Ogrodzenie od strony drogi wewnętrznej-zgłoszenie

Pytanie:

Mama poprosiła mnie o rozebranie starego drewnianego ogrodzenia i wykonania nowego. Nowe ogrodzenie wykonałem z słupków metalowych, murków i siatki ogrodzeniowej. Sąsiadka podała mamę do nadzoru budowlanego, że wykonała ogrodzenie bez planu. Nadzór budowlany przyjechał na kontrolę, zrobił zdjęcia i notatkę. Nadzór wysłał do gminy zapytanie jaka to jest droga, przy której zostało wykonane ogrodzenie. Gmina odpisała, iż jest to droga wewnętrzna. Nadzór nakazał rozebranie ogrodzenia. Po odwołaniu się, decyzja nie uległa zmianie. Ogrodzenie w całości rozebraliśmy. Mama odnalazła mapkę z 1967 r. i okazuje się, że droga przy której zmieniliśmy ogrodzenie to droga rolna - dojazd do pól. Droga ta znajduje się na gruncie mamy, za który płaci podatek do gminy. Mama nie posiada żadnej umowy z gminą odnośnie tej drogi. Czy decyzja nadzoru budowlanego była słuszna? Czy gmina udzielając nadzorowi informacji o drodze nie popełniła błędu? Czy możemy domagać się odszkodowania za poniesione straty i od kogo?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Zgodnie z  prawem budowlanym, zgłoszeniu podlega budowa ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów, torów kolejowych i innych miejsc publicznych oraz ogrodzeń o wysokości powyżej 2,20 m.

Droga wewnętrzna na pewno nie jest drogą publiczną. Kwestie dotyczące dróg publicznych i wewnetrznych zostały omówione w odpowiedzi: Droga wewnętrzna

Powstaje jednak pytanie, czy tą konkretną drogę, opisaną w pytaniu można zakwalifikować jako: "drogę"  lub „inne miejsce publiczne". podlegajace zgłoszeniu. Kwestia ta nie jest jednoznacznie rozstrzygnięta, cytowany przepis budzi wątpliwości i nie jest  jednolicie interpretowany w orzecznictwie. Zgodnie z jednym z wyroków NSA: Przez pojęcie „innych miejsc publicznych", o których mowa w art. 30 ust. 1 pkt 2 (obecnie  jest to pkt. 3, jednakże brzmienie przepisu jest podobne (przyp. red.) ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. 1994 r. Nr 89 poz. 414 ze zm.), nie należy rozumieć dróg nie będących drogami publicznymi w rozumieniu ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. 1985 r. Nr 14 poz. 60 ze zm.)" (tak: NSA w orzeczeniu z dnia 28 marca 2006 r. II OSK 675/2005). Z kolei w nowszym orzeczeniu NSA stwierdził: „przepis art. 30 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. 2006 r. Nr 156 poz. 1118 ze zm.) wymaga zgłoszenia budowy ogrodzeń o wysokości powyżej 2,20 m oraz budowy ogrodzeń od strony dróg publicznych w rozumieniu ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. 2007 r. Nr 19 poz. 115 ze zm.), a ponadto od strony dróg wewnętrznych będących ulicami lub placami o powszechnej dostępności, jak również od strony torów kolejowych oraz od innych miejsc publicznych niebędących drogami. (tak: NSA w orzeczeniu z dnia 8 grudnia 2008 r.

, sygn. akt II OSK 1467/2007). Podobnie wypowiedzaiał się WSA w Gliwicach w orzeczeniu z z dnia 3 grudnia 2008 r. II SA/Gl 483/2008, w którym wskazał: „Sformułowanie „budowa ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów i innych miejsc publicznych" oznacza zarówno drogi publiczne w rozumieniu ustawy o drogach publicznych jak również drogi nieuznane za publiczne w rozumieniu tej ustawy, które mogą być uznane za miejsca publiczne. Z kolei pojęcie „miejsc publicznych" musi zaś uwzględniać powszechną dostępność i brak ograniczeń w tym zakresie". Z powyższego wynika, że w Państwa przypadku w skardze do sądu administracyjnego należało podnosić, że przedmiotowa droga nie jest miejscem publicznym, a w konsekwencji budowa ogrodzenia nie wymaga zgłoszenia. O tym, czy organ w Państwa sprawie orzekł słusznie ostatecznie decydowałby sąd administracyjny. Jak rozumiemy z przedstawionego opisu, nie wnieśliście Państwo skargi do WSA i ze względu na upływ terminu nie ma już takiej możliwości, by taką skargę wnieść.


W tym miejscu należy wskazać że odszkodowania od Skarbu Państwa (przed sądem cywilnym) za szkody wywołane wyrządzone przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem. Za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Jeżeli wykonywanie zadań z zakresu władzy publicznej zlecono, na podstawie porozumienia, jednostce samorządu terytorialnego albo innej osobie prawnej, solidarną odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę ponosi ich wykonawca oraz zlecająca je jednostka samorządu terytorialnego albo Skarb Państwa.

Takim postępowaniem w przypadku decyzji administracyjnej jest wznowienie postępowania lub stwierdzenie nieważności decyzji, przy czym tryby te można zastosować, o ile zaistnieją konkretne przesłanki.

I tak, postępowanie wznawia się, między innymi, jeżeli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nie znane organowi, który wydał decyzję (zastrzegamy jednak, że nie przesądzamy, czy w Państwa przypadku postępowanie zostanie wznowione). Jeżeli w wyniku wznowienia postępowania miałaby zapaść decyzja o innej treści, a poprzednia wywołała nieodwracalne skutki, organ ogranicza się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji (podobna procedura jest w przypadku postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji). Taka właśnie decyzja stanowi podstawę do żądania odszkodowania. O tym jak wznowić postępowanie w jakie inne przesłanki uprawniają do wznowienia można przeczytać w poradzie: Kiedy można żądać wznowienia postępowania administracyjnego?
Kwestie stwierdzenia nieważności decyzji zostały z kolei omówione w poradzie: Stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: