Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

PARANOJA -PŁACĘ ALIMENTY SĄD ODRZUCIŁ SKARGĘ NA KOMORNIKA

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Witam. Otóż mam kurioalną sprawę w sądzie zresztą nie pierwszą ale ta już przewyższa wszsytko. Głupota sądu łagodnie ujmując bo inaczej tego nie idze nazwać. Płacę regularnie alimenty może się czasami spóxniam pare dni ale zawsze płace i z odsetkami. EX podała mnie do komornika że zalegam. Więc wysłałem mu pismo ze płace i dołączyłem potwiedzenia zapłaty. Odpisał że go to nie intereuje on nie jest od rostrzygania spraw i moge skierowac skarge do sądu. Więc tak uczyniłem. Napisałem skarge do sądu na komornika że nie dołączyłem wszystkie potwierdzenia zapłaty alimentów. I tu moje wielkie zdziwienie sąd po dwóch miesiącach odrzucił moją skargę. Nie uzasadnił dlaczego !!!Paranoja !!!.. Co dalej robić. Przecież płacę i mam na to potwierdzenia...

    Odpowiedz Cytuj
  • BŁĄD -- WSZYSTKIE POTWIERDZENIA ZAPŁATY DOŁĄCZYŁEM DO SKARGI Witam. Otóż mam kurioalną sprawę w sądzie zresztą nie pierwszą ale ta już przewyższa wszsytko. Głupota sądu łagodnie ujmując bo inaczej tego nie idze nazwać. Płacę regularnie alimenty może się czasami spóxniam pare dni ale zawsze płace i z odsetkami. EX podała mnie do komornika że zalegam. Więc wysłałem mu pismo ze płace i dołączyłem potwiedzenia zapłaty. Odpisał że go to nie intereuje on nie jest od rostrzygania spraw i moge skierowac skarge do sądu. Więc tak uczyniłem. Napisałem skarge do sądu na komornika dołączyłem wszystkie potwierdzenia zapłaty alimentów. I tu moje wielkie zdziwienie sąd po dwóch miesiącach odrzucił moją skargę. Nie uzasadnił dlaczego !!!Paranoja !!!.. Co dalej robić. Przecież płacę i mam na to potwierdzenia...
  • Reklama

  • Kochany---Ty szukasz sprawiedliwości w sądzie??nie w PL.Mój partner płaci alimenty na żonę ,pomimo tego,ze Pani sędzina(Sąd Okręgowy w Warszawie) ma informację i dowody,że ona przebywa w USA.Jest zdrowa, zdolna do pracy,silna z wykształceniem. Też zaniosła wyrok(o którym on nie miał pojęcia) do komornika.Trwa to do dzisiaj(zaraz będzie 4 lata),czy to nie kpina??Niby taka poszkodowana,została bez środków do życia(naturalnie pracowała),to...zwolniła się i poszła na zasiłek,ale..(do tej samej pracy zaraz wróciła),tyle,że już nielegalnie.Podała dla sądu adres pod ,którym sama mieszka i odbierała wezwania za Niego.Przeżył szok,kiedy usłyszał,że bank zablokował konto za zlecenie komornika. Dzisiaj niby ta biedna siedzi w USA,a jego dług rośnie i dalej ,,lecą,, alimenty. Tak funkcjonują mój Drogi nasze sądy(naturalnie nie wszystkie).W moim mieście wszystko odbywa się expresowo,bez kumoterstwa i znajomości.
  • Pisz odwołanie do kolejnego sądu.Myślę,że powinieneś porozmawiać z matką swoich dzieci(dziecka).Tylko ona może wycofać wyrok od komornika(po opłaceniu jego kosztów).
  • Komornik nie jest od rozstrzygania sporów lecz egzekwowania. Jeśli masz zastrzeżenia do jego pracy możesz złożyć zażalenie do Sądu. W przypadku gdy spóźniasz się z wpłatą alimentów chociażby o 1 dzień może być wszczęta egzekucja komornicza.I pozamiatane masz. W moim przypadku wpłacając terminowo i mając depozyt sądowy jako zabezpieczenie na poczet alimentów, wszczęto egzekucje jakobym płacił z opóźnieniem. Sąd stwierdził że na wypadek gdybym mógł nie płacić to będzie kasa pobierana przez komornika. Resumując tylko zabezpieczenie pewnie Cie uwolni od komornika bądz EX odpuści Ci.
  • "O złośliwym wierzycielu i porządnym dłużniku. Dłużnik ma zwracać tylko koszty egzekucji celowych, komornik powinien więc spytać, czy nie spełnił najpierw świadczenia dobrowolnie Dłużnik bezzasadnie obciążony kosztami egzekucyjnymi może się przed nimi bronić, choć nie zawsze o tym wie. Kiedy zapadnie już prawomocny i wykonalny wyrok sądu, dłużnik musi zapłacić wierzycielowi należności wynikające z tego wyroku. Rzadko robi to dobrowolnie. Z tego względu uruchamiana jest egzekucja komornicza. I tu powstaje problem zasadniczej wagi: co stanie się, gdy wierzyciel skierował tytuł wykonawczy (prawomocne orzeczenie sądu zaopatrzone w klauzulę wykonalności) do komornika, a tymczasem dłużnik zapłacił dochodzoną należność przed złożeniem wniosku egzekucyjnego? Chodzi o istotną okoliczność, czy ma zwrócić wierzycielowi wyłożone koszty egzekucyjne. Są one nierzadko bardzo wysokie. Na wiele, wiele lat Zagadnienie ma kapitalne znaczenie w sprawach egzekucji alimentów. Wierzycielka, występująca w imieniu małoletniego dziecka, bez zastanowienia kieruje wyrok alimentacyjny do komornika, choć ojciec cały czas płacił dobrowolnie i w niekwestionowanej wysokości także po wyroku. Mało tego. Występuje ona na drogę egzekucji komorniczej najczęściej ze zwykłej złośliwości, by wstrętnego dłużnika pognębić dodatkowymi i stałymi kosztami egzekucyjnymi. Co najgorsze, koszty te będą wlokły się za nim wiele lat, nawet do czasu usamodzielnienia się dziecka. Czy istnieje prawna możliwość zablokowania takich złośliwych działań? Tak. W postępowaniu egzekucyjnym jest reguła, że dłużnik zwraca wierzycielowi tylko koszty egzekucji celowych, a więc niezbędne do celowego przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego. Komornik, który otrzymuje wniosek o wszczęcie egzekucji, powinien ocenić, czy koszty, które oblicza, są niezbędne. W praktyce powinien spytać, czy dłużnik dobrowolnie nie spełnił świadczenia wynikającego z tytułu wykonawczego. Wierzyciel rządzi! Należy jednak pamiętać, że to wierzyciel jest gospodarzem postępowania egzekucyjnego. Komornik, który ustala koszty egzekucji, nie ocenia, czy istniały podstawy do jej wszczęcia, jeżeli wierzyciel łącznie z tytułem wykonawczym złożył wniosek uprawniający. Tym samym nie ocenia, czy były podstawy do obciążenia dłużnika kosztami egzekucyjnymi. Dłużniku, broń się! Jeżeli obciąży dłużnika kosztami, które nie są niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji, dłużnik nie jest bezbronny. Wracając do spraw najczęściej spotykanych, czyli wdrażania egzekucji alimentów, choć są dobrowolnie i regularnie płacone w pełnej wysokości, dłużnik alimentacyjny może złożyć skargę na czynności komornika do sądu. Ważna w tym względzie jest uchwała Sądu Najwyższego sprzed prawie dziewiętnastu lat (z 27 listopada 1986 r. III CZP 40/86), w której stwierdza się, że dłużnik, przeciwko któremu wszczęta została egzekucja alimentów, mimo że dobrowolnie zaspokajał je w terminie i w wysokości określonej w tytule wykonawczym, może skutecznie - stosownie do okoliczności - w drodze skargi kwestionować czynność komornika w zakresie obciążenia go kosztami egzekucyjnymi. Rok później SN podkreślił (uchwała SN z 9 września 1987 r. III CRN 233/87), że wierzyciel, który bez potrzeby powoduje wszczęcie egzekucji, sam powinien ponieść wywołane tym postępowaniem koszty. Ta ochrona rzetelnych i sumiennych dłużników alimentacyjnych tym bardziej wymaga rozpowszechnienia, że nie znając odpowiednich przepisów kodeksu postępowania cywilnego oraz orzecznictwa SN, czują się bezradni i oszukani. Ostatnio kwestię tę przypomniał SN w uchwale z 28 kwietnia 2004 r. III CZP 16/04, stwierdzając, że rozstrzygnięcie o kosztach niezbędnych do celowego przeprowadzenia egzekucji należy do sądu rozpoznającego skargę na postanowienie o ustaleniu jej kosztów. Oznacza to, że porządny dłużnik alimentacyjny, który otrzymał od komornika postanowienie o ustaleniu kosztów egzekucyjnych i zauważył, iż został nimi obciążony bezzasadnie, powinien niezwłocznie złożyć do sądu skargę na czynności komornika. Jeśli sąd stwierdzi, że faktycznie tak się stało, powinien w tej części czynność komornika uchylić. Da mu w ten sposób sygnał, że to wierzyciel powinien ponieść koszty. Zanim pognębią, policzą! Przypomnienie przepisów postępowania i stanowiska SN w kwestii nieuzasadnionego obciążania porządnych dłużników kosztami egzekucyjnymi służy zdyscyplinowaniu nierzetelnych i złośliwych wierzycieli. Oszczędzi to także pracy komornikom (mniej zbędnych wniosków egzekucyjnych) i sądom, które nie będą musiały rozpatrywać nieuzasadnionych skarg na czynności komorników. Ostudzi to także działania wierzycieli, bo będą musieli liczyć się z kosztami, gdy zechcą nadmiernie gnębić dłużników. Najlepiej stosować zasadę: po prawomocnym wyroku wezwać dłużnika do dobrowolnej zapłaty należności i zakreślić mu stosowny termin, a dopiero po bezskutecznym jego upływie skierować sprawę do egzekucji komorniczej. Procedura ta ułatwi życie zarówno wierzycielom, jak i dłużnikom. Usunie też wiele nieporozumień. Andrzej Cubała, adwokat w Warszawie" Jeśli będziecie składać skargi na czynności komornika, powołajcie się na orzeczenia SN zawarte powyżej.
  • "O złośliwym wierzycielu i porządnym dłużniku. Dłużnik ma zwracać tylko koszty egzekucji celowych, komornik powinien więc spytać, czy nie spełnił najpierw świadczenia dobrowolnie Dłużnik bezzasadnie obciążony kosztami egzekucyjnymi może się przed nimi bronić, choć nie zawsze o tym wie. Kiedy zapadnie już prawomocny i wykonalny wyrok sądu, dłużnik musi zapłacić wierzycielowi należności wynikające z tego wyroku. Rzadko robi to dobrowolnie. Z tego względu uruchamiana jest egzekucja komornicza. I tu powstaje problem zasadniczej wagi: co stanie się, gdy wierzyciel skierował tytuł wykonawczy (prawomocne orzeczenie sądu zaopatrzone w klauzulę wykonalności) do komornika, a tymczasem dłużnik zapłacił dochodzoną należność przed złożeniem wniosku egzekucyjnego? Chodzi o istotną okoliczność, czy ma zwrócić wierzycielowi wyłożone koszty egzekucyjne. Są one nierzadko bardzo wysokie. Na wiele, wiele lat Zagadnienie ma kapitalne znaczenie w sprawach egzekucji alimentów. Wierzycielka, występująca w imieniu małoletniego dziecka, bez zastanowienia kieruje wyrok alimentacyjny do komornika, choć ojciec cały czas płacił dobrowolnie i w niekwestionowanej wysokości także po wyroku. Mało tego. Występuje ona na drogę egzekucji komorniczej najczęściej ze zwykłej złośliwości, by wstrętnego dłużnika pognębić dodatkowymi i stałymi kosztami egzekucyjnymi. Co najgorsze, koszty te będą wlokły się za nim wiele lat, nawet do czasu usamodzielnienia się dziecka. Czy istnieje prawna możliwość zablokowania takich złośliwych działań? Tak. W postępowaniu egzekucyjnym jest reguła, że dłużnik zwraca wierzycielowi tylko koszty egzekucji celowych, a więc niezbędne do celowego przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego. Komornik, który otrzymuje wniosek o wszczęcie egzekucji, powinien ocenić, czy koszty, które oblicza, są niezbędne. W praktyce powinien spytać, czy dłużnik dobrowolnie nie spełnił świadczenia wynikającego z tytułu wykonawczego. Wierzyciel rządzi! Należy jednak pamiętać, że to wierzyciel jest gospodarzem postępowania egzekucyjnego. Komornik, który ustala koszty egzekucji, nie ocenia, czy istniały podstawy do jej wszczęcia, jeżeli wierzyciel łącznie z tytułem wykonawczym złożył wniosek uprawniający. Tym samym nie ocenia, czy były podstawy do obciążenia dłużnika kosztami egzekucyjnymi. Dłużniku, broń się! Jeżeli obciąży dłużnika kosztami, które nie są niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji, dłużnik nie jest bezbronny. Wracając do spraw najczęściej spotykanych, czyli wdrażania egzekucji alimentów, choć są dobrowolnie i regularnie płacone w pełnej wysokości, dłużnik alimentacyjny może złożyć skargę na czynności komornika do sądu. Ważna w tym względzie jest uchwała Sądu Najwyższego sprzed prawie dziewiętnastu lat (z 27 listopada 1986 r. III CZP 40/86), w której stwierdza się, że dłużnik, przeciwko któremu wszczęta została egzekucja alimentów, mimo że dobrowolnie zaspokajał je w terminie i w wysokości określonej w tytule wykonawczym, może skutecznie - stosownie do okoliczności - w drodze skargi kwestionować czynność komornika w zakresie obciążenia go kosztami egzekucyjnymi. Rok później SN podkreślił (uchwała SN z 9 września 1987 r. III CRN 233/87), że wierzyciel, który bez potrzeby powoduje wszczęcie egzekucji, sam powinien ponieść wywołane tym postępowaniem koszty. Ta ochrona rzetelnych i sumiennych dłużników alimentacyjnych tym bardziej wymaga rozpowszechnienia, że nie znając odpowiednich przepisów kodeksu postępowania cywilnego oraz orzecznictwa SN, czują się bezradni i oszukani. Ostatnio kwestię tę przypomniał SN w uchwale z 28 kwietnia 2004 r. III CZP 16/04, stwierdzając, że rozstrzygnięcie o kosztach niezbędnych do celowego przeprowadzenia egzekucji należy do sądu rozpoznającego skargę na postanowienie o ustaleniu jej kosztów. Oznacza to, że porządny dłużnik alimentacyjny, który otrzymał od komornika postanowienie o ustaleniu kosztów egzekucyjnych i zauważył, iż został nimi obciążony bezzasadnie, powinien niezwłocznie złożyć do sądu skargę na czynności komornika. Jeśli sąd stwierdzi, że faktycznie tak się stało, powinien w tej części czynność komornika uchylić. Da mu w ten sposób sygnał, że to wierzyciel powinien ponieść koszty. Zanim pognębią, policzą! Przypomnienie przepisów postępowania i stanowiska SN w kwestii nieuzasadnionego obciążania porządnych dłużników kosztami egzekucyjnymi służy zdyscyplinowaniu nierzetelnych i złośliwych wierzycieli. Oszczędzi to także pracy komornikom (mniej zbędnych wniosków egzekucyjnych) i sądom, które nie będą musiały rozpatrywać nieuzasadnionych skarg na czynności komorników. Ostudzi to także działania wierzycieli, bo będą musieli liczyć się z kosztami, gdy zechcą nadmiernie gnębić dłużników. Najlepiej stosować zasadę: po prawomocnym wyroku wezwać dłużnika do dobrowolnej zapłaty należności i zakreślić mu stosowny termin, a dopiero po bezskutecznym jego upływie skierować sprawę do egzekucji komorniczej. Procedura ta ułatwi życie zarówno wierzycielom, jak i dłużnikom. Usunie też wiele nieporozumień. Andrzej Cubała, adwokat w Warszawie" Jeśli będziecie składać skargi na czynności komornika, powołajcie się na orzeczenia SN zawarte powyżej.
  • Cóż chyba jestem kolejnym obywatelem POLSKI, który stwierdza że w sądzie nie znajdę sprawiedliwości. Sądy sa tylko do wyciągania pieniedzy z naszych kieszeni, a osoby pracujące tam mówie o sędziach a nawet o innych bo ostatnio otrzymałem pismo że sprawa odbędzie się w kwietniu 2013r. list nadano 16.01.2013r. a wsześniej otrzymałem że ta sama sprawa odbędzie się w lutym 14r. Kiedy zadzwoniłem o co chodzi, uprzejma pani poinformowała mnie że to na zarądzenie sąedziego i każdy jest człowiekiem może się pomylić. Szkoda tylko że ja nie mogę się mylić składając zeznania przed sądem bo narażam się na konsekwencje czy to finansowe czy prawne. Reasumują tocząc juz trzecią batalię przed sądem o to by dziecko cześciej ze mną bywało nasze "uczciwe sądy" "kierujące się dobrem dziecka" utwierdzają w przekananiu że matki choćbyś nie wiem co robił zawsze będą po wygranej stronie. tym samym utwierdzając je że mogą robić sobie co chcą, moga nie dawać dziecka zgodnie z wyrokiem, sprawa oddana do sądu o utrudnianie, powołani świadkowie, notatki policyjne, i co z tego, sąd tylko przysyłam że dosłać to i tamto, juz chciałem odpisac czy numer mojej stopy też chca. żanada. mija pół roku i co?? sąd odrzuca wniosek !!! Matka może robić co chce. podała mnie do tego samego sądu o podwyrzszenie alimentów ta sama sędzina prowadzi sprawę. w ciągu 3miesięcy po sprawie za tydzień wyrok!!! można!!! Alimenty płace regularnie też podała do sądu że nie płacę, komornika nie interesuję, złozona skarga do sądu, wszystkie potwierdzenia alimentów dołączone i co ??!! Sąd odrzuca, jak zaykle bez uzasadnienia. Żenada, śmiem twierdzić że do jakieś pacany a nie sędziowie,że to osoby, które nie mają pojęcia co robią, to nie jest jakaś taśma produkcyjna... Mase wydanych pieniędzy na porady prawne, na pisma, na opłaty sądowe, nie licząc czasu na te pieprzone chore sprawy sądowe i koszty dojazu. Żenada sądy zawsze pójda za matką. Tylkoe wyciągniecie kasy a nijak ma się to ze sprawiedliwości. A dodoam jeszcze że sądpowołał biegłego żeby ocenił czy dziecko może być ze mną cześciej. Biegły wydał jednoznaczą opinię, że dzicko bardzo teskni za ojcem i powinno spędzać jak najwięcej czasu z tatą, nie można mu utrudniac kontaktów. I co ??!!! Żenada. A dziecko mnie prosi tatusiu idz do sądu i powiedz że chce cześciej być u ciebie bo to niesprawiedliwe. Córka 7 latek. Mówi ja pójde i im powiem. Serce pęka. A matka bezduszna, chora osoba robi wszystko by tylko utrudnić!!! Czekam tylko do 13 roku życia mojej córki aż sama stwierdzi z kim chce mieszkać. żadnych spraw, żadnych prawników, żadnych pism do sądu. Marnotrawienie kasy. To wszystko po to żeby wyciągnąc jak najwięcej pieniędzy. Potem wyjeżdzam z tego popieprzonego kraju.
  • Cóż chyba jestem kolejnym obywatelem POLSKI, który stwierdza że w sądzie nie znajdę sprawiedliwości. Sądy sa tylko do wyciągania pieniedzy z naszych kieszeni, a osoby pracujące tam mówie o sędziach a nawet o innych bo ostatnio otrzymałem pismo że sprawa odbędzie się w kwietniu 2013r. list nadano 16.01.2014r. a wsześniej otrzymałem że ta sama sprawa odbędzie się w lutym 14r. Kiedy zadzwoniłem o co chodzi, uprzejma pani poinformowała mnie że to na zarądzenie sąedziego i każdy jest człowiekiem może się pomylić. Szkoda tylko że ja nie mogę się mylić składając zeznania przed sądem bo narażam się na konsekwencje czy to finansowe czy prawne. Reasumują tocząc juz trzecią batalię przed sądem o to by dziecko cześciej ze mną bywało nasze "uczciwe sądy" "kierujące się dobrem dziecka" utwierdzają w przekananiu że matki choćbyś nie wiem co robił zawsze będą po wygranej stronie. tym samym utwierdzając je że mogą robić sobie co chcą, moga nie dawać dziecka zgodnie z wyrokiem, sprawa oddana do sądu o utrudnianie, powołani świadkowie, notatki policyjne, i co z tego, sąd tylko przysyłam że dosłać to i tamto, juz chciałem odpisac czy numer mojej stopy też chca. żanada. mija pół roku i co?? sąd odrzuca wniosek !!! Matka może robić co chce. podała mnie do tego samego sądu o podwyrzszenie alimentów ta sama sędzina prowadzi sprawę. w ciągu 3miesięcy po sprawie za tydzień wyrok!!! można!!! Alimenty płace regularnie też podała do sądu że nie płacę, komornika nie interesuję, złozona skarga do sądu, wszystkie potwierdzenia alimentów dołączone i co ??!! Sąd odrzuca, jak zaykle bez uzasadnienia. Żenada, śmiem twierdzić że do jakieś pacany a nie sędziowie,że to osoby, które nie mają pojęcia co robią, to nie jest jakaś taśma produkcyjna... Mase wydanych pieniędzy na porady prawne, na pisma, na opłaty sądowe, nie licząc czasu na te pieprzone chore sprawy sądowe i koszty dojazu. Żenada sądy zawsze pójda za matką. Tylkoe wyciągniecie kasy a nijak ma się to ze sprawiedliwości. A dodoam jeszcze że sądpowołał biegłego żeby ocenił czy dziecko może być ze mną cześciej. Biegły wydał jednoznaczą opinię, że dzicko bardzo teskni za ojcem i powinno spędzać jak najwięcej czasu z tatą, nie można mu utrudniac kontaktów. I co ??!!! Żenada. A dziecko mnie prosi tatusiu idz do sądu i powiedz że chce cześciej być u ciebie bo to niesprawiedliwe. Córka 7 latek. Mówi ja pójde i im powiem. Serce pęka. A matka bezduszna, chora osoba robi wszystko by tylko utrudnić!!! Czekam tylko do 13 roku życia mojej córki aż sama stwierdzi z kim chce mieszkać. żadnych spraw, żadnych prawników, żadnych pism do sądu. Marnotrawienie kasy. To wszystko po to żeby wyciągnąc jak najwięcej pieniędzy. Potem wyjeżdzam z tego popieprzonego kraju.
  • Proszę się nie załamywać.Wiem ,że to bardzo trudne,przechodzę co osiem miesięcy taką gehennę,kiedy mój partner jedzie 150 km na kolejną sprawę i po powrocie słyszę,że nie koniec.Wiem,że sędzina jest w kumoterstwie z p.mecenas,dlatego robią wszystko,aby odwlec kolejne sprawy o następne miesiące,bo....alimenty płyną na nieroba(50 lat). A Panie reprezentujące prawo na rozprawie dyskutują sobie prywatnie,,dlaczego ,to Pani nie była wczoraj na rozprawie,, --- nie związanej z moim partnerem.Jak to nazwać?--nie kumoterstwo?nie celowe przedłużanie spraw w nieskończoność?
  • Nie załamuję się. Ale dzieki. Stwierdzam tylko że nie będe juz nabijał tym zakłamanym intytucją jaka jest sąd kieszeni. bo to tylko strata moich ciężko zarabianych pieniędzy . Ci ludzie tylko patrzą przez pryzmat PLN, maja w d.... sprawiedliwość. Z pełną swiadomością i odpowiedzialnością piszę, że nie znajdę sprawiedliwości w naszych sądach !!!!! Jak najdalej od tych baranów
  • Uważam,że powinieneś walczyć>,chodzi o Twoją córeczkę i czy Twojej Ex się to podoba,czy nie- nikt,ani nic tego nie zmieni.Piszesz,że jak skończy 13 lat,to sama zdecyduje.Znam takie przypadki,kiedy dziecko było małe nie rozumiało co jest grane,ale jak dorasta przy takiej kretynce jak matka,która izoluje dziecko od ojca,to z biegiem lat zmienia nastawienie do ojca słysząc non stop od matki jaki to tatuś nie dobry,bo Nas zostawił,nie interesował się Tobą itp... Matki,które utrudniają kontakt dziecku z ojcem powinny być karane sądownie i to tak porządnie,aby jedna z drugą zapamiętała do końca swoich dni,że dziecko ma dwoje rodziców,a nie tylko chorą matkę ogarniętą rządzą mszczenia się;/
  • A największą kpiną z storny niby sędziego który wydał to postanowienie że odrzuca wniosek jest to, że nawet nie napiłsał uzasadnienia. Pytanie brzmi dlaczego ???!!! Jak jest wszystko robione zgodnie z wyrokiem rozwodowym !!! i jeszcze napisał że na nieniejsze postanowienie nie przysługuje odwołanie. Czyli kolejna stówa poszła w błoto. Do tych złodziei !!! Cały ten system powinien to jedna wielka nieuiczciwość. Mam nadzieje że znajdzie się ktoś w końcu i zrobi porządek z tymi zakłamanymi urzędasami.. "Prawo Zemsty" - świetny film !!!
  • martin111, mam identyczną sytuację i nic nie mogę zdziałać w kieleckim sądzie.była robi co chce,sędziny od razu są za nią , nie czytają akt,dowodów nie biorą wogóle pod uwagę.cieżko to znieść ale tak jest .ostatnio sędzina broniła komornika jak lwica - oczywiście za wszystko mnie obciążyli a dowody wpłaty mogę sobie wsadzić.uzasadnienia nie raczyła napisać . jeżeli będzie rewolujca policzę się z tymi zdrajcami narodu polskiego-mam nadzieję że uczciwe społeczeństwo rozliczy tych "sprawiedliwych" po swojemu sędziów i innych "uczciwych" urzędników.Wszystko ma swój poczatek i koniec.Mam nadzieję że ich koniec jest bliski.
  • Złozyłem powódzctwo przewciwegzekucyjne. Sprawa się juz toczy hmm. czekaj były juz trzy rozprawy. Na żadnej nic konkretnego się nie odbyło. No powiedzmy. Bo na przedostatniej sędzina próbowała na mnie wymusić abym zrezygnował ze sprawy bo jak to okresliła, nie otrzymała akt rozwodowych oraz innych jej niezbednych z innego sądu w którym toczy sie postępowanie o wydanie paszporu dla córki. Poniewąz ex nie zgadza się na to abym otrzymywał paszport córki więc złozyłem wniosek do sądu w Mikołowie aby m mógł w okresie wakacyjnym kiedy mam córke oraz w okresie ferii zimowych otrzymywać paszport. Oczywiście dla sądu to niezrtozumiałe wiec musze walczyc nawet o to juz rok. No ale wracając do poozwu przeciwegzekucyjnego sędezina próbowała jak juz wspomniałem WYMUSIĆ na mnie abym wycofał pozew do czasu aż nie zakoncze sprawy o paszport bo i tu cyt: - " pewnie pana to nie interesuje ale ja się musze rozliczać z każdej sprawy u prezesa sądu a ta sprawa zbyt długo juz trwa bo ja nie mogę ruszyc bez dokumentów, wobec czego niech sie pan zastanowi dobrze czy nie wycofac, a jak pan zakonczy sprawę o paszport ponownie pan sobie złozy taki wniosek" koniec cyt. coż mi pozostało sobie myślę- wygodnie dla niej i dla ex było by wycofać, ale faktycznie co mnie to interesuje- ja złozyłem zgoenie z prawem pozew załączając wszystkie stosowne dokumenty + mocne dowody na to że ex wyłudza ode mnie pieniądze. Odpowiedziałem tak;; Jeżeli Sąd zapisze w aktach sprawy że na wyraźne polecenie i wygodę sądu i pod naciskiem sądu - w tym momencie mi przerwała i krzyczy cyt" co !!?? ja na pana naciskam ?!!! nie mamay o czym rozmawiać prosze usiąśc sprawa zakończona i odroczona do września tego roku - bo to było w czerwcu. nawet nie dał mi juz nic powiedzieć tylko widziałem jak sie zagotowala.Ex jedynie się odezwał i powiedział że było by wygodniejsze abym to wycofał bo ona musi dojeżdzac 50 km na sprawę-- heh.. ubawiła mie. na ostatniej sprawie która się odbyła teraz pod koniec wrzesnia ta sma sędzina to zaś że ona zas oakt sprawy nie ma itp itd. wobec czego grzecznie wstałem i pytam. WYSOKI SĄDZIE a może by tak sąd w którym toczy sie sprawa o paszport po prostu zrobił ksero akt potrzebnych tiutejszemu sądowi do prowadzenia tejże spawy ?! a sędzina do mnie cyt: " a zapłaci pan z ksero ??? bo ja nie.... " koniec cyt. cóż wobec czego podtrzymuje wniosek - kolejne spotkanie w listopadzie :) Coż mam powiedzieć --- jaja jaja i jeszcze raz jaja--- nic tylko sie smieć bo płakac już nie warto nad tym "logoicznym systemem i ich myśleniem" pozdrawiam i zapraszam do rozmowy
  • Jak to możliwe na tych niby sędziów nie ma bata.może jak pis wygra to ich wywali i weźmie swwoich ,kombinuje na wszystkie znane mi sposoby i nic nie przychodzi mi do głowy
  • Chory system - i ta chora mentalność. z tym nikt nic nie zrobi.. tu potrzeba konkretnch wytycznych i trzymanie się ich a nie błąkanie jak którem się chce. Jeden sąd tak drugi inaczej a trzeci jeszcze inaczej.. Jest to żenujące ale prawdziwe.. jak najdalej od nich --- ale niestety
  • desw
    Wysłany: 2016-10-02 21:14:08

    Pisz odwołanie do kolejnego sądu.Myślę,że powinieneś porozmawiać z matką swoich dzieci(dziecka).Tylko ona może wycofać wyrok od komornika(po opłaceniu jego kosztów).
  • frgt
    Wysłany: 2016-10-02 23:01:47

    Złóżcie zawiadomienie do prokuratury o próbę wyłudzenia spłaty kredytu, którego nigdy nie zaciągaliście. Dodatkowo sugeruję Wam udać się do prawnika z tą sprawą. Przedawnienie to jedna sprawa, ale może doszło do pomyłki w identyfikacji dłużnika. To trzeba dokładnie zbadać.
  • fgty
    Wysłany: 2016-10-03 01:34:39

    Złóżcie zawiadomienie do prokuratury o próbę wyłudzenia spłaty kredytu, którego nigdy nie zaciągaliście. Dodatkowo sugeruję Wam udać się do prawnika z tą sprawą. Przedawnienie to jedna sprawa, ale może doszło do pomyłki w identyfikacji dłużnika. To trzeba dokładnie zbadać.
 

Dodaj post na forum:

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane