(fot. www.sxc.hu)Laptop z modemem za 1 złoty, najszybszy internet w komórce bez limitów czy telefonia cyfrowa za 1 zł przez 2 miesiące - za takie hasła Aster, Vobis oraz operator sieci Era zapłacą łącznie ponad 9 mln zł.
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznała bowiem, że spółki wprowadzały konsumentów w błąd. Za kuszenie klientów „nieprecyzyjnymi" reklamami zapłacą kary finansowe.
Era zapłaci za „Najszybszy Internet w komórce. Bez limitu. Za 5 zł". Reklama sugerowała, że użytkownik będzie mógł korzystać z internetu w sposób nielimitowany, po bardzo niskiej cenie. W komunikacie zabrakło jednak informacji, że miesięczny limit transmisji danych wynosi 50 MB w każdym cyklu rozliczeniowym, a promocyjny abonament obowiązuje tylko przez trzy pierwsze cykle rozliczeniowe. Efekt? Kara w wysokości 8 729 993 złotych.
Aster promował usługi telefoniczne, telewizji analogowej oraz internetu w oparciu o schemat X miesięcy po Y zł. Firma nie podała jednak, że za początek okresu rozliczeniowego uznaje pierwszy dzień miesiąca w którym rozpoczęto świadczenie usług. W konsekwencji konsument zawierający umowę np. 15 stycznia na 3 miesiące przewidywał, że będzie ona obowiązywała do 15 kwietnia. Praktycznie umowa wygasała 1 kwietnia.
|
Kontrowersyjne reklamy. Jak z nimi walczyć?Każdy może złożyć skargę na seksistowską lub obraźliwą reklamę. Nie trzeba za to płacić. Wystarczy dostęp do internetu. Burzę (...)
Chcesz ją zignorować, a ona odsyła cię do innej strony? Tracisz czas i pieniądze na instalację programów mających cię (...)
a my zaplacimy te karę "konkurencyjnych" cenach Ery, Vobisu i Astera. Z pustego biedne Pańtwo, a i firmy nie naleją ( z kieszeni podatnika i klienta)
Być może tak będzie. Wprowadzanie "niespodziewanych" kosztów w ceny produktów to przecież nie nowość na polskim rynku.
Co ma "biedne Państwo" do oszustów z Vobis?
Erze ta kara słusznie się należy. Wreszcie została ukarana za kłamliwą reklamę, a co dalej idzie za nieświadczenie oferowanych usług, bądź za świadczenie usług na karygodnie niskim poziomie (Blue Connect). Wprowadzające w błąd reklamy zachęciły mnie do zawarcia umowy z Era na świadczenie usługi dostępu do internetu. Po kilku miesiącach trwania umowy ze skutkiem praktycznego braku dostępu do internetu (miejsce korzystania z dostępu do internetu - centralne dzielnice Poznania a nie jakiś tam Pcim Dolny na krańcu świata) zmusiły mnie do zerwania ww. umowy (tylko na moje szczęście, a może dzięki mojej intuicji, zawartej na czas nieokreślony). Pozdrawiam i zachęcam do rozwagi przed podpisywaniem umowy z tym operatorem.
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.