kontakty z dzieckiem ojca - pomóżcie, ostrzeżcie
Wysłany: 2010-07-01 23:59:53
Jestem w trakcie rozwodu z mężem, który zostawił mnie jak tylko zaszłam w ciążę. Nie płaci alimentów od roku, bo wtedy o nie wystąpiłam (komornik bezskutecznie próbuje coś ściągnąć), ma ogromne długi, nie interesuje sie dzieckiem od momentu poczęcia(dziecko ma 1 rok). Jest agresywnym alkoholikiem z rodziny alkoholików, kwestionował swoje ojcostwo, leczy się na pewno u psycholga, który miał ocenić czy ma iść do psychiatry (takie mam maileod niego),nic dziecku nie zapewnił do tej pory. Ku mojemu zdumieniu wystąpił o prawo do opieki, alimenty ode mnie. Pomijam fakt, że chce zabezpieczenia kontaktów w formie zabierania dziecka do siebie, meliny na dwa dni. Na alimenty go nie stać, jego majątek stanowią wyłącznie majtki które ma na sobie ale opłaca adwokata. Proszę o pomoc (bo jest szansa na ugodę) co mam szansę wywalczyć. Oczywiście podałam tu wszystko w skrócie, dodam że mam poważne dowody przeciwko mężowi (filmy, nagrania z dyktafonu, zdjęcia - po pijaku oraz kompromitujące go jako mężczyznę i inne). Co mogę wywalczyć w tej ugodzie. I ważne, czy muszę zgadzać się na kontakty z rodziną (w tym z babcią - alkoholikami, żądnymi mojej głowy, kipiącymi z nienawiści - którzy nie znają wogóle mojego dziecka) . Nie muszę dodawać, że chciałabym z różnych względów uniknąć takich kontaktów. Chcę żyć w spokoju i spokojne życie zapewnić dziecku. Mam nadzieję ułożyć sobie życie. Nie chcę zabraniać kontaktów ojca z dzieckiem, ale z powaznych względów chcę aby zawsze, teraz i w przyszłości, odbywały się w mojej obecności. POdpowiedzcie jakie macie doświadczenia, jak sądy orzekają, o jakie kontakty i z jaką częstotliwością mogę wnioskować.

Odpowiedz
Cytuj