokumenty i odczeksć ładnych parę latek.
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • agunia1976
    Wysłany: 2005-07-27 11:56:54

    ja jestem w podobnej sytuacji. mam zamiar wyjechac z dzieckiem za granice i tam wyjsc za maz. jezeli chodzi o obywatelstwo nie dostaniesz go automatycznie.ja bede musiala czekac 8 lat . wyjezdzam do niemiec, wychodze za maz za polaka majacego juz niemieckie obywatelstwo.ojciec dziecka nie interesuje sie nim wogole nie placi alimentow , musze pozbawic go praw rodzicielskich zeby przyszly maz mogl go przysposobic czyli zaadoptowac.krotko mowiac ojciec dziecka musi wyrazic na to zgode. zlozylam pozew o pozbawienie wladzy rodzicielskiej do sadu kiedy ojciec dziecka sie dowiedzial ze wyjezdzam zaczal mi robic problemy. na sprawie powiedzial ze chce syna odwiedzac i chce to wszystko naprawic, sprawa w toku. jezeli nie uda mi sie pozbawic go praw rodzicielskich - trudno, strace tylko na tym ze przyszly maz nie otrzyma na mojego syna zadnych pieniedzy(jako jego adoptowany syn- tj, jest ok 200 euro) . chodzi mi tylko o to tak naprawde zeby syn nosil takie samo nazwisko jak ja po przyszlym mezu, a nie nosil juz nazwiska swojego ojca.fakt jest taki ze robi to wszystko na zlosc bo wie ze i tak z synem wyjade, nie ma odwrotu. a on sam nie chce sie zrzec bo mu duma meska nie pozwala.jezeli chodzi o paszport dla dzieci. jezeli go juz wyrobisz to ojciec dziecinie ma nic do powiedzenia. bo wyrazajac zgode na paszport wyrazil niejako zgode na wyjazd za granice.a jezeli ci bedzie stwarzal problemy to wszystko zalatwiaj przez sad. przeciez ten wyjazd to dla dobra dzieci. ale ojcowie tacy zachowuja sie jak psy ogrodnika . sami nic dla dzieci nie daja irobia wszystko zeby utrudnic matce poprawienie tej sytuacji. pozdrawiam i mam nadzieje ze troche pomoglam
    Odpowiedz Cytuj
  • Marcin
    Wysłany: 2005-07-27 15:50:59

    poszukaj w Pracy i Nauce Zagranicą oni nieraz podają informacje na ten temat. www.pracainauka.pl
    Odpowiedz Cytuj
  • inger
    Wysłany: 2005-07-27 20:06:20

    dzieki, bardzo mi sie przydaly te komentarze. Musze teraz uzgodnic z przyszlym mezem co i jak robimy, a przede wszystkim tak jak zamierzalismy on musi zasiegnac porady prawnej w niemczech. tak czy inaczej ja tez wyjade, bo wlasnie robie to dla dobra dzieci a nie dla swojego widzimisie, obawiam sie tylko nastepstw w przyszlosci tj. ewentualnych roszczen bylego meza, ojca dzieci. Mam odrobine nadziei, ze dla wlasnego dobra, tj. jak on to mowi " zdjecia z niego komormika" nie zachowa sie tym razem jak rzeczony pies ogrodnika i zrzeknie sie praw do dzieci. serdeczne dzieki za szybkie odpowiedzi.
    Odpowiedz Cytuj
  • jacek
    Wysłany: 2005-07-30 11:40:40

    A ja mam pytanie.Dlaczego to wiecznie mezczyzna jest na przegranej pozycji.On jest sam i ma kasę a kobieta w nagrode da mu siebie i nie jego dzieci .Czy to kanon.Moze raczyła by być rowniez sama.Bo w koncu co ona temu mezczyznie ofiarowuje.Kobiety przyzwyczaiły sie tylko brać.Wymagaja samochodu,domu,kasy a co one posiadają.Duzo jest tu takich stwierdzen,niemal pewnikow ,że tak musi być .A dlaczegfo.Przeciez jest podobno rownouprawnienie,
    Odpowiedz Cytuj
  • inger
    Wysłany: 2005-07-30 21:18:50

    Kobieta raczyla bys sama przez 7 lat i zamierzala tak trwac. To mezczyzna przekonal ja że tak nie musi byc. Ten mezczyzna nie ma kasy jak sie spodziewasz, sam sobie ta pozycje wybral, nikt go do tego nie zmuszal.Kobieta da mu spokojna przyszlosc, czego takze sama pragnie.Nie wcinaj sie jesli nie znasz szczegolow. w koncu ty nie musisz sie martwic. Dla ciebie potrzeba kobiety, ktora ofiaruje ci worek kasy i cala reszte. Ale sa tez inni mezczyzni. My nie mamy domu, kasy, samochod owszem, to koniecznosc w dzisiejszych czasach, ale wcale nie nowiutki.Jesli chce mnie taka, z dziecmi, bez kasy, nic nie posiadajaca wg ciebie to jego sprawa, czy nie tak? Ty nie musisz sie tym klopotac.A nawiasem mowiac, wiecej daje niz biore. Samo to, ze zaufalam i zdecydowalam sie na wielkie zmiany w zyciu po roznych nieciekawych przejsciach z bylym mezem jest juz wiele warte. Ale co ty mozesz wiedziec na ten temat...Co do przegranej pozycji bylego meza _ żyje sam u mamusi, nie uczestniczy w wychowaniu dzieci i w tego kosztach, nie interesuje sie nimi, nie korzysta z zadnego ze swoich praw. Jedyne co go interesowalo podczas rozwodu to to, czy nie moglabym "zdjac" z niego komornika. To jest ten mezczyzna na przegranej pozycji. Pozdrawiam wszystkich beztroskich tatusiow.
    Odpowiedz Cytuj
  • czarna
    Wysłany: 2006-09-07 20:33:07

    ja jestem w podobnej sytuacji tylko ci wspolczuje ja tez mam pustke w glowie i nie wiem co dalej robic zycze ci powodzenia
    Odpowiedz Cytuj
  • czytelniczka1969
    Wysłany: 2006-09-08 15:47:53

    wiem od radcy prawnego ze w wypadku nie łożenia na dzieci - płacenie alimentów oraz nie interesowania sie ich zyciem - nie odwiedzanie , nie dzwonienie , brak jakiegokolwiek kontaktu osobistego moze byc podstawa do przyznania wyłacznej wladzy rodzicielskiej osobie wychowujacej bezposrednio dzieciaki. Ja mam zamiar tak zrobic. Nie bedzie mi dyktował byle śmieć , nie płacący , nie interesujący sie za co je wyżywie , czy mogę je zabrać za granicę czy nie . Dotyczy to obu płci . Jestem za osobami które wychowują dzieci sami nie majac zadnej podpory w drugim rodzicu dzieci. Powodzenia
    Odpowiedz Cytuj
  • czytelniczka1969
    Wysłany: 2006-09-08 15:50:06

    to jeszcze raz ja . Napewno w twojej miejscowosci jest Centrum Pomocy Rodzinie . Tam otrzymasz bezpłatnie PORADE PRAWNA .
    Odpowiedz Cytuj
  • ja tez mam zamiast złozyc wniosek o odebranie praw ojcu, na całe szczescie nie hajtałam sie z tym smieciem !!! tez chce wyjechac za granice i dobrze ulozyc dziecku zycie, i tez nie chce by byle gowniarz (zasluguje na to by go tak nazywac) dyktował mi co mam robic z moim dzieckiem, praktycznie jego to juz nie jest, ale teoretycznie tak,wiec haja w sadzie musi byc :/ trzymam za was kciuki, jak bedziecie cos wiecej wiedziłay napiszcie pozdro papa :) PS tez mam paszport,ale zasiegłam porady i NIESTETY!!! musze mieczgode ojca na wyjazd bo kiedys moze mnie pozwac o upowadzenie (!!!! SMIECHU WARTE!!!!) dziecka :/ wiec haja musi byc :/
    Odpowiedz Cytuj
  • Wiec jak to jest? ja dostałam zgode na paszport dla syna od sądu i teraz chcę wyjechać // sam paszport nie wystarczy??? ojciec ma ograniczone prawa rodziecielskie, na wizyty zwykle przyjezdza ale alimentów to juz nie płaci/ i tearz ja wyjazde (na dłuzej) tomoze mnie ścigac po dądach?
    Odpowiedz Cytuj
  • lena
    Wysłany: 2006-12-03 22:55:01

    jak to dobrze,ze nie jestem sama.tyle,ze ja jestem po rozwodzie i ojciec dzieci nie ma ograniczonych praw rodzicielskich i nie zgadza sie na paszporty dla dzieci.Ja chce wyjechac z dziecmi i tam z moim przyszlym mezem ukladac sobie zycie.Jestem w ciazy blizniaczej i poprzez wzglad na to zalezy nam na wychowywaniu czworki za granica,bo wszyscy wiemy jak ciezko wychowac w polsce chocby dwojke.Ojciec,a byly moj maz nie interesowal sie dziecmi nigdy i nie staral sie utrzymywac z nimi kontaktow.Nigdy nie placil zasadzonych mu alimentow i nie robi tego do dzis.Sam-bydle-wyjechal za granice i tam uklada sobie zycie pracujac przy tym na czarno.ma zamiar pojawic sie w polsce dopiero na wakacje.Musze wiec pozbawic go praw,zeby moc dzieciom wyrobic paszporty.Jestem ciekawa z jakimi kosztami wiaze sie taka rozprawa w sadzie i jak ogolnie wyglada?Prosze o pomoc.oto moj e-mail monik41@onet.eu
    Odpowiedz Cytuj
  • Ella
    Wysłany: 2006-12-11 12:43:32

    Mam do Pani pytanie? Czy już sam fakt, że ojciec wyda zgodę na wyrobienie paszportu dziecku jest równoznaczny ze zgodą na wyjazd za granicę, czy potrzebna jest jakaś osobna zgoda?
    Odpowiedz Cytuj
  • iza
    Wysłany: 2007-02-07 10:17:46

    Taka rozprawa moze ciagnac sie latali ale wydaje mi sie ze mozesz zlozyc wniosek o calkowite zwolnienie z kosztow sadowych,a co do paszportu to mozesz w sadzie zlozyc wniosek o zezwolenie na wydanie paszportu, z tym ze ten paszport jest tymczasowy,to trwa ok 2 miesiecy(czasami dluzej) i kosztuje 40 zl.Ja wlasnie sie bede starala o taki paszport i rowniez chce odebrac ojcu dziecka prawa.Na twoim miejscu jak jestes w ciazy to zloylabym o taki tymczasowy paszport po urodzeniu zajela sie odebraniem praw rodzicielskich.A najlepiej jakbys poszla do radcy prawnego sa darmowi.tacy radcy napewno sa w osrodkach pomagajacym kobietom,bo nie ma to jak fachowa rada:)powodzenia
    Odpowiedz Cytuj
  • Kasia
    Wysłany: 2007-06-21 15:37:36

    Mam Pytanie jestem juz po slubie Cywilnym .I mam córeczke 2-letnią,ale mąż wogle sie nia nie zajmuje i nie poświęca jej wogóle czasu . Chce wziąść rozwód i wyjechać za granice do Irlandii . co trzeba zrobić w takiej sytuacji czy trzeba zgode ojca ?? pozbawić go praw nad dzieckiem pomóżcie .!!!!!!!!!
    Odpowiedz Cytuj
  • slonko_73
    Wysłany: 2007-08-08 11:43:41

    Chwila moment,a nie pomyślałeś że ten mężczyzna bierze ją świadomie z pełnym "inwentarzem"-nie jest do tego zmuszany,decyduje sie na małżeństwo dobrowolnie. Nie rozumiem tekstu o równouprawnieniu, na dobrą sprawę byłemu mężowi daje wolność,zostawia mieszkanie i zdejmuje mu z karku ciążące rodzicielstwo.
    Odpowiedz Cytuj
  • Kinga
    Wysłany: 2007-09-13 15:23:04

    Proszę pomóżcie Właśnie mam założycć sprawę o rozwód a w następnej kolejności chciałabym wyjechać z dziećmi za granice i ułożyć sobie tam życie lecz nie mogę powiedzieć nic złego na mojego męża bo dla dzieci jest dobry. Chciałam spytać czy jest szansa abym wyjechała z nimi ewentualni ile takie coś może potrwać biorąc pod uwagę fakt że na pewno będzie robił mi problemy.
    Odpowiedz Cytuj
  • maja
    Wysłany: 2007-11-28 22:38:24

    jestem w podobnej sytuacji zaniedługo dostanę rozwód i chcę wyjechać z dzieckiem do austri ojciec dziecka stanowczo mi powiedział że zrobi wszystko abyśmy nie wyjechali także już wiem że od ojca zgody nie dostane a wiem że nie możemy wyjechać bez jego zgody bo oskarży mnie o porwanie dziecka i wtedy jeszcze mi dziecko odbierze.wiem że o zgode na wyjazd czebas iść do sądu rodzinnego bardzo sie tego boję ja wiem że chce wyjechać dla dobra siebie i dziecka mam tam zapewniona pracę i przedszkole dla dziecka ale czy dla sądu to dobry argument?dodam że nie będe utrudniać kontaktów ojca z synkiem będziemy w polsce 3 weekendy w miesiącu a ojciec syna może mieć w wakacje i ferie na święta też razem byśmy przyjeżdzali.czy jest ktoś taki kto walczył przed sądem o zgode na wyjazd z dzieckiem i dostał ją od sądy i wyjechał??
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


  • Zgoda sądu na wyjazd dziecka za granicę

    Ojciec mojego dziecka nie chciał oddać paszportu. W związku z tym wystąpiłam do sądu, który zezwolił na wyjazd dziecka oraz nakazał przekazanie mi paszportu. Niestety ojciec dziecka wynajął prawników i złożył apelację, która została przyjęta. Sąd apelacyjny podtrzymał wyrok pozwalający na wyjazd dziecka ale tylko w celach turystycznych i nie dłużej niż na 3 miesiące oraz podtrzymał wyrok nakazujący wydanie mi paszportu. Sprawa ciągnęła się bardzo długo i w chwili obecnej chciałabym wyjechać do Budapesztu do pracy (mieszka tam i pracuje mój mąż) na co najmniej 1 rok albo i kilka lat i oczywiście chcę zabrać dziecko. Moje pytanie - w jaki sposob w takiej sytuacji mogę uzyskać zgodę sadu na ten wyjazd? Czy wystarczyłaby zgoda ojca dziecka na pismie?

  • Wyjazd za granicę w czasie warunkowego zawieszenia

    Czy mając wyrok w zawieszeniu i dozór kuratora można opuścić granice kraju? Chodzi dokładnie o wyjazd z Polski do Irlandii.

  • Wyjazd oskarżonego za granicę

    Czy osoba, wobec której toczy się postępowanie karne może wyjechać za granice?

  • Niezapłacony kredyt a wyjazd za granicę

    Czy osoba, która ma niespłacone zadłużanie w banku w postaci kredytu, może mieć ograniczoną możliwość wyjazdu poza granice Polski? Tzn. Czy może się spotkać na granicy z odmowa przejazdu przez granice w związku toczącym się przeciwko niej postępowaniem egzekucyjnym?

  • Zgoda na zagraniczny wyjazd dziecka

    Ojciec mojego dziecka nie chciał oddać paszportu. W związku z tym wystąpiłam do sądu, który zezwolił na wyjazd dziecka oraz nakazał przekazanie mi paszportu. Niestety ojciec dziecka wynajął prawników i złożył apelację, która została przyjęta. Sąd apelacyjny podtrzymał wyrok pozwalający na wyjazd dziecka ale tylko w celach turystycznych i nie dłużej niż na 3 miesiące oraz podtrzymał wyrok nakazujący wydanie mi paszportu. Sprawa ciągnęła się bardzo długo i w chwili obecnej chciałabym wyjechać do Budapesztu do pracy (mieszka tam i pracuje mój mąż) na co najmniej 1 rok albo i kilka lat i oczywiście chcę zabrać dziecko. Moje pytanie - w jaki sposób w takiej sytuacji mogę uzyskać zgodę sądu na ten wyjazd? Czy wystarczyłaby zgoda ojca dziecka na piśmie?

Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane