Re: Unieważnienie małżeństwa Kościelnego
Wysłany: 2008-05-25 00:48:44
Witam proszę o sformułowanie skargi powodowej. O to moja sytuacja;
Poznałam Adama w barze, gdzie pracowałam jako kelnerka. Był miłym i bardzo przystojnym chłopakiem. Przychodził czasem na piwo. Wokół niego był zawsze wianuszek dziewcząt. Zaproponował mi chodzenie, a ja się oczywiście chętnie zgodziłam. Odczułam to jako wyróżnienie, ze zainteresował się właśnie mną. Już na trzecim spotkaniu zaproponował mi współżycie. Odmówiłam. Wtedy Adam tak strasznie się zdenerwował. Uderzył mnie. Zerwaliśmy ze sobą wtedy na miesiąc. Potem on przyszedł do baru z bukietem róż i przy szefowej i gościach mnie poprosił o rękę. Powiedziałam: tak- jak się okazało na moje nieszczęście. Gdy po tygodniu wróciłam wcześniej do domu z pracy- planowałam zrobić mężowi super kolację, zastałam go z jakąś kobieta w naszym łóżku. Uciekłam z domu do rodziców i bardzo długo płakałam. Mama kazała mi wrócić do męża. Mówiła, co to za wstyd, co ludzie powiedzą, że się po tygodniu rozchodzimy. Podjęliśmy jako tako życie małżeńskie, ale co chwila dowiadywałam się od mężczyzn, którzy przychodzili do baru, że widzieli Adma z jakimiś kobietami. Koleżanki śmiały się ze mnie, że jaka to ze mnie za żona, jak mąż pociechy szuka u innych. Nie mogąc znieść tego upokorzenia wyprowadziłam się do innego miasta. Tam poznałam Stefana. Mamy jedno dziecko.
z góry dziękuje
Odpowiedz
Cytuj