W Black Friday sprawdź ceny

Jasne ceny

Przed nami wzmożony okres zakupów. Już dziś długo oczekiwany przez wiele osób Black Friday. Warto w tym czasie dokładnie przyjrzeć się informacjom zawartym na metkach.

Od początku roku przedsiębiorcy, którzy informują o obniżce ceny towaru lub usługi, mają obowiązek podawać najniższą cenę z 30 dni przed obniżką. To szczególnie ważne w kontekście zbliżających się największychnajwiększych wyprzedaży – Black Friday i Cyber Monday. Obecnie konsumenci mogą zobaczyć, czy każda promocja to rzeczywiście okazja do zakupu w atrakcyjnej cenie.

Porady prawne

Tegoroczny Black Friday przypada 24 listopada, lecz przedsiębiorcy już od dłuższego czasu reklamują różnego rodzaju promocje w ramach Black Month czy Black Weeks. Po Czarnym Piątku będą wyprzedaże z okazji Cyber Monday, a potem rozpocznie się sezon promocji przedświątecznych.

Wyprzedaże z okazji Black Friday to okazja do zakupów produktów i usług w niższych cenach. Warto pamiętać, że niektóre obniżki mogą być tylko obniżkami z nazwy. Zdarza się tak, że cena jest obniżona, jednak nie do takiego poziomu jak przed promocją. Inna metoda manipulowania cenami, to podwyższanie ich przed wyprzedażą, a następnie obniżanie. Warto więc dokładnie przyglądać się aktualnym cenom i sprawdzać, czy na pewno są one niższe od poprzedniej.

Dyrektywa Omnibus 

2023 rok przyniósł duże zmiany w sposobie prezentowania okazji cenowych. Dyrektywa Omnibus wprowadziła obowiązek podawania najniższej ceny towarów lub usług z 30 dni przed obniżką. Dla konsumentów to informacja o tym, czy rzeczywiście zakup jest tak atrakcyjny, jak głosi reklama.

Przed wprowadzeniem nowych przepisów konsumenci nie mieli realnego narzędzia, punktu odniesienia, dzięki któremu mogliby zweryfikować hasła marketingowe o wyjątkowych okazjach. Po zmianie regulacji mogą zapoznać się z najniższą ceną z 30 dni przed obniżką, która musi być widoczna przy towarze lub usłudze. To od niej przedsiębiorcy powinni obliczać wysokość rabatów i to ona powinna być najważniejszą informacją dla kupujących.

Jeśli chcemy sprawdzić, czy dana oferta jest okazją, to możemy również skorzystać ze specjalnych porównywarek cen, powinniśmy uważnie czytać informacje na metkach czy wywieszkach w sklepie stacjonarnym lub informacje przy opisie produktów w sklepach internetowych.

Nowe przepisy konsumenckie dotyczą nie tylko obniżek cen, ale też np. reklamacji czy sprzedaży na pokazach.

Punkt odniesienia rabatu, zawsze od najniższej ceny!

„Oszczędzasz 40 zł”, „-25%”, „taniej o 80 zł” – korzyści cenowe muszą być obliczane od najniższej ceny z 30 dni przed obniżką. Nowy przepis ma zapobiegać żonglerce cenami – podwyższaniu ich tuż przed wyprzedażą po to, żeby wywołać wrażenie, iż rabat jest atrakcyjniejszy niż w rzeczywistości. To była bardzo powszechna praktyka, przed którą konsumenci nie zawsze mogli się uchronić. Teraz powinni dostać kompletną, rzetelną informację o cenie promocyjnej i najniższej cenie, za którą można było kupić towar czy usługę w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. Jeśli najniższa cena z 30 dni przed obniżką jest korzystniejsza niż kwota podczas wyprzedaży, to okazja jest tylko pozorna.

Gdy konsumenci są zapewniani, iż mogą skorzystać z wyjątkowej okazji, że czeka na nich wielka wyprzedaż, promocja, zaś najniższa cena z 30 dni wskazuje, iż to nieprawda, to zostają tym samym wprowadzani w błąd. W razie zachęcania do zakupu obniżoną ceną konsument musi dostać pełną informację, która umożliwi sprawdzenie, czy korzyść rzeczywiście jest realna. Zwiększa to ochronę przed nieczystymi chwytami marketingowymi.

Nowe wymogi co do informowania o cenach

Przepisy, które obowiązują już prawie od roku, wymagają, aby sprzedawcy wyraźnie informowali o najniższej cenie produktu z ostatnich 30 dni. To pomoże nam zorientować się, czy rzeczywiście trafiliśmy na prawdziwą promocję.

Od 1 stycznia 2023 r. można łatwiej porównać ceny towarów i usług. Rozporządzenie Ministra Rozwoju i Technologii wprowadziło zasadę wyraźnego oznaczania cen towarów i usług. Wymaga ono w szczególności, żeby obok aktualnej ceny umieść informacje o najniższej cenie towaru czy usługi obowiązującej w ciągu ostatnich 30 dni. To zapewnia lepszą informację dla konsumentów i łatwiejsze porównywanie cen w sklepach. Przepisy wymagają również, żeby cena, cena jednostkowa lub informacja o obniżce była umieszczona na danym towarze, bezpośrednio przy nim lub w jego pobliżu, w miejscu ogólnodostępnym i dobrze widocznym dla konsumentów.

Rozporządzenie obowiązuje razem z ustawą z 1 grudnia 2022 r. o zmianie ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw. Oba rozwiązania wdrażają do polskiego systemu prawnego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2019/2161.

Informacja o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką powinna się znaleźć wszędzie tam, gdzie przedsiębiorca ogłasza rabaty dotyczące konkretnego towaru lub usługi, czyli m.in. w reklamie, przy towarze na półce sklepowej, na wywieszce, w gazetce sieci handlowej, przy sprzedaży warunkowej, w programie lojalnościowym, w wynikach wyszukiwania w sklepie internetowym i na karcie konkretnego produktu. Jeżeli platforma handlowa czy porównywarka cen udostępnia sprzedawcom narzędzia do prezentowania obniżek cen, to także musi zadbać, żeby odpowiednio i poprawnie została uwidoczniona najniższa cena z 30 dni przed obniżką.

Przedsiębiorcy, którzy chcą ogłosić promocję lub wyprzedaż, muszą poinformować klienta o obniżce ceny w taki sposób, żeby była ona zrozumiała oraz, co ważne, dała możliwość porównania cen.

Obniżona cena powinna być wyróżniona: za pomocą innego koloru lub zwrotu: „promocja”, „obniżka”, „przecena”. Dodatkowo obok aktualnej ceny, powinny znajdować się informacje o najniższej cenie towaru czy usługi obowiązującej w ciągu ostatnich 30 dni.

Dyrektywa Omnibus obowiązuje od 1 stycznia 2023 r. Prezes UOKiK monitoruje, czy przedsiębiorcy dostosowali się do nowych obowiązków i wymogów – postawił już zarzuty 4 firmom w związku z błędnym prezentowaniem promocji, wystosował ponad 60 wystąpień miękkich, a w toku jest 14 postępowań wyjaśniających w sprawie sklepów stacjonarnych.

O czym powinieneś pamiętać na zakupach?

Zastanów się przed zakupem

Zakupy, nie tylko na wyprzedażach, winny być przemyślane. Hasła marketingowe i obietnice są kuszące, lecz warto zweryfikować, czy są prawdziwe. Można zwrócić uwagę na wszystkie ceny, które zostały podane, zwłaszcza tę najniższą z 30 dni przed obniżką. Przedsiębiorcy mogą też stosować różne sztuczki, które wywołują presję czasu oraz skłaniają do szybkich, nieprzemyślanych zakupów (tj. dark patterns). Aby nie dać się zmanipulować, warto dać sobie czas do namysłu, czy dany produkt bądź usługa jest rzeczywiście potrzebny.

Zawsze sprawdzaj najniższą cenę z 30 dni przed obniżką

Warto porównać najniższą ceny z 30 dni przed obniżką z ceną promocyjną. Inne sumy podawane przez przedsiębiorców, jak np. cena referencyjna lub początkowa, nie stanowią rzetelnego punktu odniesienia.

Warto też sprawdzić oferty u różnych sprzedawców. Zwłaszcza zakupy przez internet pozwalają szybko zorientować się, czy interesujący artykuł nie występuje w podobnej cenie na stałe u wielu sprzedawców.

Należy również zwracać uwagę na cenę przy finalizacji zakupu. Zdarza się bowiem, iż w sklepie stacjonarnym cena na metce czy na etykiecie będzie inna niż ta przy kasie. Jeśli na paragonie widnieje wyższa kwota, to konsument ma prawo dokonać zakupu w cenie z metki lub otrzymać zwrot różnicy.

Porównywać ceny warto też ze względu na różne opakowania produktów. Z pomocą przychodzi cena jednostkowa – jest to cena za jednostkę miary, np. za 1 litr, kilogram, metr, sztukę. Może się okazać, że o atrakcyjności oferty będzie decydowała nie promocja cenowa, zaś gramatura artykułu. Cenę jednostkową można znaleźć na etykiecie. Szczególnie należy uważać na towary oferowane w wielopakach - po porównaniu gramatury produktów i ceny jednostkowej, może się okazać, że zakup wcale nie jest tak opłacalny, jak to się wydawało.

Prawo do reklamacji

Artykuły kupione na promocji można reklamować na tych samych zasadach co zakupy w cenie regularnej. Wyjątek stanowi konkretna wada produktu, z której wynikał rabat i o której konsument został przed zakupem poinformowany. Tej wady wtedy reklamować nie może, lecz każdą inną dotyczącą tego samego towaru - już tak.

Od początku 2023 r., odkąd obowiązuje Dyrektywa Omnibus, reklamacje składane są na podstawie „odpowiedzialności za niezgodność towaru z umową”. W pierwszej kolejności można żądać naprawy lub wymiany wadliwego towaru. Zwrot pieniędzy (częściowy bądź całkowity) będzie możliwy w kolejnym etapie dochodzenia roszczeń. Sprzedawca odpowiada za wady przez 2 lata od wydania towaru. Termin przedawnienia roszczeń reklamacyjnych wynosi 6 lat. Sprzedawca winien odpowiedzieć na reklamację w terminie 14 dni od dnia jej otrzymania. Jeśli tego nie zrobił, uważa się, że ją uznał.

Zakupy w internecie 

Przy zakupach w internecie konsument ma prawo do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni. To czas do namysłu i rozważenia racjonalności zakupu oraz możliwość zapoznania się z produktem. Niektórzy sprzedawcy dają dłuższy czas na odstąpienie od umowy.

Prawo do zwrotu produktu nie obowiązuje, jeżeli został on przygotowany na specjalne zamówienie, jak przykładowo biżuteria grawerowana, szyta na miarę suknia.

Zakupy w sklepie stacjonarnym?

W razie zakupów w sklepie stacjonarnym, o tym, czy klient będzie mógł zwrócić nabyty towar, decyduje wyłącznie sprzedawca. Warto więc sprawdzić, czy i na jakich zasadach sklep daje taką możliwość zwrotu (np. na kartę podarunkową), czy też zwrot w ogóle nie jest przewidziany.


A.J.
Zespół e-prawnik.pl

Skomentuj artykuł - Twoje zdanie jest ważne

Czy uważasz, że artykuł zawiera wszystkie istotne informacje? Czy jest coś, co powinniśmy uzupełnić? A może masz własne doświadczenia związane z tematem artykułu?


Masz inne pytanie do prawnika?

 

Komentarze

    Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Zapytaj prawnika