Mówiąc szczerze nie spodziewałem się zainteresowania tym tematem. Tym bardziej dziękuję za odpowiedzi. Oczywiście powołany przeze nie
wyrok wiąże w konkretnej sprawie, jednak trzeba zauważyć, że zapadł on na skutek rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa NSA od wyroku NSA,a to coś znaczy. Argumentacja zawarta w uzasadnieniu tego wyroku odnośnie uprawnienia wdów przekonuje mnie i stąd moje wątpliwości odnośnie uprawnień emerytów, zważywszy, że z tego uzasadnienia zdaje sie wynikać, że SN uważa, iż emerytom prawo do równoważnika przysługuje. Tymczasem ja nie widzę w przepisach ustawy emerytalnej żadnej różnicy w pozycji prawnej wdowy po emerytowanym strażaku i emerytowanego strażaka. Nie zgadzam się przy tym z twierdzeniem, że sformułowanie z art. 29 ust 1 ustawy emerytalnej "do mieszkań tych stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące lokali mieszkalnych dla funkcjonariuszy" należy odnieść do uprawnień do równoważnika za remont lokalu lub jego brak. Jest to po prostu odesłanie do przepisów, które konkretyzują prawo do lokalu (np. powierzchnia, położenie, tryb przyznania). Prawo do równoważników powinno być wyraźnie przyznane w przepisach prawa (tak jak to SN stwierdził w przypadku wdów, czy szerzej - osób uprawninych do renty rodzinnej), i oczywiste dla mnie jest , że takie wyraźne przyznanie tego prawnienia powinno dotyczyć także emerytowanych strażaków. Zwracam uwagę, że np. w przypadku emerytowanych funkcjonaruszy policji oraz uprawnonych do renty rodzinnej po plicjantach, do których zastosowanie ma ta sama ustawa emerytalna, takie wyraźne "przyznanie" prawa do tego świadczenia nastąpiło w rozporządzeniu w sprawie równoważnika, wydanym na podstawie ustawy o Policji (pomijam w tej chwili wątpliwość, czy w tym przypadku nie doszło do przekroczenia zakresu upoważnienia ustawowego - por. art. 92 Konstytucji; moim zdaniem doszło). A zatem co najmniej nie jest takie oczywiste, że ze sformułowania z art. 29 ust. 1 ustawy emerytalnej wynika, że emeryci mają prawo do rownoważnika (polecam również porównanie przepisów, szczególnie roporządzeń w sprawie równoważników, dotyczących pozostałych służb mundurowych, podlegających pod tą samą ustawę emerytalną, z których wynika, że kwestia ta regulowana jest rozmaicie). To właśnie ze względu na powyższe wątpliwości poszukuję komentarzy oraz - przede wszystkim - orzeczeń sądowych do tego zagadnienia. Niemniej jeszcze raz dziękuję za dotychczasowe opinie, przepraszając,że do tematu powróciłem dopiero po kilku dniach, ale to powodu obowiązków służbowych.