Re: Praktyczna nauka zawodu
Wysłany: 2009-04-23 12:19:53
[b][/b] No więc tak odpowiem na tyle ile dam rade:) także jeszcze uczęszczam na praktykę ale ohoho ile ja już przeszłam i przekartkowałam chyba wszystkie możliwe umowy i regulaminy ale mniejsza z tym. A więc tak. Po pierwsze- nie ma sprawiedliwości dla nas, uczniów. Pracodwacy dostają za nas spore pieniądze a rzucą stówką i "cieszcie sie". Odpowiadają za nas, za straty w sklepie/miejscu pracy, powinni zadbac o nas i o nasze bezpieczenstwo, jeżeli jest to praktyka np. kucharz bądz mechanik powinni zapewnić nam odpowiednie ubranie, środki czystości itp. Było pytanie o praktyki podczas technikum. Praktyki z tego co wiem powinny trwać 6 h. Ale to też jest sprawa pracodawcy i tego jak ugada się ze szkołą. Też się zastanawiałam jak to jest z wakacjami i feriami... No niestety miesiąc wakacji i tydzień ferii- normalka :( U mnie na praktye(sprzedawca) całkowite przeginanie prawa, powinnam chodzić dwa dni, chodze jeszcze czasami przed szkołą, w dni w które nie powinnam, gdy mam l4 bądź urlop nawet dwa dni mam odrazu potrącane z "wypłaty" czyli parodia. Ale nic zrobić nie mogę, mój szef ma super układy ze szkołą i cechem więc nigdzie tego zgłosić nie mogę jeżeli nie chce sobie zaszkodzić. W pierwszej klasie zawodówki uczeszcza się na praktyki DWA RAZY W TYGODNIU i ani jednego dnia więcej, chyba że ustalisz sobie z szefem że chcesz chodzić częściej;p albo jeżeli za dodatkowy dzień dostajesz dodatkową kase.
MARYŚKA- to zależy w jakim miejscu pracujesz. Jeżeli praktyki są płatne a pracodawca nie chce płacić to przegina prawo, w dni wolne od szkoły niby sie chodzi na praktyke (wiem wiem idiotyzm) Jeżeli uczęszczasz na praktyki do państwowego zakładu, niestety ale pracodawca ma prawo Ci nie płacić... Prywaciaż-że tak powiem MUSI:P
KTOŚ- niby nie należy, ale sprzeciw się pracodawcy to Ci znajdzie inną robote i to dopiero bedzie przesrane:( Niestety wykorzystywanie na praktykach zawsze było jest i bedzie :(
Maxxiii- hmm ja też tak miałam z tym, że bez niedzieli, z tą niedziela to mnie zastanawia i wydaje mi sie, że tak nie powinno być! Musisz mieć chociaz jeden dzien wolnego! Poza tym LUDZIE!! jeżeli nie macie skonczonych 18 lat pracujecie po 6h i ani minuty dłużej!!!! PRAWO MŁODOCIANEGO PRACOWNIKA!!!
Mateusz- jestem w troche podobnej sytuacji i niestety ale tak musi być:( Dla mnie to debilizm ale cóż...
JAA- No wiesz, pracujesz dobrze, dwa dni w tygodniu,a to czy to jest piątek czy sobota to bez różnicy... Nie wiem czy wysokość wynagrodzenia jest wszędzia taka sama ale wiem że w pierwszej klasie dostaje sie jakoś 100zł z kawałkiem...
Jeżeli macie pracodawców którzy mocno przeginają prawo i nie boicie sie co bedzie dalej(np dowalanie wam takiej roboty ze wam sie wszystkiego odechce) i wszystko co pracodwaca powie po was spływa, to załatwcie sobie PRAWA I OBOWIĄZKI MŁODOCIANEGO PRACOWNIKA i mu to pokażcie, powiedzcie w czym tkwi problem, i już. Sprawa załatwiona.... Nie możemy sie dac tym chamom bo nas wykończą... Pozdrawiam!!
Odpowiedz
Cytuj