Posiadanie konta wcale nie musi oznaczać wieloletniego związku z bankiem. Rozwój bankowości oraz walka o klienta skutkują pojawianiem się coraz korzystniejszych ofert rachunków.

Pytanie: Szesnaście miesięcy temu mój mąż wyrzucił mnie z domu z dnia na dzień (bez środków do życia i gdyby nie moja mama wylądowałabym z dzieckiem pod mostem) ponieważ zażądałam, by przestał mnie kompromitować w środowisku kontaktami z koleżanką z pracy. Wyprowadziłam się z domu z siedemnastoletnią córką. Wniosłam sprawę do SR o alimenty. Zostały zasądzone w kwocie 700 zł. Po apelacji męża, gdzie reprezentował go jego adwokat, SO uszczuplił córce alimenty do 450 zł. Mnie na adwokata stać nie było, reprezentowała mnie moja matka. Wniosłam teraz sprawę o podwyższenie alimentów i dowiedziałam się, że sprawa się nie odbędzie ponieważ mój mąż wniósł o rozwód i zostanie przeniesiona na sprawę rozwodową. Czy nadal w takiej sytuacji może reprezentować mnie moja matka? (nie stać mnie na adwokata, a mojego męża owszem). Czy w sprawie bez orzekania o winie (bo chyba na inną mąż się nie odważy po tym co nam zrobił) mogę powołać świadków i czy mogą to być członkowie mojej rodziny, którzy doskonale znają sytuację z mojego rozstania z mężem? Czy mąż może ubiegać się o odebranie mi córki (17 lat), która absolutnie nie chciała z nim zostać? Zaznaczam raz jeszcze, że już prawie półtora roku nie mieszkam z mężem nawet w jednej miejscowości, prowadzę swój dom. Miesiąc temu mąż widział mnie na ulicy z mężczyzną i boje się, że będzie chciał wykorzystać to przeciwko mnie. Czy owo spotkanie może być przyczyną orzeczenia o mojej winie? Z córka mąż się nie kontaktuje. Od momentu naszego wyprowadzenia z domu zadzwonił do niej może cztery razy, i były to głównie pretensje o to, że córka go nie odwiedza. Nadmienię jeszcze, że nie utrudniam mu kontaktów z córką, mąż do nich nie dąży. Czy gdybym wycofała sprawę o alimenty i odbyłaby się tylko sprawa rozwodowa czy może mnie reprezentować moja matka? I czy mogę się w sadzie ubiegać o ewentualne umorzenie mi kosztów za rozwód z racji tego, że mnie na to nie stać?
Odpowiedź:
Tak, pani mama może dalej być Pani pełnomocnikiem, przy czym musi Pani ponownie udzielić jej pełnomocnictwa uprawniającego do prowadzenia tej sprawy. Prawo postępowania cywilnego wymaga, by w sprawach rodzinnych było udzielane odrębne pełnomocnictwo do prowadzenia konkretnej sprawy, w tym przypadku rozwodowej. Świadków w procesie rozwodowym może Pani zawsze powoływać. Może to robić też Pani matka od momentu ustanowienia jej pełnomocnikiem w postępowaniu rozwodowym. Świadkiem może być każdy kto ma informacje na temat danej sprawy. Nie ma przeszkód by świadkami byli członkowie Pani rodziny. W prawie polskim nie ma ograniczeń, które zakazywałyby bycia świadkiem przez członków rodziny. W wyroku rozwodowym sąd orzeka o opiece nad małoletnim dzieckiem. Najprawdopodobniej do czasu ukończenia postępowania rozwodowego córka osiągnie wiek pełnoletni i sąd nie będzie uprawniony do orzekania o władzy rodzicielskiej, gdyż córka sama może decydować, gdzie i z kim chce przebywać. Spotykanie się z innym mężczyzną na tym etapie nie stanowi o winie w rozkładzie pożycia małżeńskiego. Rozkład małżeństwa w Pani przypadku nastąpił prawdopodobnie dużo wcześniej. Z pytania nie wynika jednoznacznie co było przyczyną tego rozkładu i kiedy ono nastąpiło. Przy czym jednoznacznie można wskazać, że późniejsze się spotykanie Pani z innym mężczyzną nie stanowi przyczyny rozkładu skoro on już istniał. Może Pani złożyć w sądzie wniosek o zwolnienie Panią od kosztów sądowych. Podstawa żądania jest art. 113 kodeksu postępowania cywilnego. Zwolnienia od kosztów sądowych może się domagać osoba, która nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla niej i rodziny. Jeśli otrzyma Pani zwolnienie od kosztów sądowych, wtedy może się Pani starać o ustanowienie adwokata z urzędu w celu reprezentowania Pani w sądzie.
Jestem mężatką od 8 lat. Mamy 6-letnią córeczkę. Nasze małżeństwo nie należy do udanych. Przez wiele lat czułam się zaniedbywana (...)
Żona koniecznie chce rozwodu bez orzekania o winie, ja mimo oporu nie widzę możliwości innego wyjścia - czy muszę w tej sprawie (...)
Re: Prowadzenie postępowania w sprawach rodzinnych
Była żona męża złożyła sprawę obniżenie alimentów (których nie płaci).Mąż reprezentuje nieletniego syna.Nie może wstawić się na sprawę. Czy ja-żona pozwanego (Niestety nie matka biologiczna małoletniego) mogę repezentować męża w tracie sprawy

Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Okres zasiłkowy w przypadku świadczeń rodzinnych
Na jaki okres ustala się prawo do świadczeń rodzinnych?
Zwrot nienależnie pobranych świadczeń
Czy od kwot nienależnie pobranych z tytułu świadczeń rodzinnych i zaliczki alimentacyjnej pobiera się odsetki ustawowe czy też są to kwoty należne do Skarbu Państwa (...)
Jakie istnieją świadczenia rodzinne?
Reprezentowanie pozwanej w sprawie rozwodowej
Dostałam pozew rozwodowy. Nie znam się na sprawach prawnych. Czy może mnie reprezentować w postępowaniu rozwodowym adwokat?
Jakie są rodzaje świadczeń rodzinnych?
O czym sąd może orzec w wyroku rozwodowym?
O czym sąd może orzec w wyroku rozwodowym?Główną przesłanką dopuszczalności rozwodu jest wystąpienie zupełnego i trwałego (...)
Segregacja śmieci. Już wkrótce nowe zasady
W lipcu wchodzą w życie nowe (...)
Abonament RTV w 2014 roku. Ceny pójdą w górę
Od 1 stycznia 2014 roku opłata (...)
Przepisy o kasacji wyroku NSA niekonstytucyjne?
Sprawę bada Trybunał Konstytucyjny. (...)
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.