Dla kogo mieszkanie po rozwodzie - opinia prawna

Stan faktyczny

Od kilkunastu lat mieszkam w lokalu komunalnym. Najpierw mieszkałem tam z babcią, a po jej śmierci przejąłem mieszkanie. Wtedy wyremontowałem mieszkanie. Po czym się ożeniłem i zameldowałem tam swoją żonę. Jesteśmy małżeństwem od 5 lat, jednak od 3 lat nasze małżeństwo się rozpada. Chciałbym się rozwieść w przeciwieństwie do mojej żony, której na razie pasuje taki układ, tym bardziej, że nie dokłada się do utrzymania mieszkania. Kto po rozwodzie dostanie mieszkanie i jakie mogą być w tym zakresie skutki rozwodu dla mnie? Czy żona może żądać wyeksmitowania mnie z tego mieszkania? Czy gdybyśmy mieli dzieci, sąd przyznałby to mieszkanie jej, a nie mnie? Czy ja mogę żądać, by sąd w wyroku rozwodowym orzekł eksmisję mojej żony?

 

Opinia prawna

 

Niniejsza opinia prawna została sporządzona na podstawie następujących aktów prawnych:

 

Orzeczenie o sposobie korzystania z mieszkania

Orzeczenie przez sąd o wspólnie zajmowanym przez małżonków mieszkaniu jest jednym z obligatoryjnych elementów wyroku rozwodowego.

Zgodnie z art. 58 § 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe.

Sąd orzeka o sposobie korzystania z mieszkania, które małżonkowie zajmują wspólnie; jest to lokal, który zaspokaja potrzeby mieszkaniowe małżonków. Nie ma znaczenia czy tytuł prawny do lokalu mają oboje małżonkowie czy jedno z nich, a nawet czy w ogóle mają do niego jakiś tytuł. Chodzi tu bowiem o uregulowanie pewnej przejściowej sytuacji do czasu, gdy np. któreś z byłych małżonków znajdzie nowe lokum, gdy małżonkowie dokonają podziału majątku itp. orzeczenie to ma więc charakter tymczasowy. Na tym etapie istotne jest to, czy rzeczywiście w nim wspólnie zamieszkują. Na marginesie warto podkreślić, że sąd bierze pod uwagę czy ewentualna wyprowadzka małżonka nastąpiła dobrowolnie i na stałe. Orzeczeniu w myśl art. 58 § 2 zd. 1 o sposobie korzystania przez rozwodzących się małżonków ze wspólnego mieszkania - także lokalu spółdzielczego - nie stoi na przeszkodzie okoliczność, że jedno z małżonków nie przebywa w tym mieszkaniu, wskutek przejściowego opuszczenia go bez zrzeczenia się praw do zajmowania tego mieszkania (uchwała SN z dnia 16 lutego 1977 r., III CZP 2/77, OSNCP 1977, nr 11, poz. 201; POPS 1977, poz. 26). Orzeczenie w wyroku rozwodowym o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania, w którym przebywa tylko jeden małżonek, może nastąpić wyjątkowo.

Nie zachodzi potrzeba takiego orzekania, jeśli drugi małżonek opuścił mieszkanie dobrowolnie i nie zachodzą inne okoliczności szczególne usprawiedliwiające potrzebę powrotu (z uzasadnienia wyroku SN z dnia 18 lipca 2002 r., IV CKN 1249/2000). Również gdy małżonek opuścił mieszkanie z powodu agresywnego zachowania drugiego z małżonków, sąd powinien potraktować tę sytuację tak, jakby małżonkowie nadal wspólnie zamieszkiwali.

Orzekając o sposobie korzystania z mieszkania sąd określa, z których pomieszczeń może korzystać każdy z byłych małżonków. Na ogół następuje to przez przyznanie osobnych pokoi każdemu z małżonków, stwierdzenie, że każde z nich może korzystać z kuchni i łazienki; czasem sąd orzeka, że żadne z małżonków nie może zapraszać do domu gości bez zgody drugiego czy przyjmować gości po określonej godzinie itp.

Eksmisja

Orzeczenie eksmisji małżonka w wyroku rozwodowym jest możliwe tylko w wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie.

Dla określenia czy i który z małżonków może żądać eksmisji, wymagane jest wcześniejsze ustalenie kwestii tytułu prawnego do lokalu. W tym przypadku ma to bowiem znaczenie, inaczej niż przy określaniu sposobu korzystania z mieszkania. Eksmisji nie można bowiem orzec wobec małżonka, która ma wyłączny tytuł prawny do lokalu, np. jest jego wyłącznym właścicielem czy najemcą. W przypadku stosunku najmu istotne znaczenie ma art. 680 [1] kodeksu cywilnego (obowiązujący w poniższej treści od 2001 r.):

Małżonkowie bez względu na istniejące między nimi stosunki majątkowe są najemcami lokalu, jeżeli nawiązanie stosunku najmu lokalu mającego służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych założonej przez nich rodziny nastąpiło w czasie trwania małżeństwa. Jeżeli między małżonkami istnieje rozdzielność majątkowa, do wspólności najmu stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności ustawowej. Ustanie wspólności ustawowej w czasie trwania małżeństwa nie pociąga za sobą ustania wspólności najmu lokalu. Jednakże sąd, stosując odpowiednio przepisy o zniesieniu wspólności majątkowej, może z ważnych powodów na żądanie jednego z małżonków znieść wspólność najmu lokalu.

W przedmiotowej sprawie wstąpił Pan w stosunek najmu po zmarłej babci. Stało się to przed zawarciem przez Pana małżeństwa. W związku z tym, mimo iż lokal służy zaspokojeniu Państwa potrzeb mieszkaniowych, tytuł prawny do niego ma wyłącznie Pan. Zameldowanie żony w tym lokalu nie daje jej osobnego tytułu prawnego, jest jedynie potwierdzeniem faktu zamieszkiwania pod określonym adresem i stanowi wypełnienie obowiązku administracyjnego.

Sąd nie może orzec więc eksmisji Pana z tego lokalu. Brak też podstaw do eksmisji Pana żony, przynajmniej nie na etapie orzekania o rozwodzie.

Gdy małżonkowie mają dzieci...

Orzekając o wspólnym mieszkaniu małżonków sąd uwzględnia przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej. Na ogół wyraża się to w tym, że sąd przyznaje temu z rodziców i dzieciom dwa pokoje, a drugiemu z rodziców jeden itp.

Co dalej...

Gdy sąd orzeknie o sposobie korzystania za wspólnego mieszkania, nie oznacza to, że sytuacji nie da się zmienić. W przedmiotowej sprawie z uwagi na fakt, iż Pan jest wyłącznym najemcą lokalu, to żona powinna znaleźć inne mieszkanie i wyprowadzić się z obecnego. Orzeczenie o sposobie korzystania z mieszkania, jak wskazaliśmy wyżej, ma charakter tymczasowy. Nie wyklucza skierowania przeciwko żonie pozwu windykacyjnego opartego na art. 222 kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 19 ustawy o ochronie praw lokatorów do ochrony praw lokatora do używania lokalu stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie własności (tę samą regulację zawiera art. 690 kodeksu cywilnego).

Polecamy również lekturę opinii prawnej

Co się dzieje z prawem najmu po rozwodzie? - opinia prawna

Potrzebujesz porady prawnej?

Zapytaj prawnika:

Dodaj załącznikDodaj załącznik

Oświadczenia i zgody RODO:


FORUM POMOCY PRAWNEJ

adwokat z Łodzi do trudnego rozwodu

Wczoraj 19:16:32 przez: margo1976

najlepszy adwokat Warszawa-opinia

10.10.2021 przez: mala-38