Przedawnienie opłat za prowadzenie rachunku

Pytanie:

Kilka lat temu (w 2000 r) zostały uruchomione w jednym banku 2 rachunki: firmowy i osobisty. W trakcie ich prowadzenia nie były na nich dokonywane żadne operacje z mojej strony (wpłaty, wypłaty, przelewy itd). W tak zwanym międzyczasie bank wysyłał wezwania do uregulowania opłat za prowadzenie tych rachunków. Na te wezwania były wysyłane odwołania. Mój ostatni kontakt z bankiem (w formie pisemnej) miał miejsce w listopadzie 2004r (pismo do banku z wyjaśnieniem). Od tamtej pory ani ja ani bank nie kontaktowaliśmy się ze sobą. Obecnie chciałbym uzyskać pisemne potwierdzenie od banku, że sprawa jest przedawniona, lub że nie mam jakichkolwiek zaległości wobec banku. Czy naliczone przez bank opłaty za prowadzenie rachunków bankowych (prywatnego ROR i firmowego) przedawniły się? Na jakiej podstawie? W jaki sposób mogę uzyskać od banku pismo/ potwierdzenie, że te należności są 'przedawnione'? Czy jest jakiś specjalny tryb, w którym powinienem się do banku, aby 'przedawnienie' nie zostało zerwane? W jaki sposób/ w jakim trybie mam się zwrócić do banku po informację, że nie posiadam jakichkolwiek zobowiązań/ zadłużenia wobec banku? Czy moja sytuacja uległaby znaczącej zmianie (przy powyższych założeniach), gdyby na koncie osobistym była pożyczka w ROR, pożyczka do konta osobistego?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Zasadą jest, że (art. 731 kodeksu cywilnego) roszczenia wynikające ze stosunku rachunku bankowego przedawniają się z upływem lat dwóch. Nie dotyczy to roszczeń o zwrot wkładów oszczędnościowych. Zdanie pierwsze tego artykułu jest przepisem szczególnym w rozumieniu art. 118 kodeksu cywilnego (kc). Określony w art. 731 kc dwuletni termin przedawnienia dotyczy obu stron umowy rachunku bankowego i wszelkich roszczeń wynikających z tej umowy. Jeśli byłaby to umowa kredytu czy pożyczki, to przedawnieniu ulega kwota udzielonego kredytu po trzech latach od dnia, do którego kredytobiorca był zobowiązany wyrównać debet. Postanowienia umowy zawartej z bankiem rozstrzygają, czy był to element umowy ROR jak Pan pisze, czy odrębna umowa kredytowa. Przy czym, jeśli zawarto umowę kredytu konsumenckiego, to jeżeli zadłużenie konsumenta w związku z nieprzewidzianym w umowie przekroczeniem salda na rachunku bankowym utrzymuje się za zgodą kredytodawcy przez okres co najmniej 3 miesięcy, kredytodawca obowiązany jest poinformować konsumenta pisemnie o rocznej stopie oprocentowania i innych kosztach kredytu oraz o każdej ich zmianie.

Reasumując jeśli zawarto by umowę kredytu roszczenia banku uległyby przedawnieniu, gdyż ulegają przedawnieniu po trzech latach, jeśli zaś był to element umowy rachunku bankowego ROR to roszczenie banku również uległo przedawnieniu.

W opisanym stanie faktycznym wątpliwe jest to, że bank wystawi Panu zaświadczenie o przedawnieniu roszczenia. Po pierwsze bank nie ma takiego obowiązku, a po drugie nie ma w tym interesu prawnego. W tym przypadku najlepiej w ogóle nie zwracać się do banku, a w przypadku gdy bank wystąpi do Pana o zapłatę zaległości, należałoby właśnie wtedy podnieść zarzut przedawnienia. Wówczas osiągnie Pan pożądany skutek.

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: