Odszkodowanie z OC sprawcy - zaniżona wycena PZU
Wysłany: 2011-09-25 14:23:41
Witam serdecznie.
Około miesiąca temu miałem kolizję drogową, w wyniku której zostało uszkodzone moje auto (w części przedniej: reflektory, maska, grill itd). Sprawca przyznał się do winy a wniosek o odszkodowanie został przekazany do PZU. Auto odstawiłem do serwisu i tam został dokonany przegląd przez rzeczoznawcę PZU. W otrzymanym kosztorysie nr 1 - 2300 PLN, nie zostały ujęte wszystkie części uszkodzone w wyniku kolizji (rzeczonznawca np zapomniał o pokrywie silnika - no bo przecież to taki mało rzucający się w oczy element oraz porysowanym reflektorze) i zostały zastosowane tylko części alternatywne (zastępniki). Po moim piśmie odnośnie niezgodności w wycenie, zostały dokonane ponowne oględziny. Otzrymałem kosztorys nr 2 - 3000 PLN, w którym ponownie wykorzystano częsci alternatywne ale dodano maskę oraz 50% jej lakierowania. W wyniku uderzeń kamieni na drodze szutrowej miałem kilka odprysków lakierniczych więc Ubezpieczyciel pomniejszył wycene pokrycia lakierniczego. Dodatkowo odnośnie porysowanego reflektora uzyskałem informację że uszkodzenia "nie korespondują ze sprawą" :) Jako że chcę naprawiać auto w serwisie, najlepiej bezgotówkowo i nie interesują mnie części zastępcze, warsztat przygotował swój kosztorys i wysłał do ubezpieczyciela. Kwota naprawy wynosi około 10000 PLN i obejmuje części oryginalne. Otrzymałem opdpowiedź na ten kosztorys z urealnieniem kosztów i kwota PZU wzrosła do około 4000 PLN, jednakże wycena wciąż wykorzystuje części alternatywne. PZU powołuje się na to że auto ma więcej niż 3 lata i nie przekonują ich informacje że 100% częsci w auta to części oryginalne pochodzące z pierwszego montażu.
W związku z powyższym mam pytania:
1. Czy ubezpieczyciel ma prawo odmówić użycia części oryginalnych? Dodam że serwis nie używa części nieoryginalnych.
2. Czy ubezpieczyciel ma prawo obniżyć o 50% koszty lakierowania maski z powodu kilku odprysków lakierniczych? Jak dla mnie mogą polakierować całość i przywrócić mi auto do stanu z przed wypadku - czyli niech zrobią kilka odprysków. MI one nie przeszkadały.
3. Na jakiej podstawie Rzeczoznawca stwierdza że porysowania reflektora nie mają związku ze sprawą i w jaki sposób mogę dochodzić swoich praw?
4. Czy mogę dochodzić swoich praw ze względu na tracony czas? Mój czas dojazdu do pracy wydłużył się 3 krotnie ze względu na wykorzystywanie śroków komunikacji publicznej.
Jeżeli ktoś ma podobne doświadczenia i wiedzę prawną w tym zakresie to prosiłbym o pomoc. Jestem zdecydowany wystąpić na drogę sądową bo zostałem bez auta (nie stać mnie w tym momencie wydać 10000 PLN na naprawę) a auto wykorzystywałem do dojazdu do pracy - dziennie około 70 km. Z góry dzięki.

Odpowiedz
Cytuj