e-prawnik.pl Porady prawne

Spadki

Śmierć nie uwalnia od fiskusa

22.4.2011

Urząd może ściągnąć należny podatek ze spadkobiercy. Wdowa czy wdowiec ma natomiast prawo do wspólnego rozliczenia ze zmarłym małżonkiem.

Według przepisów wystarczy, że złoży wniosek o łączne opodatkowanie dochodów. W praktyce chodzi o zaznaczenie odpowiedniego pola w zeznaniu podatkowym. W PIT-36 i PIT-37 znajdziemy je na pierwszej stronie formularza w części dotyczącej wyboru sposobu opodatkowania. Musimy pamiętać, że takie zeznanie podpisuje jedynie żyjący małżonek. Podpisanie deklaracji za zmarłego jest niedopuszczalne.

Wspólne rozliczenie z nieżyjącą osobą będzie możliwe, jeśli między partnerami istniała od początku zeszłego roku wspólność majątkowa. Powstaje ona automatycznie w chwili zawarcia małżeństwa (chyba, że wyłączono ja specjalną umową majątkową).

Wniosek o łączne opodatkowanie dochodów małżonków może być złożony przez podatnika, który:

1. zawarł związek małżeński przed rozpoczęciem roku podatkowego, a jego małżonek zmarł w trakcie roku podatkowego;
2. pozostawał w związku małżeńskim przez cały rok podatkowy, a jego małżonek zmarł po upływie roku
podatkowego przed złożeniem zeznania PIT.

Przykład
Państwo Kowalscy są w związku małżeńskim od 30 lat. Przez cały ten czas istnieje pomiędzy nimi wspólność majątkowa. W kwietniu 2010 roku przed złożeniem zeznania podatkowego zmarł Pan Kowalski. Pani Kowalska ma mimo to prawo rozliczyć się na zasadach preferencyjnych wspólnie ze zmarłym mężem za lata 2009 i 2010.

Do ustalenia dochodu zmarłego małżonka potrzebny będzie formularz PIT-11 z jego zakładu pracy. Pracodawca nie ma prawa odmówić wdowie czy wdowcowi wydania wszelkich zaświadczeń oraz dokumentów poświadczających dochody zmarłego.

Musimy też pamiętać, że w sytuacji preferencyjnego rozliczenia przez jednego małżonka obowiązują te same ograniczenia co w przypadku wspólnego zeznania żyjących partnerów. Wdowa lub wdowiec nie rozliczy się zatem na takich zasadach np. wtedy, gdy jeden z podatników (zmarły lub żyjący) jako przedsiębiorca rozlicza się podatkiem liniowym.

Czy trzeba składać PIT za zmarłego?

Bliscy zmarłego nie mają obowiązku wypełniania za niego formularza PIT i składania go w urzędzie skarbowym. Nie oznacza to, że fiskus nie upomni się o zaległy podatek.

Obowiązki podatkowe zmarłego przejmują bowiem spadkobiercy. To do nich urząd wyśle informację, w której zostanie określona kwota podatku do zapłaty lub ewentualnego zwrotu.

Spadkobierca może wpłynąć na wysokość zobowiązania przez odpowiednie uzupełnienie danych zebranych przez fiskusa. Na przykład jeśli zmarły płacił za internet i są na to faktury, to możemy wysłać dokumentację do urzędu i skorzystać w imieniu zmarłego z ulgi internetowej. Jeśli mamy zatem dowody potwierdzające wydatki zmarłego uprawniające do ulg podatkowych, to trzeba je dostarczyć do skarbówki w ciągu 30 dni od otrzymania informacji.

Jak uniknąć płacenia podatku za zmarłego?

Jeśli dowiemy się o spadku, możemy go przyjąć wprost, z dobrodziejstwem inwentarza lub odrzucić razem z długami i zobowiązaniami.

Jeśli spadkobierca złoży u notariusza lub w sądzie oświadczenie, że odrzuca spadek," to będzie traktowany według prawa tak, jakby sam nie dożył otwarcia spadku (czyli śmierci spadkodawcy). Wówczas na spadkobiercę nie przechodzą żadne zobowiązania spadkowe, w tym również zobowiązania podatkowe zmarłego.

W przypadku przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza będziemy odpowiadać za zobowiązania podatkowe całym swoim majątkiem, lecz tylko do wartości spadku. W sytuacji przyjęcia spadku wprost (tzw. przyjęcie proste) spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe bez ograniczenia, czyli całym majątkiem spadkowym i całym swoim majątkiem osobistym.

Więcej o przyjęciu i odrzuceniu spadku i terminach, w których trzeba dopełnić formalności pisaliśmy w poradniku Dostałeś w spadku kredyt? Jest na to rada.

Spadkobierca może też złożyć w skarbówce wniosek o odroczenie terminu płatności podatku za zmarłego, rozłożenie zaległości wraz z odsetkami na raty lub umorzenie ich w całości lub w części.

Dariusz Madejski, e-prawnik.pl

Potrzebujesz porady prawnej?