Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Kto jest właścicielem działki?

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • -
    Wysłany: 2002-09-30 00:00:00

    Chcę kupić działkę budowlaną. Ostatnio znalazłem w internecie informację, że Księga Wieczysta nie określa kwestii własności działki (nie musi). W takim razie jak upewnić się, kto jest faktycznym właścicielem działki, zeby uniknąć "niespodzianek". Proszę o jakieś wskazówki. Z góry dziękuje.

    (sgj)

    Odpowiedz Cytuj
  • Robert
    Wysłany: 2002-09-30 23:28:01

    Ciekawi mnie potwornie, gdzieś znalazł taką informację. Gdyby księga wieczysta nie zawierałą informacji o właścicielu, to poco by była? Art. 1 ustawy o księgach wieczystych mówi, że "księgi wieczyste prowadzi się w celu ustalenia stanu prawnego nieruchomości", a w dalszej treści ustawy czytami, że "...Domniemywa się, że prawo jawne z księgi wieczystej jest wpisane zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym. ". Wszelkie ewentualne wątpliwości w tym przedmiocie wyjaśnia art. 5 ustawy: "W razie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym treść księgi rozstrzyga na korzyść tego, kto przez czynność prawną z osobą uprawnioną według treści księgi nabył własność lub inne prawo rzeczowe (rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych)." Wszelki inny komentaż w tej sprawie uważam za zbyteczny. No cóż, papier czy klawiatura wszystko przyjmie. Nie mozna bezkrytycznie odchodzić do tego, co w INTERNECIE.
  • Reklama

  • sgj
    Wysłany: 2002-10-01 08:53:58

    W tej chwili mam wątpliwości, czy dobrze zinterpretowałem infromację która znalazłem. Załączam ją poniżej. Piszą, że "nie zawsze akt ten musi świadczyć o prawie własności osoby sprzedającej", ale, po przeczytaniu Twojej wypowiedzi i ponownym przeczytaniu poniższego tekstu, odnoszę wrażenie że odnosi się to do aktu notarialnego a nie do KW. Sam nie wiem. W taki razie co to są te "zbiory dokumentów"? Jak odnoszą się one do KW. Dzięki. Strona http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=4728, pierwszy akapit: "Kupno działki zawsze wiąże się z ryzykiem. Jeżeli sami nie znamy dobrze przepisów prawnych i nie mamy do dyspozycji prawnika specjalizującego się w tych zagadnieniach, mogą nas spotkać przykre konsekwencje. Aby ich uniknąć, inwestor powinien zwrócić uwagę na dwa podstawowe problemy: prawo własności działki i gminny plan zagospodarowania przestrzennego. W pierwszej kolejności musimy sprawdzić, kto jest właścicielem działki i czy uregulowane są sprawy spadkowe. W akcie notarialnym jest zapisany numer księgi wieczystej, ale nie zawsze akt ten musi świadczyć o prawie własności osoby sprzedającej. Mogą tego dowodzić również tzw. zbiory dokumentów. Zależy to od tego, jak dawno były regulowane sprawy prawne danej działki. Przy okazji warto zajrzeć do urzędu skarbowego i dowiedzieć się, czy jest zapłacony podatek od spadku, jeśli taki miał miejsce."
  • Robert
    Wysłany: 2002-10-01 20:15:23

    No cóż, rzeczywiście źle zinterpretowałeś tekst. Jego autor przestrzega przed wiarą w okazywane przez sprzedającego dokumenty. Załóżmy, że osoba A sprzedaje działkę budowlaną osobie B. Dzieje się to wszystko zgodnie z prawem, więc notariusz po podpisaniu aktu przesyła go do Ksiąg Wieczystych. Wówczas właściciela można właśnie tam znaleźć. To teoria, bo w praktyce wszystkie te operacje trwają. Na odpis oczekuje się do tygodnia (u nas, bo gdzie indziej może dłużej), ale wpisanie nowego właściciela również chwilę zajmuje. Stąd też żaden notariusz nie przystąpi do spisania aktu notarialnego, dokąd osobiście nie sprawdzi w księgach prawa własności. Z reguły upewnia się również, czy w sądzie nie leży gdzieś akt zmieniający zapis, który nie został jeszcze wpisany do księgi. Po co? Osoba A, która sprzedała działkę jest w posiadaniu wszelkich dokumentów uprawniających ja do sprzedaży (no bo na ich podstawie ja sprzedała B). Dawniej zdarzało się, że nieuczciwe osoby wykorzystywały opisaną wyżej "bezwładność" zapisów i posługując się tymi samymi dokumentami dokonywały wielu transakcji sprzedaży tej samej działki w krótkich okresach czasu, zanim pierwszy wpis został uwidoczniony w księgach. Co do tego "zbioru dokumentów", to nie wiem o co dokładnie autorowi tego artykułu chodziło. Domyślam się, że proponował on ustalenie prawa własności na podstawie przedstawionych przez sprzedającego aktów notarialnych i mapek. Takie ustalenia mogą oczywiście wystarczyć do wstępnych rozmów o sprzedaży, ale nie wyobrażam sobie, by jakikolwiek notariusz zawarł transakcję opierając się na takich dowodach. Zupełnie niezrozumiałym dla mnie pozostaje potrzeba sprawdzania, czy uregulowane są sprawy spadkowe. No przecież, jeśli ktoś jest właścicielem działki i ją sprzedaje, to żyje - no chyba, że kupując działkę nie wylegitymujemy sprzedawcy, ale ten błąd powinien poprawić notariusz. Właściciel w wyniku spadku mógłby utracić własność, gdyby zmarł, ale on żyje, bo od niego kupujemy. Zupełnym absurdem jest propozycja sprawdzenia w Urzędzie Skarbowym, czy uregulowano podatek spadkowy. Urząd takiej informacji nikomu postronnemu nie udzieli, a w dodatku nie bardzo wiem, czemu miałoby to służyć. Jeśli sprzedający nie ureguluje nawet tego podatku, to fiskus poradzi sobie bez nas i z niego ściągnie należność. Dokąd obciążenie z tego tytułu nie zostanie wpisane do Księgi Wieczystej, dotąd nabywcy to nie dotyczy.
  • sgj
    Wysłany: 2002-10-01 21:29:52

    Dzieki za informacje. Co do spraw spadkowych - moze chodzi o to czy obecny wlascicel, ktory uzyskal dzialke na drodze spadku uregulowal wszystkie sprawy z tym zwiazane? Co do Urzedu Skarbowego to podobno tak jest, ze jesli wlascicel ma wzgledem tej instytucji jakies zobowiazania to ciaza one na jego nieruchomosci nawet jesli nie sa wpisane do Ksiegi Wiczystej. Tak czy inaczej - bardzo dziekuje za informacjie.
  • michał
    Wysłany: 2004-03-02 15:34:54

    jak wygląda dzień roboczy prawnika
  • Joanna
    Wysłany: 2005-02-14 11:43:47

    Witam, przychylam się do Twojej odpowiedzi, nie ma takiej mozliwości, żeby w KW nie figurował właściciel, gośc jest chyba nie z tej ziemi.
  • Joanna
    Wysłany: 2005-02-14 11:54:01

    Zbiory dokumentów to tzw. ,,poczekalnia", z której możesz się dowiedzieć, czy z działką jest wszystko w porządku. Zważywszy na to ,iz ludzie są rózni (mniej lub bardziej uczciwi), nigdy się nie ma pewności, czy z KW jest wszystko ok. Jesli zbywca bedzie miał na celu oszukac kupujacego, to nie ma takiej siły, która by go powstrzymała, np: idzie w tym samym dniu do kilku notariuszy i sprzedaje tę samą działkę róznym osobom i wówczas właścicielem bedzie ten, którego akt notarialny był sporzadzony wcześniej. Wniosek nasuwa sie tylko jeden, miec nadzieję, że kupujemy od uczciwego zbywcy, życzę miłego dnia.
  • Laluś
    Wysłany: 2007-07-29 22:11:59

    To jest prawny porządek w księgach wieczystych bo wystarczy złorzyć wniosek w imieniu własćiciela,nastepnie podać swoje nazwisko oraz uzasadnienie ze działka będzie miała ładniejszy wygląd w nowej księdze,niewielka opłata za załorzenie nowej księgi i po niespodziankach.Gotówka zostanie w kieszeni a poprzedni włascićiel nigdy nie udowodni ze to jego bo sąd wyda postanowienie że wpisy są w porządku.Proszę sprawdzić,to się opłaca. Laluś
  • kemi
    Wysłany: 2007-08-12 00:14:25

    "wystarczy złorzyć wniosek w imieniu własćiciela" Do tego potrzeba pełnomocnictwa, więc ten właściciel musiałby o tym wiedzieć, wyrażając pisemną zgodę.
  • Justyna prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2009-08-10 09:27:25

    Mamy teraz dziwną sytuacje.Dlatego chciała bym prosić o pomoc.Nasz ojciec jest inwestorem (zbudował dom) ale właścicielami działki jesteśmy My. Mieszkamy tu w kiepskich warunkach w 2 rodziny tzn mój mąż i jego siostra ... do tego ojciec . Chcemy sprzedać dom , podzielić pieniądze na dwie części i każdy chce iść w swoją strone. Wymyśliliśmy że dopóki ojciec nie przestanie pić to wynajmiemy mu mieszkanie i zobaczymy co dalej. Ale ojciec zaczyna robić problemy domaga się pieniędzy chce dzielić te pieniądze na trzy części.Straszy nas sądem czy ma takie prawo? Kiedyś miał działke i ja sprzedał i nie wiadomo gdzie sa pieniadze podejrzewamy ze je przepił nie chcemy mu nic oddawać
  • Olek prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-04-07 12:25:21

    Widziałem ciekawą działkę z tablicą "na sprzedaż", ale mocno startym numerem kontaktowym. Znam adres działki. W jaki sposób mogę dotrzeć do właściciela? W wydziale KW nie udzielą informacji, jeżeli nie znam numeru KW. Czy to znaczy, że sprawa jest beznadziejna?
  • Kaczor prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-04-19 19:11:20

    Witam, mam problemik z działką i prosiłbym bardzo o pomoc !!! Sąsiadka za opiekę nad nią postanowiła, że podaruje mi po niej nieruchomość tzn. dom i działkę. Okazuje się jednak, że kwestia własności tej działki nie jest taka prosta bo od dłuższego czasu nikt nie uregulował spraw własności. Z tego co się wstępnie dowiedziałem wszystkie podatki od tej nieruchomości od 40lat płaci ta Pani i przychodzą one tylko i wyłącznie na jej nazwisko, nie jest tylko pewna czy jest jedyną osobą żyjącą która wpisana jest w księgę wieczystą !!! Czy moglibyście podpowiedzieć mi po kolei co trzeba zrobić aby ta działkę przepisać na siebie, zakładając, że ta Pani jest jedyną właścicielką, bądź ktoś jest jeszcze dopisany do księgi wieczystej !!! Bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedź i z góry dziękuję za poświęcony mi czas, pozdrawiam
  • chmiel prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-06-23 11:20:43

    Ojciec jakieś 40 lat temu porzucił gospodarstwo (11ha) plus budynki (między innymi piękny budynek mieszkalny) na Pomorzu i przeniósł się ze swoimi dziećmi do centrum. Jak się dowiedzieć kto jest obecnie właścicielem tego gospodarstwa, na jakiej zasadzie zostało przejęte, czy mam jakieś prawa do niego?
  • Witam. Dostalem w spadku dzialke od wojka i postanowilem budowac dom , okazalo sie ze 4m u sasiade jest jeszcze moje za ktore placimy podatek caly czas.Zaczolem budowe domu po wczesniejszym spytaniu sie sasiada czy moge budowac sie jak plot idzie[gdzie plot nie jest granica] moglem wcale nie pytac.Dostalem pozwolenie zaczolem budowe i zaczely sie problemy z sasiadka.Chce robic rozgraniczenie o zasiedzenie tych 4 metrow [plot stoi tak ok 30l] dziadek go uzyczyl zeby sasiad mial wiazd na dzialke.sasiaadka powiedziala ze bede musial rozbierac dom zmieniac dach itp.Czy te 4 metry sa prawnie jej czy moje? CO MAM POCZAC JESTEM NA ETAPIE DACHU CZY MAM ZATRZYMAC BUDOWE CZY KONTYNUOWAC?
 

Dodaj post na forum:

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane