Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

ile może wynieść kwota alimentów

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Jak w pytaniu jak wysoka może być kwota alimentów jeżeli moje dochody wynoszą 2400 zł netto ( mam jedno dziecko)

    Odpowiedz Cytuj
  • -
    Wysłany: 2004-05-18 00:00:00

    Ile sąd powinien zasądzić alimentów mojemu mężowi, jeśli dochód miesięczny za 3 ostatnie lata przypadajacy na 3 osoby w mojej rodzinie wynosi średnio 1100 zl brutto/ 1 miesiąc. Mąż od 3 lat jest bezrobotny i ja muszę splacać jego alimenty (rozliczamy się razem w tzw picie rodzinnym). Uważam, że alimenty są zbyt wysokie. Nadmieniam, że córka mojego męża sprzed naszego małżeństwa jest już pełnoletnia (19 lat), ale ma zamiar studiować zaocznie. Może to ja powinnam złożyć pozew o obniżenie lub nie płacenie alimentów przez mojego "hojnego" męża...?
    (ANC)
  • Reklama

  • mikawi
    Wysłany: 2004-05-19 14:45:38

    to że mąż jest bezrobotny nie zwalnia go z obowiązku alimentacyjnego, natomiast mąż (a nie pani) może i powinien zlozyć w tej sytuacji pozew o zmniejszenie alimentów motywując to zmiana sytuacji (długotrwałe bezrobocie). Sąd bada jednak możliwości zarobkowe i sam fakt pozostawania bez pracy jest drugorzędny (chyba że bezrobocie wynika z niezdolności do pracy np. utrata zdrowia, itp). Pani teotetycznie nie ma obowiązku płacenia alimentow, aczkolwiek nie wypełnianie tego obowiązku przez męża będzie skutkowac narastaniem długu u komornika, który zacznie byc ściągany jak tylko mąż będzie miał jakiekolwiek źródło dochodu (np. emerytura)
  • -
    Wysłany: 2004-08-28 00:00:00

    Ściga mnie PZU (odszkodowanie za wypadek). Chca oddac sprawe do komornika. Mam pytanie (1) : ile mi musi zasadzic sad alimentow na 1 dziecko, aby przy mojej placy 2500 brutto komornik zabieral mi jak najmniej ?. (2) : Czy jak komornik wpadnie do mego mieszkania, a mam rozdzielnosc majatkowa z zona, to czy moze on sobie zajac dowolne przedmioty, czy musi pytac sie do kogo to nalezy, i jesli tak to jakie trzeba pokazac dokumenty aby wykazac swoja badz nie swoja wlasnosc ?. ... Prosze pilnie o porady - sprawa nagli ...
    (sobek)
  • Witam wszystkich. Mam 20 latek i posiadam półroczne dziecko(niestety nie udało mi sie utrzymać związku między ),moja kobieta mnie zostawiła (oczywiście dziecko jest nieślubne). Od jakiegoś miesiaca jestem zarejestrowany na najnizsza krajową i w pracy zarabiam około 700 złotych - dojazdy,czyli do kieszeni dostaje koło 600 złoty. Czy rzeczywiście sąd może mi przyznać 60% od zarabianej kwoty?? Jakie mam szanse na dostanie 200 zika na miecha??
  • Jolka
    Wysłany: 2006-01-04 21:20:41

    I znowu to samo; ile mogą mi ZABRAĆ ? A ile CHCIAŁBYŚ DAĆ własnemu dziecku ? Dobry rodzic DZIELI się z dzieckiem najmniejszym i największym dochodem !!! To nie są pieniądze dla jego matki na kawę.Pomyśl o tym czy codzienny trud opieki nad dzieckiem może się równać z jakąś tam kwotą wysłaną raz w miesiącu dla św. spokoju,jeśli oczywiście nie zapomnisz jej przesłać.
  • justhe
    Wysłany: 2006-01-05 21:24:18

    Droga Jolu. Ja zadając swoje pytanie kierowałem się do tych, którzy mogą do sparwy wnieśc jakieś konkrety a nie użalać się nad sobą i swoje osobiste niepowodzenia topić na tym forum. Po drugie ktoś bardzo trafnie na tym forum zauważył ,że alimenty powinny być tylko częsciową refundacją kosztów wychowania dziecka. Więczałóżmy ,że dostanę 600 to niech mama dołoży 600 i powstanie nam kwota 1200 zł. Czy ta kwota to aby nie mała przesada ??? Są w Polsce setki tysięcy rodziń , które za tyle muszą przeżyć np we troje lub czworo. Z poważaniem justhe
  • justhe
    Wysłany: 2006-01-05 21:32:45

    Druga sprawa to to , że gdyby sąd dałby mi prawo opieki nad synem to od mojej żony nie chciałbym ani złotówki i dałbym sobie doskonale radę z wychowaniem mojego syna. Czyli reasumując twój tok rozumowania koszty opieki nad dzieckiem mojej żony moga wynieść np 600 a koszty mojej opieki wyniosa 0 (zero). Na moje nieszczęscie orzecznictwo w Polsce ma to do siebie ,że w 99,99999999% przypadków prawo do opieki dostaje mama. Niestety w moim przypadku będzie to gwóźdź to trumny dla mojego syna bo moja żona niestety uczy go tylko klnięcia i nienawidzenia ludzi robiąc mu krzywdę od najmłodszych lat. Z poważaniem justhe :) Always look at bright side of the sun......
  • Jolka
    Wysłany: 2006-01-05 22:01:57

    Bardzo przepraszam jeśli Cię uraziłam i wcale nie topię swoich niepowodzeń na tym forum.Nie zakładam, że wszyscy ojcowie to (...) Nie jeden raz właśnie ojcom dawałam wskazówki jak walczyć o prawa do dziecka. Napisałeś w taki sposób, że pierwsze co przyszło mi na myśl, to to,że jesteś kolejnym,który chce się wymigać i dać dziecku tyle co kot napłakał. Przepraszam Nie znam Twojej sytuacji,ale może mógłbyś się dogadać spokojnie z matką dziecka? Powiedzieć jej właśnie to, co tu napisałeś,że alimenty, to nie tylko Twój obowiązek łożenia na dziecko ? Zwykle Sąd nie zasądza wyższych alimentów jak 350zł.ale to zależy od wieku dziecka.Bierze pod uwagę koszty Twojego utrzymania, a już na pewno nie sugeruje się tym, że np.matka jest bez pracy.Alimenty są dla dziecka, a nie dla niej.
  • justhe
    Wysłany: 2006-01-06 13:44:22

    Nie ma żadnej sprawy. Pozdrowionka.
  • jolka
    Wysłany: 2006-01-06 22:07:13

    Dlaczego z góry zakładasz,że będziesz miał zero opieki nad dzieckiem ? Przecież masz do tego takie samo prawo jak jego matka, ale o tym trzeba głośno mówić w Sądzie ! To prawda,że przeważnie dzieci zostają przy matce, ale możesz na rozprawie domagać się wyznaczenia przez Sąd dni, w które mógłbyś zabierać synka do siebie.Mogą to być weekend'y, wakacje itp.Jeżeli nie jesteś pozbawiony praw rodzicielskich,masz prawo na równi z jego matką decydować np.o wyborze szkoły dla niego, jego edukacji,możesz zabierać go do swojej rodziny,do kina,na basen itd.nikt nie ma prawa Ci tego zabronić ! Jesteś ojcem dziecka i ono należy do Ciebie tak samo jak i do matki.Jeżeli masz dowody na to,że matka robi krzywdę dziecku,źle go wychowuje,ma na niego zły wpływ,zaniedbuje go możesz wystąpić do Sądu o ograniczenie lub pozbawienie jej praw do niego,tak jak robi to tysiące kobiet względem nieodpowiedzialnych ojców. Wszystko zależy od Ciebie jak do tej sprawy podejdziesz.Jeżeli mogę Ci doradzić, to w Sądzie bądź opanowany ale wiedz czego chcesz i na czym ( na kim ) Ci zależy,na dziecku czy na tym żeby się wyżyć na jego matce.Przepraszam jeżeli Cię teraz uraziłam. Nie bądź nastawiony pesymistycznie:) Zawsze patrz na jaśniejszą stronę słońca...
  • juste
    Wysłany: 2006-01-07 12:30:19

    Tak masz na pewno rację ale co zrobić jeżeli matka wyjedzie w swoje rodzinne strony (600km). Czy wtedy jessteś absolutnie przekonana o tym , że można być wspaniałym ojcem na odległość widząc syna powiedzmy 3-4 razy do roku bo niestety nie zarabiamy kokosów.... I always look at the bright side of the sun....:)
  • jolka
    Wysłany: 2006-01-07 22:03:19

    Czarno to widzę i współczuję, bo jestem w podobnej sytuacji. Mąż zabrał mi syna zostawiając na '' pocieszenie '' córkę. Dobrze, że mam chociaż ją,ale to nie zmniejsza bólu.Z początku było w miarę O.K. widywałam syna często,potem mój ex zaczął mu tak organizować czas,że zaczęło go brakować dla mnie, a kiedy dzwoniłam nigdy syna nie było w domu, nie oddawał mu moich listów, przekupywał drogimi prezentami, wyjazdami za granicę...ja byłam niedobra,bo kiedy ex miał na wszystko,mnie z trudem wystarczało na chleb dla córki w związku z czym syn dostawał ode mnie tylko małe co nieco.Z czasem pod wpływem ojca uznał, że nie ma po co do mnie przychodzić.Moja miłość mu nie wystarczała. Nie życzę Ci tego i mam nadzieję, że matka Twojego syna jest mądrą kobietą i nie skrzywi jego psychiki chcąc w ten sposób zemścić się na Tobie. To jest największa podłość jaką można wyrządzić własnemu dziecku. ...When the road seems too long and your loved ones are far away, when everything turns out wrong - remember- you are not along !
  • Czytam te wszystkie posty i żyć się odniechciewa, co potrafia kobiety (żony) zrobić dla zaspokokojenia swojej żądzy zemsty na ojcu dzieci. W moim przypadku bardzo radykalnym, żona z którą spędziłem ponad 20 lat i mam z nią 3 córki w sposób bezpardonowy przygotowywała sobie grunt do rozwodu od wielu lat nastawiając moje córki przeciw mnie. Ja na to nie reagowałem , poniewaz starałem się uniknąć konfliktów, których było bardzo duzo na punkcie ich wychowania. Nie domagajac się moich praw w pewień sposób sałem się ojcem biernym i teraz to przynosi efekty takie, ze córki całkowicie się wyrzekły mnie jako ojca, po to tylko aby inponować mamusi, która w sprytny sposób potrafi je kupić przy pomocy swojej rodzinki zamieszkałej w USA. Obecnie płacę alimenty na dwie córki uczące się i tego nie kwestionuję, ale ostatnio otrzymałem pozew o alimenty od najstarszej córki, której pomogłem "znaleść" pracę za dobre pieniądze, nieoficjalnie zarabia więcej od mnie.Ja rzuciłem się w wir budowy domu, który trwał 8 lat, obecnie jestem traktowany w tym doomu jak intruz. Jeszcze żona zrobiła mi sprawę karną za znęcanie się psychiczne i fizyczne nad rodziną, w sposób rażący pomawiając mnie o czyny, których nigdy nie popełniłem. Nie trzeba być geniuszem prawniczym, aby zauważyć, że wszystko to jest ukartowane. Jednak obsada feministyczna w organach sprawiedliwości w tych sprawach nie napawa mnie optymizmem. Twierdzenie to opieram na tym z czym się spotkałem w ostatnich miesiącach w wymiarze sprawiedliwości. Pozdrowienia!
  • stokrotka
    Wysłany: 2006-01-11 14:24:29

    Siemka ja mam 6 miesiecznego synka mi co miesiac na jego wydatki idzie okolo 700zl moze nawet wiecej wiec sie zastanow czy chcesz aby twoje dziecko mialo wyszystko co najleprze czy wszystko slabszej jakosci
  • różyczka
    Wysłany: 2006-01-12 15:27:04

    A tak wogóle,to do kogo miał być ten post ? Komu chcesz zaimponować droga Stokrotko ? Mam dwoje dzieci w różnym wieku,żadnemu z nich niczego nie brakuje oprócz wakacji na Hawajach,a koszt ich utrzymania jest dużo niższy niż Twojego 6-o miesięcznego synka. Dobrze, że dzisiaj stać Cię na wszystko, gorzej jak mały już nie będzie małym, za to przyzwyczajonym ,że należy mu się wszystko co NAJLEPSZE,a Ciebie '' jutro '' już na to nie będzie stać, czego oczywiście nie życzę. Zabawkę za 150 zł.z powodzeniem można zastąpić tańszą ,dziecko tak samo się cieszy, a koledze nie jest przykro.
  • To wszystko zalezy od Sadu,ale mozew to byc dosc wysoka kwota,moj maz ma 220 zl alimentow przy zarobkach 800 zl gdzie placimy 500 zl za mieszkanie a ja nie pracuje poniewaz jeszcze studiuje.Masz bardzo duzo racji piszac ze rodzice powinni w rownym stopniu pokrywac koszty utrzymania dziecka i mysle ze 600 zl o ktorym piszesz jest kwota wystarczajaca.Sama przez szereg lat chodzilam po sadach i sadzilam sie z ocjem o pieniadze,i bardzo bym chciala miec takiego ojca jak Pan ,ktory nie unika lozenia na dziecko ja do tej pory nie otrzymuje pieniazkow i zaleglosci alimentacyjnych.Pozdrawiam
  • 1110
    Wysłany: 2006-01-13 10:34:03

    A dlaczego się nie starasz żeby dziecko otrzymywało to co mu się należy ? Z wyrokiem idziesz do komornika, jeśli przez parę miesięcy nie uda mu się ściągnąć żadnej kwoty lub minimalną , piszesz o wystawienie zaświadczenia o częściowej lub całkowitej nieściągalności alimentów, a po otrzymaniu odpowiedzi idziesz z tym do Urzędu Miasta gdzie wypełniając odpowiednie druki zostanie Ci przyznana zaliczka alimentacyjna. Będziesz dostawać z Urzędu alimenty,a ojciec dziecka będzie je musiał zwrócić Państwu.
  • chodzi o to od jakiej kwoty żadac alimentow od ojca?chce isc na studia platne(okolo 500 zl msc) i zamieszkac w akademiku(okolo 300 zl miesiac).On zarabia srednio 4-5 tys zlotych,ale po obliczeniu sredniej kwoty jaka zarobil"na czysto"w ciagu ostatniego roku,wliczajac rozne premie ,wyszlo ponad 8 tys.Ktora kwota bedzie brana pod uwage przy przyznawaniu alimentow?
  • W Kodeksie rodzinno opiekuńczym nie ma regulacji kwoty płaconej na rzecz dziecka. Żądać można nawet 1000 zł to sąd podejmie decyzję o wysokości alimantó biorąc pod uwagę Twoje potrzeby i możliwości ojca. Pamiętaj że do utrzymania dziecka zobowiązani są obydwoje rodzice.
  • madzialenia
    Wysłany: 2006-08-11 21:55:34

    ale chodzilo mi o to jaka kwote sad bedzie bral pod uwage jako jego zarobki????ta srednia z roku?czy taka bez wliczenia premii i dodatkow?bo jesli ta z premiami,to 1000 zl by bylo napewno,to by bylo tylko troche ponad 10% z jego zarobku,a akurat by mi starczylo na studia i akademik...wiec najbardziej mnie to interesuje
  • Eliza
    Wysłany: 2006-12-01 17:13:26

    Sąd bierze pod uwagę zarobek netto plus wszystkie dodatki jak premie, ekwiwalenty, bony, nagrody itp. Na poczet alimentów sąd może zasądzić max. do 60 % poborów ale napewno nie na jedną osobę. Spokojnie mozesz żadać 1 tys. zł. Powodzenia
  • Camel
    Wysłany: 2008-05-29 16:58:18

    Się podepnę . Płace od 3 lat alimenty od momentu wyprowadzenia się z domu , jeszcze przed wyrokiem 500 pln . Ani razu się nie spóźniłem mam zlecenie stałe . Na rozprawie jak chciałem zmniejszyć nominalna wartość usłyszałem że skoro przez ponad rok mogłem płacić 500 to teraz też mogę . No i wszystko ok , interesuje się dzieckiem ,często z nim widuje i także ponoszę koszty , teatr, drobne zabawki książki , moi rodzice dziadkowi często go również zabierają niejednokrotnie na na parę dni . Moja matka jest lekarzem i wszystkie koszty leczenia lekarstw wizyty ponosi ona . I wczoraj kupiłem rower synowi ma 6 lat za prawie 500 pln, zadzwoniłem do byłej żony z prośba żeby odpuściła trochę w następnym miesiącu , nie liczyłem nawet na wiele ani może nawet na nic , ale od razu usłyszałem bluzgi i teks że na moje kobiety to mam . Szlak mnie trafił . Co wy na to , chce jednak jakoś obniżyć te alimenty a na pewno nie będę płaci w terminie żeby choć poczuła różnice . Nie wiem czy dobrze myślę ale choć niech napisze wnios4ek do komornika , wole jemu dać niż jej po takim zachowaniu .

  • joanka18 alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-02 17:41:06

    Hej. mam pytanie ile moge oczekiwac alimentow na dziecko jesli ja sie nadal ucze (liceum) i nie mam zadnych dochodow, a moja rodzina (matka, bo ojciec jest pozbawiony praw rodzicielkskich i nie mam z nim kontaktu, ) nie jest w stanie mi pomoc... eks zarabia ok. 2500 zlo mies i nie ma zadnych zobowiazan, kredytow. I czy to prawda ze ojciec placi na matke przez 3 mies po porodzie jesli ona nie ma mozliwosci sama sie utrzymac, aha i jeszcze cos..choc to juz nie temat alimento.. czy moge i ile mniej wiecej dostac zasilku z opieki spolecznej w mojej sytuacji??
  • marta alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-02 22:30:06

    Ty a może być tak poszła do roboty a nie wyciągasz ręke. Mam tylko krótkie pytanie czy jesteś pewna wyniku badań genetycznych, bo napewno ten facet to zrobi.
  • Ass alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-03 06:41:07

    trzeba było się skupić na nauce a nie nad rozkładaniem nóg teraz do palki dosżlo,że będzie cięzko? ze bycie matką cie przerasta a jak dupy dawałaś to tylko steskalaś z przyjemności. Sama pomysl nad tym jak i ty bedziesz partycypowac w kosztach utrzymania waszego dziecka a nie siegaj łape po kase !!!!
  • życzliwa alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-05 09:40:25

    wy jestescie nienormalni dziewczyna zapytała sie normalnie, a wy na nia naskakujecie nawet jej nie znajac. ojciec zaczyna płacic(tzn jesli sie to wyegzekwuje) na matke i na dziecko (wizyty u lekarza, koszty zwiazane z porodem,leki,badania, witaminy itp.) juz trzy miesiace przed narodzinami dziecka,poźniej pokrywa przynajmniej połowe tego,co traci się na dojscie do formy po porodzie. a poźniej to juz alimenty. jezeli zarabia 2,5tys to mozesz wniesc o wyzsze alimenty np 700 zł poniewaz w prawie jest jakis kodeks ze dziecko powinno miec takie same warunki jak jego rodzice. nie wiem o co wam wszystkim chodzi przeciez ona sama w ciaze nie zaszla, chyba ojciec dziecka jest zobowiazany płacic tym bardziej ze jest dorosły i to on ponosi wieksza odpowiedzialnos za to ze nie dosc ze zbalamucil dziewczyne ktora jeszcze nie skonczyla szkoly to jeszcze zrobił jej dzieciaka. ZROBIŁ to niech teraz PŁACI~!!!!!!!!!!!!!!!
  • xxx alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-05 12:52:06

    popieram zyczliwa!joanka sama sobie dziecka nie zrobila to tatus ktory widac do biednych nie nalezy ma placic!
  • xxx alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-05 17:22:34

    i tak będzie rosło kolejne pokolenie samotnych mamuś, które dają dupę na prawo i lewo, a tatuś jak to tatuś zrobił swoje może zapłaci pare groszy a może jeszcze mniej jak wynajmnie adwokata, a udowodnić że się ponosi opłaty nie jest tak wcale trudno, więc tak naprawdę to szkoda mi tej dziewczyny (że nie pomyślała wcześniej jak sie zabezpieczyć).
  • Ass alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-05 17:32:26

    Joanka to ladacznica,która sie puściła ze starszym, baby maja nasrane we łbie a potem zdziwione,że sa w ciąży. 700zł alimentów a ona co na dupie bedzie siedziec?
  • xxx alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-05 18:39:18

    no ciekawe ass czy przezyłbys z dzieckiem za 700 zl?
  • marta alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-05 19:28:55

    Szanowna Pani XXX ale 1400 na utrzymanie niemowlaka to przesada. W kosztach rodzice partycypują razem.
  • xxx alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-05 21:50:14

    na droga marto a le dziecku oprocz utrzymania to trzeba zapewnic jeszcze dach nad glowa wiec nawet majac te 1400 to chyba jest ciezko. a druga rzecz to co ma zrobic matka z malym dzieckiem jak nie moze isc do pracy bo nie ma go z kim zostawic.zastanow sie troche
  • marta alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-05 22:43:08

    ale ta dziewczyna powinna o tym wszystkim myśleć i zastanowić się, zanim zaczeła współżycie. Tak na marginesie mam 28 lat i dobrego męża ale mama powtarzała mi (i może dobrze) że panna z dzieckiem nie ma szans na normalne życie, że w większości faceci nie chcą brać odpowiedzialności za cudzego dzieciaka, no i że wiek 18 lat to nie jest wiek na dziecko. Popatrz co ona mu da, będzie cały czas zła że olał ją facet zostawił samą, niewiadomo jak potoczą się kontakty ojca z dzieckiem. A jak ten facet potraktował ją tylko jak materac to jak powiedzieć to dziecku, że co tatuś nas zostawił (bo właściwie to nie tworzyli pary skoro była mu potrzebna do seksu). Przykre to ,że zagłupotę dziewczyny odpowie dziecko.
  • xxx alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-05 22:53:55

    dobrze zgadzam sie z toba, ale tak nie musi byc. jezeli on jej pomoze finansowo bez szarpania zbednego w sadzie to moze jej zycie sie ulozy normalnie.to jest jedyna rzecz jaka on musi zrobic zeby ona mogla sie uczyc i normalnie zyc
  • do xxx alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-06 08:14:55

    Witam was wszystkich,zgadzam sie w połowie z wypowiedziami na forum,pisze to ogulnie jedna matka pisze na forum że chce podac o alimenty męza rodzicow bo to oni muszą ponies karę za bledy wychowawcze ich syna TERAZ PYTANIE czy w tym wypadku jej matka od JOANKI jest temu winna że jej córka jest wciąży-kogo teraz winicie,Fakt że mogła wczesniej o tym pomyslec aby sie zabezpieczyc,znowu jest facet winny temu że jest wciazy, a skąd wiecie czy to byl chlopak dyskotekowy, nie bądzcie tacy naiwni wszyscy bylismy mlodzi.Mam męża ,dwoje dzieci nie wyobrażam się aby sie nie zabezpieczac ,nie chcę miec więcej dzieci bo chcę miec normalne życie,podziwiam tych kobiet że jeżeli wiedzą że maja męży alkocholików a mimo tego plodzą jeszcze dzieci[czy w tym wypadku mąż jest winny]Dwie kobiety na forum napisali że są winni rozkladu małżeństwa i teraz muszą dac sobie radę,reszta kobiet z forum to ideały-pytanie czy od ideałów mężowie odchodzą,nie,to wasze dzieci ponoszą karę za waszą glupotę,to dzieci są wytykane palcami za wasze błedy a wy zamiast zakasac rękawy i zając sie pracą wypisujecie bzdety na forum .I zgadzam sie z tym że to matki powinny isc na badania czy są wstanie wychowywac dzieci .Gdybysmy wysłuchali mamę JOANKI napewno powiedzialaby inaczej,
  • xxx alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-06 15:22:08

    a moze te samotne matki nie mialy innego wyjscia jak odesc od swoich mezow?moze po prostu okazali sie facetami nie do wspolnego zycia?a chyba dla dzieci jest lepie ze wychowuja sie w niepelnej rodzinie niz w rodzinie wiecznie klocacych sie rodzicow?
  • do xxx alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-06 21:40:35

    ile skończyłas klas xxx same błędy i bzdety niby dobra mama z ciebie
  • xxx alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-07 11:17:24

    wiecej niz ty
  • maria370 alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-08 19:09:41

    poradze ci cos spisz na kartce wszystki wydatki zwiazane z malenstwem i oplaty ktore ponosisz czyli prad mieszkanie itp. i podaj go o takie wlasnie alimenty mozesz tez zyskac alimenty na siebie
  • xxx alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-08 19:21:08

    Droga Mario!Ja to wiem tylko niektórzy na tym forum tego nie rozumieją
  • do xxx alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-09 15:19:58

    xxx jestes napewno po specjalnej klasie nic dodac nic ując-naucz się pisac a potem zabieraj głos jak ty możesz wychowywac dzieci jak sama robisz błędy życiowe
  • madzik alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-09 17:18:20

    Oczywiście że sama sobie nie zrobiła dziecka. Sama musi wychować to dziecko i co? to nie ma ceny???????
  • xxx alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-09 19:32:54

    Do osoby piszącej przed "madzik" Posłuchaj śmieciu muszę zniżyć sie do twojego poziomu żebyś zrozumiał.Po klasie specjalnej to jesteś ty,jeżeli w ogóle jakaś szkołe prostaku skończyłeś.A błędem życiowym to jesteś ty
  • KASIENKA alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-13 23:38:01

    banda kretynow i jak czytam post takiej Pani /marty to nic tylko plakac po pierwsza to ze dziewczyne olal facet nic nie znaczy i moze ja lepiej wychowac niz Ty super matka i zona bo to ze dziewczyne zostawil facet to chyba swiadczy o jego dojrzalosc a nie o jej dwa nie wiesz czy Twoj super maz za rok nie zostawi Cie dla np. innej i co pani madra powiesz Twojemu dziecku?? sama urodzilam dziecko w wieku 17 lat corka moja ma kontakt z ojcem kocha ja dba o nia a mimo to jestem z innym teraz bardzo szczesliwia. i co z gory trzeba zakladac ze mloda matka ma przesrane zycie zle wychowa dziecko itd. kobieto zastanow sie co Ty wogole piszesz bo zaloze sie ze ta dziewczyna moze dziecku dac o wiele wiecej niz TY!!! i wkurzaja mnie takie poglady dobrze wychowawanych dziewczynek z dobrego domu. i wypowiedzi takich kretynow ze tylko wystawiala nogi ze ma isc do pracy! dziewczyna jest mloda chce sie uczyc co swiadczy ze chce cos w zyciu osiagnac! a ze trafila na frajera no coz zdarza sie ale ten frajer podarowal jej najwiekszy skarb na swiecie dziecko! wiec zastanowcie sie co piszecie bo sie tylko osmieszacie nic nie dziwi ze polacy maja taka opinie bo nie ktorzy to faktycznie banda kretynow! zanim cos napiszecie to pierw sie dowiedzcie ze alimenty to zabezpieczenie dla dziecka a nie poto by matka kupila sobie nowe kosmetyki! jestem poprostu zbulwersowana tym co tu przeczytalam!
  • marta alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-13 23:47:54

    jeżeli samotna babka może dziecko wychować lepiej od normalnej (powtarzam normalnej rodziny a nie patologii) to gratuluje Ci światopoglądu. A co do Ciebie to nie każda jest puszczalska, i chyba Cię to boli. A co myślą o nas inni mam to gdzieś, bo nikt inny nie poda Ci pomocnej dłoni, jak nie będzie mniał w tym interesu.
  • xxx alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-14 00:03:40

    Do Kasi a dlaczego Pani zakłada, że to mężczyzna jest frajerem, który zostawił kobietę. A może przekonał się, że to kawał Suki, którą najlepiej pognać w cztery wiatry!! Dlaczego, jest utrwalony taki scenariusz on zły, ona Matka Boska bez skazy. Za dobrze o niej nie świadczy, skoro nie umie się dogadać z byłym chłopakiem/partnerem w sprawie zabezpieczenia dziecka.
  • KASIENKA alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-14 15:03:32

    szkoda pisania podsumuje to tak! gratuluje Ty osoba co odpowiedzialy na zapytanie dziewczyny a Ty co pisza tylko po to zeby sie popisac swoim zajebistymi pogladami to wspolczuje! na pewno inteligencja sie nie wykazaly! a napisze wiecej sa dla mnie kretynami ktorzy maja zero klasy! dziewczyna zwrocila sie o pomoc a tu zsotala tylko zgnojona i wysmiana nie da sie tego opisac jestem w szoku! i zastanawia mnie jedno co robi na tym forum kobieta ktora sie uwaza za taka szczesliwa mezatke i matke? jak bym taka spotkala na ulicy odrazu bym sobie z nia porozmawiala! a co do Joanki18 nie przejmuj sie tymi postami na szczescie jeszcze na tym swiecie istnieja zyczliwi ludzie!
  • marta alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-14 15:56:16

    Katarzyno, czy wszyscy muszą myśleć tak jak Ty i postępować tak jak Ty byś chciała. czy mam twoje pogądy traktować jako jedyne i słuszne? Spotkasz mnie na ulicy i co, pobijesz mnie, użyjesz paru inwektyw, bo napewno w ten sposób nie zmienie zdanie. Ja nie musze zgadzać się z Tobą, ty ze mną, ależeby od razu palić mnie na stosie to chyba lekka przesada. Pomimo wszystko życze miłego dnia i odrobiny tolerancji dla innych wartości. A czego ja szukam na tym formum to moja sprawa. Tylko pytanie do Ciebie skoro jesteś szczęśliwa w nowym związku i ojciec Twojego Dziecka ma tak dobre układy z dzieckiem, to co Ty tu robisz?
  • kari alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-14 19:53:47

    jezeli tylko sie uczysz to nalezy ci sie chyba tylko jaki8s zasilek dla samotnej matki..ale to oznacza wiele bieganiny po mopsach..wiadomo jak lubia cokolwiek placic..jezeli babka jest na urlopie wychowawczym to cale utrzymanie dziecka spada na ojca..wiem bo niedawno mialam sprawe alim.dostalam 5oo zl przy zarobkach ojca-1500zl..nie przejmuj sie gadanina co niektorych madrali ze masz isc do pracy-nie masz takiego obowiazku gdy wychowujesz dziecko-to jest najciezsza praca i odpowiedzialnosc o czym sie przekonasz..pozniej oczywiscie bedziesz jakas robote musiala znalesc ..nie bierz tez do siebie gadek o dawaniu dupu..szkoda ze nie ma w slowniku tych madrusiow pojecia dawanie huja..wspo9zycie seksualne to akt do ktorego potrzeba dwojga ludzi tak samo do splodzenia dziecka..a ze tak wczesnie to wasza wspolna nieodpowiedzialnosc..ale jezeli jestes silna a zreszta bedziesz musiala byc to dasz sobie rade..
  • KASIENKA alimenty.pl
    Wysłany: 2008-06-15 19:44:15

    proste szukalam informacji na temat alimentow! i sie tego nie wstydze bo to normalna rzecz kiedy kobieta rozchodzi sie z ojcem dziecka! a nie narzucams wojich pogladow tylko wkurza mnie jak ktos pyta sie normalnie prosi o informacje a ktos od razu robi z niej szmate to moze byc ok?
 

Dodaj post na forum:

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane